Postanowienie z dnia 1997-02-19 sygn. I KZP 31/96
Numer BOS: 2193200
Data orzeczenia: 1997-02-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I KZP 31/96
Postanowienie z dnia 19 lutego 1997 r.
Kwestia legitymacji procesowej do występowania w procesie karnym w charakterze pokrzywdzonego (art. 40 § 1 i 2 k.p.k.) musi być na tle ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych badana przy uwzględnieniu okoliczności, czyje prawa zostały naruszone lub zagrożone przez przestępstwo.
Przewodniczący: sędzia J. Bratoszewski.
Sędziowie: P. Hofmański (sprawozdawca), E. Sadzik.
Prokurator Prokuratury Krajowej: Z. Młynarczyk.
Sąd Najwyższy w sprawie Adama C., po rozpoznaniu przekazanych na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Wojewódzki w S., postanowieniem z dnia 24 września 1996 r., zagadnień prawnych wymagających zasadniczej wykładni ustawy:
"1. Czy w świetle unormowań zawartych w art. 40 § 1 i 2 k.p.k., organizacja działająca w oparciu o zezwolenie Ministra Kultury i Sztuki, o jakim mowa w art. 104 ust. 2 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z dnia 23 lutego 1994 r. Nr 24, poz. 83), której statutowym zadaniem jest zbiorowe zarządzanie i ochrona powierzonych jej praw autorskich lub praw pokrewnych (a więc praw twórców, artystów wykonawców, producentów, organizacji radiowych i telewizyjnych), nabywa z tego tytułu status pokrzywdzonego w postępowaniu karnym, toczącym się z oskarżenia publicznego o występki przewidziane w rozdziale 14 cytowanej na wstępie ustawy, czy też status pokrzywdzonego służy jedynie konkretnym twórcom, artystom wykonawcom, producentom, organizacjom radiowym i telewizyjnym, których prawa majątkowe (osobiste) zostały naruszone?
2. Czy uprawniona jest taka interpretacja unormowań intertemporalnych, zawartych w art. 126 ust. 1 pkt 1 i 3 cyt. na wstępie ustawy, zgodnie z którą ochronie, w tym także prawnokarnej, podlegają fonogramy (videogramy) «pierwotne», a więc takie, o jakich mowa w art. 94 ust. 1 ustawy, sporządzone zarówno po dniu wejścia w życie ustawy, jak i na przestrzeni 20 lat poprzedzających datę 24 maja 1994 r.?
3. Czy dopuszczalnym jest postawienie znaku równości pomiędzy pojęciem: «egzemplarz fonogramu», użytym w art. 102 pkt 1 ustawy, a pojęciem «przedmiot będący nośnikiem fonogramu», użytym na gruncie art. 118 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r.?"
postanowił odmówić podjęcia uchwały.
Uzasadnienie
Zagadnienia prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy wyłoniły się na tle sprawy, w której Sąd Rejonowy w Ś., wyrokiem z dnia 5 czerwca 1996 r., skazał oskarżonego za czyn polegający na tym, że jako właściciel stoiska handlowego rozpowszechniał cudze utwory w postaci opracowań, w ten sposób, że sprzedawał kasety magnetofonowe w postaci 272 sztuk albumów dwukasetowych bez hologramów. Sąd Rejonowy zakwalifikował czyn oskarżonego z art. 116 ust. 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83).
Na skutek apelacji obrońcy oskarżonego w dniu 24 września 1996 r. sprawę rozpoznawał Sąd Wojewódzki w S., który skonstatował, że czyn oskarżonego może być ewentualnie kwalifikowany z art. 118 ust. 1 ustawy dnia 4 lutego 1994 r. Ewentualne przyjęcie takiej kwalifikacji wymaga w ocenie Sądu Wojewódzkiego uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnień zwerbalizowanych w sformułowanych pytaniach prawnych.
Sąd Wojewódzki wyraził przy tym przewidywanie, że po rozpoznaniu apelacji zmuszony będzie, niezależnie od treści udzielonych odpowiedzi na pytania prawne, do uchylenia wyroku Sądu Rejonowego i przekazania sprawy prokuratorowi celem usunięcia braków postępowania przygotowawczego. W związku z tym na sądzie odwoławczym ciąży obowiązek udzielenia wskazań co do kierunków, w jakich dochodzenie powinno być uzupełnione, co - w ocenie Sądu Wojewódzkiego - może nastąpić w sposób jasny "jedynie w przypadku dostrzeżenia przez Sąd Najwyższy celowości i potrzeby udzielenia odpowiedzi na zadane (...) pytania".
W tym stanie rzeczy pojawia się przede wszystkim kwestia, czy w istocie zagadnienie prawne wymagające w ocenie Sądu Wojewódzkiego zasadniczej wykładni ustawy wyłoniło się na tle ustaleń faktycznych dokonanych w konkretnej sprawie i jest zagadnieniem tego rodzaju, że od uzyskanej odpowiedzi zależy sposób rozstrzygnięcia sprawy (za przesłanki pytań prawnych w trybie art. 390 k.p.k. uznał takie okoliczności Sąd Najwyższy między innymi w postanowieniu z dnia 1 marca 1995 r. I KZP 1/95, OSNKW 1995, z. 5-6, poz. 37).
W sprawie będącej przedmiotem rozpoznania te podstawowe przesłanki dopuszczalności przekazywania pytań prawnych do Sądu Najwyższego nie zostały spełnione. Przede wszystkim wskazać trzeba na to, że funkcja instytucji pytań prawnych, przewidzianej w art. 390 k.p.k., polega na niedopuszczeniu do wydawania wadliwych orzeczeń, które nie podlegają już kontroli odwoławczej w ramach zwyczajnych środków zaskarżania. Z tego właśnie powodu uprawnienie przewidziane w art. 390 § 1 k.p.k. przyznano jedynie sądom odwoławczym. Chodzi po prostu o to, aby uniknąć sytuacji, w której sąd odwoławczy, mając zasadnicze wątpliwości co do sposobu dokonania wykładni przepisów prawa, które zamierza zastosować, musiałby orzekać merytorycznie i w toku instancji ostatecznie, pomimo nieusunięcia tych wątpliwości.
Z tego punktu widzenia jest oczywiste, że nie mogą być w trybie art. 390 § 1 k.p.k. rozstrzygane przez Sąd Najwyższy zagadnienia wyłaniające się w związku z wątpliwościami sądu odwoławczego co do sposobu sformułowania kierunków uzupełnienia postępowania przygotowawczego, nawet jeśli wyłaniające się zagadnienia wymagałyby, z uwagi na swoją naturę, zasadniczej wykładni ustawy.
Odmiennie kwestia ta przedstawiałaby się jedynie wówczas, gdyby niezależnie od rysującej się perspektywy zwrotu sprawy do uzupełnienia zachodziła także perspektywa ostatecznego w toku instancji zakończenia sprawy (np. w drodze umorzenia), a podjęcie takiej decyzji byłoby uzależnione od rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy.
Niezależnie od wskazanej okoliczności, uznać należy, że w istocie zagadnienia prawne, których dotyczą pytania, nie wyłoniły się na tle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, Hipotetyczne uznanie za niezbędne w tej sprawie przekazania sprawy do uzupełnienia braków postępowania przygotowawczego wynika przecież z tego, że konieczne dla rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne nie zostały jeszcze w stopniu zadowalającym poczynione. Sąd Najwyższy tymczasem nie może w trybie art. 390 k.p.k. teoretycznie rozważać różnych wariantów, zależnych od stanów faktycznych, które w sprawie mogą wchodzić w rachubę (tak między innymi Sąd Najwyższy w postanowieniu składu siedmiu sędziów z dnia 29 stycznia 1979 r. VII KZP 28/78, OSNPG 1979, nr 6, poz. 84).
W tym stanie rzeczy sformułowane pytania prawne muszą być uznane za co najmniej przedwczesne i z tego powodu Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
Ze względu jednak na brak dorobku orzeczniczego odnoszącego się do karnoprawnej ochrony praw autorskich i praw pokrewnych na gruncie ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Sąd Najwyższy dostrzegł wyjątkowo celowość zwrócenia przy sposobności uwagi na kilka kwestii wyłaniających się na tle pytań prawnych sformułowanych przez Sąd Wojewódzki w S.
Po pierwsze, kwestia legitymacji procesowej do występowania w procesie karnym w charakterze pokrzywdzonego (art. 40 § 1 i 2 k.p.k.) musi być na tle ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. badana przy uwzględnieniu okoliczności, czyje prawa zostały naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Wspomniana ustawa gwarantuje przy tym prawa autorskie majątkowe i osobiste, między innymi do utworu muzycznego (art. 1 ust. 2 pkt 7 oraz art. 16-18 ustawy), niezależnie zaś od tego, prawa pokrewne do artystycznych wykonań i fonogramów (art. 85 i nast. ustawy). Prawa te przysługują różnym podmiotom. Organizacje zbiorowego zarządzania, o których mowa w art. 104 ustawy, mają legitymację procesową do zarządzania i ochrony w odniesieniu do pól eksploatacji objętych zbiorowym zarządzaniem i w tym zakresie domniemywa się ich legitymację procesową (art. 105 ust. 1 ustawy). Mogą zatem reprezentować w procesie zarówno twórców, jak i producentów i artystów wykonawców, których prawa autorskie lub prawa pokrewne zostały naruszone. Wszystkie te podmioty mogą bowiem być zrzeszone w organizacjach, o których mowa w art. 104 ust. 1 ustawy, co wynika wprost z tego przepisu.
Po drugie, wykładnia przepisów intertemporalnych ustawy musi uwzględniać nie tylko prawa pokrewne do fonogramów i wideogramów (art. 126 ust. 1 ustawy), ale także prawa autorskie (art. 124 ustawy) oraz prawa pokrewne do artystycznych wykonań (art. 125 ustawy), i nie jest możliwa bez uwzględnienia zakresu ochrony udzielanej poszczególnym prawom przez ustawę (art. 5 ustawy, a w odniesieniu do praw pokrewnych do fono- i wideogramów także art. 96 ustawy). Rzecz oczywista, analizowanie tej kwestii musi być poprzedzone ustaleniem, czyje prawa autorskie lub prawa pokrewne zostały naruszone.
Po trzecie, domniemanie, o którym mowa w art. 102 ust. 2 ustawy, nie jest domniemaniem niewzruszalnym i odwracalnym. Z tego, że domniemywa się, iż egzemplarze fonogramu lub wideogramu nie spełniające wymogów określonych w art. 102 ust. 1 ustawy są nielegalne, wcale jeszcze nie wynika, iżby należało domniemywać, że egzemplarz spełniający te wymogi, jest egzemplarzem legalnym. Nie da się także wykluczyć możliwości prowadzenia dowodu na okoliczność, że egzemplarz opatrzony danymi, o których mowa w art. 102 ust. 1 ustawy, jest pomimo to egzemplarzem sporządzonym nielegalnie. Z tego powodu należy przyjąć, że niezależnie od tego, czy pojęcie "egzemplarz fonogramu", użyte w art. 102 ust. 1 ustawy, i pojęcie "przedmiot będący nośnikiem fonogramu", użyte w art. 118 ust. 1 ustawy, są pojęciami tożsamymi, domniemanie przewidziane w art. 102 ust. 2 ustawy nie wyklucza ukarania sprawcy, który dopuścił się czynu, którego przedmiotem wykonawczym są egzemplarze oznaczone danymi, o których mowa w art. 102 ust. 2 ustawy.
Różnic terminologicznych w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie należy zresztą przeceniać. Jak wskazuje szczegółowa analiza jej przepisów, ustawodawca niejednokrotnie posługuje się tymi samymi pojęciami na oznaczenie rozmaitych treści, jak też różnymi pojęciami na oznaczenie tych samych treści (na co w wielu miejscach zwracają uwagę komentatorzy ustawy J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple: Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Warszawa 1995). Warto jednak zwrócić uwagę na to, że art. 102 ust. 1 ustawy i art. 118 ust. 1 ustawy pełnią rozbieżne funkcje, choć zbiór desygnatów nazw, którymi się posługują, jest w gruncie rzeczy zbieżny, skoro z jednej strony przez pojęcie fonogramu należy rozumieć pierwotną rejestrację dźwięku, a istnienie "egzemplarzy fonogramu" musi być wynikiem zwielokrotnienia pierwotnego nośnika dzieła muzycznego, z drugiej zaś strony w pojęciu "przedmiot będący nośnikiem fonogramu" nie może się przecież mieścić nienagrana kaseta, płyta czy dysk laserowy, gdyż prawnokarna ochrona takiego przedmiotu nie miałaby z punktu widzenia istoty ochrony praw autorskich i praw pokrewnych jakiegokolwiek sensu.
OSNKW 1997 r., Nr 5-6, poz. 49
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN