Wyrok z dnia 2020-03-12 sygn. V AGa 117/19
Numer BOS: 2221403
Data orzeczenia: 2020-03-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt V AGa 117/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 marca 2020 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku – V Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: |
SSA Roman Kowalkowski |
Sędziowie: |
SA Leszek Jantowski (spr.) SO del. Elżbieta Milewska - Czaja |
Protokolant: |
sekretarz sądowy Dorota Fiertek |
po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2020 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy z powództwa Syndyka Masy Upadłości Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowego (...) Spółki Akcyjnej w B. w upadłości likwidacyjnej
przeciwko Uniwersytetowi (...)w T.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w (...)
z dnia 23 września 2019 r., sygn. akt VIII GC 323/16
I. oddala apelację,
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
SSO del. Elżbieta Milewska – Czaja SSA Roman Kowalkowski SSA Leszek Jantowski
Na oryginale właściwe podpisy.
Sygn. akt V AGa 117/19
UZASADNIENIE
Powód Syndyk masy upadłości Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowego (...) S.A. w upadłości likwidacyjnej domagał się zasądzenia od pozwanego Uniwersytetu (...) w T. kwoty 718.836, 20 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 3 marca 2013 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu.
W uzasadnieniu wskazał, że dochodzi zapłaty części przysługującej mu wierzytelności z faktury nr (...) z dnia 31 stycznia 2013 r. tytułem wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane i odebrane przez pozwanego. Wyjaśnił, że w dniu 20 czerwca 2012 r. (...) w B. i (...) S.A. w B. zawarli umowę nr (...), której przedmiot określono jako „Budowa Domu (...) przy ul. (...) w B.". Zgodnie z § 10 umowy(...) jako wykonawca był zobowiązany dostarczyć w dniu podpisania umowy kopię polisy ubezpieczenia wykonawcy od odpowiedzialności cywilnej (deliktowej i kontraktowej) w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej i posiadanego mienia z minimalną sumą gwarancyjną 5 mln zł na jedno i wszystkie zdarzenia w okresie ubezpieczenia wraz z potwierdzeniem opłacenia składki. W przypadku, gdy termin ważności polisy, której kopia została przedłożona zamawiającemu nie obejmowałby całego okresu obowiązywania umowy, wykonawca był zobowiązany odnawiać polisy ubezpieczenia w zakresie i sumą ubezpieczenia określonymi w ust. 1 na swój koszt i w taki sposób, aby zapewniona była ciągłość ubezpieczenia przez cały okres obowiązywania umowy, wraz z potwierdzeniem opłacenia składki w ciągu 14 dni od daty zawarcia danej polisy. W przypadku nie przedłożenia potwierdzonych za zgodność z oryginałem kopii polis ubezpieczeniowych w terminach wskazanych w umowie zamawiający miał prawo do naliczenia kar umownych w wysokości określonej w § 11 ust. l pkt 4 umowy tj. 5 % wynagrodzenia brutto określonego w § 7 ust. 1 umowy.
Dalej powód wyjaśnił, że wykonał obowiązek umowny w zakresie posiadania ciągłości ubezpieczenia przez okres realizacji kontraktu. Przedłożył stosowną umowę ubezpieczenia obowiązującą na dzień zawarcia umowy. Okres ubezpieczenia z tej umowy kończył się z dniem 31 grudnia 2012 r. W związku z powyższym był zobowiązany do przedłożenia aktualnej umowy ubezpieczenia, najdalej do dnia 14 stycznia 2013. Z powodu zaniedbania pracownika działu zajmującego się ubezpieczeniami prowadzonych inwestycji, nie przedłożył pozwanemu polisy OC obowiązującej od 1 stycznia 2013 r., zawartej ze (...) S.A., potwierdzonej polisą nr (...), pomimo tego, że stosowane polisa w tym czasie obowiązywała, a należne składki zostały opłacone. Pismem z dnia 8 marca 2013 r. (...) zwrócił się do (...)o nadesłanie aktualnie obowiązującej polisy ubezpieczeniowej wraz z potwierdzeniem opłacenia składki. W dniu 14 marca 2013 r. (...)przedłożył (...) aktualną polisę wraz z dowodem opłacenia składki. Zarówno polisa OC wystawiona przez (...) i obowiązująca do 31 grudnia 2012 r., jak i polisa OC wystawiona przez (...) obowiązująca od 1 stycznia 2013 r., spełniały warunki co do sumy ubezpieczenia przewidziane w § 10 umowy. Pismem z dnia 20 marca 2013 r. nr (...)pozwany doręczył (...) notę księgową nr (...), w której obciążył (...) karą umowną w kwocie 718.836,20 zł, potrącając jednocześnie wierzytelność z tytuły kary umownej z wierzytelnością (...) wobec (...) z tytułu wynagrodzenia za roboty budowlane potwierdzonej fakturą nr (...) z 31 stycznia 2013 r.
Powód zakwestionował nałożoną karę umowną, wskazując przede wszystkim, że nieprzedłożenie aktualnej polisy, w sytuacji zachowania ciągłości ubezpieczenia nie może powodować obowiązku zapłaty kary umownej w wysokości 718.836,20 zł. Zdaniem powoda niedostarczenie w terminie polisy nie spowodowało po stronie (...) żadnej szkody, co uzasadnia twierdzenie o niezasadności kary w całości (art. 484 § 1 zdanie 2 k.c.), a co najmniej uzasadnia miarkowanie kary umownej (art. 484 § 2 k.c.). Powód zarzucił także rażące wygórowanie kary i niewspółmierności kary (5 % wartości kontraktu) w relacji do rodzaju naruszenia umowy.
W konsekwencji, zdaniem powoda, potrącenie dokonane przez pozwanego należało uznać za bezskuteczne, a jednocześnie zasadne jest roszczenie o zapłatę za roboty budowlane, potwierdzone fakturą nr (...) z dni 31 stycznia 2013 r.
W odpowiedzi na pozew (k. 120-126) pozwany wniósł o oddalenie powództwa.
Wyrokiem z dnia 23 września 2019 r. Sąd Okręgowy w (...):
1.zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 371.759,31 zł (trzysta siedemdziesiąt jeden tysięcy siedemset pięćdziesiąt dziewięć złotych i 31/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 23 września 2019 r. do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
3. zniósł koszty procesu wzajemnie.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie następujących ustaleń i rozważań:
Nie było sporne zawarcie pomiędzy powodem jako wykonawcą (wówczas Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe (...) S.A. w B. – postanowieniem Sądu Rejonowego w (...) z dnia 3 kwietnia 2013 r., sygn.. akt XV GU (...) ogłoszono upadłość spółki z możliwością zawarcia układu, a postanowieniem tego sądu z dnia 6 maja 2014 r. w sprawie o sygn. akt XV GUp (...) zmieniono sposób prowadzenia postępowania upadłościowego na postępowanie obejmujące likwidację majątku dłużnika) a pozwanym jako zamawiającym umowy o roboty budowlane z dnia 20 czerwca 2012 r.
Umowy była następstwem wyboru oferty wykonawcy zgodnie z art.39 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych dla zadania „Budowa Domu (...) przy ul. (...) w B.”.
Na podstawie § 10 ust.1 umowy (...) jako wykonawca był zobowiązany dostarczyć w dniu podpisania umowy kopię polisy ubezpieczenia wykonawcy od odpowiedzialności cywilnej (deliktowej i kontraktowej) w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej i posiadanego mienia z minimalną sumą gwarancyjną 5. 000.000 zł na jedno i wszystkie zdarzenia okresie ubezpieczenia wraz z potwierdzeniem opłacenia składki. W przypadku gdy termin ważności polisy, której kopia została przedłożona zamawiającemu, nie obejmował całego okresu obowiązywania umowy, wykonawca był zobowiązany odnawiać polisy ubezpieczenia w zakresie i sumą ubezpieczenia na swój koszt i w taki sposób, aby zapewniona była ciągłość ubezpieczenia przez cały okres obowiązywania umowy oraz przedstawiać pozwanemu jako zamawiającemu kopie kolejnych polis wraz z potwierdzeniem opłacenia składki w ciągu 14 dni od daty zawarcia danej polisy. W przypadku nie przedłożenia potwierdzonych za zgodność z oryginałem kopii polis ubezpieczeniowych powód jako wykonawca miał zapłacić pozwanemu jako zamawiającemu karę umowną w wysokości 5 % wynagrodzenia brutto określonego w § 7 ust. 1 umowy (14.377.264,17 zł).
Poza sporem było także to, że powód zawierał umowy ubezpieczenia i zapewnił ciągłość ubezpieczenia w czasie jej trwania. Powód przedłożył stosowną umowę ubezpieczenia obowiązującą na dzień zawarcia umowy z dnia 20 czerwca 2012, nr (...), okres ubezpieczenia z tej umowy kończył się z dniem 31 grudnia 2012 r. Był zobowiązany do przedłożenia aktualnej polisy ubezpieczenia, najdalej do dnia 14 stycznia 2013 r., do czego nie doszło. Nie przedłożył pozwanemu polisy obowiązującej od 1 styczni 2013 r., zawartej ze (...) S.A., potwierdzonej polisą nr (...), pomimo tego, że stosowane polisa w tym czasie obowiązywała, a należne składki zostały opłacone. Pismem z dnia 8 marca 2013 r. pozwany zwrócił się do powoda o nadesłanie aktualnie obowiązującej polisy ubezpieczeniowej wraz z potwierdzeniem opłacenia składki. W dniu 14 marca 2013 r. powód przekazał kopię aktualnej polisy wraz z dowodem opłacenia składki. Kopii polisy ubezpieczeniowej nie przesłał pozwanemu odpowiedzialny za to pracownik powoda. Powód w tym okresie, zwłaszcza od początku 2013 roku, miał wewnętrzne problemy kadrowe, miała miejsce redukcja zatrudnienia.
W § 8 umowy strony przyjęły, że rozliczenie będzie dokonywane na podstawie faktur VAT wystawianych po protokolarnym odbiorze danego etapu realizacji przedmiotu umowy, zgodnie ze szczegółowym harmonogramem rzeczowo - finansowym przedmiotu umowy. Rozliczanie robót miało być dokonywane raz w miesiącu, do 7 - ego dnia każdego miesiąca zgodnie ze wskazanym harmonogramem na podstawie „protokołu stanu i wartości - odbioru częściowego/końcowego” zatwierdzonego przez inspektora nadzoru inwestorskiego.
Powód w dniu 31 stycznia 2013 roku wystawił fakturę VAT nr (...) (za roboty budowlano - montażowe według umowy) na kwotę 1.403.651,50 zł. Do faktury dołączono protokół stanu i wartości - odbioru częściowego za okres od 1 do 31 stycznia 2013 r. Protokół podpisali : M. S. (przedstawiciel inwestora), Z. L. (inspektor nadzoru) oraz przedstawiciel wykonawcy - kierownik budowy M. W.. Ponadto sporządzono rozliczenie stanu i wartości robót – od początku budowy narastająco oznaczono kwotę 9.679.944,63 zł (67% wykonania robót), wartość robót według poprzedniego protokołu narastająco – 8.276.293,13 zł. Pismem z dnia 20 marca 2013 nr (...) pozwany doręczył powodowi notę księgową nr (...) z dnia 20 marca 2013, w której obciążył powoda jako wykonawcę karą umowną w kwocie 718.836,20 zł, potrącając jednocześnie wierzytelność z tytuły kary umownej z wierzytelnością powoda wobec pozwanego z tytułu wynagrodzenia za roboty budowlane potwierdzonej fakturą nr (...) z 31 stycznia 2013 r. Powód zakwestionował nałożoną karę umowną, wskazując przede wszystkim, że nieprzedłożenie aktualnej polisy, w sytuacji zachowania ciągłości ubezpieczenia nie może powodować obowiązku zapłaty kary umownej w wysokości 718.836,20 zł. Pozwany w odpowiedzi podtrzymał zasadność naliczenia kary umownej. Strony kontynuowały korespondencję, w której wzajemnie przesyłały sobie notę i podtrzymywały dotychczasowe stanowiska. Bezsporne było też, że powód wstrzymał jako wykonawca prace budowlane w marcu 2013 r., a w związku ze sporem co do realizacji umowy przystąpiono do inwentaryzacji wykonanych prac. Ponadto powód (wówczas (...) Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe S.A. w upadłości układowej) złożył oświadczenie z dnia 27 maja 2013 r. o odstąpieniu od umowy nr (...)/ z 20 czerwca 2012 r. z winy zamawiającego wskazując w treści na podstawę – § 14 ust.2 pkt 1 umowy, to jest wstrzymanie robót przez zamawiającego ponad 30 dni poprzez brak pozwolenia na budowę przyłączy zewnętrznych oraz na brak przedstawienia gwarancji zapłaty (art. 649 ( 4) § 1 k.c.).
Pismem z dnia 9 lipca 2013 r. pozwany zwrócił się do powoda o zapłatę kwoty 101.755,78 zł podając, że po przeprowadzonej inwentaryzacji stan finansowy rozliczeń budowy wskazuje, iż wykonał roboty budowlane o łącznej wartości 9.342.370,21 zł, a wystawił pozwanemu faktury VAT na łączną kwotę 9.559.939,36 zł, która to kwota została przez wierzyciela zapłacona. Różnica – kwota 217 569,15 zł – stanowi nadpłatę, z czego dokonano potrącenia kwoty 115 813,37 zł z fakturą nr (...), wobec do zwrotu pozostaje kwota nadpłaty 101 755,78 zł. Dalej Sąd pierwszej instancji ustalił, że od początku realizacji inwestycji, czyli od 28 czerwca 2012 roku do dnia wystawienia faktury VAT Nr (...) z dnia 7 stycznia 2013 r. roku faktury były wystawiane wraz z załącznikami obrazującymi postęp prac budowlanych, co upoważniało pozwanego do wystawiana kolejnych faktur VAT, które stanowiły podstawę do zapłaty przez pozwanego. Faktura powyższa opiewała na kwotę brutto 1.403.651,50 zł. Kwota jest nieprawidłowa, gdyż powinna opiewać na 1.200.341,85 zł brutto. Tym samym kwota zawyżenia faktury wynosiła 203.309,65 zł.
W załącznikach do faktury VAT nr (...) z dnia 7 stycznia 2013 r. podano nieprawidłowe wartości robót budowlanych stanowiących dotychczasowe zaawansowanie prac. Prawidłowa kwota zaawansowania wynikająca z faktury VAT poprzedzającej fakturę VAT Nr (...) z dnia 7 stycznia 2013 r. wynosiła 8.156.287,87 zł.
Przy istniejącym podczas realizacji inwestycji Domu (...) w B. sposobie dokumentowania stopnia zaawansowania prac budowlanych ograniczonym do „Rozliczeń stanu i wartości ...", stanowiących załącznik do faktury VAT nie jest możliwe określenie, w którym elemencie faktycznie wystąpiło przewartościowanie. Nie ma takiego elementu budowy, gdzie nastąpiłoby przekroczenie limitów kwotowych wynikających z zawartej umowy. Łączna kwota warunkująca prawidłowe zakończenie budowy, a wynikająca z przeprowadzonych obliczeń w oparciu o dokumenty przetargowe i dokumentujące przebieg realizacji inwestycji, która nie została wykorzystana, wynosi 4.817.324,88 zł. Doszło do incydentalnej nieprawidłowości w zakresie finansowania inwestycji polegającej na błędnym sporządzeniu dokumentów będących podstawą do wystawienia faktury VAT. Błędne przyjęcie dotychczasowej kwoty zaawansowania robót budowlanych spowodowało nieuprawnione zawyżenie wystawionej faktury VAT o kwotę brutto 203.309,65 zł.
Faktury VAT o numerach (...) wraz z załącznikami w postaci „Rozliczenia stanu i wartości…” są materiałem pozwalającym na dokonanie kompleksowej analizy finansowo-rzeczowej prowadzonej inwestycji.
Pozwany w postępowaniu upadłościowym dotyczącym powoda złożył zgłoszenie wierzytelności. Dokonał zgłoszenia wierzytelności wraz z oświadczeniem o potrąceniu na łączną kwotę 5.036.539,11 zł. Wskazał, iż na wartość wierzytelności składają się: wierzytelność pieniężna w kwocie 1.561.803,69 zł, na którą składają się należności w kwotach: 22.321,49 zł z tytułu połowy kosztów zabezpieczenia udzielonego na wniosek upadłego przypadających na jego koszt, 1.437.726,42 zł tytułem kary umownej za odstąpienie od umowy z przyczyn zależnych od upadłego, 101.755,78 zł z tytułu nadpłaty wynagrodzenia przez wierzyciela na rzecz upadłego za wykonane roboty budowlane oraz wierzytelności niepieniężne z tytułu niewykonanych na dzień ogłoszenia upadłości przez upadłego robót budowlanych o wartości 3.474.735,42 zł. Powyższe wierzytelności zgłoszone zostały do kategorii IV. Pozwany złożył również oświadczenie o potrąceniu wzajemnych zobowiązań: wierzytelności w kwocie 569.001,93 zł z tytułu zapłaty podwykonawcom, którym upadły powierzył wykonanie części robót budowlanych i wierzytelności w kwocie 718.836,20 zł z tytułu naliczonej kary umownej z wierzytelności objętych fakturą VAT (...) z dnia 31 stycznia 2013 r. przysługujących upadłemu z tytułu wykonanych robót budowlanych, Ponadto wierzyciel podał, iż żądnie zapłaty kwoty 101.755,78 zł wynika z okoliczności, iż upadły wykonał roboty budowlane o łącznej wartości 9.342.370,21 zł, tymczasem upadły wystawił wierzycielowi faktury VAT na łączną kwotę 9.559.939,36 zł, która to kwota została przez wierzyciela zapłacona. Pozwany jako wierzyciel wskazał, iż dokonał nadpłaty w kwocie 101.755,78 zł. Wyjaśnił również, iż wierzytelność niepieniężna w kwocie 3.474.735,42 zł wynika z tego iż upadły zobowiązany był do terminowego wykonania robót budowlanych. W związku z zaprzestaniem wykonywania robót budowlanych przez upadłego, pozostały niewykonane roboty budowlane. Łączna wartość robót, które powinny być wykonane na dzień ogłoszenia upadłości wynoszą 12.817.105,63 zł, faktyczna wartość wykonanych robót wynosiła 9.559.939,36 zł, różnica powyższych wartości z uwzględnieniem wartość instalacji sanitarnych w kwocie 103.463,90 zł stanowi wartość wierzytelności niepieniężnej obejmującej niewykonane roboty budowlane. Pismem z dnia 3 października 2013 r. pozwany jako wierzyciel dokonał uzupełniającego zgłoszenia wierzytelności na kwotę 94.791,40 zł. Powyższa wierzytelności zgłoszona zostały do kategorii IV.
Po rozpoznaniu sprzeciwu postanowieniem z dnia 19 października 2016 r. zmieniono listę wierzytelności przekazaną przez syndyka w dniu 29 stycznia 2014 roku w ten sposób, że pod pozycją 178, gdy chodzi o wierzytelność Uniwersytetu (...) w T. (...) w B. uznano w kat. IV kwotę 1.656.545,08 zł i oddalono sprzeciw w pozostałym zakresie. W toku tego postępowania opinię sporządzał jako biegły M. Ś.. W oparciu o nią przyjęto, że wystąpiła nadpłata ze strony wierzyciela na rzecz upadłego w zakresie wykonanych prac objętych umową w kwocie 265 815,82 zł, co nie obejmowało jednak pozaumownych robót dodatkowych pomniejszających nadpłatę.
Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy podkreślił, że szereg okoliczności nie było spornych między stronami - zawarcie umowy, zasady rozliczenia prac, wykonanie prac przez powoda w części, przeprowadzona inwentaryzacja, wystawienie noty księgowej przez pozwanego i potrącenie naliczonej kary umownej z należnością z faktury (...) z dnia 31 stycznia 2013 r. Powód kwestionował zasadność obciążenia go karą umowną i żądał ewentualnego miarkowania kary, czemu sprzeciwiał się pozwany. Sporna pomiędzy stronami była wysokość należności przysługującej powodowi wynikająca z prac objętych wskazaną wyżej fakturą. W tym zakresie konieczne były wiadomości specjalne i ustaleń dokonano w oparciu o opinię biegłego G. K.. W zakresie zeznań świadków na których oparto ustalenia Sąd pierwszej instancji uznał, iż zeznania wskazanych świadków były logiczne, nie zawierały wewnętrznych sprzeczności i znajdowały odzwierciedlenie w innych dowodach zebranych w sprawie. Świadek A. W. (k.262-263) pełnił funkcję dyrektora do spraw technicznych u powoda, potwierdził obowiązek przedłożenia polisy, co nie nastąpiło, opisał przebieg dokumentowania i ustalenia zakresu prac, co nie było ad casum sporne. K. B. (k. 263-265) pełnił u powoda (przed ogłoszeniem upadłości) funkcję wiceprezesa, potwierdził obowiązek przedstawienia polisy, przedstawił problemy kadrowe. Świadek M. W. (k.265-266) pełnił w spółce (...) funkcję kierownika budowy, przedstawił zasady umowy w zakresie rozliczania prac, wynagrodzenia, co nie było sporne i znajduje odzwierciedlenie w dokumentach zebranych w sprawie. Świadek B. Ł. (k. 284-285) jako pracownik pozwanego - specjalista w dziale inwestycji - przedstawił współpracę w zakresie inwestycji, brak przesłania kopii polisy ubezpieczeniowej w zakreślonym czasie oraz wskazał, że po zakończeniu współpracy i inwentaryzacji ujawniono zafakturowanie wyższych kwot. Okoliczności współpracy, zasady obliczania wartości prac, „zejście” (...) z budowy oraz okoliczność późniejszej inwentaryzacji przedstawił w swoich zeznaniach świadek M. S. (k. 285-286), który był inspektorem nadzoru. G. Z. (k. 286-287) był pracownikiem (...) przedstawił w zeznaniach okoliczności związane z zawarciem umowy. Zeznał, że inwestor na zadane pytanie nie zgodził się wprowadzić żadnych zmian. Świadek nie był jednak w stanie podać, czego dotyczyły konkretnie pytania – czy były jakieś próby w zakresie modyfikacji przewidzianych kar umownych. Świadek w (...)był zatrudniony na stanowisku ofertowania, kosztorysowania i umów.
Dalej Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że dokumenty, w tym w szczególności faktury, miały charakter dokumentów prywatnych (art 245 k.p.c.). Dokumenty te nie korzystają z domniemania prawdziwości zawartych w nich twierdzeń, a zatem podlegają co do swojej wiarygodności i mocy dowodowej takiej samej ocenie, jak każdy inny dowód na podstawie art. 233 § 1 k.p.c.
Sąd Okręgowy podzielił wnioski wynikające z opinii podstawowej i uzupełniającej biegłego G. K.. Zwrócił uwagę, że biegły jest specjalistą w dziedzinie w której opiniował, sformułowane wnioski są logiczne i jednoznaczne a swoje stanowisko biegły należycie uzasadnił. Uzupełnienie opinii pierwotnej i modyfikacja wniosków była konsekwencją poszerzenia materiału dowodowego – pozwany przedłożył faktury i inne dokumenty, co biegły wyjaśnił w opinii uzupełniającej.
Powód nie zakwestionował wniosków opinii. W ocenie pozwanego ustalona przez biegłego kwota nienależnego wynagrodzenia wykonawcy robót budowlanych (203 309,65 zł) powinna być wyższa. Podtrzymał w tym zakresie stanowisko z odpowiedzi na pozew, wsparte wyliczeniami z opinii biegłego Ś.. Zdaniem Sądu pierwszej instancji zastrzeżenia pozwanego nie mogły skutecznie podważyć opinii biegłego K.. Pozwany nie wskazał jakich konkretnych błędów miałby dopuścić się biegły, w tym aby przyjął niewłaściwą metodologię w opiniowaniu. Opinia wydana przez biegłego Ś. w innej sprawie w przedmiotowym postępowaniu była dowodem z dokumentu, z którym biegły K. zapoznał się. Ponadto biegły Ś. dokonując ustalenia zawyżenia prac na kwotę 265.815,82 zł podał, że kwota ta nie obejmuje pozaumownych robót dodatkowych pomniejszających nadpłatę.
Sąd zwrócił uwagę, że biegły K. wydał opinię w oparciu o materiał zebrany w niniejszej sprawie zaoferowany w ramach wniosków dowodowych stron. Żadna ze stron nie wnosiła o jego rozszerzenie i nie podniesiono zarzutu, aby biegły K. wydał opinię z pominięciem jakiejś części materiału. Pozwany nie był także zdaniem Sądu konsekwentny. Z jednej strony w odpowiedzi na pozew wskazywał zawyżenie na kwotę 265 815,82 zł a jednocześnie z przedstawionego stanowiska (k. 1263-1265) wynika, że przyjmuje kwotę zawyżenia wartości prac ujętych we wskazanej fakturze na poziomie 217 569,04 zł. Biegły K. dokonał analizy dokumentów i w oparciu o nie przeprowadził wyliczenia, z których wynika przyjęta kwota 203.309,65 zł. Pozwany pomimo sformułowanego zarzutu nie wnosił o uzupełnienie opinii, czy jej przeprowadzenie przez innego biegłego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie jest słuszny zarzut pozwanego, jakoby opinia była wewnętrznie sprzeczna. Biegły jednoznacznie wskazał na zawyżenie wartości prac. O sprzeczności w opinii nie świadczy stwierdzenie biegłego, że generalnie proces inwestycji nie był obarczony poważniejszymi nieprawidłowościami. Przytoczone stwierdzenie ma zdaniem Sądu po pierwsze charakter oceny, a po drugie należy je czytać w kontekście całej opinii, a nie w oderwaniu od szerszego uzasadnienia opinii. Wynika z niego, że strony realizowały wcześniej proces inwestycyjny w myśl reguł określonych umową (sposób rozliczeń, wystawianie faktur, kontrola i potwierdzanie wykonywanych prac) a nieprawidłowość wykazano w odniesieniu do ostatniej – opisanej faktury. Poza tym biegły używa określeń „generalnie”, czy „poważniejsze nieprawidłowości”. Biegły miał udzielić odpowiedzi na konkretne pytania sformułowane w tezie dowodowej i to uczynił, a wnioski w tym zakresie nie zostały podważone konkretnymi, merytorycznymi zarzutami. Nie dyskwalifikują opinii również stwierdzenia biegłego z punktu 2. (drugiego) opinii uzupełniającej, na co wskazała strona pozwana w punkcie 3. (trzecim) pisma procesowego (k.1344). Stwierdzenie to jest konsekwencją odniesienia się biegłego do stanowiska pozwanej po zapoznaniu się z opinią pierwotną (pismo procesowe pozwanego k. 1263-1265). Pozwany nie sprecyzował dokładnie, które określenia biegłego stanowią stwierdzenia będące domeną Sądu a nie biegłego. Wydaje się, że chodzi o sformułowanie „ponadto dla celów dowodowych niedopuszczalne jest przyjmowanie stwierdzeń z innych opinii i traktowanie ich jako dowodu w sprawie”. Zdaniem Sądu biegły wyraził stanowisko, że ma obowiązek dokonać samodzielnych ustaleń w oparciu o zebrane dowody, a nie może poprzestać na przyjęciu (bez analizy) stwierdzeń z innych opinii. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma podstaw do odmowy przyjęcia takiego założenia. W sprawie w istocie był materiał stanowiący dowód z dokumentów w postaci opinii sporządzonej przez biegłego powołanego w innej sprawie.
Sąd zwrócił uwagę, że w zakresie rozstrzygnięcia, które zapadło w toku postępowania upadłościowego, to jest postanowienia sędziego – komisarza w wyniku rozpoznania sprzeciwu co odmowy wpisu wierzytelności przez syndyka masy upadłości zgłoszonej przez wierzyciela (pozwanego), konieczne było dokonanie pewnych ustaleń wobec twierdzeń pozwanego i odwołań do tego postępowania, jednak zdaniem Sądu nie był ustaleniami dokonanymi w sprawie o sygn. akt XV GUk (...) związany w niniejszym postępowaniu.
Przechodząc do rozważań Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że strony łączyła umowa o roboty budowlane (art.647 i n. k.c.). Odwołując się do poglądów judykatury wyjaśnił, że także w sytuacji gdy za roboty przyjęte do wykonania wykonawca otrzymać ma wynagrodzenie ryczałtowe (art. 632 k.c.), a roboty nie zostały wykonane w całości, lecz w części, to wynagrodzenie należne wykonawcy winno być określone proporcjonalnie do wykonania. Powód dochodził części umówionego wynagrodzenia za wykonane prace - ujęte w fakturze nr (...) z dnia 31 stycznia 2013 roku, tj. kwoty 718 836,20 zł, przy czym w fakturze wskazano wartość prac na kwotę 1.403 651, 50 zł. Rzeczywista wartość tych prac wynosiła 1.200.341,85 zł brutto, tym samym kwota zawyżenia wynosiła 203.309,65 zł.
Dalej Sąd Okręgowy odwołał się do treści art. 483 § 1 k.c. regulującego przesłanki naliczenia kary umownej. Wskazał, że zgodnie z § 11 ust. 1 pkt 4 umowy (...)z dnia 20 czerwca 2012 r. strony umówiły się, że wykonawca (powód) zapłaci zamawiającemu (pozwany) karę umowną w wysokości 5% wynagrodzenia brutto określonego w § 7 ust. 1 umowy w przypadku nieprzedłożenia potwierdzonych za zgodność z oryginałem kopii polis ubezpieczeniowych w terminach wskazanych w § 10 ust. 3. Z tego zapisu umowy jednoznacznie wynika, że karę umowną zastrzeżono za brak przedłożenia kopii polis a nie za brak zawarcia, czy ciągłości ubezpieczenia powoda jako wykonawcy. Zastrzeżenie kary odnosiło się do zobowiązania niepieniężnego a suma kary została określona (wskazane 5% wynosiło 718.836,20 zł przy umówionej kwocie wynagrodzenia ryczałtowego na poziomie 14.377.264,17 zł). Zapis umowy jest jednoznaczny i wobec niespornego braku przedłożenia przez powoda kopii polisy w określonym terminie pozwanemu przysługiwała od powoda kwota 718.836,20 zł. Zasadne przy tym jest stanowisko pozwanego, że w przypadku rozbudowanych, skomplikowanych inwestycji odpowiednie ubezpieczenie wykonawcy stanowi sprawę zasadniczą, a problemem jest często nie to, że wykonawcy nie mają ubezpieczenia, ale sposób udokumentowania ochrony ubezpieczeniowej przez cały okres wykonywania robót budowlanych, który może trwać dłużej. Pozwany mógł uznać wobec tego za stosowne, co powód potwierdził, zabezpieczenie omawianego obowiązku na zasadzie automatycznego, bez wzywania przez pozwanego, okresowego przedkładania polisy przez powoda, którego zaniechanie skutkować będzie naliczeniem kary umownej. Zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego jest przy tym zdaniem Sądu pierwszej instancji to, że z obowiązkiem przedłożenia polisy łączyła się pewność zamawiającego co do stanu ochrony ubezpieczeniowej, a przede wszystkim zwolnienie pozwanego z konieczności prowadzenia audytów mających na celu sprawdzenie stanu rzeczy w tym zakresie. Tryb zawarcia umowy - w następstwie wyboru oferty powoda jako wykonawcy zgodnie z art.39 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych - w żaden sposób skutecznie nie mógł wpłynąć na zachowanie swobody kontraktowania. Powód nie wykazał zresztą aby zwracał się w tym zakresie z pytaniami do pozwanego, podejmował działania w zakresie modyfikacji umowy co do kar umownych. Jak ponadto przyznał świadek K. B. (k.263-265), wówczas reprezentujący powoda jako członek zarządu, pomimo określonego trybu zawarcia kontraktu treść umowy musiała powodowi odpowiadać, skoro doszło do jej zawarcia.
Dalej Sąd pierwszej instancji odwołał się do wskazanych w art. 484 § 1 k.c. przesłanek uwzględnienia żądania kary umownej. Sąd podzielił pogląd, że kara umowna należy się wierzycielowi chociażby nie poniósł on żadnej szkody, jest ona związana z odpowiedzialnością o charakterze odszkodowawczym i stanowi surogat odszkodowania należnego z tytułu odpowiedzialności kontraktowe. W rezultacie pozwanemu przysługiwała wierzytelność z tytułu kary umownej i mógł dokonać jej potrącenia, którego sama skuteczność nie była kwestionowana i nie budzi wątpliwości (art. 498 k.c.). Złożenie oświadczenia o potrąceniu nie pozbawiało pozwanego możliwości kwestionowania zasadności należności powoda ujętej w fakturze VAT (...) Zarzut potrącenia jest bowiem środkiem obrony i jego podniesienie nie może stawiać pozwanego w gorszej sytuacji procesowej niż ta, w której znajdowałby się w procesie, gdyby z niego nie skorzystał. Samo oświadczenie o potrąceniu nie może bowiem wykreować nieistniejącej wierzytelności powoda, a jego skutkiem może być jedynie umorzenie wierzytelności wzajemnie istniejących. Sąd pierwszej instancji odwołał się następnie do art. 484 § 2 k.c. regulującego przesłanki miarkowania kary umownej. Miarkowanie kary jest możliwe, jeżeli zobowiązanie zostało wykonane w znacznej części albo jeżeli kara jest rażąco wygórowana. Żądanie miarkowania zostało zgłoszone przez powoda w pozwie. Pozwany negował dopuszczalność zmniejszenia kary umownej. Powód wskazywał na taką możliwość w oparciu o każdą z dwóch wskazanych przesłanek.
Sąd Okręgowy podzielił wyrażone w judykaturze stanowisko, zgodnie z którym złożenie oświadczenia o potrąceniu nie wyłącza prawa do domagania się miarkowania kary umownej. Podobnie art. 144 Prawa zamówień publicznych nie wyłącza w żadnym wypadku regulacji Kodeksu cywilnego o karze umownej, w tym o jej miarkowaniu. Zwrócił także uwagę, że czym innym jest zasądzenie kary umownej, a czym innym jej miarkowanie, które ma charakter wyjątkowy. W konsekwencji, na etapie decydowania o tym, czy kara umowna się należy, w ogóle nie jest istotna szkoda poniesiona przez wierzyciela i jej rozmiar. Oceniając jednak wysokość kary umownej, w związku z podniesieniem zarzutu jej miarkowania, trzeba wziąć pod uwagę istnienie szkody oraz jej rozmiar, zwłaszcza, że przesłanka „rażącego wygórowania” implikuje istnienie znacznej dysproporcji między poniesioną szkodą a żądaną karą.
Sąd – odwołując się także do stanowiska w judykaturze – wyjaśnił, że miarkowanie kary umownej jest przejawem prawa sądu do ingerencji w stosunki umowne równorzędnych podmiotów, a katalog kryteriów pozwalających na zmniejszenie kary umownej jest otwarty. Oceniając wysokość kary umownej w związku z podniesieniem zarzutu jej miarkowania, z uwagi na jej rażące wygórowanie, należy brać pod uwagę szereg kryteriów, w tym istnienie szkody oraz jej rozmiar. Względy aksjologiczne przemawiają bowiem za tym, że zastrzeżenie kary nie powinno prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela. Szkoda spowodowana niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania determinuje interes wierzyciela chroniony przez zapłatę kary umownej, a przewidziane w art. 484 § 2 k.c. miarkowanie kary umownej ma przeciwdziałać dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary umownej a godnym ochrony interesem wierzyciela
W ocenie Sądu Okręgowego, nie pomijając wyjątkowego charakteru miarkowania kary umownej oraz wskazanych kryteriów, w niniejszej sprawie zasadne było dokonanie miarkowania wskazanej kary umownej w kwocie 718.836,20 zł. Z uwagi na charakter zobowiązania powoda – przedłożenie polisy do określonej daty, co nie nastąpiło, powód swego świadczenia nie spełnił i doszło do braku wykonania zobowiązania. Podstawą do miarkowania kary było jej rażące wygórowanie. Choć kara została zastrzeżona za brak przedłożenia polisy, było to niewątpliwie powiązane z wolą stron, a przede wszystkim wymaganiem pozwanego zapewnienia bezpieczeństwa całej inwestycji w drodze m.in. zobowiązania powoda do zawarcia stosownej umowy ubezpieczenia i zachowania ciągłości ubezpieczenia przez cały okres trwania umowy. Powód zawarł stosowną umowę i utrzymał ciągłość ubezpieczenia. Wewnętrzne problemy, głównie kadrowe (redukcja zatrudnienia) spowodowały, że określony pracownik nie przesłał pozwanemu polisy, która została przedłożona po wezwaniu pozwanego. Jednocześnie, wbrew zarzutom pozwanego, dopuszczalne i konieczne było w ocenie Sądu rozważenie, czy pozwany poniósł szkodę w związku z niewykonaniem przez powoda wskazanego obowiązku przedstawienia polisy. Analiza zebranego materiału doprowadziła do wniosku, że pozwany szkody nie poniósł. Pozwany podnosił, że taka szkoda nie mogła w omawianym przypadku wystąpić i nie dowodził, aby jakąś szkodę poniósł. Rację ma z kolei powód, że wysokość zastrzeżonej kary za brak przedstawienia polisy można odnosić do innych kar zastrzeżonych w umowie.
Mając na uwadze w szczególności rodzaj niewykonanego obowiązku, wysokość zastrzeżonej kary (5% wartości umówionego wynagrodzenia na kwotę 14.377 264,17 zł) zawarcie i utrzymanie ciągłości ubezpieczenia, wysokość innych zastrzeżonych kar (w szczególności 0,1 % wynagrodzenia brutto za każdy dzień opóźnienia w usunięciu wad czy 10 % wynagrodzenia brutto z § 7 ust. 1 umowy z tytułu odstąpienia od umowy przez zamawiającego z przyczyn zależnych od wykonawcy) a także finalnie przesłanie kopii polisy, kara w wysokości 718.836,20 złotych - uwzględniając także interesy pozwanego jako wierzyciela oraz cele i funkcje kary umownej - jest zdaniem Sądu pierwszej instancji rażąco wygórowana. W rezultacie konieczne i zasadne jest jej miarkowanie i zmniejszenie o 80 % (o kwotę 575 068,96 zł), to jest do kwoty 143.767,24 zł.
Powód dochodził kwoty 718.836,20 zł tytułem wynagrodzenia za prace z umowy o roboty budowlane w zakresie ich części ujętych w fakturze VAT (...)dnia 31 stycznia 2013 r. Powodowi należało się wynagrodzenie, ale pomniejszone o kwotę z tytułu kary umownej (143 767,24 zł – wysokość kary po jej miarkowaniu) oraz pomniejszone o kwotę 203.309,65 zł odpowiadającą wartości zawyżonych prac. W rezultacie powództwo podlegało uwzględnieniu w zakresie kwoty 371.759, 31 zł (718 836,20 zł – 143 767,24 zł – 203 309,65 zł) na podstawie art.647 k.c. w zw. z art.484 § 2 in fine k.c.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 k.c.
Z uwagi na fakt, że pozwana wyliczyła i pobrała karę umowną zgodnie z umową, a do zmniejszenia wartości kary jest uprawniony wyłącznie sąd, zaś wyrok ma w tym wypadku charakter konstytutywny, nie zachodzą podstawy do uznania, że pozwana przed wyrokiem popadła w opóźnienie ze zwrotem powodowi kwoty, o jaką Sąd miarkował karę umowną. Roszczenie dochodzone pozwem opiewało na wartość wyliczonej przez pozwaną kary umownej.
Z tych względów ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty 371.759,31 zł zasądzono od dnia 23 września 2019 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu (punkt II wyroku).
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. przez ich wzajemne zniesienie - strony w niemal równym stopniu wygrały i przegrały proces. Powód domagał się pozwem zasądzenia kwoty 718 836,20 zł a zasądzono kwotę 371 759,31 zł, co oznacza, że żądanie zostało uwzględnione w 51,7 %. Każda ze stron była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Odwołując się do poglądów judykatury Sąd wyjaśnił, że podstawy do wzajemnego zniesienia kosztów zachodzą jedynie wówczas, gdy żądanie zostanie uwzględnione w około połowie, przy mniej więcej równej wysokości kosztów poniesionych przez każdą ze stron.
Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w części, to jest w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach I. (pierwszym) i III. (trzecim).
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1.naruszenie prawa materialnego, to jest art.484 § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, skutkujące uznaniem w przedmiotowej sprawie kary umownej na poziomie 4.9 % w stosunku do całego wynagrodzenia za rażąco wygórowaną, podczas gdy kwota kary umownej podlegająca miarkowaniu nie jest rażąco wygórowana, biorąc pod uwagę relacje do całości wynagrodzenia za roboty budowlane określonego w umowie łączącej strony;
2. naruszenie prawa materialnego, to jest art.484 § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na uznaniu, że w przedmiotowej sprawie kara umowna powinna być zmiarkowana o 80 %, co skutkuje pominięciem represyjnego celu kary umownej, podczas gdy kara umowna określona w umowie i nałożona na powoda nie zasługuje na jej zmniejszenie i powinna spełniać represyjny cel;
3. naruszenie prawa materialnego, to jest art.484 § 2 k.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. polegające na braku uzasadnienia konieczności zmiarkowania kary umowne o 80 %, co jest wynikiem lakonicznego stwierdzenia, że takie zmiarkowanie jest zasadne, podczas gdy Sąd powinien szeroko uzasadnić przesłanki przyjętego w tak znacznym stopniu zmiarkowania kary umownej.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa.
W odpowiedzi na apelację (k.1538 – 1541) strona powodowa wniosła o jej oddalenie.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje:
Apelacja nie była uzasadniona.
Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury i doktryny w aktualnie obowiązującym systemie apelacji pełnej Sąd drugiej instancji, wskutek zaskarżenia apelacją wyroku sądu pierwszej instancji, rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia. Dokonuje własnych ustaleń faktycznych, jakkolwiek może poprzestać na zaaprobowanym materiale zebranym w pierwszej instancji. Jest przy tym związany zarzutami procesowymi przedstawionymi w apelacji, natomiast samodzielnie ustala podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia.
Mając to na uwadze Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione prze Sąd pierwszej instancji, podziela dokonaną przez ten Sąd ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz ocenę prawną przesłanek miarkowania kary umownej.
Przechodząc do poszczególnych zarzutów apelacji, koncentrowały się one na wykazaniu naruszenia przepisu prawa materialnego, to jest art. 484 § 2 k.c., mającego polegać na jego błędnym zastosowaniu poprzez uznanie, że w przedmiotowej sprawie kara umowna powinna być zmiarkowana o 80 %. Z tym wiązał się także zarzut naruszenia prawa procesowego, a mianowicie art. 328 § 2 k.p.c. polegający na braku uzasadnienia konieczności zmiarkowania kary umowne o 80 %.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do ostatniego z tych zarzutów, to zgodnie z tym przepisem, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 7 listopada 2019 r., to jest przed wejściem w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U z 2019 r. poz.1469) „uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa”.
W aktualnie obowiązującym stanie prawnym, warunki, jakie winno spełniać uzasadnienie wyroku określone są w art. 327 1 k.p.c., który stanowi, że:
§ 1. Uzasadnienie wyroku powinno zawierać:
1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej;
2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.
§ 2. Uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły.
Porównanie obu przepisów prowadzi do wniosku, że co do zasadniczej zawartości ustawodawca przewidział podobne kryteria, podkreślając dodatkowo, że uzasadnienie sporządza się w sposób zwięzły.
Skarżący upatrywał uchybienia cytowanemu przepisowi w lakonicznym i niepełnym wskazaniu przyczyn, dla których zastosowane zostało miarkowanie kary umownej na poziomie 80 %.
Wskazać jednak należy, że zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, który Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie w pełni podziela, zarzut naruszenia art. 328 k.p.c. może być skutecznie podniesiony tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostanie zredagowane w sposób uniemożliwiający stwierdzenie, jakie ustalenia co do faktów i ocena prawna zadecydowały o wyniku postępowania w sprawie. Innymi słowy, zarzut naruszenia przepisu art. 328 § 2 k.p.c. odnoszący się do elementów, jakie winno zawierać uzasadnienie orzeczenia mógłby być uwzględniony tylko wtedy, gdyby sporządzone uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie pozwalałoby na merytoryczną ocenę rozstrzygnięcia.
Tak zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie nie było. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że w związku z podniesieniem zarzutu rażącego wygórowania kary umowne, należy brać pod uwagę szereg kryteriów, w tym istnienie szkody oraz jej rozmiar. Odwołując się do kryteriów aksjologicznych wskazał, że zastrzeżenie kary umownej nie powinno prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela, zaś przewidziane w art. 484 § 2 k.c. miarkowanie kary umownej ma przeciwdziałać dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary umownej a godnym ochrony interesem wierzyciela. Dalej Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że w jego ocenie spełnione zostały przesłanki uznania zastrzeżonej kary umownej za wygórowaną. Zwrócił uwagę na charakter zobowiązania powoda, które nie zostało wykonanr – przedłożenie polisy ubezpieczeniowej do określonej daty oraz na to, że powód zawarł stosowną umowę i utrzymał ciągłość ubezpieczenia. Wskazał na przyczyny związane z problemami kadrowymi, które spowodowały, że polisa nie została przesłana pozwanemu na czas, podkreślając, iż ostatecznie pozwany ten dokument otrzymał. Podkreślił także brak szkody po stronie pozwanego. Sąd odniósł się również do innego rodzaju kar umownych zastrzeżonych w umowie, dokonując ich porównania w kontekście wagi uchybienia kreującego obowiązek zapłaty kry umownej.
Wszystkie powyżej wskazane przez Sąd pierwszej instancji okoliczności przeczą zarzutowi pozwanego, że uzasadnienie zastosowania miarkowania kary umownej jest lakoniczne i niewystarczające. Stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że „w rezultacie konieczne i zasadne jest miarkowanie kary umownej i zmniejszenie jej o 80 % (o kwotę 575 068,96 zł), to jest do kwoty 143.767,24 zł”, jest w istocie jedynie wnioskiem wynikającym z wcześniej przeprowadzonej analizy, co zostało pominięte przez skarżącego.
Pozostałe zarzuty apelacji dotyczyły wadliwego zastosowania art. 484 § 2 k.c., w szczególności wadliwego uznania, że zastrzeżona kara umowna jest rażąco wygórowana i pominięcia funkcji represyjnej kary umownej.
Zgodnie z art.484 § 2 k.c. „jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana”.
Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne rozważania Sądu pierwszej instancji odnośnie do spełnienia przesłanek uznania przedmiotowej kary umownej za rażąco wygórowaną. Po pierwsze, słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że pozwany nie poniósł w istocie żadnej szkody. Wprawdzie obowiązek zapłaty kary umownej nie jest uzależniony od tego, czy osoba uprawniona doznała szkody na skutek niewykonania zobowiązania sankcjonowanego karą umowną, ale okoliczność ta nie może być zupełnie pomijana w kontekście oceny kary jako rażąco wygórowanej. Zważyć także należy, że niniejszej sprawie w istocie interes wierzyciela (pozwanego) w postaci zabezpieczenia należytego wykonania umowy poprzez zawarcie stosownej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej był zabezpieczony. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika, że strona powodowa zawarła w odpowiednim terminie taką umowę, zaś niewykonanie zobowiązania polegało jedynie na braku dostarczenia w odpowiednim czasie dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy. W przypadku zajścia zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową, ochrona ta zostałaby udzielona, niezależnie od braku dostarczenia pozwanemu kopii polisy. W tym kontekście słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji na bardzo znaczną nominalną sumę kary umownej - 718.836,20 złotych, która stanowiła aż połowę kary umownej zastrzeżonej na wypadek znacznie bardziej poważnego uchybienia warunkom umowy skutkującego odstąpieniem od umowy. Trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji – odwołując się do poglądów wyrażonych w orzecznictwie –, że względy aksjologiczne przemawiają za tym, iż zastrzeżenie kary nie powinno prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela, zaś szkoda – lub jej brak - determinuje interes wierzyciela chroniony przez zapłatę kary umownej. Kara umowna może przy tym być rażąco wygórowana w rozumieniu art. 484 § 2 k.c. już w momencie jej zastrzegania albo stać się rażąco wygórowaną w następstwie późniejszych okoliczności, do których zalicza się fakt, że szkoda wierzyciela jest znikoma (zob. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 29 maja 2018 r., IV CSK 621/17, Legalis nr 1798248). W niniejszej sprawie przedmiotowa kara umowna była z jednej strony rażąco wygórowana już w momencie jej zastrzeżenia, z drugiej zaś – potwierdził to fakt braku szkody po stronie pozwanej.
Zgodzić należało się z argumentacją wskazywaną w uzasadnieniu apelacji – z odwołaniem się do orzeczenia Sądu Najwyższego – że „rażące wygórowanie kary należy ważyć mając na uwadze stosunek pomiędzy wysokością kary a wysokością zobowiązania głównego, jak też długotrwałość, dolegliwość, istotność i konsekwencje naruszenia przez dłużnika obowiązków umownych” (tak SN w wyroku z dnia 18 grudnia 2018 r.
IV CSK 491/17, Legalis nr 1875432). W tym kontekście odwoływanie się przez skarżącego do - wskazywanej także w cytowanym orzeczeniu – represyjnego celu kary umownej należało uznać za chybione. Ani bowiem długotrwałość, ani też dolegliwość, czy istotność lub konsekwencje braku przedłożenia w terminie przedmiotowej polisy OC – w sytuacji, gdy umowa była rzeczywiście zawarta, a żadna szkoda nie powstała, nie przemawiają za twierdzeniem skarżącego o wykorzystaniu represyjnej funkcji kary umownej i pozostawieniu jej na ustalonym w umowie poziomie. Wręcz przeciwnie, wszystkie wyżej wskazane okoliczności, to znaczy: brak długotrwałości uchybienia i jego niewielka istotność, czy wreszcie brak jakiejkolwiek dolegliwości będącej konsekwencją uchybienia, przemawiają za znacznym miarkowaniem zastrzeżonej kary umownej. W rezultacie zastosowane przez Sąd pierwszej instancji miarkowanie na poziomie 80 % należało uznać za całkowicie uzasadnione.
Z tych też względów, nie podzielając zarzutów apelacji, Sąd Apelacyjny na podstawie wyżej cytowanych przepisów, oraz art. 385 k.p.c. oddalił apelację.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. zasady odpowiedzialności za wynik postępowania.
Skoro apelacja została oddalona, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów postępowania zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Ich wysokość ustalona została na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 265).
Treść orzeczenia pochodzi z Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych (orzeczenia.ms.gov.pl).