Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2005-03-04 sygn. II UZ 72/04

Numer BOS: 2221736
Data orzeczenia: 2005-03-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II UZ 72/04

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 4 marca 2005 r.

Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie: SN Katarzyna Gonera (sprawozdawca), SA Małgorzata Wrębiakowska-Marzec.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 marca 2005 r. sprawy z wniosku Teresy S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w B. o rentę, na skutek zażalenia wnioskodawczyni na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 października 2004 r. [...]

1. odrzucił zażalenie w części dotyczącej orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji;

2. oddalił zażalenie w części dotyczącej orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku o odrzuceniu kasacji.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Gdańsku-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych postanowieniem z 5 października 2004 r. [...] odrzucił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji oraz odrzucił kasację ubezpieczonej - Teresy S. od wyroku tego Sądu z 25 marca 2004 r., zmieniającego poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowego i oddalającego jej odwołanie od decyzji organu rentowego.

Sąd Apelacyjny wskazał, że 13 sierpnia 2004 r. wpłynęła kasacja ubezpieczonej wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Wniosek ten uzasadniono tym, że pełnomocnik skarżącej wniósł o sporządzenie kserokopii akt sprawy, które zostały odebrane 23 lipca 2004 r. Termin, jaki upłynął od dnia odebrania kserokopii (23 lipca 2004 r.) do dnia wniesienia kasacji (13 sierpnia 2004 r.), był okresem niezbędnym do rzetelnego zapoznania się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie i sporządzenia kasacji. W związku z taką argumentacją pełnomocnika wnioskodawczyni Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że odpis wyroku z 25 marca 2004 r. wnioskodawczyni otrzymała 28 kwietnia 2004 r. Następnie, 6 maja 2004 r. Sąd Okręgowy przekazał do Sądu Apelacyjnego pismo ubezpieczonej z wnioskiem o ustanowienie dla niej pełnomocnika z urzędu. Sąd Apelacyjny, po sprawdzeniu istnienia przesłanek z art. 117 § 2 w związku z art. 113 § 1 k.p.c., postanowieniem z 31 maja 2004 r. ustanowił dla wnioskodawczyni pełnomocnika z urzędu - radcę prawnego, którego imiennie miała wskazać Okręgowa Izba Radców Prawnych, co nastąpiło 8 czerwca 2004 r. Od tego dnia, aż do dnia złożenia kasacji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia, tj. do 13 sierpnia 2004 r., miało miejsce zapoznawanie się pełnomocnika wnioskodawczyni z aktami sprawy, co nastąpiło poprzez zażądanie sporządzania i doręczania kserokopii wskazanych kart z akt sprawy.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że strona uprawniona do ubiegania się o ustanowienie pełnomocnika z urzędu i zamierzająca z jego udziałem zaskarżyć orzeczenie sądu drugiej instancji powinna, korzystając (jak to miało miejsce w niniejszej sprawie) z udzielonego jej pouczenia, niezwłocznie złożyć odpowiedni wniosek. Powinien on być rozpoznany bez zwłoki, podobnie też działać powinny organy samorządu adwokackiego czy radcowskiego. Ustanowiony przez sąd pełnomocnik powinien również dołożyć niezbędnej zawodowej staranności, aby odpowiednio do stanu sprawy należycie (co obejmuje także terminowe wniesienie środka odwoławczego) zastąpić stronę. Jeżeli mimo to pozostały po ustanowieniu pełnomocnika okres biegnącego terminu do wniesienia kasacji okaże się niewystarczający, w stopniu prowadzącym do jego uchybienia, strona może ubiegać się o przywrócenie tego terminu. Sąd zauważył, że zgodnie z art. 168 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., jeżeli strona nie dokona w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem.

Sąd wskazał, że w przedmiotowej sprawie wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu wnioskodawczyni złożyła 29 kwietnia 2004 r., a więc dzień po doręczeniu jej odpisu wyroku Sądu Apelacyjnego wraz z uzasadnieniem, ale do niewłaściwego sądu, bo do Sądu pierwszej instancji. Przyjmuje się, że pismo procesowe złożone do niewłaściwego sądu jest wniesione do sądu właściwego z datą przekazania go do tego sądu przez sąd, do którego wpłynęło. W niniejszej sprawie miało to miejsce 6 maja 2004 r. Należało zatem przyjąć, że wniosek ubezpieczonej w przedmiocie ustanowienia pełnomocnika z urzędu wpłynął do Sądu Apelacyjnego 6 maja 2004 r. Przyczyną niedotrzymania terminu do wniesienia kasacji było złożenie wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w niewłaściwym sądzie i przez to uszczuplenie przysługującego stronie miesięcznego terminu do wniesienia kasacji. Ponadto Sąd zauważył, że pełnomocnik wnioskodawczyni - ustanowiony 31 maja 2004 r. i wyznaczony 8 czerwca 2004 r. - wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji wraz z kasacją złożył dopiero 13 sierpnia 2004 r., czyli po dwóch miesiącach od ustanowienia. Sąd wskazał, że w myśl art. 169 § 1 - 3 k.p.c. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności procesowej. Sąd Apelacyjny odwołał się do orzeczenia Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2000 r., I CZ 62/00 (OSNC 2001 nr 1, poz. 7), w którym wyrażono stanowisko, że skoro równocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji należało wnieść kasację (art. 169 § 3 k.p.c.), to na zapoznanie się z aktami sprawy i sporządzenie kasacji pełnomocnikowi wnioskodawcy pozostawał tylko tydzień. Tymczasem ustawa (art. 3934 k.p.c.) przewiduje termin miesięczny (liczony od dnia doręczenia orzeczenia stronie skarżącej) do wniesienia kasacji. W tej sytuacji za dzień, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia kasacji w rozumieniu art. 169 § 1 in fine k.p.c. należało, zdaniem Sądu, uznać dzień, w którym radca prawny ustanowiony pełnomocnikiem dla wnioskodawczyni miał rzeczywistą możliwość wniesienia kasacji. Możliwość taką radca prawny miał zaś dopiero po zapoznaniu się z aktami sprawy, ze stanowiskiem wnioskodawczyni co do zakresu kasacji i po sporządzeniu kasacji. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że czynności te radca prawny miał obowiązek podjąć bez nieuzasadnionej zwłoki, ale przy uwzględnieniu jego normalnego obciążenia pracą zawodową. Wobec tego, że w typowej sytuacji procesowej ustawa przewiduje dla tych czynności termin miesięczny (art. 393k.p.c.), skrócenie tego okresu stronie, dla której ustanowiono pełnomocnika, byłoby ograniczeniem jej uprawnień. Dlatego w takim wypadku za dzień, w którym ustała przyczyna do wniesienia kasacji w rozumieniu art. 169 § 1 in fine k.p.c. należy - według Sądu - uznać nie dzień zawiadomienia radcy prawnego o ustanowieniu go pełnomocnikiem, ale dzień, w którym miał on rzeczywistą możliwość wniesienia kasacji, "nie późniejszy jednak od dnia zawiadomienia go o ustanowieniu pełnomocnikiem więcej niż o miesiąc". Sąd uznał, że skoro pełnomocnik wnioskodawczyni dowiedział się o ustanowieniu go pełnomocnikiem w rozpoznawanej sprawie 8 czerwca 2004 r., zaś kasacja wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia została złożona dopiero 13 sierpnia 2004 r., to jest po upływie ponad dwóch miesięcy od daty wyznaczenia go pełnomocnikiem, nastąpiło znaczne przekroczenie terminu do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu wskazanego w art. 169 § 1 k.p.c., a zatem wniosek ten jest spóźniony.

Powyższe postanowienie zaskarżył w całości zażaleniem pełnomocnik ubezpieczonej, zarzucając naruszenie art. 168 k.p.c. w związku z art. 169 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 171 k.p.c. w związku art. 391 k.p.c., a także art. 3935 k.p.c. Skarżący podniósł bezsporną okoliczność, że postanowienie o wyznaczeniu radcy prawnego z urzędu dla wnioskodawczyni w postępowaniu kasacyjnym wydane zostało przez Sąd Apelacyjny 31 maja 2004 r., a więc po upływie ustawowego terminu do wniesienia kasacji, który upłynął 28 maja 2004 r. Wiadomość o wyznaczeniu go przez Okręgową Izbę Radców Prawnych ustanowiony przez sąd pełnomocnik powziął 8 czerwca 2004 r. Pełnomocnik skarżącej dwukrotnie składał wniosek o sporządzenie kserokopii z akt sprawy, które ostatecznie odebrane zostały 23 lipca 2004 r. przez upoważnionego aplikanta radcowskiego. Zdaniem pełnomocnika termin, jaki upłynął od odebrania kserokopii z akt sprawy do dnia wniesienia kasacji, był okresem niezbędnym do rzetelnego zapoznania się z materiałem dowodowym i sporządzenia zasadnej kasacji, w tym zwłaszcza znalezienia istotnego zagadnienia w sprawie, w której Sąd drugiej instancji oddalił powództwo po zaledwie mechanicznym przeliczeniu okresów ubezpieczenia pozwanej w oparciu o art. 57 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, bez podjęcia próby rozważenia wskazanych w kasacji zagadnień prawnych. W ocenie pełnomocnika skarżącej zawiłość sprawy i obszerność zgromadzonego materiału dowodowego, który w przeważającej mierze stanowiły opinie lekarskie, wystarczająco uprawdopodabniały okoliczność, że dzień 13 sierpnia 2004 r. należało uznać za dzień, w którym ustanowiony z urzędu pełnomocnik miał rzeczywistą możliwość wniesienia kasacji.

Mając na uwadze odmienny pogląd Sądu Apelacyjnego wyrażony w zaskarżonym postanowieniu, pełnomocnik wnioskodawczyni wyjaśnił w uzasadnieniu zażalenia, że w czerwcu i lipcu 2004 r. miał poważne problemy zdrowotne związane z przewlekłym zapaleniem oskrzeli, które uniemożliwiały mu wywiązanie się z wszystkich przyjętych obowiązków, na dowód czego załączył do zażalenia zaświadczenie lekarskie. Ze względu na to, pobyt w kancelarii i prowadzenie spraw pełnomocnik musiał ograniczyć do niezbędnego minimum, a tym bardziej stan zdrowia nie uzasadniał spędzania godzin na przeglądaniu akt sprawy w budynku sądu. Zgodnie z zaleceniem lekarza pełnomocnik skorzystał w dniach od 19 lipca do 1 sierpnia 2004 r. z urlopu wypoczynkowego. Pełnomocnik wskazał, że faktyczną możliwość zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym miał od 2 sierpnia 2004 r. po powrocie z urlopu. Powołując się na cytowane w uzasadnieniu postanowienia Sądu Apelacyjnego orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2000 r., pełnomocnik wnioskodawczyni podkreślił, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia kasacji ustaje w dniu, w którym pełnomocnik z urzędu miał rzeczywistą możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Jak słusznie zważył Sąd Najwyższy, co również podkreśla Sąd Apelacyjny w swym uzasadnieniu, możliwość taką wyznaczony radca prawny miał dopiero po zapoznaniu się z zebranym materiałem, jak również ze stanowiskiem wnioskodawczyni co do zakresu kasacji po jej sporządzeniu, przy czym czynności te zostały, według pełnomocnika, podjęte bez nieuzasadnionej zwłoki, lecz przy uwzględnieniu normalnego obciążenia pracą. Według pełnomocnika skarżącej, mając na uwadze, że miesięcznego terminu z art. 3934 k.p.c. nie powinno się liczyć od dnia zawiadomienia pełnomocnika o wyznaczeniu go do sporządzenia kasacji, lecz od dnia, kiedy miał rzeczywistą możliwość jej wniesienia, w niniejszej sprawie wskazane terminy zostały zachowane. Zdaniem pełnomocnika niecałe dwa tygodnie, jakie upłynęły od podjęcia pracy po urlopie (2 sierpnia 2004 r.) do dnia wniesienia kasacji (13 sierpnia 2004 r.), świadczą o dochowaniu należytej staranności wymaganej do sporządzenia zasadnego środka zaskarżenia. Nadto pełnomocnik wnioskodawczyni zaznaczył, że istotne jest także, iż wypełnienie wymagań dotyczących profesjonalnego poziomu sporządzenia środka kontroli instancyjnej, jakim jest kasacja, musi być poprzedzone konsultacją ze stroną zamierzającą zaskarżyć orzeczenie sądu drugiej instancji, a w niniejszej sprawie kontakt z powódką jest bardzo utrudniony ze względu na nieposiadanie przez nią telefonu, jak również liczne pobyty w szpitalach i na rehabilitacjach.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zaskarżone postanowienie Sądu Apelacyjnego zawiera dwa rozstrzygnięcia, które są odrębnymi postanowieniami. Postanowienie odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji nie podlega zaskarżeniu zażaleniem do Sądu Najwyższego. Zaskarżeniu takim środkiem podlega bowiem, poza wyraźnie wymienionym w art. 39318 § 1 k.p.c. postanowieniem o odrzuceniu kasacji, jedynie - stosownie do art. 39318 § 2 k.p.c. -postanowienie sądu drugiej instancji kończące postępowanie w sprawie (z wyjątkiem postanowień wymienionych w tym przepisie).

Postanowienie odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji nie mieści się w katalogu orzeczeń podlegających zaskarżeniu zażaleniem. W szczególności nie może być ono uznane za postanowienie kończące postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 39318 § 2 k.p.c. Orzecznictwo sądowe i doktryna prawnicza obecnie jednolicie przyjmują, że postępowanie o przywrócenie terminu do wniesienia środka odwoławczego ma charakter wpadkowy, gdyż jego celem nie jest badanie dopuszczalności dokonania czynności procesowej inicjującej kolejny etap postępowania, tylko ocena zasadności wniosku. Kończącym postępowanie jest tylko takie orzeczenie, którego uprawomocnienie się trwale zamyka drogę do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty przez sąd danej instancji. Postanowienie o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji nie jest zatem postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 sierpnia 1999 r., I CKN 367/99, OSNC 2000, z. 3, poz. 48 i uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 31 maja 2000 r., III ZP 1/00, OSNC 2001 nr 1, poz. 1, postanowienia Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2000 r., III CZ 109/00, LEX nr 51823, z 27 lutego 2002 r., III CZ 14/02, LEX nr 54470, z 23 sierpnia 2002 r., I CKN 421/01, LEX nr 55523,), a zażalenie na takie postanowienie podlega odrzuceniu (art. 39318 § 3 w związku z art. 397 § 2 oraz art. 373 i 370 k.p.c.).

Zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje natomiast na postanowienie o odrzuceniu kasacji, a kiedy odrzucenie to było następstwem odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia, w ramach kontroli instancyjnej prawidłowości postanowienia o odrzuceniu kasacji kontroli podlega także prawidłowość postanowienia o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu (na podstawie art. 380 k.p.c. w związku z art. 397 § 2 k.p.c.). Zażalenie na postanowienie o odrzuceniu kasacji jest nieuzasadnione.

Stan faktyczny rozpoznawanej sprawy jest oczywisty. Wnioskodawczyni otrzymała odpis orzeczenia Sądu Apelacyjnego z uzasadnieniem 28 kwietnia 2004 r. Termin do wniesienia kasacji upłynął 28 maja 2004 r. Ze względu na wniosek ubezpieczonej o ustanowienie dla niej pełnomocnika z urzędu, który wpłynął do Sądu Apelacyjnego 10 maja 2004 r., Sąd ten postanowieniem z 31 maja 2004 r. ustanowił dla ubezpieczonej pełnomocnika w osobie radcy prawnego, którego 8 czerwca 2004 r. wyznaczyła Okręgowa Izba Radców Prawnych. Wyznaczony radca prawny ma kancelarię w G., czyli w tym samym mieście, w którym ma siedzibę Sąd Apelacyjny, gdzie znajdowały się akta sprawy, z którymi należało się zapoznać przed opracowaniem, przygotowaniem i sporządzeniem kasacji. Wyznaczony pełnomocnik najpierw udzielił pełnomocnictwa aplikantowi radcowskiemu do przejrzenia akt i uzyskania z nich kserokopii (17 czerwca 2004 r.), następnie pełnomocnictwa do odbioru kserokopii z akt sprawy (23 czerwca 2004 r.), później złożył wniosek o sporządzenie kserokopii akt całej sprawy "w celu możliwości zapoznania się z przebiegiem postępowania" (w piśmie, które wpłynęło do Sądu Apelacyjnego 16 lipca 2004 r.), wreszcie - na zarządzenie przewodniczącego wydziału, który zobowiązał pełnomocnika do sprecyzowania, które karty akt mają być skopiowane, ponieważ akta liczą 235 stron - działający z upoważnienia pełnomocnika aplikant radcowski sprecyzował numery kart akt do skopiowania (20 lipca 2004 r.), po czym odebrał przygotowane kopie (23 lipca 2004 r.). Kasacja została nadana na poczcie 13 sierpnia 2004 r., czyli prawie trzy tygodnie po odebraniu z Sądu Apelacyjnego kserokopii wskazanych stron akt. Do zażalenia dołączono zaświadczenie lekarskie, z którego wynika, że pełnomocnik wnioskodawczyni leczył się w lipcu 2004 r. z powodu zapalenia oskrzeli, ale nie złożono zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego jego niezdolność do pracy w tym okresie.

W kasacji wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia uzasadniono w ten sposób, że pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o sporządzenie kserokopii z akt sprawy, które zostały odebrane 23 lipca 2004 r., a termin, który upłynął od dnia odebrania kserokopii z akt sprawy do dnia wniesienia kasacji, był okresem niezbędnym do rzetelnego zapoznania się z materiałem dowodowym i sporządzenia zasadnej kasacji. Z uzasadnienia zażalenia wynika, że pełnomocnik korzystał z urlopu wypoczynkowego od 19 lipca do 1 sierpnia 2004 r. Jest to nowa okoliczność, której nie wskazano we wniosku o przywrócenie terminu.

Przedstawiony powyżej stan faktyczny wymagał oceny z punktu widzenia spełnienia przesłanek przywrócenia terminu wskazanych w art. 168 § 1 k.p.c. Wcześniej zaś wymagał od Sądu oceny, czy został zachowany termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu wynikający z art. 169 § 1 k.p.c.

Warunkiem przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej jest brak winy podmiotu składającego wniosek o jego przywrócenie. Brak winy powinien być oceniany w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Okolicznością wykluczającą możliwość uznania, że uchybienie nastąpiło bez winy, jest nawet lekkie niedbalstwo. Wyższej miary staranności należy oczekiwać od profesjonalnego pełnomocnika - adwokata lub radcy prawnego. Wniosek o przywrócenie terminu musi być wniesiony w ciągu tygodnia od chwili ustania przyczyny uchybienia terminu. Pismo zawierające wniosek o przywrócenie terminu musi przedstawiać uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek (art. 169 § 2 k.p.c.). Chodzi zarówno o okoliczności uzasadniające wniosek merytorycznie, a więc brak winy w uchybieniu terminu (art. 168 § 1 k.p.c.), jak i o okoliczności uzasadniające dopuszczalność tego wniosku ze względu na zachowanie terminu do jego wniesienia (art. 169 § 1 k.p.c.). Termin tygodniowy do złożenia wniosku o przywrócenie terminu biegnie od daty ustania przyczyny uchybienia, w razie zastępstwa strony przez pełnomocnika procesowego termin tygodniowy liczy się od czasu, kiedy ten pełnomocnik dowiedział się o uchybieniu terminu i mógł dokonać zamierzonej czynności procesowej.

W rozpoznawanej sprawie ustanowiony przez Sąd pełnomocnik skarżącej dowiedział się o wyznaczeniu go przez Okręgową Izbę Radców Prawnych 8 czerwca 2004 r. Już w tym dniu wiadomo było, że termin do wniesienia kasacji został uchybiony, ponieważ wnioskodawczyni otrzymała odpis orzeczenia Sądu drugiej instancji z uzasadnieniem 28 kwietnia 2004 r. (termin do wniesienia kasacji upłynął zatem 28 maja 2004 r.). Oceny wymagało, kiedy pełnomocnik z urzędu mógł dokonać zamierzonej czynności procesowej. Można podzielić pogląd Sądu Apelacyjnego, że domaganie się od pełnomocnika, aby uczynił to w terminie siedmiu dni od chwili, gdy dowiedział się o ustanowieniu go pełnomocnikiem, byłoby zbyt rygorystyczne. Za dzień, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia kasacji należało uznać dzień, w którym ustanowiony radca prawny miał rzeczywistą możliwość wniesienia kasacji po zapoznaniu się z aktami sprawy, ze stanowiskiem wnioskodawczyni i po sporządzeniu kasacji, przy czym wszystkie te czynności miał obowiązek podjąć bez nieuzasadnionej zwłoki. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik dopuścił się jednak zawinionej zwłoki. Ocena podjęcia przez niego czynności procesowych po terminie określonym w art. 169 § 1 k.p.c., dokonana przez Sąd Apelacyjny, nie budzi zastrzeżeń.

Nic nie stało na przeszkodzie, aby pełnomocnik wnioskodawczyni niezwłocznie - jeszcze w czerwcu 2004 r. - zapoznał się osobiście (lub przez substytuta) z aktami sprawy znajdującymi się w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku - czyli w tym samym mieście, w którym ma siedzibę jego kancelaria - i podjął decyzję o konieczności zwrócenia się do Sądu o wykonanie kserokopii stosownych kart z akt sprawy, jeżeli było to konieczne do opracowania i sporządzenia kasacji. Tymczasem wniosek o sporządzenie kserokopii akt całej sprawy "w celu możliwości zapoznania się z przebiegiem postępowania" pełnomocnik złożył w piśmie procesowym, które wpłynęło do Sądu Apelacyjnego dopiero 16 lipca 2004 r., po czym kserokopie te zostały niezwłocznie wykonane przez sekretariat Sądu (po wcześniejszym zażądaniu przez przewodniczącego wydziału sprecyzowania numerów stron akt sprawy, ponieważ niecelowe było kopiowanie wszystkich ponad 230 kart), skoro aplikant radcowski działający z upoważnienia pełnomocnika odebrał te kserokopie 23 lipca 2004 r. Jak wynika z opisanego przebiegu wydarzeń, już na etapie zapoznawania się z aktami sprawy - nie poprzez ich przejrzenie w sądzie i sporządzenie stosownych notatek, lecz poprzez zażądanie kserokopii akt całej sprawy - można przypisać pełnomocnikowi wnioskodawczyni brak należytej staranności. Trudno bowiem zaakceptować sytuację, w której zapewnienie sobie technicznej możliwości zapoznania się z aktami sprawy - dostępnymi każdego dnia w Sądzie Apelacyjnym i możliwymi do skopiowania w ciągu kilku dni po sprecyzowaniu numerów niezbędnych kart - zajęło pełnomocnikowi czas od 8 czerwca do 23 lipca 2004 r. (czyli sześć tygodni).

Nie może stanowić usprawiedliwienia dla uchybienia terminu wniesienia kasacji stan zdrowia pełnomocnika. Z dołączonego (dopiero do zażalenia) zaświadczenia lekarskiego wynika, że pełnomocnik leczył się w lipcu 2004 r. z powodu przewlekłego zapalenia oskrzeli. Jednakże nie przedstawiono zaświadczenia lekarskiego o niezdolności pełnomocnika do pracy w tym czasie, a wyjazd na urlop wypoczynkowy od 19 lipca do 1 sierpnia 2004 r. przeczy twierdzeniu o chorobie uniemożliwiającej podjęcie czynności związanych z opracowaniem kasacji. Wyjazd pełnomocnika na urlop wypoczynkowy bez ustanowienia substytuta, który w tym czasie opracowałby kasację, również świadczy o braku należytej staranności. Twierdzenie pełnomocnika, że dopiero po powrocie z urlopu wypoczynkowego, czyli realnie od 2 sierpnia 2004 r., miał możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym, w sytuacji gdy akta sprawy mogły mu być udostępnione w Sądzie Apelacyjnym już poczynając od 8 czerwca 2004 r., świadczy o braku zrozumienia dla znaczenia doniosłości upływu terminów w prawie procesowym. Możliwość zapoznania się z materiałem sprawy istniała z pewnością wcześniej.

W tej sytuacji należy podzielić pogląd Sądu Apelacyjnego, że skoro pełnomocnik wnioskodawczyni dowiedział się o ustanowieniu go pełnomocnikiem 8 czerwca 2004 r., a kasację z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia złożył dopiero 13 sierpnia 2004 r., czyli po upływie ponad dwóch miesięcy, to znacznie przekroczył siedmiodniowy termin z art. 169 § 1 k.p.c. do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu. Należy zgodzić się z poglądem, że za dzień, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia kasacji w rozumieniu art. 169 § 1 k.p.c., należy uznać dzień, w którym miał on rzeczywistą możliwość wniesienia kasacji, nie późniejszy jednak niż miesiąc od dnia zawiadomienia go o ustanowieniu pełnomocnikiem. Nie może być bowiem tak, że na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji pełnomocnik z urzędu (ustanowiony przez sąd) - wyznaczony do reprezentowania strony już po upływie terminu do wniesienia kasacji - będzie miał dłuższy termin od terminu, w którym powinien złożyć kasację pełnomocnik z wyboru (ustanowiony przez stronę).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.