Postanowienie z dnia 2006-01-04 sygn. V KK 150/05
Numer BOS: 2221391
Data orzeczenia: 2006-01-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt V KK 150/05
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 4 stycznia 2006 r.
Przewodniczący: Sędzia SN Lidia Misiurkiewicz. Sędziowie SN: Rafał Malarski (spr.), Andrzej Tomczyk.
Prokurator Prokuratury Krajowej: Andrzej Pogorzelski.
Sąd Najwyższy w sprawie Łukasza G. skazanego z art. 279 § 1 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 stycznia 2006 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 28 października 2004 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego z dnia 31 maja 2004 r.:
1) oddala kasację;
2) zwalnia skazanego od kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 31 maja 2004 r. skazał Łukasza G. na: 1) karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za popełnienie w warunkach określonych w art. 91 § 1 k.k. dwóch kradzieży z włamaniem samochodów osobowych - w nocy z 30 na 31 stycznia 2002 r. na szkodę Grzegorza T. i w dniu 30 kwietnia 2002 r. na szkodę Joanny M. (art. 279 § 1 k.k.); 2) karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności za usiłowanie wyłudzenia nienależnego odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia w kwocie 22.970 zł (art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 298 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.). Karę łączną wymierzył w wysokości 3 lat pozbawienia wolności. Tym samym wyrokiem uniewinnił oskarżonego od popełnienia przestępstwa określonego w art. 270 § 3 k.k.
Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu w dniu 28 października 2004 r. apelacji obrońcy, kwestionującej skazanie za wszystkie przypisane oskarżonemu przestępstwa, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego, w części odnoszącej się do skazania za dwa przestępstwa określone w art. 279 § 1 k.k., złożył obrońca. Zarzucił rażącą obrazę prawa: 1) materialnego, to jest art. 279 § 1 k.k., przez uznanie Łukasza G. za winnego kradzieży z włamaniem na szkodę Grzegorza T., podczas gdy zebrane dowody "mogą uzasadniać co najwyżej przyjęcie, że oskarżony dopuścił się przestępstwa paserstwa"; 2) procesowego, mianowicie art. 7 k.p.k., przez dowolną i jednostronną analizę materiału dowodowego. W konsekwencji obrońca wniósł o "uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi II instancji".
Prokurator Okręgowy w złożonej odpowiedzi na kasację zażądał jej oddalenia. Obecny na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej poparł wniosek sformułowany w skardze kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja okazała się bezzasadna.
Jakkolwiek skarżący, utrzymując trafnie, że sąd pierwszej instancji bezpodstawnie włączył na rozprawie głównej do materiału dowodowego niepodpisany przez Krzysztofa B. protokół jego przesłuchania w śledztwie, nie wskazał, jakie przepisy proceduralne zostały w ten sposób naruszone, niemniej nie ulegało wątpliwości, że takie postąpienie sądu a quo, zaakceptowane przez sąd odwoławczy, pozostawało w rażącej kolizji z art. 150 § 1 k.p.k. i art. 391 § 2 k.p.k.
Warto przypomnieć, że gwarancje przewidziane w art. 150 k.p.k. mają szczególne znaczenie w postępowaniu przygotowawczym wobec ograniczonej jawności wewnętrznej i kontradyktoryjności postępowania w tym stadium, stąd też zgodnie przyjmuje się, że niepodpisanie protokołu chociażby przez jedną z osób biorących udział w przesłuchaniu, przy braku wzmianki wskazanej w art. 121 k.p.k., powoduje niedopuszczalność odczytania takiego protokołu na rozprawie; nie spełnia on bowiem wymogów protokołu jako dokumentu procesowego (zob. wyrok SN z dnia 3 grudnia 1985 r., IV KR 305/85, OSNPG 1987, nr 2, poz. 24).
Sąd Najwyższy nabrał jednak przekonania, że wskazane uchybienie proceduralne nie mogło mieć wpływu na treść orzeczenia. Krzysztof B. występował w toku śledztwa w roli świadka "ze słyszenia", który nie tylko nie potrafił określić, od kogo dowiedział się, że sprawcą kradzieży samochodu marki BMW był Łukasz G., ale także nie podał, w jakich okolicznościach uzyskał taką informację. Znaczenie dowodowe takiego przekazu było więc nikłe.
Tymczasem ustalenie, że sprawcą kradzieży z włamaniem na szkodę Grzegorza T. był skazany, dokonane zostało w istocie na podstawie dwóch okoliczności: wynikach przeszukania piwnicy należącej do Łukasza G., w której odnaleziono wiele części pochodzących ze skradzionego pojazdu BMW, oraz relacjach Krzysztofa B. ze śledztwa, z których jasno wynika, że w jego obecności skazany przyznał się do dokonania zaboru samochodów marki BMW i Audi 80. Przekaz Krzysztofa B. z postępowania przygotowawczego uznany został przez sąd pierwszej instancji za wiarygodny, a sąd odwoławczy podzielił tę ocenę.
Trzeba wyraźnie stwierdzić, że skarga kasacyjna nie zawiera argumentów, w świetle których dokonaną w sprawie ocenę dowodów można byłoby uznać za dowolną. Nie było zatem żadnych podstaw do wysunięcia przez autora kasacji zarzutu obrazy art. 7 k.p.k.
Oczywiście niesłuszny okazał się zarzut naruszenia art. 279 § 1 k.k. Nie sposób było kwestionować wyroku sądu ad quem z punktu widzenia prawa materialnego, gdy jego obraza - jak wywodził obrońca - była konsekwencją poczynionych błędnych ustaleń faktycznych, według których skazany dopuścił się dwóch kradzieży z włamaniem. Wielokrotnie w judykaturze zwracano uwagę, że naruszenie prawa materialnego polega na wadliwym jego zastosowaniu (lub niezastosowaniu) w orzeczeniu opartym na prawidłowych ustaleniach faktycznych - nie można zatem mówić o naruszeniu prawa materialnego wtedy, gdy wadliwość orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za jego podstawę (zob. wyrok SN z dnia 9 stycznia 2002 r., V KKN 319/99, LEX nr 53010).
W tym stanie rzeczy, mimo że uzasadnienia wyroków sądów obu instancji wzbudzały istotne zastrzeżenia (skarżący jednak zarzutów w tej mierze nie podniósł, co wyłączyło, w myśl art. 536 k.p.k., możliwość uczynienia z tych uchybień podstaw rozstrzygnięcia), Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną (art. 537 § 1 k.p.k.).
Pozostawanie skazanego na utrzymaniu rodziców oraz brak jakichkolwiek dochodów i majątku to okoliczności, które legły u podstaw decyzji o zwolnieniu go od kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne (art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.