Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2013-02-04 sygn. V KK 419/12

Numer BOS: 2193007
Data orzeczenia: 2013-02-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V KK 419/12

Wyrok z dnia 4 lutego 2013 r.

Oświadczenie pokrzywdzonego złożone na posiedzeniu, w którym sprzeciwił się wydaniu wyroku zgodnego z wnioskiem prokuratora, złożonym na podstawie art. 335 § 1 k.p.k., i stwierdził, że w dalszym toku postępowania będzie domagał się wymierzenia kary surowszej, można uznać - w okolicznościach konkretnej sprawy (art. 118 § 1 k.p.k.) - za spełniające wymóg określony w art. 343 § 5 k.p.k. w zw. z art. 54 § 1 k.p.k.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca).

Sędziowie: SN P. Kalinowski, SA (del. do SN) D. Wróblewska.

Prokurator Prokuratury Generalnej: Z. Siejbik.

Sąd Najwyższy w sprawie Daniela F., skazanego z art. 177 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 lutego 2013 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 22 maja 2012 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 16 stycznia 2012 r.,

uchylił zaskarżony wyrok w części zmieniającej w pkt Ia i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w W. w postępowaniu odwoławczym (...).

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2012 r. Sąd Rejonowy skazał Daniela F. za to, że w dniu 9 kwietnia 2011 r. w W. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym Opel Astra nr rej. (...), jechał środkowym pasem ruchu z prędkością znacznie przekraczającą administracyjnie dopuszczalną na tym obszarze, nie stosując się do poziomego znaku "linia pojedyncza ciągła", wykonał z pasa środkowego manewr skrętu w prawo, skutkiem czego utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, zjechał na lewy chodnik, gdzie potrącił pieszego Mateusza B., który stał przed wyznaczonym przejściem w oczekiwaniu na zielony sygnał świetlny, powodując u niego ciężkie obrażenia ciała, skutkujące zgonem w szpitalu w dniu 14 kwietnia 2011 r., tj. za występek z art. 177 § 2 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności.

Na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. Sąd zawiesił oskarżonemu warunkowo wykonanie kary pozbawienia wolności na 5 lat, oddając go pod dozór kuratora. Wymierzył mu na podstawie art. 71 § 1 k.k. karę grzywny w rozmiarze 100 stawek dziennych, określając wysokość jednej stawki na kwotę 20 zł, a z mocy art. 42 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na 6 lat.

Powództwo cywilne złożone przez pełnomocnika rodziców Mateusza B. (Jadwiga i Dariusz B.) Sąd Rejonowy pozostawił bez rozpoznania.

Obrońca oskarżonego zaskarżył powyższy wyrok w częściach dotyczących opisu przypisanego czynu, orzeczenia o karze i środku karnym. Podnosząc obszernie sformułowane zarzuty obrazy przepisów prawa procesowego, skarżący wniósł o zmianę opisu czynu wypełniającego znamiona występku z art. 177 § 2 k.k. w sposób przez siebie zaproponowany, określenie krótszego okresu warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności, zmniejszenia do 2 lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także o zaliczenie na poczet tego środka karnego okresu faktycznego zatrzymania prawa jazdy.

Apelację wniósł także pełnomocnik Jadwigi i Dariusza B., jako oskarżycieli posiłkowych - w części dotyczącej orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności wymierzonej Danielowi F. Zarzucił wyrokowi:

  1. obrazę przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., polegającą na przyjęciu, że popełnione przestępstwo miało incydentalny charakter w jego życiu, że oskarżony nie stanowi zagrożenia dla porządku prawnego w stopniu uzasadniającym osadzenie go w zakładzie karnym, że będzie on przestrzegał porządku prawnego i nie popełni przestępstwa w przyszłości, że ma niskie umiejętności prowadzenia pojazdów mechanicznych;
  2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez przyjęcie, że oskarżony nie stanowi zagrożenia dla porządku prawnego w tym stopniu, aby konieczne było osadzenie go w zakładzie karnym, że będzie on przestrzegał porządku prawnego i nie popełni przestępstwa w przyszłości, oraz że ma niskie umiejętności prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Apelujący wniósł o zmianę wyroku przez wymierzenie oskarżonemu kary 2 lat pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia wykonania.

Po rozpoznaniu obu apelacji Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 22 maja 2012 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności, karze grzywny i dozorze kuratora, a na poczet środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych zaliczył oskarżonemu okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 9 kwietnia 2011 r. W pozostałej części tenże wyrok utrzymał w mocy.

Obrońca oskarżonego wniósł kasację od prawomocnego wyroku w części dotyczącej uchylenia orzeczeń o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności, karze grzywny i dozorze kuratora sądowego. Podniósł w niej zarzuty rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść tego wyroku, tj.:

1. art. 430 § 1 k.p.k., przez jego niezastosowanie przez Sąd Okręgowy w W. i niepozostawienie bez rozpoznania apelacji oskarżycieli posiłkowych, jako wniesionej przez osoby nieuprawnione, gdyż nie złożyli oni do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego przed Sądem Rejonowym oświadczenia, że będą działać w charakterze oskarżycieli posiłkowych, a nadto ich pełnomocnik adwokat Jan K. nie posiadał umocowania do złożenia w imieniu Jadwigi i Dariusza B. apelacji, gdyż był upoważniony przez nich do reprezentowania tylko na etapie postępowania przygotowawczego;

2. art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k., przez to, że Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok na niekorzyść oskarżonego, pomimo iż nie stwierdził uchybień podniesionych w apelacji złożonej przez pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych;

3. art. 454 § 2 k.p.k., przez to, że Sąd Okręgowy orzekł wobec oskarżonego surowszą karę pozbawienia wolności, zmieniając ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyroku.

W konkluzji autor kasacji wniósł o uchylenie prawomocnego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w W. wnioskował uwzględnienie jej i uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej rozstrzygnięcia o uchyleniu orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności oraz dalszych orzeczeń z tym związanych i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W uzasadnieniu wyraził pogląd, że trafny jest zarzut obrońcy sformułowany w pkt 1 kasacji, wskazujący na bezzasadność przyjęcia apelacji oskarżycieli posiłkowych do rozpoznania przez Sąd odwoławczy. Natomiast na rozprawie kasacyjnej Prokurator Prokuratury Generalnej wniósł o oddalenie kasacji.

Pełnomocnik Jadwigi i Dariusza B. wniósł o oddalenie kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W pierwszym zarzucie kasacji skarżący zakwestionował legitymację procesową Jadwigi i Dariusza B. do uczestniczenia w postępowaniu sądowym jako oskarżycieli posiłkowych. W jego przekonaniu nie uzyskali oni po wniesieniu aktu oskarżenia statusu oskarżycieli posiłkowych, który zgodnie z obowiązującymi uregulowaniami, pokrzywdzony nabywa przez złożenie oświadczenia, że będzie działał w tym charakterze. Oświadczenie wywołuje skutek tylko wtedy, gdy pokrzywdzony złoży je przed upływem terminu prekluzyjnego, tj. do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej (art. 54 § 1 k.p.k.), a jeśli prokurator umieścił w akcie oskarżenia wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy (art. 335 k.p.k.) - najpóźniej na posiedzeniu sądu, na którym rozpoznaje się ten wniosek (art. 343 § 5 k.p.k.).

W niniejszej sprawie Prokurator Rejonowy, na podstawie art. 335 § 1 k.p.k., dołączył do aktu oskarżenia wniosek o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kary i środka karnego. W celu rozpoznania wniosku Sąd Rejonowy wyznaczył termin posiedzenia na 29 lipca 2011 r. z udziałem wszystkich podmiotów uprawnionych, tj. prokuratora, oskarżonego i pokrzywdzonych. Ci ostatni zgłosili się ze swoim dotychczasowym pełnomocnikiem (adw. K.), który w toku posiedzenia złożył pozew przeciwko oskarżonemu o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Pełnomocnik pokrzywdzonych oświadczył następnie, że "nie zgadza się z zaproponowaną karą pozbawienia wolności w zawieszeniu..., że będzie się domagał kary bezwzględnej 2 lat pozbawienia wolności, orzeczenia zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów na okres 5 lat".

W odpowiedzi na kasację pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych domagał się odrzucenia zarzutu kasacji, podnosząc, że przytoczonym wyżej oświadczeniem na posiedzeniu w dniu 29 lipca 2011 r. wyraził wolę pokrzywdzonych uczestniczenia w postępowaniu w charakterze oskarżycieli posiłkowych. Utrzymywał, że nie ma znaczenia, iż nie została ona wyartykułowana tak, jak to expressis verbis ujmuje przepis art. 54 § 1 k.p.k., gdyż intencje oświadczenia były w tym wypadku "najzupełniej jednoznaczne i zrozumiałe". W jego przekonaniu pokrzywdzeni już w tym stadium postępowania sądowego stali się z mocy prawa oskarżycielami posiłkowymi i zachowali ów status przez cały dalszy tok postępowania.

Sąd Najwyższy uznał, że stanowisko pełnomocnika Jadwigi i Dariusza B. w omawianej tu kwestii jest zasadne, a argumenty przeciwne zawarte w kasacji, a także w odpowiedzi prokuratora na kasację, nie zasługują na aprobatę. To prawda, że w toku posiedzenia, o którym mowa, pełnomocnik Jadwigi i Dariusza B., składając w pierwszej kolejności pozew, wprowadził ich w postępowaniu sądowym w rolę powodów cywilnych. Taki status pokrzywdzonych nie uprawniałby jednak pełnomocnika do wypowiadania się w kwestii kary, gdyż zgodnie z art. 66 k.p.k. powód cywilny może dowodzić istnienia tylko tych okoliczności, na których opiera swoje roszczenie. Nie mógł więc z pozycji pełnomocnika powodów cywilnych zajmować na posiedzeniu stanowiska co do kary wnioskowanej przez prokuratora, jako przesłanki uwzględnienia wniosku o wydanie wobec oskarżonego wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy. Skoro jednak bezpośrednio po wniesieniu pozwu pełnomocnik pokrzywdzonych złożył oświadczenie zapowiadające, że będzie domagał się (a więc w dalszym toku postępowania) wymierzenia oskarżonemu surowszej niż uzgodniona przez prokuratora z oskarżonym kary, to wypowiedź ta oznaczała, że pokrzywdzeni wchodzą w rolę strony oskarżającej. Składający oświadczenie komunikował gotowość zaskarżenia wyroku, jeśli zapadłby on w takiej formie, jak zaproponowano we wniosku. Trafne jest zatem stwierdzenie, że oświadczenie złożone przez pełnomocnika pokrzywdzonych ujawniało jednoznacznie ich wolę działania w procesie także w charakterze oskarżycieli posiłkowych. Zajęcie takiej właśnie postawy przez pokrzywdzonego na posiedzeniu wyznaczonym w trybie art. 343 § 5 k.p.k. traktowane jest przez ustawę jako spełnienie wymogu umożliwiającego mu zaskarżenie wyroku, jeśli zostałby wydany na posiedzeniu (T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2008, s. 762). W art. 54 § 1 k.p.k. przewiduje się, co prawda, określoną formułę oświadczenia pokrzywdzonego, którego złożenie jest warunkiem działania w charakterze oskarżyciela posiłkowego, ale przy wykładni tego przepisu nie można pomijać art. 118 § 1 k.p.k. Zgodnie z jego brzmieniem znaczenie czynności procesowej podlega ocenie według treści oświadczenia. To zaś oznacza, że procesowe znaczenie oświadczenia może być wywiedzione także w sposób konkludentny. Przy ocenie w tej mierze rozstrzyga nie tyle szata słowna oświadczenia, ile rzeczywista treść, stanowiąca jego sedno. Stąd też oświadczenie pokrzywdzonego złożone na posiedzeniu, w którym sprzeciwił się on wydaniu wyroku zgodnego z wnioskiem prokuratora złożonym na podstawie art. 335 § 1 k.p.k., i zapowiedział, że w dalszym toku postępowania będzie domagał się wymierzenia kary surowszej, można uznać za spełniające wymóg określony w art. 343 § 5 k.p.k. w zw. z art. 54 § 1 k.p.k. Stanowisko przeciwne raziłoby nadmiernym formalizmem i prowadziłoby w efekcie do naruszenia jednego z pryncypialnych celów postępowania karnego, ukierunkowanego na uwzględnienie prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego, realizowanych również przez udział w postępowaniu sądowym w charakterze oskarżyciela posiłkowego (art. 2 § 1 pkt 3 k.p.k.).

Nie bez znaczenia jest i to, że Sąd Rejonowy nie widział potrzeby wzywania pokrzywdzonego do doprecyzowania owego oświadczenia, a inne strony procesu, aż do stadium postępowania kasacyjnego, nie kwestionowały udziału pokrzywdzonych w charakterze oskarżycieli posiłkowych. Po skierowaniu sprawy na rozprawę Sąd oznaczał w protokole obecność pokrzywdzonych jako oskarżycieli posiłkowych, a adwokata J. K. jako ich pełnomocnika. W takiej też roli wypowiadali się oni w głosach stron po zamknięciu przewodu sądowego. Nie ulega więc wątpliwości, że Sąd Rejonowy postrzegał pokrzywdzonych jako oskarżycieli posiłkowych, gdyż uznał, że oświadczenie ich pełnomocnika złożone na posiedzeniu wyznaczonym w trybie art. 343 § 5 k.p.k. wywarło skutek taki, jak oświadczenie o treści podanej w art. 54 § 1 k.p.k., a więc nadający im z mocy prawa status oskarżycieli posiłkowych.

Należy też zauważyć, że pełnomocnik Jadwigi i Dariusza B., składając wniosek o doręczenie wyroku Sądu Rejonowego, czynił to w imieniu oskarżycieli posiłkowych i również apelację złożył jako pochodzącą od oskarżycieli posiłkowych. Sąd Okręgowy, wyznaczając termin rozprawy apelacyjnej, zarządził zawiadomić oskarżycieli posiłkowych i ich pełnomocnika i odnotował ich obecność na rozprawie w takiej też roli. Z treści wyroku Sądu odwoławczego wynika, że wydano go po rozpoznaniu apelacji (także) oskarżycieli posiłkowych i we wszystkich dalszych czynnościach sądowych, aż do przedstawienia akt Sądowi Najwyższemu, tak oznaczano status procesowy Jadwigi i Dariusza B. i ich pełnomocnika.

Niezasadne okazało się kwestionowanie przez obrońcę oskarżonego umocowania pełnomocnika pokrzywdzonych do działania w ich imieniu w postępowaniu sądowym. Wprawdzie po zakończeniu postępowania przygotowawczego adwokat J. K. nie złożył pełnomocnictwa pokrzywdzonych do reprezentowania ich przed Sądem, ale wszystkie jego czynności, jak wynika z przebiegu całego postępowania sądowego, były dokonywane w obecności pokrzywdzonych i przez nich akceptowane. Już stąd wynikałoby, że Jadwiga i Dariusz B. umocowali swego pełnomocnika w sposób dorozumiany do działania na ich rzecz w postępowaniu sądowym (art. 89 k.p.k. w zw. z art. 89 § 1 k.p.c.). W rzeczywistości udzielili mu pełnomocnictwa na piśmie jeszcze przed posiedzeniem Sądu Rejonowego wyznaczonym w trybie art. 343 § 5 k.p.k., bo w dniu 14 lipca 2011 r., przy czym pełnomocnik złożył pełnomocnictwo do akt dopiero w postępowaniu kasacyjnym, gdy na jego brak obrońca oskarżonego zwrócił uwagę w zarzucie kasacji.

W świetle powyższych rozważań zarzut obrazy art. 430 § 1 k.p.k. uznać należało za niezasadny. Sąd odwoławczy nie miał bowiem podstaw do przyjęcia, że apelacja pełnomocnika Jadwigi i Dariusza B. została wniesiona w imieniu osób, które nie uzyskały statusu oskarżycieli posiłkowych, a więc nieuprawnionych. Rozpoznanie apelacji nie naruszyło wymienionego przepisu.

OSNKW 2013 r., Nr 4, poz. 31

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.