Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2002-09-11 sygn. V CKN 1152/00

Numer BOS: 2221461
Data orzeczenia: 2002-09-11
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V CKN 1152/00

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 11 września 2002 r.

V CKN 1152/00

Przewodniczący: SSN Gerard Bieniek.

Sędziowie SN: Maria Grzelka, Marian Kocon (sprawozdawca).

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w K. utrzymał w mocy nakaz zapłaty Sądu Rejonowego w G. z dnia 16 kwietnia 1998 r., którym ten Sąd na skutek pozwu wniesionego przez Przedsiębiorstwo Projektowo-Produkcyjne "P." Spółkę z o.o. w G. nakazał pozwanej Kopalni Węgla Kamiennego "P." Spółce z o.o. w Z., aby zapłaciła powódce 437.526 zł z odsetkami. Sąd ustalił, że powodowej Spółce przysługiwała w stosunku do pozwanej Kopalni wierzytelność, w zasądzonej kwocie, którą umową z dnia 12 marca 1998 r. nabyła od Fabryki Maszyn Górniczych "P." S.A. w P. Sąd uznał, że umowa z dnia 12 marca 1998 r. miała cechy umowy sprzedaży, według użytego określenia, z odroczonym terminem płatności, oraz że sprzedający skutecznie od tej umowy nie odstąpił.

Sąd Apelacyjny w K. wyrokiem z dnia 25 listopada 1999 r. apelację pozwanej Kopalni od powyższego wyroku oddalił. Podzielił przy tym tak ustalenia faktyczne, jak i stanowisko prawne Sądu Okręgowego.

Kasacja pozwanej Kopalni - oparta na obydwu podstawach z art. 3931 k.p.c. - zawiera zarzut naruszenia art. 233, 192 pkt 3 k.p.c. oraz art. 5, 65 § 2, 395 k.c. i zmierza do uchylenia wyroku Sądu Apelacyjnego oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Spośród zarzutów kasacji, dotyczących zarówno prawa materialnego, jak i prawa procesowego, trafne oraz dotykające istoty zaskarżonego orzeczenia okazały się zarzuty obrazy art. 65 § 2 k.c., a także art. 395 k.p.c.

Jest poza sporem, że powódka oraz Fabryka Maszyn Górniczych "P." porozumiały się co do przelewu na powódkę wierzytelności przysługującej Fabryce wobec pozwanej Kopalni. Podstawę tego przelewu stanowiła, podług użytego sformułowania, "umowa o powierniczy przelew wierzytelności". Słuszne jest stanowisko skarżącej, że kwalifikacja prawna umowy z dnia 12 marca 1998 r. co najmniej pochopnie pomija wyrazy użyte przez strony tej umowy w jej tytule. Wprawdzie o kwalifikacji prawnej zawartej umowy decyduje całokształt jej postanowień, to jednak nazwanie przez strony rzeczonej umowy umową o powierniczy przelew wierzytelności, a nie umową sprzedaży, nie jest okolicznością obojętną, może bowiem wskazywać, że celem przelewu było, jak sugeruje skarżąca, ściągnięcie (inkaso) tej wierzytelności przez pozwanych dla Fabryki. Za taką oceną umowy z dnia 12 marca 1998 r. przemawia także brzmienie jej § 5, w tym sformułowanie, że nabywca przekaże (a nie zapłaci cenę kupna - art. 535 § 1 k.c.) zbywcy określony procent wierzytelności. Innymi słowy, że nabywca zatrzyma dla siebie pozostały procent wyegzekwowanej (ściągniętej) wierzytelności (sumy) tytułem wynagrodzenia w postaci prowizji od dokonanych czynności.

Błędnie Sąd Apelacyjny uznał, że treść umowy z dnia 12 marca 1998 r. nie dała podstaw do poglądu, iż przelew przedmiotowej wierzytelności ma charakter powierniczy, gdyż nie zabezpiecza innej wierzytelności. Nie wziął bowiem dostatecznie w rachubę, że przy przelewie wierzytelności mogą powstać dwie formy powiernictwa. Prócz przelewu na zabezpieczenie przelew do inkasa, przy którym nabywca ma ściągnąć wierzytelność we własnym imieniu i wydać zbywcy ściągniętą sumę (uzyskane świadczenie). W następstwie takiej umowy, zleceniobiorca staje się nabywcą wierzytelności, która z prawnego punktu widzenia wchodzi do jego majątku. Działa więc wprawdzie w imieniu własnym, ale z gospodarczego punktu widzenia na rachunek zleceniodawcy. Wbrew natomiast odmiennemu poglądowi Sądu Apelacyjnego, w umowie powierniczego przelewu do inkasa takie działanie powiernika nie musi być wyrażone słownie w samym tekście umowy, gdyż może być ustalone na podstawie towarzyszących okoliczności, w tzw. sposób dorozumiany.

Sąd Apelacyjny dostatecznie też nie rozważył treści art. 746 k.c. wyrażając pogląd, z powołaniem się między innymi na ten przepis, że stron tej umowy nie łączyła umowa zlecenia. Uszło bowiem uwagi Sądu Apelacyjnego, że strony umowy zlecenia mogą określić w umowie terminy i sposoby wypowiedzenia i przez to zrzec się możności wypowiedzenia zlecenia "w każdym czasie"; nie mogą tylko z góry zrzec się uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów, ponieważ stoi temu na przeszkodzie bezwzględnie obowiązujące postanowienie § 3 art. 746 k.c.

Wychodząc z takiego założenia należało dokonać analizy § 6 umowy z dnia 12 marca 1998 r. pod kątem uprawnienia Fabryki Maszyn Górniczych do rozwiązania tej umowy w wypadku upływu zakreślonego w tym paragrafie terminu spłaty zbytej wierzytelności.

Sąd Apelacyjny powinien był przy tym mieć też na uwadze, a co pominął, że możność bezwarunkowego rozwiązania umowy zlecenia przez obydwie strony dotyczy tylko umów zawartych pod tytułem darmym, natomiast w przypadku, gdy przyjmujący zlecenie zobowiąże się wykonać czynność za wynagrodzeniem, rozwiązanie umowy przez wolę stron może nastąpić tylko z ważnych przyczyn. Jeżeli zdarzy się, że umowa zostanie rozwiązana bez ważnego powodu, wówczas stosunek prawny wprawdzie wygasa, a więc takie rozwiązanie jest skuteczne, ale strona, która od umowy odstąpiła bez ważnego powodu, jest zobowiązana dać drugiej odszkodowanie za straty, wynikłe z rozwiązania umowy (art. 746 § 1 in fine i § 2 in fine).

Z tych przyczyn orzeczono, jak w wyroku (art. 39313 k.p.c.).

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.