Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 2018-05-17 sygn. III CZP 11/18

Numer BOS: 2193609
Data orzeczenia: 2018-05-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Komentarze do orzeczenia; glosy i inne opracowania

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 11/18

Uchwała

Sądu Najwyższego

z dnia 17 maja 2018 r.

Przewodniczący: Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz (spr.).

Sędziowie SN: Grzegorz Misiurek, Bogumiła Ustjanicz.

Przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Henryki Gajdy-Kwapień.

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Krystyny R. przy uczestnictwie Katarzyny R. i Prokuratora Okręgowego w K. oraz o ustalenie kontaktów z całkowicie ubezwłasnowolnionym Grzegorzem R., po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 17 maja 2018 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Kielcach postanowieniem z dnia 26 stycznia 2018 r.:

"Czy w świetle przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzicom dorosłego dziecka, które jest ubezwłasnowolnione całkowicie z powodu niepełnosprawności umysłowej i dla którego ustanowiono opiekuna nie będącego rodzicem, przysługuje roszczenie o uregulowanie kontaktów z tym dzieckiem?"

podjął uchwałę:

Rodzicom dorosłego dziecka, które jest ubezwłasnowolnione całkowicie z powodu niepełnosprawności umysłowej i dla którego ustanowiono opiekuna, nie przysługuje uprawnienie do żądania rozstrzygnięcia przez sąd opiekuńczy o sposobie utrzymywania kontaktów z tym dzieckiem.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy w Kielcach, uwzględniając częściowo wniosek Krystyny R., ustalił jej kontakty z dorosłym synem Grzegorzem R., całkowicie ubezwłasnowolnionym z powodu niesprawności intelektualnej. Uznał, że rodzice ubezwłasnowolnionego dorosłego dziecka są uprawnieni do żądania wszczęcia postępowania nieprocesowego, którego przedmiotem jest ustalenie kontaktów, pomimo sprzeciwu opiekuna prawnego.

Postanowienie to zostało zaskarżone apelacją uczestniczki, która jest żoną ubezwłasnowolnionego i jego opiekunem prawnym. Przy jej rozpoznawaniu Sąd Okręgowy w Kielcach powziął poważną wątpliwość, wyrażoną w przedstawionym na wstępie zagadnieniu prawnym.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na art. 87 k.r.o., zgodnie z którym prawo i obowiązek wzajemnego wspierania się przez rodziców i dzieci nie ustaje z osiągnięciem przez nie pełnoletności, lecz trwa przez całe życie. Nie można - zdaniem Sądu - przyjąć, że rodzice nie mają prawa do kontaktów z własnym dzieckiem po osiągnięciu przez nie pełnoletności, powstaje zatem wątpliwość, jak należy interpretować pojęcie "dziecko". W ocenie tego Sądu, wskazywana przez wnioskodawczynię podstawa prawna żądania, na której oparł się również Sąd pierwszej instancji, tj. art. 113 § 1 k.r.o., nie stwarza uprawnienia dla rodziców dorosłego, całkowicie ubezwłasnowolnionego dziecka do domagania się ustalenia kontaktów z nim. Przepis ten wskazuje, że dzieckiem jest tylko osoba małoletnia, tj. osoba, która nie ukończyła 18 lat. W świetle art. 113-1136 k.r.o., prawo do kontaktów z dzieckiem mają także rodzice, którym władza rodzicielska nie przysługuje, oraz inne, szczegółowo określone osoby, uregulowanie to dotyczy jednak jedynie kontaktów z dzieckiem małoletnim. (...)

W ocenie Sądu, drogi do regulacji kontaktów z ubezwłasnowolnionym należy szukać w kompetencjach sądu nadzorującego sposób sprawowania opieki nad ubezwłasnowolnionym, który - kierując się dobrem podopiecznego - może wydać stosowne zarządzenia (art. 168 k.r.o.).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie reguluje kontaktów między rodzicami i dorosłymi dziećmi. Uprawnienia do żądania uregulowania takich kontaktów przez sąd nie można wywodzić z art. 87 k.r.o., stanowiącego, że rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się i ma zastosowanie także do obowiązków dorosłych dzieci. Zachowanie prawidłowych relacji pomiędzy rodzicami i dorosłymi dziećmi wymaga niewątpliwie istnienia pomiędzy nimi kontaktów, jednak przytoczony przepis stanowi raczej postulat niż podstawę stosowania przymusu państwowego, nie można bowiem przymusowo wyegzekwować kontaktów, jeżeli dorosłe dziecko tego nie chce.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy zawiera regulację dotyczącą opieki nad ubezwłasnowolnionym całkowicie w art. 175-177. Przepis art. 175 stanowi, że do opieki tej stosuje się odpowiednio przepisy o opiece nad małoletnimi, jednak z tego odesłania nie wynika uprawnienie do domagania się uregulowania kontaktów z dorosłym ubezwłasnowolnionym całkowicie. Należy zwrócić uwagę, że przepisy o opiece nad małoletnim (art. 145-174 k.r.o.) nie regulują kontaktów z dzieckiem, zatem ich stosowanie bezpośrednio wobec ubezwłasnowolnionych w tym zakresie jest wyłączone. Przepisy o opiece nad małoletnim odsyłają z kolei do przepisów o władzy rodzicielskiej (art. 155 § 2 w związku z art. 92-112 k.r.o.), te jednak nie dotyczą w ogóle kwestii kontaktów.

Kontakty z dzieckiem uregulowane są w art. 113-1136 k.r.o., dotyczących jedynie małoletnich dzieci i nie ma podstaw do odnoszenia ich do sytuacji dorosłych, nawet pozostających pod pieczą opiekuna wobec ubezwłasnowolnienia całkowitego z powodu niepełnosprawności umysłowej. Pojęcie "dziecko", zarówno w regulacjach krajowych, jak i w aktach prawa międzynarodowego, w tym w Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r., odnosi się do osoby w wieku poniżej 18 lat, nie dotyczy ono zatem dorosłej osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie, chociaż brak zdolności do czynności prawnych w pewnym zakresie może sytuację prawną takich osób zrównywać z sytuacją prawną dziecka. Należy przypomnieć, że opieka nad ubezwłasnowolnionym całkowicie jest instytucją prawa cywilnego osobowego, a nie rodzinnego, a jej celem jest przede wszystkim ochrona osoby i majątku podopiecznego. Sytuacja osoby dorosłej ubezwłasnowolnionej całkowicie z powodu niepełnosprawności umysłowej różni się przy tym znacznie od sytuacji małoletniego dziecka. W opiece nad ubezwłasnowolnionym dorosłym wyłączony jest element wychowania, opieka trwa do śmierci takiej osoby, a zasadniczym jej celem jest reprezentowanie sfery osobistych uprawnień i interesów oraz troska o stan zdrowia. Opiekun ubezwłasnowolnionego dorosłego działa więc tak, jak ta osoba i musi uwzględniać - jeżeli to możliwe - jej wolę, natomiast opiekun małoletniego dziecka działa jak rodzic, sprawuje więc władzę rodzicielską. Rozważać zatem można jedynie, czy art. 113 § 1 k.r.o., z którego wynika, że utrzymywanie kontaktów z dzieckiem jest niezależne od władzy rodzicielskiej, może stanowić materialnoprawną podstawę takiego żądania. Takiego stanowiska podzielić nie można.

Należy podkreślić, że osoba ubezwłasnowolniona całkowicie nie może być traktowana przedmiotowo, a ze względu na swoje ograniczenie pozostaje pod szczególną ochroną. Opieka nad taką osobą musi uwzględniać zasady określone w Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych z dnia 13 grudnia 2006 r., która wobec Polski weszła w życie z dniem 25 października 2012 r. (Dz.U. z 2012 r., poz. 1170), w tym poszanowanie przyrodzonej godności, niezależności, autonomii osoby i swobody dokonywania wyborów. Swoboda ta niewątpliwie dotyczy również tego, z kim osoba ubezwłasnowolniona chce utrzymywać kontakty, należy zatem dążyć do wyjaśnienia jej woli, posługując się wszelkimi formami komunikacji, w tym komunikacji niewerbalnej (zob. art. 2 i 3 Konwencji). Także w Rekomendacji R (99)4 Komitetu Ministrów Rady Europy w sprawie zasad dotyczących ochrony prawnej niepełno-sprawnych osób dorosłych podkreśla się, że decyzje w sprawach osobistych powinna podejmować ta osoba, jeżeli jej stan zdrowia na to pozwala. Wskazuje się na konieczność szanowania jej woli, uwzględniania jej życzeń i uczuć, które należy ustalać i brać pod uwagę, gdy tylko jest to możliwe. Biorąc pod uwagę te zasady należy wyłączyć sytuację, w której uwzględniane są przede wszystkim interesy i uczucia innych osób, także rodzica domagającego się uregulowania kontaktów z dorosłym ubezwłasnowolnionym dzieckiem.

Sposób sprawowania opieki nad ubezwłasnowolnionym całkowicie pozostaje pod kontrolą sądu opiekuńczego, który może wydawać następcze zarządzenia w razie stwierdzenia nieprawidłowości (art. 168 k.r.o.) oraz wydawać opiekunowi polecenia i udzielać wskazówek na przyszłość (art. 165 k.r.o.), przepisy te jednak nie stwarzają uprawnienia do domagania się uregulowania kontaktów z podopiecznym. Powstaje pytanie, czy w sytuacji, w której rodzice ubezwłasnowolnionego nie są legitymowani do żądania uregulowania kontaktów, sąd opiekuńczy ma możliwość wglądu w tę sytuację, wymaga bowiem podkreślenia, że utrzymywanie więzi rodzinnych należy do sfery dóbr osobistych każdego człowieka, także - co oczywiste - osoby niepełnosprawnej. Pozbawienie kontaktów z członkami rodziny ubezwłasnowolnionego wkracza więc w sferę jego dóbr osobistych.

Przepis art. 156 k.r.o., mający zastosowanie do opieki nad ubezwłasnowolnionym przez odesłanie z art. 175 k.r.o., obliguje opiekuna do uzyskania zezwolenia sądu opiekuńczego we wszelkich sprawach, które dotyczą osoby lub majątku podopiecznego. Przepis ten ma związek z art. 593 k.p.c., stanowiącym, że we wszystkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby lub majątku podopiecznego zezwolenie wydaje sąd opiekuńczy na wniosek opiekuna, nakazuje on zatem opiekunowi wystąpienie z takim wnioskiem w tego rodzaju sprawach. Utrzymywanie kontaktów z rodzicami należy zaliczyć do kategorii ważniejszych spraw dotyczących osoby podopiecznego, toteż opiekun powinien wnosić o zezwolenie na ich pozbawienie lub ograniczenie, jeżeli są do tego podstawy. Postępowania w tym przedmiocie, jak jasno wynika z przytoczonego przepisu, nie może wszcząć sąd z urzędu ani na wnio-sek innej osoby, jeżeli jednak stwierdzi potrzebę wdrożenia postępowania, które może być wszczęte tylko na wniosek określonej osoby, a wniosek taki nie został złożony, powinien zawiadomić prokuratora, Rzecznika Praw Obywatelskich albo właściwą organizację pozarządową uprawnioną do działania przed sądami w imieniu lub na rzecz obywateli, sygnalizując potrzebę wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania, w którym zostanie wyjaśnione, czy kontakty z rodzicem osoby ubezwłasnowolnionej powinny czy nie powinny być uregulowane.

Na marginesie należy zwrócić uwagę, że w postępowaniu w niniejszej sprawie brał udział prokurator, który, znając podłoże konfliktu pomiędzy opiekunem prawnym ubezwłasnowolnionego a jego matką, nawet bez sygnalizacji ze strony sądu był uprawniony do złożenia stosownego wniosku w celu wyjaśnienia, czy dobra osobiste ubezwłasnowolnionego nie zostały naruszone.

Z tych względów orzeczono, jak w uchwale.

OSNC 2019 r. Nr 3, poz. 27

Glosy

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 06/2022

Rodzicom dorosłego dziecka, które jest ubezwłasnowolnione całkowicie z powodu niepełnosprawności umysłowej i dla którego ustanowiono opiekuna, nie przysługuje uprawnienie do żądania rozstrzygnięcia przez sąd opiekuńczy o sposobie utrzymywania kontaktów z tym dzieckiem.

(uchwała z dnia 17 maja 2018 r., III CZP 11/18, T. Bielska-Sobkowicz, G. Misiurek, B. Ustjanicz, OSNC 2019, nr 3, poz. 27; BSN 2018, nr 5, s. 6; OSP 2019, nr 7–8, poz. 70; Rej. 2018, nr 6, s. 165; R.Pr., Zeszyty Naukowe 2018, nr 4, s. 160)

Omówienie

Małgorzaty Szeroczyńskiej, „Prawo do życia towarzyskiego osób ubezwłasnowolnionych całkowicie – na kanwie wyroku Sądu Najwyższego z 17 maja 2018 r. (III CZP 11/18)”, Szkoła Specjalna 2019, nr 3, s. 230

Omówienie ma charakter aprobujący, z akcentem krytycznym.

Autorka stwierdziła, że Sąd Najwyższy dobitnie wykazał różnicę między opieką nad małoletnim a opieką nad ubezwłasnowolnionym całkowicie, wskazując, iż pierwsza jest instytucją prawa rodzinnego, natomiast druga należy do prawa cywilnego osobowego.

Komentatorka zaaprobowała pogląd, że w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym brak przepisów regulujących wzajemne kontakty między rodzicami a ich dorosłymi dziećmi. Wynika stąd, że nikomu takich kontaktów nie można zabronić, ale też nikogo do takich kontaktów nie można zmusić. Takiego obowiązku, a tym samym i roszczenia o uregulowanie kontaktów, nie można wyinterpretować z art. 87 k.r.o., stanowiącego, że rodzice i dzieci (także dorosłe) obowiązani są do wzajemnego szacunku i wspierania się. Przepis ten stanowi jedynie postulat poprawnych relacji rodzinnych, nie jest natomiast wyrazem przymusu państwowego. Glosatorka stwierdziła, że Sąd Najwyższy z dużym poczuciem realizmu uznał, iż zmuszenie dorosłego do kontaktów z rodzicami, jeśli nie chce ich utrzymywać, jest po prostu niewykonalne.

Za przekonujące autorka uznała odrzucenie art. 113 § 1 k.r.o. jako podstawy do żądania sądowego ustalenia kontaktów z ubezwłasnowolnionym. Takie żądanie nie mogłoby zostać oparte także na innych przepisach, a zwłaszcza na art. 165 § 1 i art. 168 k.r.o., zgodnie z którymi sąd opiekuńczy może wydawać opiekunowi polecenia i udzielać wskazówek na przyszłość, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości w pełnieniu przez niego obowiązków – wydawać odpowiednie zarządzenia. Komentatorka stwierdziła, że Sąd Najwyższy nie podważył możliwości wydawania przez sąd opiekuńczy na tej podstawie poleceń, wskazówek lub zarządzeń w tym przedmiocie, lecz zanegował opieranie na nich uprawnień osób trzecich (w tym wypadku rodziców) wbrew woli osoby ubezwłasnowolnionej, w imię przewagi jej autonomii nad interesami innych osób.

Autorka skrytykowała natomiast stanowisko, że opiekun, który chce, by takie kontakty zostały zakazane lub ograniczone, powinien uzyskać zezwolenie sądu opiekuńczego na takie działania na podstawie art. 593 k.p.c. Zdaniem autorki, wola ubezwłasnowolnionego w tym zakresie jest wystarczająca i opiekun ma obowiązek ją respektować, powinien więc do tych kontaktów po prostu nie dopuszczać. Zezwolenie sądu jest w tym wypadku zbędne. Komentatorka wytknęła także, że Sąd Najwyższy nie uwzględnił, iż kontakty międzyludzkie nie są czynnością prawną, lecz faktyczną, zatem opiekun nie jest uprawniony do ich ograniczania sprzecznie z życzeniami ubezwłasnowolnionego. Ubezwłasnowolnienie, nawet całkowite, nie odbiera w najmniejszym stopniu kompetencji do samodzielności w sferach pozaprawnych, w tym nie ma wpływu na wolność ani na codzienne życie rodzinne i towarzyskie osoby ubezwłasnowolnionej.

Zdaniem autorki, brak także uzasadnienia dla stwierdzenia, że gdy sąd opiekuńczy sam stwierdził konieczność wydania orzeczenia odnośnie do regulacji kontaktów ubezwłasnowolnionego z rodziną, a opiekun nie złożył wniosku w tym przedmiocie, to sąd powinien powiadomić prokuratora, Rzecznika Praw Obywatelskich lub organizację pozarządową, aby te podmioty oceniły zasadność wystąpienia z takim wnioskiem. Komentatorka uznała, że sugerowanie tym podmiotom złożenia wniosku na podstawie art. 593 k.r.o. o zezwolenie na taki zakaz, a tym bardziej zarzucanie obecnemu w przedmiotowej sprawie prokuratorowi, że takiego wniosku nie złożył, jest po prostu bezprzedmiotowe. Za uzasadnione natomiast uznała złożenie przez te podmioty wniosku o weryfikację przez sąd opiekuńczy, czy opiekun nie dopuszczając do kontaktów podopiecznego z rodzicami, innymi członkami rodziny lub jakąkolwiek inną osobą, nie narusza dóbr osobistych ubezwłasnowolnionego, a więc czy faktycznie jego postępowanie jest zgodne z dobrem i wolą jego podopiecznego.

Glosy do omawianej uchwały opracowali także D. Wybrańczyk (MoP 2018, nr 24, s. 1328), T. Justyński (OSP 2019, nr 7–8, poz. 70) oraz F. Sztandera (Zeszyt Studencki Kół Naukowych Wydziału Prawa i Administracji UAM 2020, nr 10, s. 327). Omówili ją w przeglądach orzecznictwa M. Strus-Wołos (Pal. 2018, nr 7–8, s. 151) oraz E. Holewińska-Łapińska (Studia i Analizy Sądu Najwyższego. Przegląd orzecznictwa, red. J. Kosonoga, Warszawa 2019, s. 151). M.M.

**************************************

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 10/2020

Glosa

Filiny Sztandery, Zeszyt Studencki Kół Naukowych Wydziału Prawa i Administracji UAM 2020, nr 10, s. 327

Glosa ma charakter aprobujący.

W ocenie glosatorki, problem ustalenia kontaktu rodzica z jego ubezwłasnowolnionym całkowicie pełnoletnim dzieckiem z wyznaczonym opiekunem prawnym uwydatnia istniejącą w systemie prawa lukę. Autorka jako trafne oceniła stanowisko Sądu Najwyższego, że luki tej nie można wypełnić w drodze analogiae legis. W szczególności podstawy prawnej uprawnienia do sądowego ustalenia kontaktów z pełnoletnim dzieckiem nie należy upatrywać w treści art. 87 k.r.o., który ma charakter postulatywny. Podobnie podstawy takiej nie stanowią ani art. 113–1136 k.r.o., dotyczące tylko małoletnich, ani art. 165 i 168  k.r.o. W efekcie omawiany problem należy rozważać głównie w kategoriach działań ustawodawcy de lege ferenda.

W ocenie autorki, de lege lata pewne możliwości oddziaływania na bieżącą sytuację stron daje należycie wykonywany przez sąd opiekuńczy nadzór nad sprawowaniem opieki, co w efekcie może prowadzić do uskutecznienia kontaktu pełnoletniego ubezwłasnowolnionego całkowicie z jego rodzicem (por. art. 168 k.r.o.). Glosatorka wskazała również, że w piśmiennictwie jako potencjalny instrument procesowy wskazuje się także powództwo o ochronę dóbr osobistych (art. 23 i 24 k.c.), gdy domaganie się ustalenia kontaktów miałoby postać ochrony naruszanego dobra osobistego, tj. więzi z rodzicami.

Glosy do omawianej uchwały przygotowali także D. Wybrańczyk (MoP 2018, nr 24, s. 1328) oraz T. Justyński (OSP 2019, nr 7–8, poz. 70). Omówili ją w przeglądach orzecznictwa M. Strus-Wołos (Pal. 2018, nr 7–8, s. 151) oraz E. Holewińska-Łapińska (Studia i Analizy Sądu Najwyższego. Przegląd orzecznictwa, red. J. Kosonoga, Warszawa 2019, s. 151). P.F.

***********************************

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 10/2019

Glosa

Tomasza Justyńskiego, Orzecznictwo Sądów Polskich 2019, nr 7–8, poz. 69

Glosa ma charakter częściowo krytyczny.

Glosator podzielił pogląd Sądu Najwyższego, że nie jest dopuszczalne przymusowe uregulowanie przez sąd kontaktów z dorosłym dzieckiem na podstawie przepisów oddziału 3 rozdziału II k.r.o., normujących prawo do kontaktów z dzieckiem, przepisy te bowiem dotyczą wyłącznie dzieci i przestają być relewantne, gdy stają się one pełnoletnie. Zgodził się także z tym, że regulacja prawna opieki nad osobami pełnoletnimi nie stwarza wyjątku w tym zakresie; brak przepisu odsyłającego do regulacji kontaktów z dzieckiem i tworzącego podstawę do ich „rozciągnięcia” także na osoby dorosłe.

Autor zaproponował dwie inne „ścieżki uregulowania” kontaktów pomiędzy rodzicami oraz ich dorosłymi ubezwłasnowolnionymi dziećmi poddanymi opiece innych osób. Wskazał możliwość wydania zarządzeń związanych z nieprawidłowym wykonywaniem opieki przez opiekuna zabraniającego kontaktów leżących w interesie podopiecznego, oraz uznał, że prawo do osobistych relacji z kimkolwiek może stanowić chronione prawem dobro osobiste (art. 23 k.c.).

De lege ferenda autor zasugerował uzupełnienie uregulowań dotyczących opieki o przepis wprost odsyłający do regulacji kontaktów z dzieckiem, co  wzmocniłoby pozycję prawną rodziców.

Glosę opracowała także D. Wybrańczyk (MoP 2018, nr 24, s. 1328). Uchwałę omówiła M. Strus-Wołos w przeglądzie orzecznictwa (Pal. 2018, nr 7–8, s. 151). M.M.

*****************************************

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 04/2019

Glosa

Danieli Wybrańczyk, Monitor Prawniczy 2018, nr 24, s. 1328

Glosa ma charakter krytyczny.

Autorka podała, że rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie rozwiązuje problemu kontaktów rodziców lub innych krewnych z pełnoletnimi dziećmi, które zostały ubezwłasnowolnione całkowicie i oddane pod opiekę. Za nietrafną uznała argumentację, że tzw. prawo do samostanowienia, jako gwarantowane konstytucyjnie i wywodzące się z zasady ochrony godności i wolności człowieka (art. 30 i 31 Konstytucji), jest podstawą odmowy ustalenia kontaktów z dorosłym dzieckiem, które zostało całkowicie ubezwłasnowolnione.

W glosowanej uchwale wskazano, że należy szanować godność, wolę i integralność fizyczną, w tym swobodę dokonywania wyboru i niezależność osób niepełnosprawnych. Zdaniem glosatorki, należy jednak postawić pytanie, czy rzeczywiście można mówić o samostanowieniu osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej, oraz jak wyznaczyć granicę pomiędzy wolą osoby ubezwłasnowolnionej a wolą jej opiekuna. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie można w drodze przymusu państwowego zobowiązać dorosłej osoby do utrzymywania kontaktu z rodzicami, jeśli ta osoba tego nie chce. W ocenie glosatorki, nie uwzględnił jednak problematycznej kwestii dotyczącej tego, czym należy kierować się przy ocenie woli i chęci osoby ubezwłasnowolnionej oraz jak ustalić, czy opiekun uwzględnia życzenia podopiecznego, a także jak subiektywna wola podopiecznego odnosi się do jego dobra rozumianego obiektywnie.

Ze względu na niepełnosprawność intelektualną w przypadku osób ubezwłasnowolnionych całkowicie, których rozwój emocjonalny doznał ograniczeń i zatrzymał się na etapie charakterystycznym dla osób małoletnich, prymat należałoby dać zasadzie ochrony rodziny, a w tym uwzględnieniu potrzeby kontaktów. Według autorki, nie można zgodzić się z Sądem Najwyższym i przyjąć, że sytuacja dorosłej osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie różni się od sytuacji małoletniego. Przeciwnie, przyjmuje się, że mechanizmy prawne opieki nad małoletnim i opieki nad osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie są podobne.

Uchwałę omówiła M. Strus-Wołos w przeglądzie orzecznictwa (Pal. 2018, nr 7–8, s. 151). R.N.


Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.