Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1996-12-18 sygn. I CKN 28/96

Numer BOS: 2221926
Data orzeczenia: 1996-12-18
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CKN 28/96

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 18 grudnia 1996 r.

1. Od orzeczenia sądu drugiej instancji, uchylającego zaskarżone orzeczenie w części i przekazującego sprawę w tym zakresie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, kasacja nie przysługuje.

2. Sprawa z powództwa banku przeciwko spółdzielni mieszkaniowej o wykonanie zobowiązania z tytułu umowy poręczenia spłaty kredytu zaciągniętego przez podmiot gospodarczy jest sprawą gospodarczą w rozumieniu art. 4791 k.p.c.

Przewodniczący: sędzia SN T. Ereciński.

Sędziowie SN: H. Ciepła, J. Gudowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 1996 r. sprawy z powództwa Pierwszego Komercyjnego Banku S.A. w L. - Oddział w G. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej "S. (...)" w S. o zapłatę, na skutek kasacji pozwanej Spółdzielni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 16 lipca 1996 r. (...)

1. odrzucił kasację w części dotyczącej uchylenia zaskarżonym wyrokiem wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 23 lutego 1996 r. sygn. akt (...) i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (pkt 1);

2. oddalił kasację w pozostałej części.

Uzasadnienie

W pozwie w postępowaniu nakazowym z dnia 12 czerwca 1992 r. powód B. (...) Bank Komunalny S.A. - Oddział w G., a później jego następca prawny Pierwszy Komercyjny Bank S.A. w L. - Oddział w G. domagał się orzeczenia nakazem zapłaty, że pozwani - Przedsiębiorstwo Budowlano-Handlowo-Usługowe "S.-B. (...)" w S., Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa "S. (...)" w S., Przedsiębiorstwo Robót Instalacyjno-Montażowych w Ż., Spółka z o.o. "R. (...)" w K. i Usługowy Zakład Stolarski Józefa P. w Z. - mają mu zapłacić, wraz z odsetkami i kosztami, kwotę 1.088.940.000 starych zł, z tym że pozwane Przedsiębiorstwo Budowlano-Handlowo-Usługowe "S.-B. (...)" całą tę kwotę, pozwani Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa "S.(...)" i Przedsiębiorstwo Robót Instalacyjno-Montażowych kwotę 622.782.000 starych zł solidarnie z pozwanym Przedsiębiorstwem "S.-B. (...)", natomiast pozwani Spółka "R. (...)" i Józef P. solidarnie z pozwanym Przedsiębiorstwem "S.-B. (...)" kwotę 466.158.000 starych zł.

W uzasadnieniu pozwu podniesiono, że powód zawarł z pozwanym Przedsiębiorstwem "S.-B. (...)" dwie umowy kredytowe, w których pozostali pozwani pełnili rolę poręczycieli. Mimo upływu terminów spłaty poszczególnych rat kredytu oraz mimo wezwań pozwany nie uiścił należnych powodowi kwot.

W dniu 22 września 1992 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku wydał nakaz zapłaty zgodnie z żądaniem pozwu, który uprawomocnił się w stosunku do pozwanego Przedsiębiorstwa "S.-B. (...)" oraz w stosunku do Spółki "R. (...)", wobec niewniesienia lub odrzucenia zarzutów.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek zarzutów pozostałych pozwanych Sąd Wojewódzki w Gdańsku - Sąd Gospodarczy wyrokiem z dnia 11 kwietnia 1995 r. utrzymał nakaz zapłaty w stosunku do Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej "S. (...)" , natomiast uchylił go w stosunku do pozwanych Przedsiębiorstwa Robót Instalacyjno-Montażowych w Z. i Józefa P.; w odniesieniu do pozwanego Przedsiębiorstwa postępowanie zawieszono, a w odniesieniu do Józefa P. - powództwo oddalono.

Po rozpoznaniu rewizji od tego wyroku, wniesionej przez pozwaną Spółdzielnię Mieszkaniową, Sąd Apelacyjny w Gdańsku - orzeczeniem z dnia 22 września 1995 r. - uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do pozwanej Spółdzielni, zniósł postępowanie w tej części i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku (Wydziałowi Cywilnemu) do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny dostrzegł nieważność postępowania przed Sądem Wojewódzkim, albowiem - jego zdaniem - przedmiotowa sprawa, w odniesieniu do roszczeń strony powodowej wywodzonych z umowy poręczenia, nie ma charakteru sprawy gospodarczej w rozumieniu art. 4791 k.p.c.; skoro jednak rozpoznał ją Sąd Wojewódzki jako sąd gospodarczy - bez rozprawy i w składzie jednego sędziego - przeto zachodzi nieważność postępowania brana pod rozwagę z urzędu (art. 369 pkt 4 k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 lipca 1996 r.).

Po powtórnym rozpoznaniu sprawy, oczywiście już tylko w stosunku do pozwanej Spółdzielni, Sąd Wojewódzki w Gdańsku - wyrokiem z dnia 23 lutego 1996 r. - utrzymał nakaz zapłaty Sądu Rejonowego z dnia 22 września 1992 r. Sąd Wojewódzki uznał w szczególności, że brak podstaw do zawieszenia postępowania do czasu zakończenia postępowania karnego toczącego się przeciwko Anieli G., byłej prezes pozwanej Spółdzielni, gdyż jej odpowiedzialność osobista nie może w żaden sposób rzutować na odpowiedzialność Spółdzielni.

W rewizji od tego wyroku pozwana Spółdzielnia zarzucała naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów art. 496 w związku z art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. oraz art. 876 § 1 i art. 878 § 1 k.c. przez zasądzenie kwoty przewyższającej wysokość udzielonego poręczenia.

Wyrokiem z dnia 16 lipca 1996 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił zaskarżony wyrok w części utrzymującej w mocy nakaz zapłaty ponad kwotę 400.000.000 starych zł z odsetkami i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania; w pozostałym natomiast zakresie rewizja pozwanej została oddalona. W ocenie sądu nie może być wątpliwości co do - kwestionowanej przez pozwaną - ważności umowy poręczenia, opiewającej na łączną kwotę 400.000.000 starych zł, bo ta sprawa, zdaniem sądu, została już dostatecznie wyjaśniona i trafnie przesądzona; w tym zatem zakresie rewizja pozwanej Spółdzielni została uznana za bezzasadną. Sąd Apelacyjny uwzględnił natomiast rewizję w tym zakresie, w którym może ona dotyczyć roszczenia powodowego Banku przenoszącego wymienioną kwotę; w tej części zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawę przekazano Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Strona pozwana zaskarża kasacją wyrok Sądu Apelacyjnego w całości i zmierza do skasowania wyroków sądów obu instancji oraz przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącej, doszło do naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy; chodzi o obrazę przez Sąd Apelacyjny przepisu art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c., polegającą na zaniechaniu zawieszenia postępowania, mimo istnienia ku temu podstaw, a także o wadliwe zastosowanie art. 390 § 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 1996 r. przez orzeczenie w części co do istoty sprawy i niedokonanie zmiany wyroku sądu pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Zaskarżony kasacją wyrok Sądu Apelacyjnego zapadł po rozpoznaniu przez ten sąd rewizji od orzeczenia Sądu Wojewódzkiego wydanego w następstwie zbadania zarzutów wniesionych przeciwko nakazowi zapłaty wydanego przez Sąd Rejonowy, stąd też jego formuła, dyktowana wymaganiami stawianymi przez art. 496 k.p.c. w związku z art. 390 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 lipca 1996 r., jest nietypowa; Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok w części utrzymującej w mocy nakaz zapłaty, ale uczynił to tylko w tym zakresie, w jakim nakaz przekraczał kwotę 400.000.000 starych zł - wraz z odsetkami i kosztami procesu - i w tym zakresie przekazał sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, w pozostałej natomiast części rewizję oddalił. Mimo tej na pozór skomplikowanej konstrukcji jest jasne, że Sąd Apelacyjny orzekł w odniesieniu do części rozstrzygnięcia Sądu Wojewódzkiego w sposób kasatoryjny, a w pozostałej części, oddalając rewizję pozwanej Spółdzielni, zaskarżone orzeczenie "utrzymał w mocy". Jest także jasne, że tylko orzeczenie Sądu Apelacyjnego w części oddalającej rewizję może być uznane za kończące postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 392 § 1 k.p.c. Stwierdzenie to prowadzi do wniosku, że od orzeczenia sądu drugiej instancji, uchylającego zaskarżone orzeczenie w części i przekazującego sprawę w tym zakresie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, kasacja nie przysługuje. Analogiczny pogląd był ugruntowany w judykaturze Sądu Najwyższego także pod rządem art. 424 § 2 dawnego k.p.c. (por. np. orzeczenie: z dnia 17 września 1936 r. C.II.835/36, "Przegląd Sądowy" 1937, nr 1, poz. 14, z dnia 20 listopada 1936 r. C.I.2154/36, Zb. Urz. 1937, poz. 437, z dnia 31 maja 1937 r. C.II.53/37, OSP 1938, nr 5-6, poz. 227, albo z dnia 13 maja 1948 r. Po.C.226/48, "Przegląd Notarialny" 1949, nr 4, s. 312).

W tej sytuacji nie może budzić wątpliwości, że kasacja pozwanej Spółdzielni, skierowana przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Sądu Apelacyjnego w całości, podlegała odrzuceniu w tym zakresie, w którym godziła w orzeczenie kasatoryjne; z tej przyczyny, na podstawie art. 3938 § 1 w związku z art. 3935 i art. 392 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w punkcie 1 sentencji.

2. W wyroku z dnia 22 września 1995 r., wydanym we wstępnej fazie rozpoznawania niniejszego sporu, Sąd Apelacyjny - uchylając orzeczenie Sądu Wojewódzkiego - Sądu Gospodarczego w Gdańsku z dnia 11 kwietnia 1995 r. - wyraził pogląd, że przedmiotowa sprawa, w odniesieniu do roszczeń strony powodowej wywodzonych z umowy poręczenia zawartej z pozwaną Spółdzielnią, nie ma charakteru sprawy gospodarczej w rozumieniu art. 4791 k.p.c. W konsekwencji, na skutek związania wynikającego z art. 389 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 1996 r., sprawa została rozpoznana ponownie przez Sąd Wojewódzki jako "cywilna" w postępowaniu procesowym "zwykłym".

Tymczasem problem gospodarczego lub niegospodarczego charakteru niniejszej sprawy nabiera w ramach prowadzonej kontroli kasacyjnej istotnego znaczenia, albowiem, gdyby uznać diagnozę postawioną przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 22 września 1995 r. za trafną, to należałoby obecnie - z urzędu, na podstawie art. 39311 k.p.c. - stwierdzić nieważność postępowania przeprowadzonego zarówno przez Sąd Wojewódzki po uchyleniu jego wyroku z dnia 11 kwietnia 1995 r., jak i przez Sąd Apelacyjny - w następstwie rozpoznania rewizji pozwanej Spółdzielni od wyroku z dnia 23 lutego 1996 r. Nieważność byłaby skutkiem wadliwego umocowania pełnomocnika (art. 379 pkt 2 k.p.c.), nie budzi bowiem wątpliwości, że pod rządem art. 87 § 2 k.p.c - zarówno w starym, jak i obecnym brzmieniu - radca prawny może być pełnomocnikiem osób prawnych i podmiotów gospodarczych wymienionych w tym przepisie we wszystkich sprawach, a więc także w sprawach "niegospodarczych", wyłącznie jako ich pracownik lub na podstawie umowy zlecenia (art. 8 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy o radcach prawnych), natomiast jako wspólnik, członek spółdzielni lub osoba prowadząca kancelarię indywidualnie - wyłącznie podmiotów gospodarczych i tylko w zakresie prowadzonej przez nie działalności gospodarczej, także w postępowaniu upadłościowym, układowym i rejestrowym (art. 24 ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej - Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm. oraz art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o rozpoznaniu przez sądy spraw gospodarczych - Dz. U. Nr 33, poz. 175 ze zm.; por. też uzasadnienie uchwały SN z dnia 17 października 1991 r. III CZP 101/91, OSNCP 1992, z. 5, poz. 73 oraz uchwałę z dnia 9 czerwca 1995 r. III CZP 73/95, OSNC 1995, z. 11, poz. 152).

Z akt sprawy wynika, że reprezentujący pozwaną Spółdzielnię pełnomocnik, radca prawny Barbara M.-P., wykonywała obsługę prawną w ramach prowadzonej przez nią Kancelarii Prawniczej "(...)" w S.G., a zatem, - zgodnie z tym, co stwierdzono - nie mogła, również przed Sądem Najwyższym, zastępować Spółdzielni w sprawie, która w toku postępowania nie była traktowana jako sprawa gospodarcza.

W przedmiocie oceny rozpoznawanej sprawy z punktu widzenia art. 4791 k.p.c. Sąd Najwyższy zajął jednak stanowisko odmienne niż Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 22 września 1995 r. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że - jak to zostało wyjaśnione w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r. III CZP 117/91, OSNCP 1992, z. 5, poz. 65 (sprost.: OSNCP 1993, z. 7-8, s. 169) - spółdzielnie mieszkaniowe są podmiotami gospodarczymi w rozumieniu art. 4792 § 1 k.p.c. Pogląd ten jest trafny i - po wcześniejszych wahaniach (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1990 r. II CR 462/90, OSP 1992, z. 3, poz. 69 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 1991 r. III CZP 53/91, nie publ.) - został przez judykaturę zaakceptowany bez zastrzeżeń, w związku z czym nie wymaga tu głębszych objaśnień. Zresztą po dodaniu § 5 do art. 204 Prawa spółdzielczego (vide: ustawa z dnia 7 lipca 1994 r., Dz. U. Nr 90, poz. 419), zezwalającego spółdzielniom mieszkaniowym na prowadzenie działalności polegającej na wynajmowaniu lokali mieszkalnych i użytkowych, omawiany problem nie powinien już budzić żadnych poważniejszych wątpliwości. Naturalnie - w świetle unormowania art. 4792 § 1 in fine k.p.c. - oczywista jest także podmiotowość gospodarcza banku.

Pozostaje zatem do rozstrzygnięcia pytanie, czy udzielanie bankom przez spółdzielnie mieszkaniowe poręczeń kredytów pobieranych przez inne podmioty gospodarcze stanowi objaw działalności gospodarczej. Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, albowiem instytucja poręczenia, będąca sposobem zabezpieczenia zobowiązania dłużnika (art. 876 § 1 k.c.), znajduje zastosowanie na wszystkich obszarach stosunków cywilnoprawnych, zarówno w obrocie powszechnym, jak i gospodarczym, przy czym zgodnie z zasadą wolności umów i autonomii stron funkcję poręczyciela może pełnić każdy podmiot prawa cywilnego, a więc także podmiot gospodarczy (scil. spółdzielnia mieszkaniowa).

Jeśli ponadto zważy, że obowiązkiem spółdzielni i jej statutowych organów jest gospodarowanie majątkiem spółdzielni, to nie ma żadnych powodów, aby z form tego gospodarowania wyłączać udzielanie poręczeń wykonania zobowiązań podejmowanych przez inne podmioty gospodarcze, poręczenia takie są bowiem swoistym rodzajem usługi w obrocie gospodarczym, nieodzownym - podobnie jak inne, cechujące wolny rynek, świadczenia spełniane za pomocą czynności faktycznych i prawnych - dla jego prawidłowego i harmonijnego funkcjonowania. Oczywiście, poza dyskusją, jako nie wpływające na ocenę analizowanego problemu, pozostają kwestie dotyczące zakresu ryzyka związanego z udzieleniem poręczenia, jego odpłatności, doraźnych motywów działania, konkretnych uzgodnień, itd.; są to okoliczności materializujące zasadę wolności kontraktowania oraz stanowiące przejaw korzystania ze swobody prowadzenia działalności gospodarczej (por. art. 3531 k.c. oraz art. 6 Przepisów Konstytucyjnych utrzymanych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym - Dz. U. Nr 84, poz. 426 ze zm., a także art. 4 ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej - Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.).

Tylko na marginesie należy zaznaczyć, że udzielanie poręczeń w działalności gospodarczej nie jest w żaden sposób reglamentowane, co dotyczy np. udzielania pożyczek jako czynności bankowych (por. art. 111 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r.- Prawo bankowe - jedn. tekst: Dz. U. z 1992 r. Nr 72, poz. 359 ze zm., por. też uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 2 lutego 1994 r. III CZP 183/93, OSNCP 1994, z. 6, poz. 137 oraz z dnia 20 kwietnia 1995 r. III AZP 7/95, OSNAPUS 1995, nr 22, poz. 269).

W konsekwencji należy więc wyrazić pogląd, że sprawa z powództwa banku przeciwko spółdzielni mieszkaniowej o wykonanie zobowiązania z tytułu umowy poręczenia spłaty kredytu zaciągniętego przez podmiot gospodarczy jest sprawą gospodarczą w rozumieniu art. 4791 k.p.c. Przyjęcie tego poglądu pozwala uznać umocowanie pełnomocnika pozwanej, radcy prawnego Barbary M.-P., za niewadliwe.

Trzeba także wyraźnie zaznaczyć, że rozpoznanie niniejszej sprawy - o wycenionej przez Sąd Najwyższy retrospektywnie za sprawę gospodarczą - przez sąd "cywilny" w postępowaniu procesowym "zwykłym" nie spowodowało nieważności, którą w postępowaniu kasacyjnym należałoby wziąć pod rozwagę z urzędu (art. 39311 k.p.c.) albowiem wszystkie przesłanki procesowe zostały zachowane, a gwarancje stron nie doznały uszczerbku (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 1990 r. II CZ 160/90, OSNCP 1991, z. 8-9, poz. 115 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1991 r. I CR 68/90, nie publ.).

3. Kasacja pozwanej - w części, w której może być rozpoznawana merytorycznie - została oparta na podstawie drugiej z art. 3931 k.p.c. Zdaniem skarżącej, przed sądami niższych instancji doszło do naruszenia art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c., polegającego na odmowie zawieszenia postępowania, mimo toczącego się postępowania karnego mogącego wywrzeć wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. W ocenie skarżącej ewentualne skazanie Anieli G. - byłej prezes pozwanej Spółdzielni - potwierdzi wyłudzenie przez nią kredytu na szkodę powodowego Banku, co doprowadzi do obalenia zarówno umów kredytowych, jak i umów poręczenia.

Oceniając ten zarzut należy stwierdzić, że zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie, ze względu na przedsąd w sprawie karnej toczącej się przeciwko Anieli G., byłoby uzasadnione tylko wówczas, gdyby wyrok skazujący mógł doprowadzić - ze skutkami wynikającymi z art. 11 k.p.c. - do upadku podstaw odpowiedzialności pozwanej Spółdzielni z tytułu zawartych umów poręczenia, uznanych zresztą w innej, prawomocnie zakończonej sprawie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, sygn. akt ACr 434/93), za niewadliwe. Oczekiwanie takie jest jednak nie uzasadnione, gdyż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem związanie sądu cywilnego mogłoby dotyczyć jedynie zawartych w sentencji wyroku karnego skazującego ustaleń okoliczności co do osoby sprawcy czynu mu przypisanego i przedmiotu przestępstwa (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 11 lutego 1938 r. C.III. 86/36, Zb. Urz. 1939, poz. 9, z dnia 15 maja 1951 r. C 100/51, OSN 1952, nr 1, poz. 23, z dnia 13 września 1949 r. Kr.C.344/49, PiP 1950, nr 5-6, s. 168, albo z dnia 6 marca 1974 r. II CR 46/74, OSPIKA 1975, nr 2, poz. 63). Nie sposób więc zgodzić się z zapatrywaniem, że na skutek ewentualnego skazania Anieli G. automatycznie upadną - jak sugeruje to kasacja - stosunki cywilnoprawne między powodem a pozwaną Spółdzielnią. Wprawdzie cywilnoprawnych skutków skazania Anieli G., jeśli takie nastąpi, nie można, rzecz jasna, wykluczać, ale nie są one ani oczywiste, ani nawet dostatecznie prawdopodobne.

Z tych przyczyn zarzut podnoszony przez skarżącą trzeba uznać za chybiony, zwłaszcza że sądy niższych instancji przeprowadziły wszystkie oferowane dowody i dokonały nieodzownych dla wydania wyroków ustaleń, które nie są w kasacji kwestionowane. A zatem kasacja - w części, w której wymierzona została przeciwko wyrokowi Sądu Apelacyjnego oddalającemu rewizję - ulega oddaleniu jak w pkt 2 sentencji (art. 39312 k.p.c.).

O kosztach postępowania kasacyjnego nie orzeczono, gdyż powód - działający przez radcę prawnego - nie zgłosił wniosku w tym przedmiocie, ani nie przedstawił spisu kosztów (art. 109 w związku z art. 39319i 393 k.p.c.).

OSNC 1997 r., Nr 4, poz. 44

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.