Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1976-11-15 sygn. IV CR 434/76

Numer BOS: 2223263
Data orzeczenia: 1976-11-15
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV CR 434/76

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia15 listopada 1976 r.

Małoletni, który uznał dziecko, może żądać unieważnienia uznania również z powodu wady oświadczenia woli osoby, której zgoda jest potrzebna do ważności uznania.

Przewodniczący: Sędzia SN K. Olejniczak. Sędziowie SN: J. Krajewski (sprawozdawca), W. Kuryłowicz.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Mirosława S. przeciwko Zofii S. i Piotrowi-Czesławowi S. o unieważnienie uznania na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 31 maja 1976 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie wniosków stron o zwrot kosztów postępowania rewizyjnego.

Uzasadnienie

Powód żądał unieważnienia uznania dziecka na tej podstawie, że urzędnik stanu cywilnego nie pouczył go, iż uznać można tylko własne dziecko, oraz że ojciec, który ze względu na jego małoletniość wyraził zgodę na uznanie, z uwagi na defekt psychiczny wywołany nadużywaniem alkoholu znajdował się w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli.

Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, opierając się na następujących ustaleniach faktycznych. Pozwana urodziła dziecko w dniu 22 listopada 1974 r., a powód, który współżył z nią fizycznie od 27 kwietnia 1974 r., uznał je w dniu 14 grudnia tegoż roku. Ponieważ powód w chwili składania oświadczenia o uznaniu miał 17 lat, zgodę na uznanie wyraził jego ojciec. Jest on wprawdzie nałogowym alkoholikiem i przed udaniem się do urzędu stanu cywilnego wypił pewną ilość wódki, ale w chwili składania oświadczenia zdawał sobie w pełni sprawę ze swej roli przy podejmowaniu czynności oraz ze znaczenia uznania.

Mając na uwadze powyższe ustalenia, Sąd Wojewódzki przyjął, iż nie zachodzą podstawy do unieważnienia uznania z przyczyn podanych w pozwie.

 Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Pogląd rewizji, że oświadczenie o uznaniu dziecka powinno być w zasadzie zgodne ze stanem rzeczywistym, tzn. że uznający powinien być biologicznym ojcem dziecka, które uznaje, jest oczywiście trafny i znajduje pełne oparcie w obowiązującym prawie. Urzędnik stanu cywilnego nie prowadzi jednak dochodzenia w tym kierunku.

Urzędnik ten nie mógłby tylko przyjąć oświadczenia o uznaniu, gdyby z okoliczności towarzyszących czynności wynikał odmienny stan rzeczy. Skoro zatem uznający oświadczył, że to jest jego dziecko, a nic innego nie wynikało z okoliczności towarzyszących czynności, miał on prawo poczytać to oświadczenie za zgodne ze stanem rzeczywistym.

Nie można również podzielić wysuniętego na rozprawie rewizyjnej przez pełnomocnika skarżącego poglądu o bezwzględnej nieważności uznania z uwagi na wyrażenie zgody tylko przez jedno z rodziców. Stosownie do art. 74 k.r.o. do uznania dziecka przez ojca mającego ograniczoną zdolność do czynności prawnych potrzebna jest zgoda jego przedstawiciela ustawowego.

Redakcja przepisu nie uzależnia jednak ważności uznania w przedstawionej sytuacji od wyrażenia zgody przez oboje rodziców, a do odmiennego wniosku prowadzi wykładnia art. 98 § 1 k.r.o., według którego jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie jako jego przedstawiciel ustawowy.

Powołany przepis statuuje zatem zasadę, że wobec osób trzecich i organów państwowych każde z rodziców bez udziału drugiego może działać w imieniu dziecka.

Nie wyłącza to, oczywiście, że w stosunkach wewnętrznych działania te - przynajmniej w sprawach istotnych (art. 97 § 2 k.r.o.) - nie powinny być uprzednio pomiędzy rodzicami uzgodnione.

Należy zatem przyjąć, że do uznania dziecka przez ojca nie mającego pełnej zdolności do czynności prawnych wystarczy zgoda jednego z rodziców.

Urzędnik stanu cywilnego powinien jednak odmówić przyjęcia oświadczenia o uznaniu dziecka, jeżeli z okoliczności towarzyszących tej czynności w sposób oczywisty wynika, że drugie z rodziców - nieobecne przy dokonywaniu czynności - jest przeciwne uznaniu i wyrażeniu na nie zgody przez swego współmałżonka. Nie można bowiem przyjąć, aby przy udziale urzędnika stanu cywilnego miało dojść do podjęcia czynności w sposób ewidentny krzywdzącej małoletniego i mogącej zaważyć na całym jego życiu.

Byłoby to szczególnie jaskrawe w przypadku, gdyby małoletni zamierzał uznać dziecko, którego nie jest oczywiście biologicznym ojcem. Kwestia ta nabrałaby ostrości w razie ujawnienia się tych okoliczności przed przyjmującym oświadczenie sądem opiekuńczym, który z racji swych funkcji jest szczególnie powołany do ochrony interesów osób małoletnich.

Brak natomiast usprawiedliwionych podstaw do odmiennej oceny zagadnienia w zależności od tego, przed którym z organów dochodzi do uznania dziecka. Odmienny pogląd pozostawałby także w sprzeczności z zasadą prawidłowego składu rodziny.

W rozpoznawanej sprawie okoliczności wskazujące na sprzeciw matki jednak nie zachodziły. W pełni natomiast uzasadniony jest zarzut niedostatecznego wyjaśnienia, czy ojciec uznającego za względu na defekt psychiczny spowodowany nadużywaniem alkoholu i wypicie pewnej ilości wódki przed udaniem się do urzędu stanu cywilnego mógł w sposób niewadliwy wyrazić zgodę na uznanie.

W myśl art. 80 § 2 k.r.o. przepis o możliwości żądania unieważnienia uznania z powodu wady oświadczenia woli po stronie uznającego stosuje się odpowiednio do oświadczenia osoby, której zgoda jest potrzebna do ważności uznania. Brak jakiegokolwiek wyłączenia podmiotowego w tym przepisie uzasadnia wniosek, że możność powołania się na tę wadę przysługuje również uznającemu. Małoletni zatem, który uznał dziecko, może żądać unieważnienia uznania również z powodu wady oświadczenia woli osoby, której zgoda jest potrzebna do ważności uznania.

Z okoliczności sprawy w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że ojciec powoda jest nałogowym alkoholikiem oraz że bezpośrednio przed udaniem się do urzędu stanu cywilnego wypił znaczną ilość alkoholu w swoim domu, a ponadto istnieją podstawy do twierdzenia, że poczęstowano go alkoholem w domu matki dziecka. Wprawdzie biegły stwierdził, że ilość ta nie powinna wpłynąć na możność powzięcia decyzji i wyrażenia woli, ale biegły swoją opinię oparł na danych z akt sprawy bez zbadania ojca powoda. Nie można zaś wyłączyć, że bezpośrednie badanie mogłoby doprowadzić do odmiennej oceny.

Z tej przyczyny zaskarżony wyrok ulega uchyleniu (art. 388 § 1 k.p.c.).

OSNC 1977 r., Nr 10, poz. 189

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.