Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1977-06-02 sygn. II KR 263/76

Numer BOS: 2178384
Data orzeczenia: 1977-06-02
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II KR 263/76

Wyrok z dnia 2 czerwca 1977 r.

Jakkolwiek sam fakt zmiany kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu - czy to na łagodniejszą, czy to na surowszą - nie musi w każdym wypadku pociągać za sobą zmiany wyroku w zakresie kary, to jednak przewidziane w ustawie zagrożenie karą, jako rzutujące na możliwość wyboru tzw. sędziowskiego wymiaru kary, nie może być w tym zakresie obojętne.

O stopniu bowiem społecznego niebezpieczeństwa poszczególnych przestępstw decyduje przede wszystkim sam ustawodawca, przewidując odpowiednie do tego stopnia granice zagrożenia karą. Jeżeli więc następuje zmiana wyroku przez przyjęcie w instancji rewizyjnej innej kwalifikacji prawnej, a różnice w zakresie zagrożenia karą w stosunku do poprzednio przyjętej kwalifikacji prawnej są istotne, to reguła powinno być także odpowiednie dostosowanie kary do ustawowego zagrożenia przewidzianego w nowo przyjętej kwalifikacji prawnej.

Przewodniczący: sędzia J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Kwiecień, M. Regent-Lechowicz.

Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Sanecki.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 31 maja 1977 r. między innymi sprawy: 1) Zdzisława W., 2) Henryka W., 3) Józefa D., 4) Stanisława C., oskarżonych z art. 240 pkt 1 k.k. w związku z art. 58 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 1 czerwca 1976 r.:

a) zmienił tenże wyrok w stosunku do oskarżonych Zdzisława W., Henryka W., Józefa D. i Stanisława C. w ten sposób, że przypisane im czyny zakwalifikował jako przestępstwa określone w 240 § 1 pkt 1 k.k., i na podstawie tego przepisu w związku z art. 58 i 36 § 3 k.k. wymierzył: 1) oskarżonemu Zdzisławowi W. karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny; 2) oskarżonym Henrykowi W. i Józefowi D. kary po 5 lat pozbawienia wolności i po 50.000 zł grzywny;

b) utrzymał tenże wyrok w pozostałym zakresie w mocy, przy czym przyjął, że podstawę prawną pozbawienia oskarżonych Zdzisława W., Henryka W., Józefa D. i Stanisława C. praw publicznych stanowi 40 § 1 pkt 3 k.k.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Opolu wyrokiem z dnia 1 czerwca 1976 r. uznał:

1) Zdzisława W. za winnego przestępstwa określonego w art. 239 § 1, art. 239 § 2 i 3 k.k. w związku z art. 10 § 2 i art. 58 k.k., popełnionego w ten sposób, że w okresie od marca 1966 r. do sierpnia 1972 r. w O. i innych miejscowościach, jako inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Państwowej Inspekcji Handlowej, działając w warunkach przestępstwa ciągłego, sam lub we współdziałaniu z inspektorami Stanisławem C., Henrykiem W., Zbigniewem T., Ryszardem M. i innymi, nie objętymi postępowaniem w tej sprawie, w czasie przeprowadzanych inspekcji w zakładach usługowych i handlowych przyjmował od kontrolowanych osób korzyści majątkowe w postaci pieniędzy oraz poczęstunków alkoholowych, przy czym wręczenie tych korzyści następowało: a) w formie żądania albo wytworzenia atmosfery zagrożenia konsekwencjami za ujawnienie uchybień, b) w zamian za nieumieszczenie w protokole stwierdzonych naruszeń przepisów, c) z inicjatywy kontrolowanych osób, i w ten sposób przyjął korzyści na łączną kwotę około 83.000 zł, i za to na podstawie art. 239 § 1 k.k. w związku z art. 10 § 3 k.k. i na podstawie art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał go na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny;

2) Henryka W. za winnego przestępstwa określonego w art. 239 § 1, art. 239 § 2 i 3 k.k. w związku z art. 10 § 2 i art. 58 k.k., popełnionego w ten sposób, że w okresie od stycznia 1971 r. do maja 1975 r. w O. i innych miejscowościach, jako inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Państwowej Inspekcji Handlowej, działając w warunkach przestępstwa ciągłego, sam lub we współdziałaniu z inspektorami Józefem D. i Zdzisławem W. w czasie przeprowadzonych inspekcji w zakładach usługowych przyjmował od kontrolowanych osób korzyści majątkowe w postaci pieniędzy, zegarka oraz poczęstunków alkoholowych z inicjatywy wręczających lub po zażądaniu albo w zamian za sporządzenie nierzetelnego protokołu kontroli, przy czym łączna kwota przyjętych w ten sposób korzyści wynosiła około 60.300 zł, i za to na podstawie art. 239 § 3 k.k. w związku z art. 10 § 3 k.k. i na podstawie art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny;

3) Józefa D. za winnego przestępstwa określonego w art. 239 § 1, art. 239 § 2 i 3 k.k. w związku z art. 10 § 2 i art. 58 k.k., popełnionego w ten sposób, że w okresie od dnia 1 października 1970 r. do czerwca 1974 r. w O. i innych miejscowościach, jako inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Państwowej Inspekcji Handlowej, działając w warunkach przestępstwa ciągłego, we współdziałaniu z inspektorem Henrykiem W. w czasie przeprowadzanych inspekcji w zakładach usługowych przyjmował od kontrolowanych osób korzyści majątkowe w postaci pieniędzy i poczęstunków alkoholowych z inicjatywy wręczających lub po zażądaniu albo w zamian za sporządzenie nierzetelnego protokołu kontroli, przy czym łączna wartość przyjętych w ten sposób korzyści wynosiła około 53.100 zł, i za to na podstawie art. 239 § 3 k.k. w związku z art. 10 § 3 k.k. i na podstawie art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności i 25.000 zł grzywny;

4) Stanisława C. za winnego przestępstwa określonego w art. 239 § 1, art. 239 § 2 i 3 k.k. w związku z art. 10 § 2 i art. 58 k.k., popełnionego w ten sposób, że w okresie od stycznia 1970 r. do maja 1974 r. w O. i innych miejscowościach, jako inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Państwowej Inspekcji Handlowej, działając w warunkach przestępstwa ciągłego, we współdziałaniu z inspektorami Zdzisławem W., Zbigniewem T., Henrykiem W. i innymi, nie objętymi postępowaniem w tej sprawie, w toku przeprowadzanych inspekcji w zakładach usługowych i handlowych przyjmował od kontrolowanych osób korzyści majątkowe w postaci pieniędzy i poczęstunków alkoholowych, przy czym wręczenie tych korzyści następowało: a) w formie żądania albo wytwarzania atmosfery zagrożenia konsekwencjami za ujawnienie uchybienia, b) w zamian za nieumieszczenie w protokole stwierdzonych naruszeń przepisów, c) z inicjatywy kontrolowanych osób, i w ten sposób przyjął korzyści na łączną kwotę około 35.600 zł, i za to na podstawie art. 239 § 2 k.k. w związku z art. 10 § 3 k.k. i na podstawie art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny (...).

Od tego wyroku wniósł rewizję na niekorzyść wszystkich wymienionych oskarżonych prokurator.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W świetle zarzutów rewizji prokuratora, która - z wyjątkiem oskarżonego Henryka W. - nie kwestionuje dokonanych przez Sąd Wojewódzki ustaleń faktycznych, lecz akceptując te ustalenia zwalcza jedynie przyjętą w zaskarżonym wyroku kwalifikację prawną oraz konsekwencje tego stanowiska w postaci wymiaru kary, podstawowym problemem, od którego rozstrzygnięcia kwestie te były zależne, był właśnie problem właściwej kwalifikacji prawnej czynów oskarżonych.

Problem ten został rozstrzygnięty w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1977 r. - VII KZP 29/76 (OSNKW 1977, z. 4-5, poz. 35), wydanej właśnie w danej sprawie na skutek przedstawienia przez skład zwykły powiększonemu składowi Sądu Najwyższego stosownego pytania prawnego.

Zgodnie z tą uchwałą wykonywanie przez inspektorów Państwowej Inspekcji Handlowej czynności w zakresie przeprowadzanych inspekcji stanowi realizację funkcji, których pełnienie związane jest ze szczególną odpowiedzialnością w myśl art. 240 pkt 1 k.k. Uchwała ta, zawierająca zresztą obszerne uzasadnienie, jest - zgodnie z art. 390 § 3 k.p.k. - w niniejszej sprawie wiążąca (jej odpis znajduje się w aktach niniejszej sprawy), co zwalnia Sąd Najwyższy w obecnym składzie od ponownego przytaczania argumentacji przemawiającej za słusznością rewizji prokuratora i koniecznością zakwalifikowania czynów oskarżonych, pełniących funkcje inspektorów PIH, z art. 240 § 1 pkt 1 k.k.

Konsekwencją zastosowania się do rozstrzygnięcia zawartego we wspomnianej uchwale musiała być zmiana zaskarżonego wyroku w stosunku do oskarżonych Zdzisława W., Henryka W., Józefa D. i Stanisława C. w zakresie kwalifikacji prawnej przypisanych im czynów oraz uchylenie zaskarżonego wyroku co do oskarżonego Zbigniewa T. i przekazanie sprawy w tym zakresie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także rozważenie słuszności kar wymierzonych pierwszym czterem oskarżonym.

Rozważając to ostatnie zagadnienie, Sąd Najwyższy - w związku z argumentami przedstawionymi ustnie na rozprawie rewizyjnej przez obrońców oskarżonych - uznał, że chociaż sam fakt zmiany kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu - czy to na łagodniejszą, czy to na surowszą - nie musi w każdym wypadku pociągać za sobą zmiany wyroku w zakresie kary, to jednak przewidziane w ustawie zagrożenie karą jako rzutujące na możliwość wyboru tzw. sędziowskiego wymiaru kary nie może być w tym zakresie obojętne.

O stopniu bowiem społecznego niebezpieczeństwa poszczególnych kategorii przestępsw decyduje przede wszystkim sam ustawodawca, przewidując odpowiednie do tego stopnia granice zagrożenia karą. Jeżeli więc następuje zmiana wyroku przez przyjęcie w instancji rewizyjnej innej kwalifikacji prawnej, a różnice w zakresie zagrożenia karą w stosunku do poprzednio przyjętej kwalifikacji prawnej są istotne, to regułą powinno być także odpowiednie dostosowanie kary do ustawowego zagrożenia przewidzianego w nowo przyjętej kwalifikacji prawnej.

Sytuacja taka zachodzi właśnie w niniejszej sprawie, gdyż ustawowe zagrożenie karą (pozbawienia wolności) przewidziane w art. 239 § 1 k.k. wynosi od 6 miesięcy do 5 lat, a stosownie do § 2 i 3 tegoż przepisu - od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności, podczas gdy zagrożenie to - według obecnie przyjętej kwalifikacji prawnej z art. 240 § 1 pkt 1 k.k. - wynosi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności; dolny próg ustawowego zagrożenia jest więc trzykrotnie, a w stosunku do zagrożenia przewidzianego w art. 239 § 1 k.k. nawet sześciokrotnie wyższy, podobnie zresztą jak znacznie wyższy jest górny pułap tegoż ustawowego zagrożenia.

Podkreślić jednak należy, że sam fakt wskazania na istotne "matematyczne" różnice w zagrożeniu karą przy przyjęciu znacznie surowszej kwalifikacji prawnej czynów pierwszych czterech oskarżonych nie może oznaczać ani obowiązku podwyższenia kary poszczególnym oskarżonym w analogicznym stosunku, ani nawet nie może w ogóle zobowiązywać do jakiegoś automatycznego niemal podwyższenia orzeczonej kary w stosunku do każdego z oskarżonych.

W konkretnej sytuacji okoliczność, że oskarżeni (pierwsi czterej) dopuścili się łapownictwa, pełniąc odpowiedzialne funkcje inspektorów PIH, nie tylko była znana sądowi pierwszej instancji i nie uszła jego uwadze, ale została już uwzględniona przez ten sąd przy wymiarze kary. W tych warunkach zmiana kwalifikacji prawnej ich czynu uzależniona od uznania, że pełnienie przez oskarżonych funkcji inspektorów PIH oznacza pełnienie funkcji związanych ze "szczególną odpowiedzialnością" w myśl art. 240 § 1 pkt 1 k.k., choć powinna rzutować na wymierzone im kary, nie może jednak powodować sama przez się radykalnie odmiennej oceny stopnia społecznego niebezpieczeństwa przypisanych im czynów.

Ponadto przy orzekaniu nowych kar tymże oskarżonym - oprócz zasady indywidualizacji - musiała zostać uwzględniona także potrzeba zachowania tzw. "wewnętrznej sprawiedliwości wyroku", przemawia bowiem za tym między innymi wzgląd na społeczne oddziaływanie kary.

Wychodząc z tych ogólnych założeń, Sąd Najwyższy miał na względzie, co następuje:

Co do oskarżonego Zdzisława W.

Wprawdzie ze względu na okazaną przez tego oskarżonego skruchę i szczere przyznanie się do winy, jak też ze względu na trudne warunki rodzinne nawet prokurator wnosił w pierwszej instancji o zastosowanie do tego oskarżonego art. 243 k.k., przewidującego możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, ale po pierwsze wniosek ten nie był konsekwentny, gdyż jednocześnie prokurator postulował wymierzenie oskarżonemu kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a więc kary przewidzianej w ramach zwykłego ustawowego zagrożenia, a po wtóre sąd nie jest przecież wnioskiem prokuratora związany.

Mimo występujących niewątpliwie po stronie oskarżonego Zdzisława W. okoliczności łagodzących, nie można jednak nie docenić tego, że był on głównym sprawcą, którego działalność przestępcza była najszersza zarówno pod względem czasowym, jak i ilościowym; on też był osobą występującą w rozmaitych konfiguracjach z innymi inspektorami PIH, co świadczy o największym stopniu jego aktywności przestępczej i demoralizacji.

Ten oskarżony brał też udział w uzyskaniu najwyższej spośród innych korzyści majątkoej z przestępstwa (83.000 zł).

W tej sytuacji nie można uznać, aby nawet najniższa kara lub kara do niej zbliżona przewidziana w ramach zwykłego ustawowego zagrożenia przedstawiała się jako rażąco surowa i aby zasadnym było zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary, jak o to wnosił ustnie obrońca tego oskarżonego.

Zważywszy natomiast, że opisane na wstępie okoliczności łagodzące przemawiają za wymierzeniem temu oskarżonemu umiarkowanej kary, a taką właśnie postulowała rewizja prokuratora, Sąd Najwyższy podwyższył wymierzoną temu oskarżonemu karę do 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny, uznając tę karę za współmierną do stopnia jego winy i szkodliwości społecznej czynu.

Co do oskarżonych Henryka W. i Józefa D.

Zarówno zakres przestępczej działalności obu tych oskarżonych, jak i ich sytuacja rodzinna są do siebie bardzo zbliżone. Przyjęcie surowszej kwalifikacji prawnej ich czynu sprawia, że poprzednio wymierzone im kary w rozmiarze po 4 lata pozbawienia wolności i 30.000 albo 25.000 zł grzywny, jako bardzo zbliżone do dolnej granicy ustawowego zagrożenia określonego w art. 240 § 1 pkt 1 k.k., nie znajdowałyby uzasadnienia w okolicznościach sprawy, zwłaszcza że szczególnie obciąża obu tych oskarżonych jednorazowe przyjęcie dużej kwoty 50.000 zł od właściciela zakładu krawieckiego Jana N., a nie występują w stosunku do nich w takim stopniu okoliczności łagodzące jak wobec oskarżonego Zdzisława W.

Dlatego też, kierując się z jednej strony wysokim stopniem społecznego niebezpieczeństwa przypisanych tym oskarżonym czynów, a z drugiej - koniecznością zachowania odpowiedniej proporcji do kary wymierzonej oskarżonemu Zdzisławowi W., Sąd Najwyższy uznał za słuszne wymierzyć tym oskarżonym kary po 5 lat pozbawienia wolności i po 50.000 zł grzywny jako współmierne do ich zawinienia.

Co do oskarżonego Stanisława C.

Mimo zmiany kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu Stanisławowi C. czynu na znacznie surowszą, Sąd Najwyższy nie znalazł wystarczających podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku także w zakresie wymierzonej kary.

Wyrażona na wstępie ogólna uwaga, że przecież fakt pełnienia przez oskarżonych odpowiedzialnych funkcji inspektorów PIH został już przez Sąd Wojewódzki uwzględniony, odnosi się w pełni i do oskarżonego Stanisława C. Zważywszy zaś, że Sąd ten wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny, a więc wyższą od tej, którą obecnie wymierzono głównemu oskarżonemu - Zdzisławowi W., mimo że ten brał udział w przyjęciu korzyści majątkowej w kwocie 83.000 zł, a oskarżony Stanisław C. w kwocie 35.600 zł, Sąd Najwyższy uznał, iż kara ta nie razi swą nadmierną łagodnością, i dlatego pozostawił ją bez zmian (...).

OSNKW 1977 r., Nr 9, poz. 105

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.