Wyrok z dnia 1971-09-24 sygn. Rw 944/71
Numer BOS: 2192711
Data orzeczenia: 1971-09-24
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt Rw 944/71
Wyrok z dnia 24 września 1971 r.
Fakt, że sprawca wypadku drogowego naruszył umyślnie nie tylko jeden, lecz kilka przepisów o ruchu drogowym (np. prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień a ponadto w stanie nietrzeźwości), powinien być uwzględniony jako okoliczność wpływająca na zaostrzenie kary.
Przewodniczący: sędzia płk Z. Furtak. Sędziowie: płk S. Rzeczycki (sprawozdawca), płk M. Bieniaszewski.
Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: kpt. S. Przyjemski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Piotra Z., skazanego na podstawie art. 145 § 3 oraz art. 43 § 1 i 2 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 6 lat, z powodu rewizji wniesionej przez zastępcę prokuratora Prokuratury Garnizonowej Marynarki Wojennej oraz przez obrońcę od nieprawomocnego wyroku Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 6 sierpnia 1971 r.
nie uwzględnił rewizji obrońcy, a w uwzględnieniu rewizji prokuratora zmienił powołany wyrok przez podwyższenie wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności do 3 lat wraz z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 6 lat i z tą zmianą utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Uzasadnienie
Według ustaleń zaskarżonego wyroku przypisane Piotrowi Z. przestępstwo z art. 145 § 1, 2 i 3 k.k. polegało na tym, że oskarżony w dniu 1 maja 1971 r. około godz. 16 na szosie prowadzonej z N. do N.1, w odległości 2 km od m. N.2, nie mając prawa jazdy i prowadząc w stanie nietrzeźwości motocykl marki WSK stanowiący własność jego brata Stanisława, naruszył przepis art. 11 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a) i art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 listopada 1961 r. o bezpieczeństwie i porządku ruchu na drogach publicznych (Dz. U. Nr 53, poz. 295) oraz przepis § 24 ust. 1 i 3 pkt 1 rozporządzenia Ministrów Komunikacji i Spraw Wewnętrznych z dnia 20 lipca 1968 r. w sprawie ruchu na drogach publicznych (Dz. U. Nr 27, poz. 183) w ten sposób, że prowadząc pojazd z nadmierną szybkością i nie zachowując środków ostrożności, w czasie pokonywania zakrętu przekroczył oś jedni, w następstwie czego prowadzonym przez siebie pojazdem uderzył w nadjeżdżający z przeciwnej strony motorower maki "Komar" prowadzony przez Krzysztofa N., lat 14, z którym jechała jako pasażerka Iwona R., lat 8, na skutek czego obaj kierujący pojazdami doznali ciężkich obrażeń ciała, Iwona R. doznała lekkich potłuczeń, a obydwa pojazdy zostały uszkodzone.
Skarżący wyrok na niekorzyść oskarżonego, zastępca prokuratora Prokuratury Garnizonowej Marynarki Wojennej w Gdyni wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez podwyższenie wymierzonej oskarżonemu kary i na uzasadnienie swego wniosku powołał się w szczególności na wykazaną przez oskarżonego aspołeczną postawę i rażące lekceważenie prawa użytkowników dróg publicznych do bezpiecznej jazdy przez to, że jechał motocyklem nie posiadając ku temu uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych i znajdując się w stanie nietrzeźwości, w wyniku czego wskutek nieprzestrzegania przepisów o bezpieczeństwie jazdy spowodował poważny wypadek drogowy.
Skarżący wyrok obrońca oskarżonego wniósł o uniewinnienie go od postawionego mu zarzutu lub o złagodzenie wymierzonej mu kary przez warunkowe zawieszenie jej wykonania powołując się na to, że w sprawie brak jest dostatecznych dowodów do przyjęcia, że zderzenie pojazdów nastąpiło na skutek nieprawidłowej jazdy oskarżonego, a ponadto powołując się na dotychczasową niekaralność oskarżonego, jego dobrą opinię służbową oraz niewielką ilość wypitego alkoholu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Brak jest podstaw do kwestionowania ustaleń zaskarżonego wyroku i opartej na tych ustaleniach winy oskarżonego. Z zeznań świadków Krzysztofa N. i Ryszarda C. oraz "materiału poglądowego" wynika, że zderzenie się prowadzonego przez oskarżonego motocykla z motorowerem prowadzonym przez Ryszarda C. nastąpiło na lewej stronie szosy z kierunku jazdy oskarżonego, która to okoliczność świadczy niezbicie o tym, iż kierowca motoroweru jechał prawidłowo swoją prawą stroną szosy, natomiast oskarżony w czasie pokonywania zakrętu najechał na motorower, nie dając kierowcy motoroweru żadnej szansy uniknięcia wypadku. Tego rodzaju najechanie na współużytkownika drogi - niezależnie od tego, która ze zbiegających się przyczyn, tj. nadmierna szybkość na zakręcie, stan nietrzeźwości oskarżonego czy też kwalifikacje kierowcy, najbardziej o tym zadecydowała - należy uznać za rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu. Bezpieczeństwo ruchu opiera się bowiem na założeniu, że współużytkownik będzie się stosował do reguł jazdy, przynajmniej takich, które są zasadami podstawowymi. A do takich podstawowych zasad należy obowiązek jazdy każdego pojazdu po swej prawej stronie jezdni i tę właśnie podstawową zasadę ruchu oskarżony naruszył, wjeżdżając na przeciwległą stronę szosy, po której miał prawo poruszać się w tym czasie jadący z przeciwnego kierunku motorower. Usytuowanie pojazdów po wypadku obala hipotezę prezentowaną w rewizji obrońcy, jakoby motorower w ostatniej chwili zjechał na tę stronę szosy, po której miał poruszać się motocykl. Hipoteza ta byłaby bowiem realna tylko wtedy, gdyby do zderzenia się pojazdów doszło po tej stronie szosy, po której miał prawo jechać motocyklem oskarżony.
Wymierzoną oskarżonemu karę 2 lat pozbawienia wolności należy uznać za represję rażąco łagodną przede wszystkim ze względu na znaczny stopień winy oskarżonego, a ponadto również ze względu na dość poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dwojga dzieci jadących motorowerem. Przy ocenie stopnia winy należy mieć na uwadze, że oskarżony naruszył umyślnie co najmniej dwa przepisy o ruchu drogowym, a mianowicie: prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Umyślne naruszenie nie jednego, lecz dwóch lub więcej przepisów o ruchu drogowym powinno mieć w każdym wypadku zaostrzający wpływ na wymiar kary, zwłaszcza gdy chodzi o umyślne naruszenie podstawowych zasad ruchu, jak to miało miejsce w niniejszym wypadku.
W tym stanie rzeczy instancja rewizyjna nie uwzględnia rewizji obrońcy, a w uwzględnieniu rewizji prokuratora podwyższyła wymierzoną oskarżonemu karę do 3 lat pozbawienia wolności oraz 6 lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
OSNKW 1972 r., Nr 2, poz. 39
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN