Wyrok z dnia 1973-01-05 sygn. III KR 192/72
Numer BOS: 2192580
Data orzeczenia: 1973-01-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Zakaz wykładni rozszerzającej art. 51 § k.p.k.
- Wniosek o ściganie osoby upośledzonej umysłowo, ale nie ubezwłasnowolnionej
- Zakaz wykładni rozszerzającej w prawie karnym
Sygn. akt III KR 192/72
Wyrok z dnia 5 stycznia 1973 r.
Osoba upośledzona umysłowo w postaci debilizmu, jeżeli nie została ubezwłasnowolniona, może złożyć skuteczny wniosek o ściganie sprawców zgwałcenia.
Przewodniczący: sędzia dr K. Mioduski. Sędziowie: A. Żylewicz, J. Gaj (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kraft.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 5 stycznia 1973 r. sprawy Juranda P., oskarżonego z art. 168 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 11 kwietnia 1972 r.
utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).
Uzasadnienie
Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 11 kwietnia 1972 r. Jurand P. został na podstawie art. 168 § 2 k.k. skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat za to, że w dniu 31 sierpnia 1971 r. w G., działając wspólnie z Józefem S. i Alojzym S. (w stosunku do których wyrok uprawomocnił się w pierwszej instancji), po uprzednim pobiciu rękoma i pasami, grożąc i stosując przemoc fizyczną, zmusili Danutę P. do odbycia stosunku płciowego z Alojzym S. i wzięcia do ust narządów płciowych Józefa S. i Juranda P.
Od wyroku tego wniósł rewizję obrońca oskarżonego Juranda P., zarzucając:
1) obrazę przepisów postępowania, a w szczególności art. 42 § 2 k.p.k. przez przyjęcie, że pokrzywdzona Danuta P. była uprawniona do złożenia wniosku o ściganie sprawców zgwałcenia jej, jakkolwiek z opinii biegłego psychologa Ryszarda K. wynika, iż pokrzywdzona jest osobą umysłowo upośledzoną w postaci debilizmu.
2) błędne uznanie, że zeznania pokrzywdzonej Danuty P. przedstawiają pełną wartość dowodową i że można na ich podtawie ustalić przebieg zdarzenia, a przede wszystkim ustalić w niniejszej sprawie fakt, iż pokrzywdzona nie wyraziła zgody na odbycie z nią stosunków cielesnych, gdy w rzeczywistości - wywodzi rewizja - zeznania pokrzywdzonej takiej wartości dowodowej nie przedstawiają, ponieważ osoby o upośledzeniu umysłowym, cechującym pokrzywdzoną, wykazują podatność na sugestie i nie potrafią ująć dostrzegalnych faktów w harmonijną całość, co - zdaniem rewizji - wskazuje na brak samodzielności w składaniu zeznań przez pokrzywdzoną i świadczy o występowaniu u niej zjawiska agrawacji.
Podnosząc te zarzuty, rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego.
Sąd Najwyższy ważył, co następuje:
Zarzuty rewizji oskarżonego Juranda P. są niesłuszne.
Pokrzywdzona Danuta P., urodzona 6 marca 1951 r., była w czasie dokonania na niej zbiorowego zgwałcenia osobą pełnoletnią w rozumieniu prawa (art. 10 § 1 k.c.), a więc osobą zdolną do działań prawnych.
Złożenie przez nią wniosku o ściganie sprawców zgwałcenia rodziło skutki prawne przewidziane w art. 5 § 3 k.p.k.
Sugestie rewizji, że stwierdzony u pokrzywdzonej niedorozwój umysłowy w postaci debilizmu ograniczał w znacznym stopniu jej zdolność do działań prawnych i że w związku z tym Sąd Wojewódzki powinien rozważyć, czy nie istnieją podstawy do ubezwłasnowolnienia pokrzywdzonej i wyznaczenia osoby do reprezentowania jej praw, są chybione.
Z treści przepisu art. 42 § 2 k.p.k., na który powołuje się rewizja, jednoznacznie wynika, że tylko za pokrzywdzonego małoletniego lub ubezwłasnowolnionego całkowicie lub częściowo rpawa jego wykonuje przedstawiciel ustawy albo osoba, pod której stałą pieczą pokrzywdzony pozostaje.
Osoba upośledzona umysłowo w postaci debilizmu, jeżeli nie została ubezwłasnowolniona, może złożyć skuteczny wniosek o ściganie sprawców zgwałcenia.
Pokrzywdzona, jak już wspomniano na wstępie, była osobą pełnoletnią i ani w dniu składania wniosku o ściganie, tj. w dniu 31 sierpnia 1971 r., ani w terminie późniejszym nie była i nie została ubezwłasnowolniona całkowicie lub częściowo. A zatem miała w czasie składania wniosku o ściganie pełną zdolność do czynności prawnych.
Podawanie przez rewizję w wątpliwość zdolności pokrzywdzonej do czynności prawnych w omawianym czasie jest niesłuszne z dwóch co najmniej powodów:
a) wynikające z dyspozycji 2 art. 42 k.p.k. ograniczenie zdolności do czynności prawnych, a w niniejszej sprawie do złożenia wniosku o ściganie dotyczy osoby małoletniej i osoby całkowicie lub częściowo ubezwłasnowolnionej, natomiast nie odnosi się do innych osób; interpretacja rozszerzająca przepisu art. 42 § 2 k.p.k. jest niedopuszczalna, byłaby bowiem niekorzystna dla pokrzywdzonej, której dobro chronione przez prawo karne zostało przestępstwem przypisanym oskarżonemu Jurandowi P. i dalszym skazanym bezpośrednio naruszone (art. 40 § 1 k.p.k.);
b) stwierdzony u pokrzywdzonej przez biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa niedorozwój umysłowy w postaci debilizmu "zezwala na słowne odtworzenie niedawnych zdarzeń i sytuacji" (psycholog), a pokrzywdzona "ma umiejętność oceny prostych sytuacji życiowych, potrafi je odtworzyć po zapamiętaniu i opisać własnymi słowami nie skomplikowane zdarzenie" (lekarze psychiatrzy).
Biegli zaopiniowali zgodnie, że pokrzywdzona jest zdolna do złożenia wiarygodnych zeznań co do zdarzenia zgwałcenia, będącego przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie.
Przytoczone wyżej okoliczności oraz treść i sposób składania przez pokrzywdzoną w śledztwie i na rozprawie zeznań, które w znacznej części zostały potwierdzone wyjaśnieniami współoskarżonego Alojzego S. w śledztwie i zeznaniami świadków Zbigniewa U., Ewy S., funkcjonariuszy MO Maksymiliana W. i Janusza M., przemawiają za tym, że pokrzywdzona Danuta P. zdawała sobie sprawę ze znaczenia wniosku o ściganie sprawców zgwałcenia jej i miała w tym czasie realną zdolność do czynności prawnych, oraz świadczą o tym, że zeznania pokrzywdzonej przedstawiają pełną wartość jako dowód w sprawie.
Sąd Wojewódzki wykazał przekonująco, dlaczego należy dać wiarę zeznaniom pokrzywdzonej, a nie dać wiary złożonym na rozprawie wyjaśnieniom oskarżonych, którzy nie przyznali się do winy.
Wprawdzie oskarżony Alojzy S. słuchany w śledztwie przyznał się do uczestnictwa w zgwałceniu pokrzywdzonej, opisując przebieg zdarzenia w sposób zbliżony do relacji pokrzywdzonej, jednakże na rozprawie - kierując się solidarnością z pozostałymi oskarżonymi, z których jeden jest jego bratem, a drugi kolegą - odwołał poprzednio złożone wyjaśnienia obciążające oskarżonych Józefa S. i Juranda P.
Jednym z argumentów przemawiających za trafnością dokonanej przez Sąd Wojewódzki oceny zeznań pokrzywdzonej jest wspomniana już wyżej zgodność zeznań pokrzywdzonej z relacjami innych osób, a także wyjaśnieniami Alojzego S., złożonymi w śledztwie.
Zebrany w śledztwie materiał dowodowy, zwłaszcza pominięte w rewizji opinie biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, stanowił dostateczny zespół przesłanek do przyjęcia, że pokrzywdzona mimo defektu umysłowego może działać samodzielnie i wypowiedzi jej w tej konkretnej sytuacji zasługuja na wiarę. Dysponuje bowiem dostateczną sprawnością umysłową w ocenie i rozstrzyganiu prostych zagadnień.
Dokonane zgwałcenie jest właśnie takim prostym i nie skomplikowanym zdarzeniem, którego pokrzywdzona mimo obrony nie mogła uniknąć ze względu na stosowanie przez sprawców bicia, groźby i przemocy fizycznej.
W tym stanie rzeczy orzeczono jak na wstępie.
OSNKW 1973 r., Nr 4, poz. 49
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN