Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2009-06-05 sygn. I CSK 465/08

Numer BOS: 2221551
Data orzeczenia: 2009-06-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CSK 465/08

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 5 czerwca 2009 r.

Przewodniczący: Sędzia SN Irena Gromska-Szuster.

Sędziowie SN: Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca), Dariusz Zawistowski.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa D. S. przeciwko G. G. I in., o ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 5 czerwca 2009 r., skargi kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 21 maja 2008 r., uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powódka D. S. wniosła o zobowiązanie pozwanych G. G., byłego redaktora naczelnego dziennika(...), M. S. i A. S. do złożenia oświadczenia o wskazanej w pozwie treści, w którym pozwani przeproszą powódkę za narażenie na szwank jej dobrego imienia i reputacji zawodowej, ponadto o nakazanie pozwanym opublikowania powyższego oświadczenia w grubej ramce o wymiarach 10 cm x 12 cm, czcionką pogrubioną, na stronie pierwszej dziennika (...) i na ich koszt, w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia, a także o zasądzenie od pozwanych solidarnie na cel społeczny kwot po 100.000 na rzecz Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Instytutu Stomatologii Akademii Medycznej na rzecz Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi Zakład dla Niewidomych.

Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2007 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo w całości i orzekł o kosztach procesu. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i oceny prawne.

W dniach 16-17 lutego 2005 r. powódka, jako przedstawiciel Krajowej Rady Radców Prawnych i specjalista w dziedzinie prawa podatkowego, brała udział w posiedzeniu podkomisji sejmowej rozpatrującej rządowy i senacki projekt ustawy o zmianie Ordynacji podatkowej, podczas którego zaproponowała zmianę brzmienia art. 181, który dopuszczał jako dowód materiały zgromadzone w toku postępowania karnego lub postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Propozycję przyjął przewodniczący podkomisji. W wyniku nowelizacji Ordynacji podatkowej zmieniło się brzmienie art. 181 w ten sposób, że dowodem w postępowaniu podatkowym mogły być jedynie materiały zgromadzone w toku postępowania karnego, które zostało prawomocnie zakończone.

W wydaniu (...) z dnia 14 września 2005 r. ukazał się artykuł autorstwa pozwanych zatytułowany "Mafia nie zapłaci podatków", w którym wyrażono pogląd, ze zmiana art. 181 Ordynacji sparaliżowała ściganie mafii paliwowej. Krytykując zmianę autorzy wskazali powódkę jako osobę, która do niej doprowadziła, zdaniem autorów, wbrew obowiązującym procedurom. Ilustrację dla publikacji stanowiło zdjęcie powódki. Artykuł opatrzono komentarzem redakcyjnym "Bubel chroni mafię", w którym podkreślono rolę powódki w doprowadzeniu do zmiany art. 181 Ordynacji oraz ujemny wpływ regulacji na współpracę prokuratury i urzędów kontroli skarbowej. Dnia 15 września 2005 r. na łamach (...) ukazał się kolejny artykuł autorstwa pozwanych zatytułowany "Zmienią podejrzane prawo", w którym również uwypuklono rolę powódki w uchwaleniu zmiany art. 181 Ordynacji podatkowej.

W chwili opublikowania obu artykułów funkcję redaktora naczelnego sprawował G. G. Odmówił on żądaniu powódki z dnia 19 września 2005 r. opublikowania opracowanej przez nią repliki na informacje zawarte w artykułach stwierdzając, że dziennikarze byli uprawnieni do wyrażenia w artykułach swoich ocen i opinii dotyczących sprawy. W dniu 20 września 2005 r. na łamach (...) zamieszczony został kolejny artykuł autorstwa pozwanych opatrzony tytułem "Przestępstwo podatkowe łatwiej się przedawni". Kontrowersje wokół nowelizacji Ordynacji podatkowej spowodowały, że ustawą z dnia 24 lutego 2006 r. przywrócono pierwotne brzmienie art. 181.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na wskazaną przez powódkę podstawę prawną dochodzonych roszczeń (art. 23, 24, 488 k.c., art. 78 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, art. 12 i 38 Prawa prasowego) i uznał, że pozwani wykazali przesłanki usprawiedliwiające ich działanie i wyłączające bezprawność. Zdaniem Sądu, przedstawiony przez pozwanych materiał dowodowy w postaci nagrania z posiedzenia podkomisji sejmowej, odzwierciedlony w scenopisie, jak również powołanie się na inne materiały i konsultacje usprawiedliwiał zawartość spornych publikacji. W ocenie Sądu, nie zaistniały okoliczności uzasadniające roszczenie z art. 24 k.c., ponieważ pozwani udowodnili, że zawarte w spornej publikacji treści były prawdziwe, tym samym obalili domniemanie bezprawności, wykazując ponadto należytą staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów.

Odnosząc się do kwestii wizerunku powódki Sąd stanął na stanowisku, iż powódka nie wykazała, że zostało naruszone jej dobro osobiste, wobec czego nie można było udzielić ochrony na podstawie art. 23 i 24 k.c. Ponadto, mimo, że powódka nie powołała się na art. 81 Prawa autorskiego, Sąd zwrócił uwagę, że powódka nie wykazała, że zdjęcie nie było wykonane przy okazji pełnienia przez nią funkcji publicznych. Nadto zarówno powódka, jak i świadkowie twierdzili, że jest ona aktywnym członkiem komisji legislacyjnej Krajowej rady Radców Prawnych, autorką wielu opinii, zwłaszcza w zakresie prawa podatkowego, w której to dziedzinie jest niekwestionowanym autorytetem czynnym zawodowo i społecznie. Sama powódka twierdziła, że była wysokiej rangi urzędnikiem w Ministerstwie Finansów i pełni publiczną funkcję eksperta sejmowego, wykłada też na uniwersytecie. Wobec powyższego można powódkę zaliczyć do osób powszechnie znanych, o których mowa w art. 81 ust. 2 pkt 1 Prawa autorskiego.

Sąd Okręgowy wskazał, że działanie pozwanych nie było bezprawne i zawinione, wobec czego nie było podstaw do zasądzenia sumy pieniężnej na podstawie art. 448 k.c.

Po rozpoznaniu sprawy, na skutek apelacji powódki, Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 maja 2008 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że nakazał wszystkim pozwanym złożenie oświadczenia o treści określonej w wyroku, nakazał pozwanym (...) opublikowanie tego oświadczenia na ich koszt, na stronie pierwszej dziennika (...), w grubej ramce o wymiarach 10 cm x 12 cm, czcionką pogrubioną, w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, ponadto zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi Zakład dla Niewidomych kwotę 20.000 zł, oddalił apelację w pozostałej części, wzajemnie zniósł między stronami koszty procesu i nakazał wypłacić powódce ze środków Skarbu Państwa kwotę 3.200 zł tytułem nadpłaconej opłaty od apelacji.

Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że pozwani niewątpliwie naruszyli dobre imię i reputację powódki, podważyli jej uczciwość, sugerując występowanie w obronie mafii, naruszyli także prawo powódki do wizerunku. W ocenie Sądu, świadczyła o tym treść i wydźwięk spornych publikacji, ich klimat, jak też ich odbiór w środowisku zawodowym i prywatnym powódki, co potwierdza treść złożonych w postępowaniu zeznań i wyjaśnień.

Odnosząc się do kwestii naruszenia wizerunku powódki, Sąd Apelacyjny, wbrew ocenie Sądu pierwszej instancji, stwierdził, że powódka nie jest osobą powszechnie znaną. Uznał także, iż to pozwani winni wykazać, że rozpowszechniony wizerunek wykonany był w związku z pełnieniem przez nią funkcji, o jakich mowa w art. 81 ust. 2 pkt 1 Prawa autorskiego. Takiego dowodu pozwani nie przedstawili, nie posiadali również zgody na opublikowanie wizerunku.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwani nie wykazali, by ich działanie było zgodne z prawem. Zdaniem Sądu, ocena nowelizacji art. 181 Ordynacji podatkowej nie wymagała godzenia w dobre imię powódki, informacja o dokonaniu przez powódkę zmiany stanu prawnego nie była prawdziwa, a obarczenie jej spowodowaniem zmian ustawowych przeczy rzetelności dziennikarskiej. Ponadto pozwani nie mieli, zdaniem Sądu, materiałów pozwalających na snucie przypuszczeń, że powódka działała w interesie mafii.

Sąd Apelacyjny znalazł oparcie dla żądania powódki złożenia przez pozwanych stosownego oświadczenia w art. 24 k.c., art. 38 ust. 1 Prawa prasowego oraz art. 78 ust. 1 w zw. z art. 83 Prawa autorskiego. Przypisując pozwanym winę za naruszenie dóbr osobistych, w tym za naruszenie jej wizerunku Sąd uznał, że powódka mogła domagać się solidarnego zasądzenia od pozwanych odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel na zasadzie art. 448 k.c. w związku z art. 38 ust. 1 zd. 2 Prawa prasowego.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wnieśli pozwani. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucali naruszenie prawa materialnego, a to: art. 24 § 1 k.c., art. 12 ust. 1 pkt 1 i art. 41 w zw. z art. 1 Prawa prasowego, art. 37 i 38 Prawa Prasowego w zw. z art. 23 i 24 k.c., art. 81 ust. 2 pkt 1 Prawa autorskiego, art. 6 k.c. w zw. z art. 448 k.c., art. 14 Konstytucji RP, art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 1 Prawa prasowego.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucali naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: art. 373 k.p.c. w zw. z art. 1302 § 3 k.p.c. w zw. z art. 13 i art. 26 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz art. 49 k.p.c. W konkluzji skarżący wnieśli o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w części, tj. w pkt I a) - pkt 1a, 1b i 1c, w pkt I b), w pkt III i w pkt IV i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w części, tj. w pkt I a) - pkt 1a, 1b i 1c, w pkt I b), w pkt III i w pkt IV i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie apelacji w całości oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego oraz postępowania apelacyjnego w przypadku uznania, że podstawa skargi kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania jest nieuzasadniona (art. 39816 k.p.c.).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności wymagają rozważenia zarzuty podnoszone w ramach drugiej podstawy kasacyjnej. Skarżący zarzucali, że apelacja wniesiona przez powódkę powinna być częściowo odrzucona z tej przyczyny, że nie została uiszczona od niej należna opłata. Ta zaś, według twierdzeń skarżących, wynosi 7.400 zł, a ponieważ powódka, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, uiściła jedynie 5.600 zł, apelacja w części powinna być odrzucona. Istotnie, zgodnie z art. 1302 § 3 k.p.c., sąd odrzuca bez wezwania o uiszczenie opłaty wniesione przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego środki odwoławcze lub środki zaskarżenia (apelację, zażalenie, skargę kasacyjną, skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty, skargę na orzeczenie referendarza sądowego) podlegające opłacie w wysokości stałej lub stosunkowej obliczonej od wskazanej przez stronę wartości przedmiotu zaskarżenia. Opłata stosunkowa od roszczeń majątkowych wynosi 5 % wartości przedmiotu sporu lub wartości zaskarżenia, nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100.000 zł (art. 13 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz. U. Nr 167, poz. 1398; dalej: u.k.s.c.). Przy wartości przedmiotu zaskarżenia 100.000 zł wynosi zatem 5.000 zł Z art. 26 ust. 1 pkt 3 u.k.s.c. wynika, że w sprawach o ochronę dóbr osobistych opłata jest stała i wynosi 600 zł. Przepis ten, w zestawieniu z art. 12 u.k.s.c. (zgodnie z którym opłatę stałą pobiera się w sprawach o prawa niemajątkowe oraz we wskazanych w ustawie niektórych sprawach o prawa majątkowe) budzi poważne wątpliwości interpretacyjne. Dotyczą one kwestii, czy w sprawie o ochronę dóbr osobistych pobiera się tylko stałą opłatę określoną w art. 26 ust. 1 pkt 3, bez względu na charakter zgłoszonych w niej roszczeń (majątkowych i niemajątkowych), czy też opłata stała dotyczy jedynie roszczeń o charakterze niemajątkowym. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tej kwestii nie jest jednolite. W postanowieniach z dnia 10 listopada 2006 r., I CZ 61/06 i z dnia 22 czerwca 2007 r., V CZ 59/07 (niepubl.) wyrażony został pogląd, że stosownie do art. 26 ust. 1 pkt 3 u.k.s.c. opłata stała pobierana jest od każdego pozwu o ochronę dóbr osobistych niezależnie od tego, czy zgłoszono w nim roszczenia niemajątkowe jak i majątkowe. Przeciwny pogląd Sąd Najwyższy wyraził w postanowieniu z dnia 21 grudnia 2006 r., III CZ 94/06 (OSNC-ZD 2008, nr 1, poz. 12) oraz w postanowieniu z dnia 8 marca 2007 r., III CZ 12/07 (OSNC 2008, nr 2, poz. 26), podkreślając wyraźnie, że art. 26 ust. 1 pkt 3 u.k.s.c. ma zastosowanie jedynie do roszczeń niemajątkowych o ochronę dóbr osobistych. Ta rozbieżność poglądów doprowadziła do przedstawienia powyższego zagadnienia do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu w powiększonym składzie (postanowienie z dnia 4 czerwca 2009 r., III CZP 8/09). Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną opowiada się za drugim z przedstawionych poglądów. Przemawia za tym zarówno brzmienie art. 26 ust. 1 pkt 6 u.k.s.c., jak i wzgląd na to, że w sprawie o ochronę dóbr osobistych mogą być dochodzone, według wyboru powoda, roszczenia o charakterze wyłącznie niemajątkowym, albo tyko o charakterze majątkowym, albo zarówno o charakterze niemajątkowym i majątkowym. W sytuacji, w której powód dochodzi wyłącznie roszczeń majątkowych, sprawa taka, biorąc pod uwagę charakter roszczenia, nie różni się niczym od innych spraw majątkowych. Nie ma zatem uzasadnienia, aby w jednej sprawie, przy takiej samej wartości przedmiotu sporu, pobierać opłatę stosunkową, a w innej - opłatę stałą. Sąd Najwyższy w obecnym składzie uznał jednak, że do czasu rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia prawnego przez powiększony skład Sądu Najwyższego nie można obciążać strony skutkami niejasnej redakcji art. 26 ust. 1 u.k.s.c., zatem wątpliwości trzeba rozstrzygnąć na korzyść strony wnoszącej apelację. Jeżeli zatem skarżąca uiściła opłatę od apelacji w kwocie 5.600 zł to trzeba przyjąć korzystny dla niej pogląd Sądu Apelacyjnego, że w kwocie tej zawiera się opłata stała, wynosząca 600 zł (w odniesieniu do każdego z pozwanych osobno, z uwagi na ich jedynie formalnie jednolite współuczestnictwo procesowe), a w konsekwencji - że należna opłata została uiszczona.

Skarżący podnosili także zarzut naruszenia art. 49 k.p.c. poprzez udział w rozpoznaniu sprawy sędziego sprawozdawcy, który zaniechał zażądania wyłączenia go, pomimo istnienia okoliczności wywołujących poważne wątpliwości co do jego bezstronności w stosunku do jednego z pozwanych, a to z uwagi na fakt, że pomiędzy tym pozwanym a szwagrem sędziego sprawozdawcy toczy się wieloletni spór sądowy. Zarzut ten należy uznać za zasadny. Faktem powszechnie znanym w środowisku prawniczym i dziennikarskim jest zarówno to, że pomiędzy pozwanym A. S. a W. D. toczy się spór sądowy w sprawie karnej z oskarżenia prywatnego, w którym zgłoszono także powództwo adhezyjne, jak i to, że ten ostatni jest szwagrem sędziego sprawozdawcy. Wprawdzie cechą, która powinna charakteryzować każdego sędziego - a nie ma podstaw do przyjęcia, że jest inaczej w wypadku sędziego sprawozdawcy w niniejszej sprawie - jest wewnętrzna wolność, która pozwala na bezstronne osądzenie każdej sprawy, nie wyłączając sprawy, w której stronami są nawet osoby bliskie, jednak istnieje także osąd zewnętrzny i wątpliwości wyrażane przez osoby postronne, których taka wewnętrzna wolność nie musi cechować. Właśnie wzgląd na ten osąd zewnętrzny nakazuje zachowanie szczególnej ostrożności i rozważenie w każdej sprawie, czy nie istnieje choćby potencjalny konflikt interesów, pozwalający na wyrażenie przez inne osoby wątpliwości co do bezstronności sędziego. Nie chodzi zatem o obiektywny brak bezstronności sędziego, ale o postrzeganie przez inne osoby dotyczących go okoliczności. Kwestia ta nie może obecnie budzić wątpliwości w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 czerwca 2008 r., P 8/07 (Dz. U. Nr 119, poz. 772), który uznał art. 49 k.p.c. za niezgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim ogranicza przesłankę wyłączenia sędziego jedynie do stosunku osobistego między nim a jedną ze stron lub jej przedstawicielem ustawowym, pomijając inne okoliczności. Wprawdzie zaskarżony wyrok zapadł zanim został wydany wyrok Trybunału Konstytucyjnego, jednak i w świetle poprzednio obowiązującego brzmienia art. 49 k.p.c. istniały w rozpoznawanej sprawie podstawy do wyłączenia sędziego w trybie tego przepisu.

Nastąpiło zatem naruszenie art. 49 k.p.c., jakkolwiek nie prowadzące do nieważności postępowania, które jednak - z uwagi na potencjalny wpływ na treść orzeczenia - powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania tym bardziej, że sentencja zaskarżonego wyroku budzi wątpliwości. Sąd Apelacyjny nakazał pozwanym złożenie oświadczenia, w którym przepraszają powódkę za związane z jej osobą nierzetelne publikacje dziennika (...), które ukazały się w dniach 14 i 15 września 2005 r. i które naraziły na szwank jej dobre imię i reputację zawodową. Z sentencji wyroku nie wynika, o jakie publikacje chodzi i za co w istocie pozwani mają obowiązek powódkę przeprosić. Jedynie w uzasadnieniu wyroku wskazano te publikacje i wyjaśniono, że - w ocenie Sądu Apelacyjnego - zawierają sformułowania, które budują niekorzystny klimat wokół osoby powódki, sugerując jej związek z mafią czy też działanie w interesie mafii. Zwrócić należy jednak uwagę, że - w wypadku wyroku uwzględniającego powództwo - nie uzasadnienie wyroku, ale jego sentencja stanowi o przedmiocie rozstrzygnięcia i decyduje o tym, co objęte jest powagą rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.).

Wobec uchylenia zaskarżonego wyroku z przyczyn natury proceduralnej nie ma potrzeby szczegółowego odniesienia się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, należy jednak poczynić następujące uwagi. Podzielić należy zarzut, że tak ogólnikowe sformułowanie w sentencji wyroku treści oświadczenia, jakie mają złożyć pozwani, narusza art. 24 § 1 k.c. Treść oświadczenia, o jakim mowa w tym przepisie, powinna być adekwatna do działania naruszającego dobra osobiste pokrzywdzonego, zatem powinna do tego działania się odnosić. Nie czyni temu zadość oświadczenie, w którym nawet nie wskazano tytułów publikacji uznanych za naruszające dobra osobiste i choćby w najogólniejszy sposób nie określono, w jaki sposób i które publikacje bądź ich fragmenty naraziły na szwank dobre imię i reputację zawodową. Trzeba zwrócić uwagę, że nie wszystkie publikacje z dnia 14 i 15 września 2005 r. były objęte żądaniem pozwu, w tym komentarz redakcyjne pod tytułem "Bubel chroni mafię", zatem tego materiału prasowego wyrok dotyczyć nie mógł. W uzasadnieniu wyroku znalazły się też odwołania do artykułu z dnia 20 września 2005 r., powiązanego z tymi, które ukazały się w dniach wcześniejszych, a którego sformułowania również nie były objęte pozwem. Tym bardziej zatem określenie w treści oświadczenia, do złożenia którego pozwani zostali zobowiązani, było konieczne. Wprawdzie trafnie zarzucała powódka w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że dokładne przytoczenie niektórych sformułowań zawartych w materiałach prasowych może stanowić powtórną dolegliwość dla niej, niemniej jednak sformułowanie zawarte w zaskarżonym wyroku należy uznać za zbyt ogólnikowe.

Rzeczą Sądu Apelacyjnego było też określenie, które sformułowania dotyczą faktów, a które zawierają tylko opinię, ocenę, do której dziennikarze są uprawnieni. Wbrew jednak zarzutom skarżących, nie można uznać, że jedynie konkretne sformułowania zawarte w materiałach prasowych mogą stanowić podstawę oceny w świetle art. 23 i 24 k.c. oraz art. 12, 41, 37 i 38 ustawy - Prawo prasowe. Za naruszające dobra osobiste może też bowiem być uznana kompozycja artykułu, tytuły, podtytuły, zdjęcia, o ile ich dobór i układ tworzy nieprawdziwy godzący w te dobra obraz osoby, której dotyczy. Jak zaś ustalił Sąd drugiej instancji, a ustaleniami faktycznymi Sąd Najwyższy jest związany z mocy art. 39813 § 2 k.p.c., w artykułach znalazły się m.in. takie sformułowania, jak to, że powódka "zmieniła prawo", chociaż oczywiste jest, że jako ekspert podkomisji sejmowej nie mogła tego uczynić, a proces legislacyjny niewątpliwie autorom artykułów jest znany. Z ustaleń wynika także, że powódka proponowała posłom zmianę art. 181 Ordynacji podatkowej. O ile ocena, czy to proponowanie może być uznane za "gorące namawianie" może być pozostawione dziennikarzom, to już sugestia, że nastąpiło to "w interesie mafii" przekracza ramy swobody dziennikarskiej, o ile pozbawiona jest jakichkolwiek dowodów. Treść artykułów pozwalała, jak ustalił Sąd Apelacyjny, na odczytanie takiej sugestii i to nie tylko przez powódkę, ale także przez osoby z jej otoczenia. Nie jest zatem trafny zarzut, że treść spornych publikacji pozbawiona była cech naruszających dobra osobiste powódki.

Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 37 i 38. ustawy - Prawo prasowe poprzez nakazanie opublikowania oświadczenia zawierającego przeproszenie powódki przez dwóch tylko pozwanych na ich koszt, podczas gdy zobowiązani byli je złożyć wszyscy. Należy zwrócić uwagę, że obowiązek złożenia oświadczenia o przeproszeniu przez wydawcę, redaktora naczelnego i autora materiału prasowego nie jest obowiązkiem wspólnym, każdy z nich odpowiada za własne działanie lub zaniechanie. Przepis art. 38 pr. pras. nie wyłącza stosowania przepisów prawa cywilnego dotyczących dóbr osobistych, zachodzi tu jedynie kumulatywny zbieg przepisów. Wybór środków ochrony prawnej należy do pokrzywdzonego. Jeżeli zatem pokrzywdzony domaga się, na podstawie art. 24 § 1 k.c. złożenia oświadczenia o przeproszeniu przez wszystkich pozwanych, ale nie żąda, aby każdy z nich osobno opublikował to oświadczenie, lecz poprzestaje na żądaniu opublikowania przez niektórych tylko pozwanych jednego wspólnego oświadczenia, to nie można uznać takiego żądania za pozbawionego podstawy prawnej. Skarżący nie wskazali innych przepisów prawa materialnego ani procesowego, które miałyby taka możliwość wykluczać, co zwalnia Sąd Najwyższych z dalszego rozważania tej kwestii.

W związku z zarzutem naruszenia art. 6 w związku z art. 448 k.c. trzeba zwrócić uwagę, że Sąd Apelacyjny uznał działanie skarżących za zawinione, podając uzasadnienie takiej oceny. Oceny tej skarżący nie podzielają, uznając, że ich działanie nie było ani bezprawne, ani tym bardziej zawinione, a powódka ich winy nie wykazała. Rzeczą powódki było jednak jedynie wskazanie, w jaki sposób, według jej twierdzeń, doszło do naruszenia jej dóbr osobistych. Skarżących obciążał ciężar wykazania, że ich działanie nie było bezprawne, co jasno wynika z art. 23 k.c. Temu obowiązkowi nie sprostali, jak uznał to Sąd drugiej instancji. Ocena zaś, czy bezprawne działanie jest też działaniem zawinionym, należy do podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Polemiczne stanowisko skarżących nie jest wystarczające do uznania tej oceny za wadliwą.

Gdy chodzi o kwestię wykorzystania w materiałach prasowych wizerunku powódki Sąd Najwyższy uznał za wadliwą ocenę, że powódka nie jest osobą powszechnie znaną w rozumieniu art. 81 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawach autorskich i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz. U. z 2006, Nr 90, poz. 631). Powódka, jak wynika z dokonanych w sprawie ustaleń, wykonuje zawód radcy prawnego, ponadto pełni szereg funkcji, jest ekspertem z dziedziny prawa finansowego, opiniuje projekty ustaw, uczestniczy jako ekspert w posiedzeniach komisji czy podkomisji sejmowych, zajmowała wysokie stanowisko w ministerstwie Finansów. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w powołanym w skardze wyroku z dnia 20 lipca 2007 r., I CSK 134/07 (niepubl.), Przepis art. 81 ust. 2 pkt 1 zezwala na to, jeżeli wizerunek ten wykonano w związku z pełnieniem funkcji publicznych. Trafnie uznał Sąd Apelacyjny, że to skarżący powinni udowodnić tę przesłankę, a wobec tego, że nie wykazali w jakich okolicznościach wizerunek został wykonany, zarzut naruszenia art. 81 pkt 2 ust. 1 pr. aut. należy uznać za chybiony.

Nie można też podzielić zarzutu naruszenia art. 14 Konstytucji, art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 1 ustawy - Prawo prasowe. Nie jest prawdą, że Sąd Apelacyjny odmówił pozwanym prawa do swobody wypowiedzi, w tym do krytyki i ujemnej oceny procesu legislacyjnego dotyczącego prac nad nowelizacją Ordynacji podatkowej i publicznej działalności powódki. Prasa, dziennikarze, także autorzy spornych publikacji mają prawo do krytyki i do własnej oceny relacjonowanych zjawisk społecznych, politycznych, kulturalnych itp. Mogli zatem w krytyczny sposób odnieść się do dokonanej zmiany przepisów prawa, do roli powódki jako eksperta sejmowego, do proponowania przez nią zmian przepisu, który nie był objęty rządowym projektem nowelizacji ustawy. Nie w takiej działalności Sąd drugiej instancji upatrywał naruszenia dóbr osobistych powódki, ale w tworzeniu klimatu działania w interesie mafii czy celowego sprzyjania przestępcom, a takie działanie, o ile nie jest poparte dowodami, ramy dozwolonej krytyki przekracza.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39815 k.p.c. Wyjaśnić dodatkowo należy, że uchylony został "zaskarżony wyrok". Zaskarżony wyrok to wyrok w takiej części, w jakiej został zaskarżony. Poza zakresem zaskarżenia pozostał wyrok w części, w jakiej oddalono apelację, zatem tej części wyroku orzeczenie Sądu Najwyższego nie dotyczy.

Informacja publiczna

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.