Wyrok z dnia 1974-03-05 sygn. III KR 399/73
Numer BOS: 2191488
Data orzeczenia: 1974-03-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III KR 399/73
Wyrok z dnia 5 marca 1974 r.
Do przyjęcia, że działanie sprawcy zgwałcenia ma cechy szczególnego okrucieństwa, nie jest konieczne posłużenie się przez sprawcę narzędziem niebezpiecznym dla życia lub zdrowia ofiary lub uszkodzenie jej ciała; o działaniu ze szczególnym okrucieństwem decyduje całokształt okoliczności postępowania sprawcy, na skutek czego wyrządza on ofierze zgwałcenia świadomie dodatkowe znaczne cierpienia fizyczne lub moralne, co sąd każdorazowo ma obowiązek ustalić.
Przewodniczący: sędzia M. Paluch. Sędziowie J. Dankowski, W. Komorniczak (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Pawła K., oskarżonego z art. 168 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 18 października 1973 r.
zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał, iż oskarżony Paweł K. działał ze szczególnym okrucieństwem i na podstawie art. 168 § 2 k.k. skazał go za to na karę 6 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 10 lipca 1973 r. (...).
Uzasadnienie
Rewizja prokuratora jest zasadna.
W motywach wyroku sąd pierwszej instancji ustalił, że oskarżony Paweł K. po odbyciu używając przemocy stosunku płciowego z pokrzywdzoną Jadwigą P. usiadł na klatce piersiowej pokrzywdzonej i przytrzymując kolanami jej ręce zaczął wkładać do jej ust swego członka. Oskarżony pokonał opór, zadając pokrzywdzonej uderzenia w głowę, klatkę piersiową oraz brzuch i odbył stosunek płciowy w sposób perwersyjny. Ponadto oskarżony groził Jadwidze P. pobiciem i zabiciem oraz chwytał ją za gardło. Ustalając kwalifikację prawną przypisanego oskarżonemu czynu, sąd pierwszej instancji uznał, że w działaniu oskarżonego mieszczą się ustawowe znamiona występku określonego w art. 168 § 1 k.k., brak natomiast znamion zbrodni określonej w art. 168 § 2 k.k. Stanowisko swoje w tej kwestii sąd pierwszej instancji uzasadnił tym, że oskarżony używał przemocy wyłącznie w celu pokonania oporu pokrzywdzonej, że grożąc pobiciem lub zabiciem nie używał jakiegoś niebezpiecznego narzędzia i odbycie stosunku płciowego w sposób perwersyjny nie może być uznane za działanie ze szczególnym okrucieństwem.
Do przyjęcia, że działanie sprawcy zgwałcenia ma cechy szczególnego okrucieństwa, nie jest konieczne posłużenie się przez sprawcę narzędziem niebezpiecznym dla życia lub zdrowia ofiary lub uszkodzenie jej ciała; o działaniu ze szczególnym okrucieństwem decyduje całokształt okoliczności postępowania sprawcy, na skutek czego wyrządza on ofierze zgwałcenia świadomie dodatkowo znaczne cierpienia fizyczne lub moralne, co sąd każdorazowo ma obowiązek ustalić.
W konkretnym wypadku, analizując postępowanie oskarżonego Pawła K., należy uwzględnić, że jego działanie wykraczało znacznie poza potrzebę użycia przemocy w celu zmuszenia ofiary do poddania się czynowi nierządnemu. Świadczy o tym bicie pokrzywdzonej w głowę, klatkę piersiową oraz brzuch już po zaspokojeniu popędu płciowego. Następnie oskarżony, ściskając pokrzywdzoną za gardło, wprowadzał do jej ust swego członka. Należy tu podkreślić, że czynił to młody chłopak w stosunku do starszej kobiety. Gdyby nawet taka forma działania wobec kobiety w młodym wieku mieściła się w granicach występku określonego w art. 168 § 1 k.k., to zastosowana wobec kobiety starszej na pewno wykracza poza te granice.
Uwzględniając więc perwersyjny sposób działania oskarżonego wobec kobiety starszej, co było powiązane z dużym jej moralnym udręczeniem, oraz bicie jej po całym ciele, co wywołało dotkliwy ból fizyczny, należy uznać, że całość postępowania oskarżonego zawiera w sobie elementy działania ze szczególnym okrucieństwem. Uzasadnia to kwalifikację czynu z art. 168 § 2 k.k. i wymierzenie współmiernej kary.
Sąd Najwyższy w tych warunkach podwyższył oskarżonemu karę pozbawienia wolności tylko do 6 lat, gdyż miał na względzie te okoliczności łagodzące, które uwzględnił sąd pierwszej instancji, a więc wiek młodociany oskarżonego oraz dodatnią prognozę reedukacyjną.
OSNKW 1974 r., Nr 6, poz. 113
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN