Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1996-11-08 sygn. II KKN 104/96

Numer BOS: 2193201
Data orzeczenia: 1996-11-08
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II KKN 104/96

Wyrok z dnia 8 listopada 1996 r.

W rozumieniu art. 117 § 2 k.p.k. mieszkaniem jest każde miejsce, w którym adresat przebywa z zamiarem dłuższego - a nie krótkotrwałego tylko - pobytu, umożliwiającego doręczenie mu pisma.

Przewodniczący: E. Strużyna.

Sędziowie: P. Hofmański. J. Skwierawski (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: Z. Śliwiński.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w 8 listopada 1996 r. sprawy Jerzego Z., oskarżonego z art. 170 § 1 k.k. i art. 176 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. i 58 k.k. oraz art. 184 § 1 k.k., z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w O. z dnia 28 marca 1996 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w N. z dnia 2 października 1995 r.

oddalił kasację (...).

Uzasadnienie

Wyrokiem Sądu Rejonowego w N. z dnia 2 października 1995 r. Jerzy Z. uznany został za winnego tego, że:

1. od 1986 r. do lutego 1995 r. w S. dopuścił się wielokrotnie obcowania płciowego z nieletnią Sylwią W., wykorzystując zależność wymienionej od siebie jako ojczyma, mimo że nie ukończyła 15 lat, to jest popełnienia przestępstwa określonego w art. 170 § 1 k.k. i art. 176 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. i 58 k.k. - i na podstawie art. 176 k.k. w zw. z art. 10 § 3 k.k. skazał go na karę 5 lat pozbawienia wolności,

2. od 1993 r. do lutego 1995 r. w S. znęcał się fizycznie i moralnie nad żoną Bogusławą Z., bijąc ją, wypędzając z domu oraz grożąc jej "wykończeniem", to jest popełnienia przestępstwa określonego art. 184 § 1 k.k. - i na podstawie art. 184 § 1 k.k. skazał go na karę roku pozbawienia wolności.

Na podstawie art. 66 i 67 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę łączną w wysokości pięciu lat pozbawienia wolności i orzekł - na podstawie art. 41 i 44 § 1 k.k. - karę dodatkową pozbawienia praw rodzicielskich na okres siedmiu lat. (...)

Sąd Wojewódzki w O. wyrokiem z dnia 28 marca 1996 r. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok sądu odwoławczego kasacją, w której sformułował zarzut rażącego i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia przepisów art. 9 k.p.k. i art. 117 k.p.k., polegającego na "niedoręczeniu oskarżonemu zawiadomienia o terminie rozprawy odwoławczej, wskutek czego oskarżony pozbawiony został prawa do obrony". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powołano, że "nie doszło do skutecznego zastępczego doręczenia oskarżonemu zawiadomienia", gdyż schronisko dla bezdomnych "nie może być uznane" za miejsce zamieszkania w rozumieniu art. 117 § 2 k.p.k. Prawo oskarżonego do podjęcia materialnej obrony przed sądem odwoławczym "zostało zagwarantowane w art. 9 k.p.k. i nie może on być tego prawa pozbawiony (...) przez naruszenie przepisów dotyczących doręczeń". (...)

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie jest zasadna. Autor kasacji oczywiście trafnie twierdzi, że skazany nie może być pozbawiony prawa do obrony z powodu naruszenia przez sąd przepisów postępowania. Rzecz w tym przecież, że w niniejszej sprawie sąd nie naruszył prawa, a w szczególności przepisów regulujących zasady doręczania pism procesowych. Skazany został pouczony o obowiązku zawiadomienia organu prowadzącego postępowanie o zmianie miejsca zamieszkania lub dłużej trwającego pobytu. Z akt sprawy wynika ponadto, że zwrócił się do sądu pierwszej instancji z prośbą "o przesyłanie zawiadomień dotyczących mojej sprawy na adres: O., ul. Towarowa 18, Schronisko dla Bezdomnych". Skazany odebrał pod tym adresem zawiadomienie o terminie rozprawy, a także zawiadomienie o przyjęciu apelacji jego obrońcy. Zawiadomienie o terminie rozprawy przed sądem odwoławczym odebrał kierownik schroniska. Nie zostało ono doręczone skazanemu, który - jak później ustalono - przebywał w schronisku do dnia poprzedzającego dzień doręczenia pisma, a później tam nie powrócił. Nie zawiadomił też sądu o zmianie miejsca pobytu. Sąd odwoławczy, po ustaleniu, że skazany nie został pozbawiony wolności, rozpoznał sprawę z udziałem obrońcy i zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Sąd ten przyjął, że spełnione zostały wszystkie warunki pozwalające uznać za doręczone zawiadomienie o terminie rozprawy, wysłane pod ostatnio wskazany przez skazanego adres (art. 125 § 1 k.p.k.).

Zdaniem Sądu Najwyższego, sąd prawidłowo odczytał przepis art. 125 § 1 k.p.k. i trafnie zastosował go w powstałej sytuacji, w której nie występowały również ustalone dalszymi przepisami tego artykułu ograniczenia, nie pozwalające uznać pisma za doręczone. Zawiadomienie o terminie rozprawy wysłane zostało do skazanego po uprzednim doręczeniu mu pisma powiadamiającego o przyjęciu apelacji złożonej na jego korzyść; wiedział on zatem, że wyrok sądu pierwszej instancji nie jest prawomocny i sprawę rozpoznawać będzie sąd odwoławczy (art. 125 § 3 zd. 1 k.p.k.).

Autor kasacji wyraża w opisanej sytuacji pogląd, że schronisko dla bezdomnych nie stanowi miejsca zamieszkania w rozumieniu art. 117 § 2 k.p.k., bo "pobyt... w schronisku nie jest związany z zamiarem zamieszkiwania w nim, ale jest najczęściej wynikiem bieżącej potrzeby znalezienia dachu nad głową". Twierdzi też, "że nie doszło do skutecznego zastępczego doręczenia", skoro powołany przepis posługuje się wyłącznie pojęciem "zamieszkania adresata".

Przedstawionej argumentacji nie można zaakceptować. Przede wszystkim, twierdzenie, że doręczenie zastępcze (art. 117 § 2 k.p.k.) może być prawnie skuteczne tylko w miejscu stałego zamieszkania adresata nie jest słuszne. Treść tego przepisu wcale nie uprawnia do wniosku, że użyte w nim pojęcie "mieszkanie" oznacza wyłącznie miejsce stałego zamieszkania. W rozumieniu art. 117 § 2 k.p.k. mieszkaniem jest każde miejsce, w którym adresat przebywa z zamiarem dłuższego - a nie krótkotrwałego tylko - pobytu, umożliwiającego doręczenie mu pisma. Skuteczność doręczenia zastępczego nie zależy zatem od innych jeszcze - poza wymienionymi - cech mieszkania i pobytu. Organ procesowy nie ma więc obowiązku ustalania, czy wskazany przez stronę adres jest adresem miejsca stałego zamieszkania (umożliwiającego dokonanie doręczenia zastępczego), czy miejsca okresowego pobytu (czyniącego takie doręczenie - według twierdzenia zawartego w kasacji - nieskutecznym). Zaakceptowanie poglądu wyrażonego w kasacji byłoby więc wyrażeniem zgody na nieracjonalne uzależnienie możliwości doręczania pism od pozaprocesowych i całkiem nieistotnych kryteriów - i to z ignorowaniem woli adresata wtedy, kiedy we własnym interesie podał organowi procesowemu adres miejsca pobytu. Należy zatem przyjąć, że nie tylko miejsce zamieszkania, lecz także miejsce pobytu, może być miejscem umożliwiającym zarówno dokonanie doręczenia zastępczego, jak i pozwalającym uznać - przy spełnieniu warunków określonych w art. 125 k.p.k. - pismo za doręczone.

Autor kasacji pominął przy tym całkowicie art. 66 § 1 k.p.k., znajdujący specjalne, bezpośrednie zastosowanie w sytuacji, w której adresatem pisma był oskarżony. Nie dostrzegł też faktu, że został on pouczony o treści tego przepisu, oraz tego, że wykonując nałożony nań obowiązek zawiadomił sąd o zmianie miejsca zamieszkania i wskazał adres miejsca pobytu. Art. 66 § 1 k.p.k. obowiązek zawiadomienia odnosi wprost również do zmiany miejsca "dłużej trwającego pobytu". Przekonującym dowodem takiego właśnie pobytu skazanego w schronisku jest okoliczność, że przebywał on w nim niemal sześć miesięcy. Kiedy zatem autor kasacji wyraża wątpliwości, czy pobyt w schronisku dla bezdomnych może być - co do czasu - inny, jak tylko "wynikający z bieżącej potrzeby", to wątpliwości te z całą pewnością nie mogą odnosić się do niniejszej sprawy. Jest równie pewne, że skazany - opuszczając schronisko - zmienił miejsce "dłużej trwającego pobytu" i nie zawiadomił o tej zmianie sądu, nie dopełniając znanego sobie obowiązku. Nie ma też żadnych wątpliwości, że zawiadomienie sądu doręczone zostało "pod ostatnio wskazanym przez stronę adresem" (art. 125 § 1 k.p.k.), a administracja schroniska była "administracją domu" (art. 117 § 2 k.p.k.), w którym skazany mieszkał w okresie półrocznego pobytu, i podjęła się "oddać pismo adresatowi".

Rozważania te przekonują, że in concreto możliwe jest ustalenie, iż schronisko dla bezdomnych jest miejscem "dłużej trwającego pobytu" w rozumieniu art. 66 § 1 k.p.k., a doręczenie pisma administracji schroniska - jeżeli podejmuje się oddać pismo adresatowi - jest skutecznym doręczeniem zastępczym, o którym mowa w art. 117 § 2 k.p.k. (...).

OSNKW 1997 r., Nr 5-6, poz. 50

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.