Uchwała z dnia 1994-10-05 sygn. III CZP 125/94
Numer BOS: 2222690
Data orzeczenia: 1994-10-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn III CZP 125/94
Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia5 października 1994 r.
Przewodniczący: sędzia SN S. Dmowski (sprawozdawca).
Sędziowie SN: K. Kołakowski, C. Żuławska.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcji Handlu i Usług (...) Spółka Cywilna - Ryszard T. i Zbigniew K. przeciwko Skarbowi Państwa - Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa - Oddział Terenowy w K. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, postanowieniem z dnia 10 maja 1994 r. sygn akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"Czy sąd orzekający o obowiązku zwrotu kosztów procesu poniesionych przez stronę może badać łączącą stronę i adwokata umowę określającą wysokość należnego pełnomocnikowi wynagrodzenia z punktu widzenia jej zgodności z przepisem § 1 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 4 czerwca 1992 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w postępowaniu przed organami sprawiedliwości (Dz. U. Nr 48, poz. 220)?"
podjął następującą uchwałę:
Sąd, orzekając o zwrocie kosztów procesu, nie bada, czy w umowie określającej wysokość wynagrodzenia za czynności adwokackie uwzględniono charakter i stopień zawiłości sprawy oraz wymagany nakład pracy (§ 1 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 4 czerwca 1992 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w postępowaniu przed organami wymiaru sprawiedliwości - Dz. U. Nr 48, poz. 220).
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki - Wydział Gospodarczy w Koszalinie wyrokiem zaocznym z dnia 14 stycznia 1994 r. zasądził od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa - Gospodarstwo Rolno-Przemysłowe w W. na rzecz strony powodowej: Ryszard T. i Zbigniew K. - Przedsiębiorstwo Produkcji, Handlu i Usług (...) Spółka Cywilna w W. dochodzoną w pozwie sumę 143.752.300 zł wraz z odsetkami oraz kwotę 21.093.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.000.000 zł tytułem zwrotu wynagrodzenia adwokata.
Sąd ten przyjął, że umówione między stroną powodową i adwokatem wynagrodzenie w maksymalnej wysokości 50.000.000 zł "w sposób oczywisty nie przystaje do wymaganego nakładu pracy pełnomocnika i do rzeczywiście włożonego wysiłku". Jednocześnie wyraził pogląd, że "ustawodawca ustalając wynagrodzenie w określonym przedziale stawek, stosując tzw. widełki, uczynił to po to, aby przy równie oczywistej różnorodności stanów faktycznych i prawnych takiej samej rodzajowo sprawy móc różnicować wysokość wynagrodzenia za konkretną sprawę w zależności między innymi od stopnia zawiłości i wymaganego nakładu pracy".
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, rozpoznając sprawę na skutek zażalenia strony powodowej na zawarte w wyroku zaocznym postanowienie o zwrocie kosztów procesu, powziął wątpliwość przytoczoną w sentencji uchwały i przedstawił ją - w trybie art. 391 § 1 k.p.c. - Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia. Wysuwając sugestię, że powinno zapaść rozstrzygnięcie pozytywne, wyraził pogląd, że § 1 ust. 4 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości powinien być traktowany jako przepis bezwzględnie obowiązujący.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zagadnienie związania sądu orzekającego o zwrocie kosztów procesu, czy też postępowania nieprocesowego, umową zawartą między kierownikiem zespołu lub adwokatem i klientem, określającą wysokość wynagrodzenia adwokackiego w konkretnej sprawie, nie jest zagadnieniem nowym. Nie istniało ono jedynie w czasie obowiązywania rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości zawierających postanowienie, że przy zasądzeniu kosztów procesu od przeciwnika sąd nie jest związany co do wysokości wynagrodzenia adwokackiego umową i w granicach stawek określonych w rozporządzeniu ustala koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i do celowej obrony. Tak było w okresie przed II wojną światową, jak i po wojnie, do czasu wejścia w życie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 1967 r. w sprawie opłat za czynności zespołów adwokackich (Dz. U. Nr 48, poz. 241). Podkreślić należy, że zasada niezwiązania sądu orzekającego o kosztach procesu umową o wysokość wynagrodzenia adwokackiego obowiązywała zarówno w czasie, gdy rozporządzenie regulujące tę kwestię nie zawierało żadnych wskazań, jakimi powinni kierować się adwokat i klient przy umawianiu wysokości wynagrodzenia (tak było dla przykładu pod rządem rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 kwietnia 1933 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych - Dz. U. Nr 24, poz. 201, jak i pod rządem rozporządzenia Ministra z dnia 22 kwietnia 1961 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych - Dz. U. Nr 24, poz. 118), którego § 1 zawierał już zastrzeżenie, że wysokość wynagrodzenia adwokata zależy od rodzaju sprawy, stopnia jej zawiłości oraz nakładu pracy i podlega określeniu na podstawie jego przepisów (pkt 1) i że przekroczenie stawek "przewidzianych niniejszym rozporządzeniem" powoduje odpowiedzialność dyscyplinarną (pkt 2), a jednocześnie § 10 stanowił w sposób wyraźny, że przy zasądzaniu kosztów procesu od przeciwnika sąd nie jest związany umową i sam ustala "koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony". W świetle tych rozporządzeń, przykładowo wyżej wymienionych, wyróżniano w sposób jednoznaczny dwa zagadnienia, a mianowicie określenia w umowach o zastępstwo wysokości wynagrodzeń oraz ustalania przez sądy kosztów należnych osobie wygrywającej sprawę od przeciwnika zobowiązanego do ich poniesienia.
Zagadnienie przedstawione w niniejszej sprawie powstało natychmiast po wyeliminowaniu w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 1967 r. w sprawie opłat za czynności zespołów adwokackich (Dz. U. Nr 48, poz. 241) przepisu przewidującego, że sąd nie jest związany umową kierownika zespołu czy też adwokata z klientem, określającą wysokość wynagrodzenia adwokackiego, lecz sam ustala wysokość tego wynagrodzenia. Było też ono już wielokrotnie - w zakresie przedstawionym w niniejszej sprawie lub też szerszym, np. dotyczącym ryczałtu i wynagrodzeń adwokatów oraz radców prawnych świadczących usługi w ramach spółek czy też spółdzielni - omawiane w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy zajmował się nim m.in. w: postanowieniu z dnia 7 kwietnia 1970 r. II CZ 37/70 (OSNCP 1971, z. 2, poz. 32), uchwale z dnia 10 maja 1991 r. III CZP 36/91 (OSNCP 1992, z. 1, poz. 8), uchwale z dnia 17 października 1991 r. III CZP 101/91 (OSNCP 1992, z. 5, poz. 73), uchwale z dnia 26 maja 1992 r. III CZP 38/92 (nie publ.) i uchwale z dnia 2 kwietnia 1993 r. III CZP 42/93 (nie publ.).
Treść wskazanych wyżej orzeczeń wykazuje, że Sąd Najwyższy konsekwentnie odmawia sądom orzekającym o zwrocie kosztów postępowania, do których zalicza się - zgodnie z art. 98 § 3 k.p.c. - wynagrodzenie i wydatki jednego adwokata: a) prawa badania, czy adwokat i klient, określając w umowie o zastępstwo procesowe wysokość wynagrodzenia za czynności adwokata, uwzględnili we właściwym stopniu charakter i stopień zawiłości sprawy oraz wymagany nakład pracy, a więc przesłanki, które w myśl § 1 pkt 4 aktualnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 4 czerwca 1992 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie przed organami wymiaru sprawiedliwości (Dz. U. Nr 48, poz. 220) oraz b) prawa do samodzielnego ustalania wysokości tego wynagrodzenia.
Sąd Najwyższy, rozstrzygając zagadnienie prawne przedstawione mu w niniejszej sprawie, podzielił dotychczasowe stanowisko, jak również argumentacje przytoczone na jego uzasadnienie.
Zdaniem składu orzekającego, badanie przez sąd orzekający o zwrocie kosztów procesu, czy treść umowy o zastępstwo procesowe uwzględnia w części określającej wysokość wynagrodzenia wskazania zawarte w powołanym wyżej rozporządzeniu nie dałoby się pogodzić z zasadą swobody umów, podkreśloną w sposób wyraźny w art. 3531 k.c., dodanym przez art. 1 pkt 48 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321). Dotyczy to nie tylko badania zachowania przesłanek przewidzianych w § 1 ust. 4, ale również w § 4 ust. 1 i 2 oraz w § 19 rozporządzenia z 1992 r. Nie wydaje się, by sąd orzekający o kosztach procesu między innymi osobami uprawniony był orzekać o tym, czy zawarta między adwokatem i klientem umowa zlecenia (o zastępstwo procesowe) jest ważna lub nieważna w części określającej wynagrodzenie, i to zarówno z punktu widzenia przesłanek przewidzianych w art. 58 k.c., jak i w art. 3531 k.c. Chodziłoby przecież w takim wypadku o nieważność w rozumieniu skutków materialnoprawnych, a więc o skutki w stosunkach między adwokatem i klientem. Trzeba byłoby przyjąć, że w wypadku uznania, przez sąd orzekający o kosztach procesu, umowy o zastępstwo procesowe za nieważną w zakresie kosztów adwokackich i zasądzenia od przeciwnika tylko części wypłaconego wynagrodzenia, klientowi będzie przysługiwało roszczenie w stosunku do adwokata o zwrot nienależnie pobranej sumy. Powstałby problem, czy sąd rozpoznający takie roszczenie miałby być związany stanowiskiem sądu, zajętym w innym procesie toczącym się między innymi osobami, w postanowieniu rozstrzygającym o kosztach procesu. Zdaniem Sądu Najwyższego, możliwość taką należy wykluczyć.
Zdaniem składu rozstrzygającego, zagadnienie prawne przedstawione w niniejszej sprawie należy nadal (tak jak przed 1967 r.) rozróżniać zagadnienie ważności umowy określającej wynagrodzenie adwokackie, zawartej między adwokatem i klientem, oraz zagadnienie zakresu obowiązku zwrotu kosztów procesu. Trzeba przyjąć, że także w świetle aktualnych unormowań sąd nie jest pozbawiony możliwości oceny żądań stron w tym zakresie z tym tylko zastrzeżeniem, że wobec braku przepisu dającego mu wyraźnie takie uprawnienie, a więc przepisu będącego odpowiednikiem § 10 rozporządzenia z 1961 r., musi dokonywać jej w ramach regulacji zawartych w kodeksie postępowania cywilnego, a w szczególności w art. 98, 101 i 102 k.p.c. Pogląd Sądu Apelacyjnego, wyrażony w uzasadnieniu postanowienia co do możliwości "nader" swobodnego stosowania art. 102 k.p.c., jak i co do charakteru przepisu § 4 ust. 1 rozporządzenia z 1992 r. nie uzasadniają odstąpienia od stanowiska dotychczas reprezentowanego w orzecznictwie sądowym. Zdecydowanie ocenny charakter w zakresie stosowania ma nie tylko art. 102 k.p.c., ale również, i to może w większym jeszcze stopniu, § 1 ust. 4 cyt. rozporządzenia, zwłaszcza gdy będzie wchodziło w grę jego stosowanie w sprawach gospodarczych, czyli przy uwzględnieniu postanowień zawartych w § 4 ust. 1 i 2 cyt. rozporządzenia.
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści wskazanej w sentencji.
OSNC 1995 r., Nr 2, poz. 33
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN