Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1999-08-04 sygn. II CKN 601/98

Numer BOS: 2220580
Data orzeczenia: 1999-08-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CKN 601/98  

Postanowienie  

Sądu Najwyższego  

z dnia 4 sierpnia 1999 r.  

Przewodniczący: Sędzia SN B. Czech.

Sędziowie SN: B. Myszka (spraw.), T. Żyznowski.

przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej: J. Szewczyka.

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 4 sierpnia 1999 r. na rozprawie sprawy z urzędu z udziałem Marianny S., Katarzyny S. i Mariana K. w przedmiocie władzy rodzicielskiej na skutek kasacji uczestniczki Marianny S. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Ł. z dnia 10 marca 1998 r.,

postanawia:

oddalić kasację.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 30 września 1997 r. Sąd Rejonowy w Ł. ograniczył władzę rodzicielską uczestników postępowania: Katarzyny S. i Mariana K. nad ich córką, Kariną K., ur. w 1990 r., przez ustanowienie nadzoru kuratora sądowego, ustalił, że miejscem pobytu Kariny K. będzie miejsce zamieszkania jej rodziców i zobowiązał tychże rodziców do umożliwienia uczestniczce postępowania Mariannie S. kontaktów osobistych z wnuczką, Kariną K. Za podstawę orzeczenia Sąd Rejonowy przyjął następujące okoliczności faktyczne: Karina K., którą uczestnik postępowania Marian K. uznał za swoje dziecko, od urodzenia wychowywana była przez babkę, Mariannę S., przy współudziale matki, Katarzyny S. Gdy Karina ukończyła sześć miesięcy, Katarzyna S. przeprowadziła się do Mariana K., z którym żyła w konkubinacie. Małoletnią Karinę natomiast pozostawiła u babki. Katarzyna S. w tym okresie nadużywała alkoholu, co było przyczyną jej nieporozumień z matką, niemniej na soboty i niedziele zabierała Karinę do siebie. W listopadzie 1994 r. Katarzyna S., po uzgodnieniu swojej decyzji z matką, wyjechała w celach zarobkowych do Włoch. Wychowaniem Kariny zajmowała się w tym czasie babka z tym, że Marian K. odwiedzał córkę i przekazywał ustalone wcześniej alimenty na jej utrzymanie. Katarzyna S. co dwa, względnie trzy miesiące przyjeżdżała do kraju i odwiedzała córkę. Latem w 1995 r. Marian K. kilkakrotnie zabierał Karinę do G., gdzie mieszka jego ojciec, Roman K. Bywała tam również, w czasie pobytu w kraju, Katarzyna S. Rodzice Kariny pojechali z nią również do R., gdzie odwiedzili ojca Katarzyny S., a byłego męża Marianny S., Janusza S. W grudniu 1995 r. Katarzyna S. wróciła do kraju na stałe i zamieszkała wspólnie z Marianem K., zatrudnionym w Państwowej Inspekcji Pracy w Ł. Podjęła pracę jako opiekunka domowa osób przewlekle chorych. Po śmierci kilku podopiecznych przeżyła załamanie psychiczne, co skłoniło ją do rezygnacji z pracy. Aktualnie pozostaje na utrzymaniu Mariana K., z którym zamierza zawrzeć związek małżeński.

W sierpniu 1995 r., po powrocie Kariny z wakacji, Marianna S. zawiadomiła Prokuraturę Rejonową o popełnieniu przez dwudziestoletniego Łukasza K., syna Mariana K., przestępstwa, które miało polegać na zgwałceniu wnuczki w czasie jej pobytu u dziadka w G. W opinii wydanej przez Akademię Medyczną - po przeprowadzeniu w dniu 9 sierpnia 1995 r. badania ginekologicznego małoletniej Kariny - stwierdzono u niej nie uszkodzoną błonę dziewiczą, a nadto stan zapalny błony śluzowej przedsionka pochwy, którego przyczyny nie można było ustalić w wyniku badania. Pierwotnie, podczas wizyty u psychologa, a zarazem seksuologa, Andrzeja B. w dniu 17 sierpnia 1995 r. Marianna S. twierdziła, że sprawcą wykorzystania seksualnego małoletniej Kariny jest jej ojciec; następnie "wycofała się" i wskazała na przyrodniego brata. Wszczęte przeciwko Łukaszowi K. dochodzenie o przestępstwo z art. 176 k.k. zostało umorzone postanowieniem z dnia 26 sierpnia 1996 r. Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Z., utrzymanym w mocy postanowieniem Prokuratora Prokuratury Wojewódzkiej w Ł. z 2 października 1996 r. U podstaw umorzenia dochodzenia legło ustalenie, że podejrzany nie popełnił zarzucanego mu czynu. Zarzut popełnienia przestępstwa wysunięty przez Mariannę S. spowodował wszczęcie z urzędu postępowania w przedmiotowej sprawie. Ponieważ w toku postępowania Marianna S. uniemożliwiała rodzicom Kariny utrzymywanie kontaktów osobistych z dzieckiem, w dniu 19 lipca 1996 r. wydane zostało zarządzenie tymczasowe zobowiązujące Mariannę S. do umożliwienia tych kontaktów. Nie było ono jednak przez Mariannę S. respektowane. Więzi uczuciowe małoletniej Kariny z rodzicami są zakłócone z powodu braku osobistych kontaktów, co jest efektem postępowania Marianny S. W wyniku długotrwałego wychowywania Kariny przez babkę doszło do identyfikacji emocjonalnej z osobą babki, niemniej podczas bezpośredniego kontaktu z rodzicami w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym w Ł. nie dostrzeżono u Kariny reakcji lękowych. Marianna S. nie rozumie naturalnych potrzeb dziecka w aspekcie kontaktów z rodzicami i za wszelką cenę dąży do zatrzymania Kariny "przy sobie", nie skrywając wrogości względem rodziców małoletniej.

Mając na uwadze przedstawione ustalenia, a także wiek rodziców oraz babki małoletniej Kariny i warunki bytowe wymienionych osób, Sąd Rejonowy uznał, że dostatecznym środkiem ingerencji w sferę władzy rodzicielskiej Katarzyny S. i Mariana K. jest ustanowienie nadzoru kuratora sądowego oraz, że zamieszkanie małoletniej Kariny z rodzicami jest zgodne z właściwie pojmowanym dobrem dziecka. Swoje stanowisko Sąd Rejonowy obszernie umotywował, przyjmując m.in., że twierdzenia Marianny S. o seksualnym wykorzystaniu małoletniej - notabene nie konsekwentne co do osoby sprawcy - nie zostały udowodnione.

Sąd Wojewódzki w Ł. - po rozpoznaniu spawy na skutek apelacji uczestniczki postępowania Marianny S., która wnosiła o ustanowienie jej rodziną zastępczą dla małoletniej Kariny - orzeczeniem z dnia 10 marca 1998 r. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że ustalił kontakty Marianny S. z wnuczką Kariną w każdą pierwszą i trzecią sobotę oraz niedzielę miesiąca od godz. 1000 w sobotę do godz. 1800 w niedzielę, zobowiązał Katarzynę S. i Mariana K. do oddania Kariny w tych terminach, a Mariannę S. - do odwożenia wnuczki do jej miejsca zamieszkania, natomiast w pozostałej części apelację oddalił. Sąd Wojewódzki uznał ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, jak i podjęte przez ten Sąd rozstrzygnięcie - co do zasady - za niewadliwe i wskazał jedynie na konieczność sprecyzowania terminów oraz sposobu utrzymywania przez Mariannę S. kontaktów osobistych z wnuczką. Oddalając apelację Sąd Wojewódzki podkreślił, że w razie potrzeby rodzice mogą powierzyć innym osobom, np. dziadkom, wychowywanie dziecka, że sytuacja taka wystąpiła w rozstrzyganej sprawie oraz że sytuacja ta mieści się w ramach wykładni przepisu art. 96 k.r.o. Stwierdzenie takie jest zdaniem Sądu Wojewódzkiego usprawiedliwione, gdyż do sierpnia 1995 r. rodzice Kariny interesowali się jej sprawami, zabierali ją na soboty i niedziele, a także na letni wypoczynek i oczywiście łożyli na jej utrzymanie. Marianna S. wysunęła dwa zarzuty, usprawiedliwiające ingerencję w sferę władzy rodzicielskiej, mianowicie dopuszczenie do seksualnego wykorzystania małoletniej Kariny i nadużywanie alkoholu. Zarzuty te - jak stwierdził Sąd Wojewódzki - nie znalazły potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Od jesieni 1995 r. Marianna S. uniemożliwia rodzicom małoletniej Kariny wykonywanie władzy rodzicielskiej, kształtuje o nich negatywną opinię i usiłuje przejąć całkowitą pieczę nad wnuczką. Sytuacja ta zdaniem Sądu Wojewódzkiego wymaga zmiany dla dobra Kariny, natomiast nadzór kuratora sądowego jest dostateczną gwarancją właściwego przystosowania małoletniej do nowych warunków życiowych.

Uczestniczka postępowania Marianna S. zaskarżyła postanowienie Sądu Wojewódzkiego kasacją, w której - powołując się na podstawę z art. 3931 pkt 1 k.p.c. - zgłosiła wniosek o jego zmianę przez uwzględnienie apelacji, bądź o uchylenie, a także uchylenie orzeczenia Sądu Rejonowego, i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania z równoczesnym orzeczeniem - i to w obu wypadkach - o kosztach "procesu". Zarzuciła naruszenie przepisów art. 96 i art. 109 k.r.o. przez przyjęcie, że rodzice mogą w razie potrzeby powierzyć funkcje wychowawcze innym osobom, co w przedmiotowej sprawie rzekomo miałoby mieć miejsce, oraz że nie ma potrzeby ingerencji sądu opiekuńczego w sferę władzy rodzicielskiej, mimo że rodzice małoletniej Kariny w dalszym ciągu nadużywają alkoholu i nie wykazują należytej troski o jej wychowanie.

Prokurator wnosił o oddalenie kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W uzasadnieniu przytoczonej podstawy kasacyjnej skarżąca zwalcza prawidłowość ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd Wojewódzki za podstawę wydania zaskarżonego postanowienia. Kwestionuje bowiem to, że uczestnicy postępowania Katarzyna S. i Marian K. powierzyli jej pieczę nad małoletnią Kariną, jak i to, że wymienieni obecnie nie nadużywają alkoholu i mają odpowiednie kwalifikacje do wypełniania obowiązków rodzicielskich. Jej zdaniem uczestniczka Katarzyna S. porzuciła małoletnią córkę, nie interesowała się jej losem, prowadziła naganny tryb życia, przy czym taki stan rzeczy trwa w dalszym ciągu.

Przytoczone uzasadnienie wniesionej kasacji, opartej na podstawie z art. 393[1] pkt 1 k.p.c., wskazuje na potrzebę przypomnienia kilku kwestii z zakresu postępowania kasacyjnego i to kwestii o znaczeniu podstawowym. Otóż, jak wynika z art. 393[1] k.p.c., kasację można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W pierwszej podstawie kasacyjnej, na którą powołuje się skarżąca (art. 3931 pkt 1 k.p.c.), chodzi o naruszenie prawa nie będącego prawem procesowym, a więc o naruszenie prawa materialnego. Może ono polegać na błędnym zrozumieniu treści lub znaczenia normy prawnej (naruszenie prawa materialnego "przez błędną jego wykładnię") lub błędnym przyjęciu czy zaprzeczeniu związku, zachodzącego między faktem ustalonym w postępowaniu a normą prawną (naruszenie prawa materialnego przez "niewłaściwe zastosowanie"). W ramach omawianej podstawy nie można skutecznie podważać ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia. Dlatego też w sytuacji, gdy autor kasacji nie powołuje się na podstawę kasacyjną z art. 393[1] pkt 2 k.p.c., dla oceny przez Sąd Najwyższy, rozpoznający kasację, trafności zarzutu naruszenia prawa materialnego miarodajny jest stan faktyczny sprawy, będący podstawą wydania zaskarżonego orzeczenia (por. art. 393[15] w związku z art. 13 § 2 k.p.c., a także: orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r. II CKN 18/97, OSNC 1997 z. 8, poz. 112).

Te podstawowe zasady rządzące postępowaniem kasacyjnym uszły uwagi autora kasacji, skoro odnosi on zarzut naruszenia przepisów art. 96 i art. 109 k.r.o. do własnych ustaleń faktycznych, odmiennych od stanowiących podstawę wydania zaskarżonego postanowienia. W konsekwencji wniesiona kasacja nie może odnieść zamierzonego skutku.

W świetle ustalonego przez Sąd Wojewódzki stanu faktycznego zarzut naruszenia przepisu art. 96 k.r.o. trzeba uznać za pozbawiony racji. Powołany przepis wyraża wprawdzie zasadę osobistego wykonywania władzy rodzicielskiej przez rodziców, lecz nie wyłącza możliwości posługiwania się przez nich przy sprawowaniu tej władzy innymi osobami, o ile z przyczyn życiowych takie rozwiązanie służy dobru dziecka, a rodzice nie rezygnują z ingerencji w podstawowych sprawach dotyczących jego osoby. Nie można zatem przyjmować, że do jesieni 1995 r. rodzice małoletniej Kariny rażąco zaniedbywali swoje obowiązki rodzicielskie, mimo że małoletnia przebywała u skarżącej.

Za nieuzasadniony uznać trzeba także zarzut naruszenia art. 109 k.r.o., sformułowany zresztą w sposób ogólnikowy, bez wskazania, którego paragrafu bądź którego z pięciu punktów § 2 dotyczy. Podjęte rozstrzygnięcie, sprowadzające się do poddania wykonywania przez rodziców władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego, jest - w świetle ustalonego w postępowaniu stanu faktycznego - rozstrzygnięciem odpowiadającym dobru małoletniej Kariny.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. oddalił kasację jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.

Informacja publiczna

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.