Wyrok z dnia 1971-01-25 sygn. IV KR 247/70
Numer BOS: 2192848
Data orzeczenia: 1971-01-25
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt IV KR 247/70
Wyrok z dnia 25 stycznia 1971 r.
Zarzut obrazy art. 2 § 1 k.p.k. nie może stanowić podstawy rewizji. Przepis ten bowiem ma charakter ogólny i nie reguluje on zasad postępowania w sprawach karnych, a tylko określa cel, do osiągnięcia którego służą konkretne, poszczególne przepisy kodeksu postępowania karnego, mające owo postępowanie ukształtować prawidłowo. Dlatego też przedmiotem uchybienia mogą być tylko te właśnie konkretne, szczególne normy nakazujące (lub zakazujące) dokonywania określonych czynności w określonej sytuacji procesowej, w toku postępowania sądowego lub też postępowania przygotowawczego (jeżeli w następstwie uchybień w postępowaniu przygotowawczym doszło do naruszenia przepisów w postępowaniu sądowym). Na tle tych konkretnych, szczególnych norm oraz przy uwzględnieniu wagi ich naruszenia kodeks postępowania karnego przewiduje bezwzględne i względne powody rewizyjne (por. art. 388 i 387 k.p.k.).
Przewodniczący: sędzia W. Sutkowski. Sędziowie: T. Krokosz (sprawozdawca), M. Paluch.
Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Zięba.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 1971 r. sprawy Tadeusza I., oskarżonego z art. 225 § 1 w związku z art. 204 d.k.k. oraz art. 210 k.k., z powodu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie, z dnia 25 września 1970 r.
I. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1) uchylił orzeczenie o karze łącznej;
2) przyjmując, że czyn oskarżonego opisany w pkt I stanowi przestępstwo z art. 225 § 1 w związku z art. 204, art. 18 § 1 i art. 60 § 1 d.k.k. - z mocy art. 225 § 1 w związku z art. 60 § 1 i 47 § 2 d.k.k. oraz przy zastosowaniu art. XIII pkt 1 i 4 przepisów wprowadzających k.k. z 1969 r. skazał oskarżonego Tadeusza L. na karę 15 lat pozbawienia wolności oraz orzekł pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat;
II. utrzymując tenże wyrok w mocy w części skazującej za czyn opisany pod pkt II (art. 210 § 1 k.k.), wymierzył oskarżonemu łączną karę 15 lat pozbawienia wolności, 2.000 zł grzywny i pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat;
III. na poczet kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 19 stycznia 1970 r., a wymierzoną grzywnę na wypadek jej nieuiszczenia w terminie zamienił na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując dzień tej kary za równoważny 100 zł grzywny (...).
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki w Rzeszowie po rozpoznaniu sprawy Tadeusza I., oskarżonego o to, że:
- dnia 31 października 1969 r. w N., przed upływem 5 lat od odbycia w całości kary pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, w zamiarze pozbawienia życia i zgwałcenia Marii B., uderzył ją kilkakrotnie cegłą w głowę oraz uciskał ją rękami za szyję i żuchwę, w następstwie czego, wskutek obrzęku krtani, doszło do uduszenia Marii B., a ponadto, po doprowadzeniu jej do stanu nieprzytomności, do odbycia z nią stosunku płciowego, tj. o czyn z art. 225 § 1 d.k.k. w związku z art. 204, 36 i 60 § 1 d.k.k.;
- dnia 19 stycznia 1970 r. w S. przemocą oraz pod groźbą dokonania zabójstwa Weroniki O. zabrał na jej szkodę w celu przywłaszczenia 2.500 złotych, tj. o czyn z art. 210 § 1 w związku z art. 60 § 1 k.k. wyrokiem z dnia 25 września 1970 r. uznał tegoż Tadeusza I. za winnego dopuszczenia się zarzucanych mu czynów i kwalifikując je jako przestępstwa: pod pkt I - z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 168 § 1, 25 § 2 i 60 § 1 k.k., a pod pkt II - z art. 210 § 1 k.k. w związku z art. 25 § 2 i 60 § 1 k.k., skazał go: za czyn pod pkt I z mocy art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 25 § 2, 30 § 3, 60 § 1 i 40 § 1 k.k. na karę 25 lat pozbawienia wolności z orzeczeniem pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat, a za czyn pod pkt II z mocy art. 210 § 1 k.k. w związku z art. 25 § 2, 60 § 1, 36 § 3 i 40 § 1 pkt 3 k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności i 2.000 zł grzywny z orzeczeniem pozbawienia praw publicznych na okres 3 lat, wymierzając zarazem oskarżonemu Tadeuszowi I. karę łączną 25 lat pozbawienia wolności, 2.000 zł grzywny i pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat.
Od tego wyroku obrońca oskarżonego założył rewizję, w której zarzucając:
- w odniesieniu do czynu opisanego pod pkt II - obrazę przepisów prawa materialnego przez zakwalifikowanie działania oskarżonego jako przestępstwa z art. 210 § 1 k.k., aczkolwiek na podstawie ujawnionego materiału sprawy czyn ten wypełnia znamiona przestępstwa z art. 211 k.k. (wymuszenia rozbójniczego);
- w odniesieniu do czynu opisanego pod pkt I - obrazę przepisów postępowania, która "wpłynęła na treść wyroku", a w szczególności art. 2 § 1 pkt 2, art. 3 § 1, art. 357 i art. 372 k.p.k. przez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających za oskarżonym i niedokładne ustalenia podstawy faktycznej wyroku;
- rażącą niewspółmierność kary wynikającą z nieuwzględnienia okoliczności przemawiających za tym, że oskarżonemu należało wymierzyć karę znacznie łagodniejszą przy przyjęciu jego winy z art. 148 § 1 i 168 § 1 k.k. co do czynu opisanego pod pkt I, a między innymi z nieuwzględnienia stanu umysłowego oskarżonego na poziomie debilizmu oraz faktu, iż w chwili czynu miał on w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznawania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem, jak również że w chwili dopuszczenia się czynów miał ukończonych zaledwie 20 lat, wnosił 1) o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, 2) ewentualnie o zmianę wyroku przez uznanie, że czyn pod pkt II stanowi przestępstwo z art. 211 k.k., oraz o wymierzenie za ten czyn i za zbrodnię z art. 148 § 1 k.k. (pkt I) znacznie łagodniejszych kar, a w konsekwencji - także kary łącznej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzut obrazy przepisów prawa materialnego przez zakwalifikowanie czynu pod pkt II z art. 210 § 1 k.k. nie jest zasadny.
Z kontekstu niektórych fragmentów uzasadnienia zaskarżonego wyroku dotyczących rozważań na temat czynu pod pkt II (art. 210 § 1 k.k.) - ale tylko w oderwaniu od całokształtu ustaleń w zakresie tegoż czynu - można by wyprowadzić przesłanki dające podstawę do przyjęcia, że ów czyn oskarżonego wyczerpuje znamiona przestępstwa polegającego na "wymuszeniu rozbójniczym", o jakim mowa w art. 211 k.k. Chodzi tutaj w szczególności o te fragmenty uzasadnienia, w których Sąd Wojewódzki wywodzi, że "z dalszych zeznań" pokrzywdzonej Weroniki O. wynika, iż zachowanie się oskarżonego wskazywało, że ma on zamiar odbyć z nią stosunek i że dopiero wówczas, gdy pokrzywdzona oświadczyła: "jestem dopiero po szpitalu cała porżnięta" - oskarżony zażądał wydania pieniędzy, a pokrzywdzona - jak pisze Sąd Wojewódzki - "w obawie przed groźniejszymi następstwami (...) wydała oskarżonemu 2.500 zł, które ten zabrał, oświadczając równocześnie, że ją zabije w wypadku, gdy go wyda".
Jednakże w świetle całokształtu ujawnionych okoliczności w tej sprawie, rozważonych przez Sąd Wojewódzki, należy stwierdzić, że opis wspomnianych fragmentów zachowania się oskarżonego nie jest pełny i właśnie stąd wynika - pozornie tylko - niejasność sformułowań co do podmiotowej i przedmiotowej strony czynu oskarżonego.
Wyjaśnienia oskarżonego w tej kwestii są jednoznaczne. Do mieszkania pokrzywdzonej Weroniki O. włamał się nocą przez wybicie szyby w oknie w celu dokonania na jej szkodę rabunku pieniędzy otrzymanych przez nią za sprzedanego tucznika, o której to transakcji oskarżony wiedział od swego ojca.
Pokrzywdzona Weronika O. podała między innymi, co następuje: Oskarżony "początkowo trzymał mnie za usta, a później włożył mi rękę do gęby, uszkodził mi dziąsła i język, tak że byłam nawet z tymi obrażeniami u lekarza. Gęba długo mnie bolała, nie mogłam jeść." Z właściwego odczytania kontekstu zeznań tego świadka wynika, iż to działanie oskarżonego (czemu on nie przeczył - vide protokół rozprawy) było "użyciem gwałtu" w celu natychmiastowego wydania mu przez pokrzywdzoną żądanej kwoty pieniężnej.
Taki stan faktyczny odpowiada pojęciu "rozboju" w rozumieniu art. 210 § 1 k.k., a nie "wymuszeniu rozbójniczemu" (art. 211 k.k.), przy którym pokrzywdzony, działając wprawdzie pod "groźbą", rozporządza tym mieniem sam na przyszłość.
Z przedstawionych wyżej powodów zarzut obrazy art. 210 § 1 k.k., jako niezasadny, należało odrzucić.
Wypada już tutaj zauważyć, że wymierzonej za omawiany czyn kary niepodobna uznać za rażąco surową, jeżeli się uwzględni między innymi dolną granicę zagrożenia (3 lata pozbawienia wolności), dopuszczenie się tego czynu nocą w stosunku do liczącej 70 lat pokrzywdzonej oraz w warunkach recydywy.
Nie jest również zasadny zarzut obrazy przepisów postępowania w zakresie odnoszącym się do ustaleń faktycznych co do przypisanego oskarżonemu czynu określonego wyżej pod pkt I.
Odmiennie od linii obrony obranej przez oskarżonego na rozprawie rewizja - jak to można wnosić z jej wywodów - dopuszcza taką możliwość, że oskarżony mógł być sprawcą zgwałcenia 75-letniej Marii B. Mając jednak na względzie, że oskarżony nie jest człowiekiem zupełnie normalnym, należy - zdaniem rewidującego - z dużą ostrożnością ustosunkować się do jego wyjaśnień złożonych w śledztwie a dotyczących okoliczności śmierci Marii B., gdyż nie została wyjaśniona istotna w sprawie kwestia, czy oskarżony po zawleczeniu Marii B. do wykopu chciał ją tylko zgwałcić, czy też zamiarem oskarżonego było również zabicie Marii B.
Wbrew wywodom rewizji materiał dowodowy zebrany w toku przewodu sądowego pozwala na rozwianie wszelkich wątpliwości podniesionych w rewizji co do rzeczywistego zamiaru oskarżonego w chwili spotkania samotnej Marii B. w parku, a następnie - po zaciągnięciu jej do wykopu - również w czasie odbywania z nią stosunku płciowego.
Dokonana przez Sąd Wojewódzki dokładna i wszechstronna analiza materiału dowodowego daje jednoznaczną odpowiedź na nurtujące rewidującego wątpliwości. Z materiału tego bowiem, a w szczególności z obszernych wyjaśnień oskarżonego składanych kilkakrotnie w śledztwie, z jego własnoręcznie sporządzonego oświadczenia i listu pisanego do rodziny, których treść częściowo została potwierdzona zeznaniami świadków Franciszka M. i Jana S., pracowników Zakładów Drzewnych w N. oraz Jana F., wynika, że oskarżony po ułożeniu Marii B. w wykopie zatykał jej usta i dusił za gardło, aby nie krzyczała, a w czasie odbywania stosunku zadawał jej jeszcze uderzenia cegłą w głowę.
Przyczyną śmierci Marii B. - jak ustalił biegły lekarz - było gwałtowne uduszenie spowodowane obrzękiem krtani powstałym w następstwie urazu okolicy żuchwy i szyi po stronie lewej, przy czym obrażenia głowy powstały od uderzenia przedmiotem twardym, tępym lub tępo-krawędziastym.
Na podstawie powyższych okoliczności Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że oskarżony, dusząc Marię B. za gardło i bijąc ją cegłą po głowie, działał z bezpośrednim zamiarem jej zabicia. Doprowadziwszy bowiem przemocą do odbycia z nią stosunku płciowego nie chciał, aby pozostał przy życiu jedyny świadek dokonanego przez niego gwałtu, i dlatego postanowił świadka tego, to jest Marię B., zabić. Realizacja powziętego zamiaru nie nastręczała większych trudności ze względu na starczy wiek (75 lat) pokrzywdzonej i działanie oskarżonego z zaskoczenia.
Wobec wszechstronnego i wnikliwego rozważenia przez Sąd Wojewódzki całokształtu zebranego materiału oraz wobec braku podstaw do kwestionowania prawidłowości oceny tego materiału i wysnutych wniosków, nie sposób podzielić stanowiska rewidującego, że Sąd Wojewódzki dopuścił się obrazy przepisów postępowania mogącej mieć wpływ na treść omawianej części wyroku.
Na marginesie rozważanego zarzutu godzi się podnieść tutaj zastrzeżenia co do tego, czy podstawę rewizji może stanowić zarzut obrazy art. 2 § 1 k.p.k.
Wymieniony przepis art. 2 § 1 k.p.k. ma charakter ogólny, nie reguluje on zasad postępowania w sprawach karnych, a jedynie określa cel, dla osiągnięcia którego służą konkretne, poszczególne przepisy kodeksu postępowania karnego, mające owo postępowanie ukształtować prawidłowo. Dlatego też przedmiotem uchybienia mogą być tylko te konkretne, szczególne normy nakazujące (lub zakazujące) dokonywania określonych czynności w określonej sytuacji procesowej, w toku postępowania sądowego lub też postępowania przygotowawczego (jeżeli w następstwie uchybień w postępowaniu przygotowawczym doszło do naruszenia przepisów w postępowaniu sądowym). Na tle tych konkretnych, szczególnych norm oraz przy uwzględnieniu wagi ich naruszenia kodeks postępowania karnego przewiduje bezwzględne i względne powody rewizyjne (por. art. 388 i 387 k.p.k.).
Wracając do zasadniczych rozważań w związku z zarzutem rewizji dotyczącym skazania oskarżonego za czyn opisany pod pkt I aktu oskarżenia i uznając za prawidłowe ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do winy oskarżonego, trzeba podkreślić, że w zaskarżonym wyroku błędnie zastosowano do tego czynu przepisy nowego kodeksu karnego (z 1969 r.).
Sąd Najwyższy wielokrotnie już w swych orzeczeniach dał wyraz stanowisku, że w odniesieniu między innymi do zbrodni zabójstwa ustawę względniejszą dla sprawcy (w rozumieniu art. 2 § 1 k.k.) jest kodeks karny z 1932 r. (por. np. wyrok w sprawie V KRN 402/69, OSNKW z 1970 r., z. 4-5, poz. 37 oraz wyrok w sprawie IV KR 103/70 - wraz z glosą W. Woltera - PiP z 1971 r., z. 1, str. 173). To stanowisko obecny skład SN podziela w niniejszej sprawie, dając temu wyraz przez odpowiednią zmianę kwalifikacji prawnej czynu (art. 225 § 1 k.k. w związku z art. 204 k.k. z 1932 r.) i stosując zarazem w odniesieniu do tego czynu (pkt I) w ogóle przepisy kodeksu karnego z 1932 r. przy uwzględnieniu zarazem art. XIII pkt 1 i 4 przepisów wprowadzających k.k. z 1969 r.
Jeśli chodzi o karę wymierzoną oskarżonemu za czyn z art. 210 § 1 k.k., to wypowiedziano się już wyżej na ten temat w związku z ustosunkowaniem się do zarzutu rewizji pod pkt 1. Natomiast jeśli chodzi o karę wymierzoną za zbrodnię opisaną pod pkt I (obecnie art. 225 § 1 w związku z art. 204 k.k. z 1932 r.), to zarzut rewizji jest częściowo zasadny.
Nie zapoznając bowiem trafnie przez Sąd Wojewódzki zaakcentowanych okoliczności obciążających (np. szczególnie brutalny i bezwzględny sposób działania przestępczego oskarżonego Tadeusza I., dopuszczenie się przez niego przypisanych mu czynów w warunkach recydywy, a to wobec poprzedniego skazania za przestępstwa z art. 241 d.k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. - Dz. U. Nr 34, poz. 152 - i z art. 237 § 1 d.k.k.), nie można jednak z drugiej strony pominąć innych momentów przemawiających za dalej idącym umiarem przy orzekaniu o karze. Za tym stanowiskiem przemawia przede wszystkim fakt ograniczenia u oskarżonego w znacznym stopniu zdolności rozpoznawania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem w chwili dopuszczenia się przestępstwa. Stan ten (według biegłych lekarzy psychiatrów) wiąże się z niedorozwojem psychicznym oskarżonego, wynikającym z uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego w okresie płodowym jako skutku infekcji kiłowej jego matki w tym czasie.
Okoliczności tej Sąd Wojewódzki nie przyjął za podstawę wystarczającą do zastosowania wobec oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary, czego nie można nie uznać za słuszne. Z drugiej jednak strony nie ma w sprawie aż tak dalece zasadnych podstaw, by wspomniana wyżej okoliczność, jak również stosunkowo młody wiek oskarżonego (w chwili czynu nie miał jeszcze ukończonych 21 lat) wyłączały możliwość łagodniejszego, niż to uczynił Sąd Wojewódzki, potraktowania oskarżonego przez wymierzenie mu - przy zastosowaniu kwalifikacji prawnej czynu z ustawy względniejszej dla niego - najwyższej kary terminowego pozbawienia wolności z art. 225 § 1 d.k.k., określającej zarazem granice wymiaru łącznej kary pozbawienia wolności.
Z przytoczonych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej.
OSNKW 1971 r., Nr 7-8, poz. 117
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN