Wyrok z dnia 2003-11-21 sygn. II CK 244/02
Numer BOS: 2174782
Data orzeczenia: 2003-11-21
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CK 244/02
Wyrok z dnia 21 listopada 2003 r.
Przewodniczący: Sędzia SN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca).
Sędziowie SN: Teresa Bielska-Sobkowicz, Józef Frąckowiak.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Radosława M. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń "N." - Spółce Akcyjnej Inspektoratowi w Ł. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 21 listopada 2003 r., kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 8 marca 2002 r.,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Ł. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Powód domagał się zasądzenia 15.558 zł z tytułu waloryzacji tzw. ubezpieczenia posagowego.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając, że zobowiązanie wygasło na skutek przyjęcia przez powoda świadczenia w wysokości zwaloryzowanej przez ubezpieczyciela. Sąd Rejonowy w Ł. wyrokiem z dnia 2 października 2001 r. oddalił powództwo, zasądził od powoda na rzecz pozwanego 4.000 zł kosztów zastępstwa procesowego i nakazał ściągnąć od niego na rzecz Skarbu Państwa 1.189,10 zł z tytułu nieuiszczonego wpisu od pozwu.
Sąd ustalił, że w dniu 24 sierpnia została zawarta z Państwowym Zakładem Ubezpieczeń Inspektoratem w Ł. umowa tzw. ubezpieczenia posagowego. Początek ubezpieczenia strony określiły na dzień 1 września 1978 r. Umowa została zawarta na 20 lat. Miesięczna składka wynosiła 176 starych złotych. Suma ubezpieczenia, wynosząca 40.000 starych złotych, powinna wzrastać o 3 % rocznie. Po zakończeniu umowy powód powinien otrzymać świadczenie w wysokości 64.000 starych złotych.
W dniu 19 października 1998 r. powód pokwitował odbiór świadczenia z tytułu ubezpieczenia posagowego, które - po waloryzacji dokonanej przez ubezpieczyciela - wynosiło 790 zł. Dnia 13 września 2000 r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do zapłaty kwoty dochodzonej w niniejszej sprawie.
Radosław M. ma 23 lata, jest kawalerem, nie ma nikogo na utrzymaniu. Powód nie pracuje, nie ma wyuczonego zawodu. W 1999 r. uzyskał status osoby bezrobotnej, lecz prawo do zasiłku dla bezrobotnych stracił w grudniu 2000 r. Powód mieszka z babcią, która otrzymuje emeryturę w wysokości 800 zł.
Sąd pierwszej instancji uznał, że nie zachodzą przesłanki do waloryzacji świadczenia na podstawie art. 3581 § 3 k.c. Zobowiązanie wygasło bowiem na skutek przyjęcia świadczenia przez powoda. Zdaniem Sadu Radosław M. uznał spełnione przez ubezpieczyciela świadczenie za wykonanie zobowiązania, albowiem w przeciwnym wypadku nie czekałby ze zgłoszeniem żądania przyznania mu wyższego świadczenia blisko dwa lata.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Ł. - na skutek apelacji powoda - zmienił orzeczenie Sądu pierwszej w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu w ten sposób, że nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów zastępstwa procesowego i obciążył Skarb Państwa nieuiszczonym wpisem od pozwu, a w pozostałym zakresie apelację oddalił.
Sąd odwoławczy podzielił zarzut skarżącego, że orzeczenie o kosztach procesu zostało wydanie z naruszeniem art. 102 k.p.c. i art. 11 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 24, poz. 110 z późn. zm.). Uznał natomiast, że trafne jest oddalenie powództwa i zaaprobował ustaloną przez Sąd pierwszej instancji podstawę faktyczną orzeczenia i jej ocenę prawną.
W kasacji, opartej na obu podstawach z art. 3931 k.p.c., pełnomocnik powoda zarzucił naruszenie przez błędną wykładnię art. 3581 § 3, art. 354 § 1, art. 819 k.c., art. 12 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321) oraz obrazę art. 382 k.p.c. w zw. z art. 233 i art. 391 k.p.c. Powołując się na te podstawy kasacyjne, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Generalnie trafna jest wyrażona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku teza, że wykonanie zobowiązania powodujące jego wygaśnięcie wyłącza możliwość waloryzacji świadczenia będącego przedmiotem tego zobowiązania. Nie jest bowiem możliwe zastosowanie art. 3581 § 3 k.c., gdy nie istnieje już zobowiązanie. Rzecz jednak w tym czy w okolicznościach rozpoznawanej sprawy są podstawy do uznania, że zobowiązanie pozwanego - na skutek przyjęcia przez powoda świadczenia w wysokości 790 zł - rzeczywiście wygasło.
Kwestia oceny, czy i w jakich okolicznościach spełnienie świadczenia w nominalnej (bądź nawet wyższej, bo częściowo zwaloryzowanej) wysokości stanowi wykonanie zobowiązania powodujące jego wygaśnięcie, była przedmiotem kilku doniosłych wypowiedzi Sądu
Najwyższego (np. motywy uchwał z dnia 20 marca 1992 r., III CZP 14/92, OSNCP 1992, nr 9, poz. 161, i z dnia 3 kwietnia 1992 r., I PZP 19/92, OSNCP 1992, nr 9, poz. 166, oraz wyroków z dnia 28 września 1993 r. I CRN 74/93, OSNCP 1994, nr 7-8, poz. 162, i z dnia 4 sierpnia 1994 r., I PRN 49/ 94, OSNAPUS 1994, nr 7, poz. 113). Z tych wypowiedzi wynika zapatrywanie, że zapłata przez dłużnika kwoty nominalnej stanowi jedynie spełnienie świadczenia, co automatycznie nie oznacza wykonania zaciągniętego zobowiązania, gdyż do tego niezbędne jest zaspokojenie wierzyciela. To zapatrywanie opiera się na przepisie art. 354 § 1 k.c., który wymaga, aby dłużnik wykonał zobowiązanie zgodne z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Sąd Najwyższy z naciskiem podkreślał, także w innych niepubklikowanych orzeczeniach, że wyraźne oddzielenie aktu spełnienia świadczenia od zagadnienia wykonania zobowiązania zapobiega powstawaniu sytuacji, w których spełnienie przez dłużnika świadczenia w sposób formalny, zgodny z literą zobowiązania, nie zaspakajałoby uzasadnionego interesu wierzyciela. Tak może się dziać w szczególności w wypadku istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, jest bowiem jasne, że zapłata kwoty nominalnej nie prowadzi wówczas do zaspokojenia interesu wierzyciela.
Sąd Najwyższy wyjaśnił również, że zapłata długu pieniężnego może być uznana za właściwy sposób wykonania zobowiązania jedynie wtedy, gdy wierzyciel przyjmuje świadczenie w kwocie nominalnej, bez zastrzeżenia, że żąda jego waloryzacji lub traktuje je jako świadczenie częściowe. Do tego trafnego stwierdzenia należy jednak - jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu niepublikowanego wyroku z dnia 7 maja 1996 r., II CKN 52/96 - dodać spostrzeżenie, że przyjęcie przez wierzyciela świadczenia w kwocie nominalnej, bez powyższych zastrzeżeń, będzie oznaczać wykonanie zobowiązania tylko wówczas, gdy nastąpiło ono w okolicznościach uzasadniających ocenę, że wierzyciel świadomie, a więc z uwzględnieniem wszystkich aspektów faktycznych i prawnych, ocenia skutki dokonanej przez dłużnika czynności.
Kasacja, nawiązując do powyższych orzeczeń, trafnie zarzuciła, że Sąd z naruszeniem art. 354 § 1 k.c. uznał, iż pozwany należycie wykonał zobowiązanie, wypłacając powodowi zwaloryzowaną świadczenie z ubezpieczenia posagowego w kwocie 790 zł. Trudno odmówić racji skarżącemu, że zakwestionowana ocena Sądu nie uwzględnia wszystkich dyrektyw interpretacyjnych, które - zgodnie z przytoczonym przepisem - należy stosować przy ocenie sposobu wykonania zobowiązania. Sąd nie rozważył czy spełnione świadczenie odpowiada celowi społeczno-gospodarczemu umowy. Zawarta w 1978 r. umowa tzw. ubezpieczenia posagowego miała zapewnić powodowi, po upływie dwudziestu lat obowiązywania, świadczenie przedstawiające realną ekonomicznie wartość. Świadczy o tym jednoznacznie oznaczona w umowie kwota, którą ubezpieczony powinien otrzymać po zakończeniu umowy. Nie sposób uznać, że spełnione przez pozwanego świadczenie stanowi wykonanie umowy bez oceny relacji między wartością świadczenia zagwarantowanego w umowie, a - wypłaconego powodowi. Brak tej oceny uniemożliwia odparcie zarzutu skarżącego, że przyjęte przezeń świadczenie pozwanego nie doprowadziło do zaspokojenia jego usprawiedliwionego interesu, a więc nie ma podstaw do uznania, że zobowiązane wygasło na skutek spełnienia świadczenia przez dłużnika.
Sąd nie dokonał także oceny wykonania umowy przez ubezpieczyciela z punktu zasad współżycia społecznego. Przyjmuje się, że wykonanie zobowiązania w sposób odpowiadający tym zasadom, to wykonanie zgodne z powszechnym odczuciem społecznym. Ich przejawem jest obowiązek lojalności dłużnika. Ten obowiązek nabiera szczególnego znaczenia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, ponieważ pozwany zajmuje się profesjonalnie działalnością ubezpieczeniową, co daje mu przewagę nad kontrahentem, który z zasady nie jest obeznany z problematyką ubezpieczeniową.
W świetle przytoczonego wyżej trafnego spostrzeżenia Sądu Najwyższego - zawartego w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 maja 1996 r., II CRN 52/96 - nie można odmówić racji kasacji, że budzi wątpliwości stanowisko Sądu, iż można uznać, że pozwany właściwie wykonał zobowiązanie, gdyż powód przyjął spełnione przezeń świadczenie, bez zastrzeżenia, że żąda jego waloryzacji lub traktuje je jako świadczenie częściowe. Sąd nie zbadał bowiem dostatecznie wnikliwie, czy przyjęcie przez powoda świadczenia ubezpieczyciela, bez powyższych zastrzeżeń, nastąpiło w okolicznościach uzasadniających ocenę, że świadomie - a więc z uwzględnieniem wszystkich aspektów faktycznych i prawnych - ocenił on skutki dokonanej przez dłużnika czynności.
Umowa tzw. ubezpieczenia posagowego, stanowiąca podłoże sporu, została zawarta przez matkę powoda. Jest to fakt nie bez znaczenia, unaocznia bowiem, że powód - beneficjent umowy - mógł nie znać wszystkich elementów umowy ubezpieczenia zawartej na jego rzecz. W konsekwencji - wezwany do przyjęcia świadczenia - z dających się usprawiedliwić przyczyn mógł nie rozeznawać wszystkich skutków dokonanej przez dłużnika czynności. Ocena zachowania powoda, w omawianym tu aspekcie, wymaga uwzględnienia także jego wieku, doświadczenia życiowego, niezbędnej wiedzy, zwłaszcza co do możliwości i sposobu zakwestionowania wykonania umowy przez ubezpieczyciela. Powód był przesłuchany w sprawie w charakterze strony i Sąd miał możliwość uzyskania od niego stosownych informacji.
Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku (art. 39313 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 w zw. z art. 39319 k.p.c.).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.