Wyrok z dnia 1970-07-16 sygn. V KRN 200/70
Numer BOS: 2192800
Data orzeczenia: 1970-07-16
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt V KRN 200/70
Wyrok 7 sędziów z dnia 16 lipca 1970 r.
- Przepis art. 138 k.k. obejmuje całkowicie sytuację określoną w ustawowym stanie faktycznym w art. 139 k.k. Każde bowiem sprowadzenie pożaru poprzedzone jest fazą, w której powstaje niebezpieczeństwo sprowadzenia pożaru. Nie ma więc podstaw do zastosowania kumulatywnej kwalifikacji przestępstwa (art. 10 § 2 k.k.), gdy czyn, którego dopuścili się oskarżeni, podpada w istocie pod jeden tylko przepis kodeksu (art. 138 k.k.).
- Zastosowanie art. 138 k.k. nie jest dopuszczalne w stosunku do czynu popełnionego przed 1 stycznia 1970 r., gdyż jest to nowy typ przestępstwa, wyodrębniony z art. 215 § 1 k.k. z 1932 r., który to przepis obejmował każde realne niebezpieczeństwo pożaru, niezależnie od tego, czy pożar nastąpił.
Przewodniczący: sędzia Z. Kubec. Sędziowie: H. Kempisty, T. Majewski (sprawozdawca), J. Matysiak, A. Pyszkowski, J. Szamrej, K. Wagner.
Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Markowski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 1970 r. sprawy Jana W. i Władysława K., oskarżonych z art. 215 § 1 d.k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej założonej przez Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1970 r., zmieniającego wyrok Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 14 listopada 1969 r.,
oddalił rewizję nadzwyczajną; kosztami wynikającymi z jej wniesienia obciążył Skarb Państwa.
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki w Kielcach wyrokiem z dnia 14 listopada 1969 r. skazał Jana W. i Władysława K. za to, że w nocy z 3 na 4 maja 1969 r. w W. Jan W. jako kierowca Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", a Władysław K. jako starszy strażnik tejże Spółdzielni sprowadzili powszechne niebezpieczeństwo pożaru przez to, że pierwszy z nich otworzył zbiornik z benzyną w samochodzie i przelewał ją do bańki przy oświetleniu zbiornika przez drugiego z nich zapałkami, a następnie od płomienia tych zapałek zapaliła się benzyna rozlana na ziemi pod tym samochodem, w wyniku czego wybuchł pożar, który spowodował straty w wysokości około 200.000 zł na szkodę wymienionej Spółdzielni w W.
Za tak określony czyn Sąd Wojewódzki na mocy art. 215 § 1 i art. 42 § 3 d.k.k. skazał Jana W. na 2 lata więzienia i 4.000 zł grzywny, a Władysława K. - na 1 rok i 6 miesięcy więzienia oraz 5.000 zł grzywny.
Wyrok powyższy zaskarżyli zarówno prokurator jak i oskarżeni, przy czym prokurator domagał się zmiany zaskarżonego wyroku przez wymierzenie obu oskarżonym znacznie surowszych kar pozbawienia wolności.
Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 23 marca 1970 r. - "przyjmując, że oskarżeni, działając w sposób ustalony w zaskarżonym wyroku Sądu I instancji, przewidywali możliwość sprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa pożaru i na to się godzili, sam zaś pożar sprowadzili nieumyślnie" - zmienił zaskarżony wyrok I instancji w ten sposób, że na podstawie art. 139 § 1 i art. 36 § 4 k.k. wymierzył im za to kary pozbawienia wolności i grzywny takie jak w wyroku Sądu Wojewódzkiego, ale na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) darował im kary pozbawienia wolności.
Od obu powyższych wyroków Prokurator Generalny PRL wniósł rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonych.
Rewizja nadzwyczajna zarzuca:
1) obrazę art. 10 § 2 k.k. przez skazanie obu oskarżonych za przypisany im czyn tylko na podstawie art. 139 § 1 k.k. zamiast również na podstawie art. 138 § 2 k.k., mimo że czyn ten wyczerpuje znamiona określone w obu wymienionych przepisach;
2) rażącą niewspółmierność kary pozbawienia wolności w stosunku do wysokiego stopnia niebezpieczeństwa społecznego przypisanego oskarżonym przestępstwa
i wnosi:
a) o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Najwyższego oraz zmienionego tymże wyrokiem wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 14 listopada 1969 r. przez uznanie, że czyn przypisany oskarżonemu Janowi W. i Władysławowi K. stanowi przestępstwo przewidziane w 138 § 2 i art. 139 § 1 k.k.;
b) o wymierzenie obu tym oskarżonym na podstawie 10 § 3 i art. 138 § 2 k.k. surowszej kary pozbawienia wolności oraz grzywny w dotychczasowej wysokości.
Sąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje:
Co do zarzutu błędnej kwalifikacji prawnej.
Dla ustosunkowania się do tego zarzutu niezbędne jest rozważenie dwóch kwestii:
1. jak należałoby zakwalifikować przestępstwo przypisane oskarżonym w ramach obecnie obowiązującego kodeksu karnego?
2. czy ze względu na datę popełnienia przestępstwa (przed dniem 1 stycznia 1970 r.) możliwe jest w konkretnym wypadku zastosowanie bez zastrzeżeń przepisów obowiązującego kodeksu?
Ad. 1. Nowy kodeks karny wyodrębnił ustawowy stan faktyczny sprowadzenia pożaru, który zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. Przepis ten (art. 138 k.k.) istnieje obok przepisu przewidującego odpowiedzialność karną za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa tego rodzaju pożaru (art. 139 k.k.).
W każdej z tych sytuacji kodeks ustanawia obok odpowiedzialności z winy umyślnej (art. 138 § 1 i 139 § 1) także odpowiedzialność z winy nieumyślnej (art. 138 § 2 i 139 § 2). Sankcje uszeregowane są w ten sposób, że nawet nieumyślne sprowadzenie pożaru zagrożone jest karą surowszą (od roku do lat 8) niż umyślne sprowadzenie tylko niebezpieczeństwo pożaru (od 6 miesięcy do lat 8).
To uszeregowanie sankcji znajduje swoje wytłumaczenie w tym, że przepis art. 138 k.k. obejmuje całkowicie sytuację określoną w ustawowym stanie faktycznym art. 139 k.k. Każde bowiem sprowadzenie pożaru poprzedzone jest fazą, w której powstaje niebezpieczeństwo sprowadzenia pożaru.
Wbrew więc twierdzeniu rewizji nadzwyczajnej nie ma podstaw do zastosowania w konkretnym wypadku kumulatywnej kwalifikacji przestępstwa (art. 10 § 2 k.k.), gdyż czyn, którego dopuścili się oskarżeni, podpada w istocie pod jeden tylko przepis kodeksu (art. 138 k.k.).
Ad. 2. Zastosowanie art. 138 k.k. nie jest jednak dopuszczalne w stosunku do czynu popełnionego przed 1 stycznia 1970 r., gdyż jest to nowy typ przestępstwa, wyodrębniony z art. 215 § 1 k.k. z 1932 r., który to przepis obejmował każde realne sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru, niezależnie od tego, czy pożar nastąpił. Okoliczność nastąpienia pożaru nie miała wpływu na kwalifikację prawną czynu. Także odróżnienie postaci winy (umyślnej bądź nieumyślnej) nie odnosiło się do sprowadzenia pożaru, a tylko do samego niebezpieczeństwa pożaru.
Odpowiednikiem art. 215 § 1 k.k. z 1932 r. jest natomiast w obowiązującym kodeksie art. 139 § 1 k.k. i właśnie ten przepis słusznie został zastosowany przez Sąd Najwyższy w zaskarżonym rewizją nadzwyczajną wyroku (zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 2 § 1 k.k.).
Rewizja nadzwyczajna słusznie kwestionuje nieścisłe sformułowanie uzasadnienia zaskarżonego wyroku co do przyczyny odrzucenia art. 138 § 2 k.k. Istota bowiem zagadnienia nie polega na tym, że działanie z art. 138 § 2 k.k. "nie było przedmiotem zarzutu postawionego oskarżonym", lecz na tym, że przepis ten w danym wypadku w ogóle w rachubę nie wchodził ze względu na datę popełnienia przestępstwa.
Co do zarzutu rażącej łagodności kary.
W rozważaniach nad wymiarem kary sądy obu instancji wzięły pod uwagę w zasadzie wszystkie okoliczności mogące mieć istotne znaczenie w tym względzie (nie wyłączając rozmiarów wyrządzonej szkody) (...).
OSNKW 1971 r., Nr 1, poz. 2
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN