Postanowienie z dnia 1998-12-14 sygn. III CKN 76/98
Numer BOS: 2220197
Data orzeczenia: 1998-12-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CKN 76/98
Postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 14 grudnia 1998 r.
Przewodniczący: Sędzia SN A. Wypiórkiewicz. Sędziowie SN: G. Filcek (spr.), L. Walentynowicz.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 1998 r. na rozprawie sprawy z wniosku Haliny M. z udziałem Stanisława B. i Bronisława B. o stwierdzenie nabycia spadku na skutek kasacji wnioskodawczyni i uczestnika Stanisława B. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego z dnia 8 kwietnia 1997 r., postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego; odrzucić kasację wnioskodawczyni.
Uzasadnienie
Postanowieniem z 10 października 1995 r. Sąd Rejonowy stwierdził nabycie spadku po Józefie B. zmarłym 23 grudnia 1992 r. na rzecz trojga dzieci z ustawy. Postanowienie to zostało uchylone w części dotyczącej dziedziczenia gospodarstwa rolnego i w tej części przekazane Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania celem dokonania oceny nowego dowodu wskazującego na wolę przekazania gospodarstwa rolnego synowi Bronisławowi.
Postanowieniem z 13 listopada 1996 r. Sąd Rejonowy stwierdził jak poprzednio, że spadek po Józefie B. nabyły jego dzieci z ustawy, zarówno na zasadach ogólnych, jak również w zakresie dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Dokonując oceny przedłożonego przez Bronisława B. tekstu, dopisanego ręcznie na odpisie wniosku spadkodawcy z 22 kwietnia 1986 r. o stwierdzenie nabycia spadku po jego żonie Stanisławie, Sąd Rejonowy stwierdził, że tekst ten jest napisany ręką spadkodawcy, ale nie może być traktowany za jego testament. Tekst ten powstał bowiem w bliżej nieokreślonej dacie, a co najważniejsze nie jest opatrzony podpisem spadkodawcy. Podpis, który znajduje się na złożonym dokumencie jest bowiem podpisem pod wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku.
Na skutek apelacji Bronisława B. Sąd Wojewódzki we Wrocławiu dokonał otwarcia i ogłoszenia testamentu Józefa B. znajdującego się na kopii wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po jego żonie Stanisławie i zmienił zaskarżone postanowienie w części orzekającej o dziedziczeniu gospodarstwa rolnego w ten sposób, że dziedziczy je syn spadkodawcy Bronisław na podstawie testamentu.
Sąd Wojewódzki uznał, że ręczny dopisek na kopii wniosku o stwierdzenie nabycia spadku z 22 kwietnia 1986 r. w brzmieniu" "Po mojej śmierci to całe gospodarstwo zostawiam dla syna Bronka" jest ważnym własnoręcznym testamentem Józefa B., opatrzonym podpisem spadkodawcy. Przekonanie o tym że podpis spadkodawcy odnosi się do jego ostatniej woli, a nie do wniosku o stwierdzenie nabycia spadku Sąd Wojewódzki powziął na podstawie porównania podpisów spadkodawcy na oryginale tego wniosku i na zawierającej testament kopii. Sąd stwierdził, że podpisy te różnią się barwą środka piszącego, a zatem nie były złożone w jednym czasie. Skoro przy tym zapis ostatniej woli i podpis widoczne na kopii wniosku z 22 IV 1986 r. są dokonane długopisem tej samej barwy, to należy je z sobą połączyć i uznać, że testament Józefa B. został przez niego podpisany.
Postanowienie Sądu II inst. zaskarżyli kasacją wnioskodawczyni Halina M. i uczestnik postępowania Stanisław B.
Podstawę kasacji wnioskodawczyni stanowiło naruszenie przepisów postępowania (art. 3931 pkt 2 k.p.c.) jednakże bez wskazania przepisów, których naruszenia miałby się dopuścić Sąd II instancji i których naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Taki blankietowy sposób wskazania podstawy kasacyjnej nie jest wystarczający. Określone w art. 3931 pkt 1 i 2 k.p.c. podstawy wymagają przy ich wykorzystaniu wskazania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił Są II inst. Sąd Najwyższy zwracał na to uwagę wielokrotnie w swoich orzeczeniach m.in. w postanowieniu z 2 kwietnia 1997 r. II CKN 98/96 (ogł. OSNC 1997 r. z. 10, poz. 144), w którym stwierdził że powołanie się na ustawową podstawę kasacji bez wskazania przepisów, które zostały naruszone nie czyni zadość wymaganiom art. 3931 pkt 2 k.p.c. i powoduje odrzucenie kasacji. Podzielając to stanowisko Sąd Najwyższy odrzucił kasację wnioskodawczyni jako niedopuszczalną w oparciu o art. 3935 k.p.c.
Kasacja uczestnika postępowania powołuje obie wymienione w art. 3931 k.p.c. podstawy kasacyjne i zarzuca naruszenie art. 949 k.c. oraz naruszenie art. 649 § 2, 652 i 670 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przypisane Sądowi II inst. naruszenie art. 649 § 2 i 652 k.p.c. dotyczy dokonanego przez ten Sąd otwarcia i ogłoszenia testamentu i sprowadza się do tego, że wspomniane czynności nie powinny nastąpić, ponieważ złożony przez Bronisława B. dokument nie jest testamentem. Ze stanowiskiem tym nie można się zgodzić, ponieważ ogłoszeniu podlega każdy dokument, który przedstawia się jako rozrządzenie ostatniej woli spadkodawcy, niezależnie od swej ważności (por. orz. SN z 21.VII.1951 r. C. 691/51 ogł. PiP 1952 r. Nr 1, s. 145). Kwestia ważności tego dokumentu, jako testamentu mogącego być podstawą dziedziczenia, rozważana jest dopiero w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku w ramach obowiązków nałożonych na Sąd spadku w art. 670 k.p.c.
W przeciwieństwie do dwóch pierwszych przepisów, zarzutu naruszenia art. 670 k.p.c. nie można odeprzeć z kilku względów. Zgodnie z art. 382 k.p.c. Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. W rozpatrywanym przypadku Sąd II inst. poprzestając na materiale zebranym przez Sąd I inst. dokonał odmiennych niż ten Sąd ustaleń co do ważności testamentu. Dopuszczalność dokonania innych ustaleń bez uzupełnienia materiału dowodowego, a co najmniej bez ponowienia niektórych dowodów była w dawnym, przedwojennym orzecznictwie i jest obecnie na tle art. 381 i 382 k.p.c. kontrowersyjna. Tego rodzaju możliwość wydaje się doznawać przeszkody w podstawowej zasadzie procesowej, jaką jest zasada bezpośredniości dowodów.
Naruszenia art. 670 § 1 k.p.c. należy upatrywać również w tym, ze Sąd II inst. stwierdził ważność testamentu na podstawie analizy porównawczej podpisów spadkodawcy na oryginale i na uzupełnionej ręcznym dopiskiem kopii wniosku o stwierdzenie nabycia spadku z 22.IV.1986 r. W wyniku tej analizy Sąd II inst. doszedł do wniosku, że podpisy te zostały złożone różnymi środkami piszącymi i w różnym czasie. Dokonując tego rodzaju analizy i wyciągając na jej podstawie wyżej przedstawiony wniosek Sąd II inst. wdał się w materię wymagającą wiadomości specjalnych, tj. wiadomości z zakresu pismoznawstwa (art. 278 § 1 k.p.c.). Sąd wszedł więc w kompetencje biegłego, do czego nie miał uprawnień. Nie można bowiem przyjąć, że Sąd posłużył się w jakimś stopniu opracowaną w tej sprawie przez biegłego J. K.ekspertyzą pisma (k. 106 i nast.), gdyż biegły ograniczył się tylko do jednej kwestii a mianowicie autentyczności pisma spadkodawcy na oryginale i kopii wniosku z 22.IV.1986 r. Nie wypowiadał się natomiast co do tego, czy podpisy spadkodawcy na oryginale i kopii wskazują na to, że zostały złożone w różnym czasie i nie zajął stanowiska co do czasowej łączności podpisu na kopii ze znajdującym się na niej ręcznym dopiskiem.
Naruszenia art. 670 § 1 i 2 k.p.c. dopuścił się Sąd II inst. również dlatego, iż nie rozważył, czy treść rozrządzenia spadkodawcy odnosząca się do gospodarstwa rolnego, a więc tylko jednego przedmiotu majątkowego jest zapisem, czy powołaniem do spadku. Zgodnie z art. 961 k.c. powołaniem do spadku byłoby ono tylko wtedy, gdyby spadkowe gospodarstwo rolne wyczerpywało prawie cały spadek, brak jest jednak w tym zakresie ustaleń.
W świetle powyższych wypowiedzi, a zwłaszcza tych które wskazują na nieuprawnioną i powierzchowną ocenę dokumentu złożonego jako testament Józefa B. trudno nie zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 949 k.c., dotyczącym formy testamentu zwykłego. O ile bowiem brak daty przy rozrządzeniu spadkodawcy na wspomnianym dokumencie nie pozbawiałby go ważności to już sprawa podpisu spadkodawcy rozstrzygała o ważności testamentu i tę sprawę należało ustalić zgodnie z zasadami procedury.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi II inst. do ponownego rozpoznania po myśli art. 39313 § 1 k.p.c.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.