Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2000-01-13 sygn. II CKN 644/98

Numer BOS: 2221696
Data orzeczenia: 2000-01-13
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CKN 644/98

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 13 stycznia 2000 r.

Przewodniczący: SSN I. Koper.

Sędziowie SN: Z. Kwaśniewski (spraw.), T. Żyznowski.

Protokolant: A. Banasiuk.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Busku Zdroju oddalił powództwo PZU S.A o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności. Kierując się przesłankami przepisu art. 3571 § 1 kc Sąd ten uznał, że wypłaty dokonane na rzecz pozwanej, a przekraczające sumę gwarancyjną, nie skutkują w okolicznościach stanu faktycznego niniejszej sprawy wygaśnięciem zobowiązania powoda wobec pozwanej.

Apelację powodowego ubezpieczyciela uwzględnił Sąd Wojewódzki w Kielcach, który wyrokiem z dnia 15 października 1997 r. zmienił zaskarżony wyrok pozbawiając wykonalności w stosunku do powoda oznaczony szczegółowo w sentencji wyroku tytuł wykonawczy, a nadto uznając, że wygasł obowiązek świadczenia przez powoda renty na rzecz pozwanej.

Sąd odwoławczy uznał, że zastosowanie klauzuli rebus sic stantibus do umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest zupełnie wyjątkowe, a ustalenia dotyczące sytuacji rodzinnej i majątkowej pozwanej nie wskazują na istnienie szczególnych warunków uzasadniających zastosowanie art. 3571 kc i w konsekwencji dokonanie przedłużenia obowiązku powoda świadczenia na rzecz pozwanej renty ponad okres przekraczający 31 marca 1995 r.

W ocenie Sądu odwoławczego okolicznością nie pozbawioną znaczenia jest fakt, że powódka pobierała rentę przez okres kilkunastu lat, gdy ubezpieczony nie płacił składek, bo wyzbył się gospodarstwa rolnego, a więc składka nie mogła być nawet zwaloryzowana.

W tej sytuacji modyfikacja zobowiązania w kierunku nałożenia na powoda obowiązku świadczenia renty w kwocie znacznie przekraczającej sumę gwarancyjną narusza jego uzasadniony interes, a pośrednio także i interes społeczny poprzez obniżenie wypłacalności ubezpieczyciela, stwierdził Sąd Wojewódzki.

Zarazem Sąd ten przyjął, że chociaż wypłacenie pozwanej do dnia 1.X.1990 r. kwoty 2.792.813 st. zł nie stanowiło wykonania umowy w całości, to jednak wypłaty dokonane w następnych okresach, tj. aż do 31 marca 1995 r., dowodzą tego, że powód niewątpliwie wykonał zobowiązanie przed tą datą i brak jest podstaw do modyfikowania umowy przez przedłużenie okresu jej trwania. Wobec zatem wygaśnięcia zobowiązania zachodziła podstawa do uwzględnienia powództwa na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 kpc i art. 386 § 1 kpc. Kasacja pozwanej, oparta wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego, kwestionuje wykładnię art. 3571 § 1 kc przez przyjęcie, że przepis ten nie ma zastosowania w przypadku pozwanej.

W uzasadnieniu kasacji skarżąca zarzuca naruszenie art. 3571 § 1 kc wskutek nieuwzględnienia w należytym stopniu interesu obu stron, a to wobec niewłaściwej oceny sytuacji pozwanej i wyciągnięcia błędnych wniosków. Pozwana wskazuje na szczegółowe okoliczności obrazujące sytuację materialną jej i jej rodziny oraz okoliczności świadczące o złym stanie jej zdrowia, uniemożliwiającym podjęcie pracy zarobkowej. Zdaniem pozwanej, bardzo ograniczone są również faktyczne możliwości wyegzekwowania świadczenia od odpowiedzialnej za szkodę - obok powoda - Zofii Z.

W konkluzji pozwana stwierdza, że zachodzą wyjątkowe szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie wobec niej art. 3571 § 1 kc, gdyż względy słuszności i sprawiedliwości przemawiają za takim rozstrzygnięciem, a nie uwzględnił ich w żaden sposób Sąd Wojewódzki.

Powód w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako całkowicie bezpodstawnej, podkreślając, że kasacja de facto kwestionuje ustalenia faktyczne Sądu II instancji, nie wykazując naruszenia konkretnego przepisu procesowego. Nadto ubezpieczyciel stwierdza, że tytułem świadczeń wypłacił pozwanej na dzień 6.11.1997 r. ogółem kwotę 10.209,70 zł w sytuacji, gdy suma gwarancyjna określona była na kwotę 200 zł.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Pozwana przytaczając pierwszą podstawę kasacyjną dopatruje się biednej wykładni art. 357§ 1 kc przez przyjęcie, że przepis ten nie ma w jej przypadku zastosowania. Przyjmując, że klauzula rebus sic stantibus może być środkiem obrony skarżąca wywodzi, że naruszenie przepisu art. 3571 § 1 kc przez Sąd drugiej instancji polegało na nieuwzględnieniu w należytym stopniu interesu obu stron, poprzez niedostateczny stopień uwzględnienia interesów pozwanej. Tak sformułowane uzasadnienie zgłoszonej podstawy kasacyjnej oznacza, że pozwana zarzuca w istocie niewłaściwe zastosowanie wskazanej normy prawa materialnego, a nie jej błędną wykładnię. Istotą problemu jest więc rozstrzygnięcie przez Sąd Najwyższy tego, czy w niniejszej sprawie możliwe było stosowanie przepisu art. 3571 § 1 kc i czy określone tym przepisem żądanie może być skutecznie zgłoszone przez stronę pozwaną w postaci podniesienia przez nią zarzutu.

Chybiony jest pogląd skarżącej, że treść uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 29 grudnia 1994 r. (III CZP 120/94, OSNC 1995, z. 4, poz. 55) wskazywała na dopuszczalność zastosowania w niniejszym procesie klauzuli istotnej zmiany okoliczności faktycznych. Z tezy i uzasadnienia wspomnianej uchwały jednoznacznie bowiem wynika, że powiększony skład Sądu Najwyższego dopuścił możliwość zastosowania, i to tylko w wyjątkowych wypadkach, przepisu art. 3571 § 1 kc, ale w sprawach o świadczenie, źródłem obowiązku spełnienia którego jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników.

Tymczasem niniejsza sprawa nie jest sprawą o świadczenie, lecz sprawą o ukształtowanie nowego stanu prawnego (por. postanowienie SN z dnia 26 marca 1998 r., II CZ 18/98 -niepubl.), bowiem powód wytoczył powództwo przeciwegzekucyjne, dochodząc swojego roszczenia na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 kpc.

Niezależnie jednak od charakteru sprawy, determinowanego rodzajem wytoczonego powództwa, rozstrzygnięcia wymaga także kwestia, czy klauzula rebus sic stantibus może być podstawą obrony strony pozwanej, realizowanej poprzez zgłoszenie przez nią zarzutu, iż w stanie faktycznym sprawy wystąpiły okoliczności odpowiadające przesłankom wymienionym w hipotezie normy prawnej art. 3571 § 1 kc. Dostrzegając kontrowersyjność tej kwestii, Sąd Najwyższy, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, reprezentuje pogląd, że przepis art. 3571 § 1 kc nie może służyć jako podstawa prawna obrony strony pozwanej, realizowanej przez nią w drodze zgłoszenia zarzutu wystąpienia okoliczności uzasadniających - w razie wytoczenia powództwa - możliwość modyfikacji przez Sąd zobowiązania w sposób określony tym przepisem.

Zważyć bowiem należy, że art. 3571 § 1 kc zawiera normę prawa materialnego, ale upoważniającą zainteresowaną stronę umowy do wystąpienia z powództwem zawierającym stosowne roszczenie, którego sposób realizacji pozostawiono ocenie Sądu w ramach przewidzianych tym przepisem możliwości.

Zgodnie jednak z ogólną regułą wyrażoną w art. 321 § 1 kpc sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty zgłoszonym żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Tymczasem żądanie powoda, dochodzone w niniejszym procesie, ogranicza się do pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności wobec powoda, z powołaniem się na przesłankę wynikającą z art. 840 § 1 pkt 2 kpc.

W braku więc żądania modyfikacji lub rozwiązania umowy, zgłoszonego na podstawie art. 3571 § 1 kc, orzekanie w niniejszym procesie, mającym za przedmiot zgoła inne roszczenie dochodzone przez powoda, pozostawałoby w sprzeczności z wymienioną normą art. 321 § 1 kpc. Roszczenie bowiem dochodzone w niniejszej sprawie i roszczenie określone art. 3571 § 1 kc są bowiem zupełnie różnymi roszczeniami, wywodzącymi się z całkowicie odrębnych i nie wiążących się ze sobą stanów faktycznych (por. uchwałę SN z dnia 11 września 1991 r., III CZP 80/91 - niepubl.).

Uprawnienia strony pozwanej wynikające z art. 3571 § 1 kc mogą być przez nią z pewnością realizowane, ale przez wniesienie powództwa wzajemnego i to także w procesie wytoczonym wniesieniem powództwa przeciwegzekucyjnego. Zgłaszając bowiem powództwo wzajemne z powołaniem się na klauzulę rebus sic stantibus pozwany może żądać innego niż w umowie oznaczenia przez Sąd sposobu wykonania zobowiązania, aby w ten sposób dążyć do podważenia twierdzeń powoda o wystąpieniu zdarzenia skutkującego wygaśnięciem zobowiązania lub niemożnością jego egzekwowania.

Natomiast samo zgłoszenie przez stronę pozwaną zarzutu opartego na okolicznościach odpowiadających przesłankom wynikającym z art. 3571 § 1 kc, ale bez wytoczenia powództwa wzajemnego uwzględniającego wymogi art. 204 § 1 kpc, nie może być uznane za skuteczny procesowo środek obrony pozwanego przed powództwem przeciwegzekucyjnym. Odmienne stanowisko musiałoby bowiem prowadzić do nieuzasadnionej aprobaty trudnego do obrony poglądu o dopuszczalności zgłoszenia samoistnego roszczenia w sposób nieznany prawu procesowemu, rozstrzygnięcie o którym to roszczeniu musi znaleźć przecież wyraz w sentencji wyroku orzekającego o określonym sposobie modyfikacji zobowiązania umownego. Innymi słowy, żądanie modyfikacji stosunku zobowiązaniowego, oparte na przepisie art. 357§ 1 kc i podniesione w postaci zarzutu obronnego, nie może być skutecznym środkiem obrony pozwanego przeciwko zawartemu w pozwie żądaniu pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności, lecz jest swoistą nieznaną prawu procesowemu, próbą zgłoszenia przez pozwanego odrębnego roszczenia. Ponieważ jednak procesową formą uzewnętrznienia przez pozwanego roszczenia jest m.in. wytoczenie powództwa wzajemnego, a rozstrzygnięcie o tak zgłoszonym roszczeniu winno znaleźć wyraz w sentencji wyroku, przeto strona pozwana nie mogła skutecznie żądać wydania orzeczenia z uwzględnieniem przesłanek wynikających z treści przepisu art. 3571 § 1 kc bez wytoczenia powództwa wzajemnego, a ograniczając się jedynie do samego zgłoszenia zarzutu (por. wyrok SA w Poznaniu, I ACr 463/91, OSA 1992, z. 4, poz. 35).

Konsekwencją aprobowania stanowiska o niemożliwości modyfikacji przez sąd stosunku umownego na podstawie art. 3571 § 1 kc jedynie na zgłoszony w tym przedmiocie zarzut strony pozwanej jest uznanie, że kasacja pozwanej nie została oparta na usprawiedliwionej podstawie. Wspomniany wyżej przepis nie powinien był być stosowany przez Sądy obu instancji, skoro nie zostało zgłoszone, w sposób przewidziany prawem procesowym, stosowne powództwo oparte na jego podstawie.

Prezentowany w najnowszym piśmiennictwie odmienny pogląd, a mianowicie dopuszczający korzystanie z art. 3571 kc poprzez samo podniesienie zarzutu (por. W. Robaczyński: Sądowa zmiana umowy, W-wa 1998, s. 146) uzasadniony jest brakiem ku temu normatywnych przeszkód oraz względami ekonomii procesowej.

W ocenie składu SN rozstrzygającego niniejszą sprawę istnieje normatywna przeszkoda stosowania przepisu art. 3571 § 1 kc jedynie na zarzut strony pozwanej, a jest nią przepis art. 321 § 1 kpc, o czym była już wyżej mowa. W tej sytuacji same względy ekonomii procesowej nie mogą przesądzać o zasadności zaprezentowanego wyżej odmiennego stanowiska doktryny, bowiem sama szybkość czy efektywność postępowania nie może być samoistną wartością usprawiedliwiającą naruszanie normatywnych ograniczeń w postaci sformalizowanych reguł rządzących prowadzeniem procesu cywilnego.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, działając na podstawie art. 39312 kpc.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.