Uchwała z dnia 1977-06-16 sygn. VII KZP 5/77
Numer BOS: 2174214
Data orzeczenia: 1977-06-16
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Wyłączenie odszkodowania w razie szkody wywołanej wprowadzeniem w błąd organów ścigana (art. 553 k.p.k.)
- Przyznanie się do winy w celu wprowadzenia w błąd organów procesowych (samooskarżenie)
Sygn. akt VII KZP 5/77
Uchwała 7 sędziów z dnia 16 czerwca 1977 r.
Oskarżonemu, który - będąc przesłuchiwany w postępowaniu karnym - swoim przyznaniem się do winy doprowadził do skazania go i odbył chociażby część kary, a następnie w wyniku wznowienia postępowania został uniewinniony, nie przysługuje odszkodowanie z powodu niesłusznego skazania tylko wtedy, gdy to przyznanie się do winy nastąpiło w celu wprowadzenia w błąd organów procesowych (samooskarżenie się, poplecznictwo).
Przewodniczący: Prezes SN B. Dzięcioł. Sędziowie: J. Bratoszewski (współsprawozdawca), A. Gola (współsprawozdawca - del. z Izby Cywilnej), J. Mikos, S. Pawela, W. Żebrowski, J. Żurawski (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kabat.
Sąd Najwyższy w sprawie Henryka K. o odszkodowanie z powodu niesłusznego skazania, po rozpoznaniu przedstawionego przez Sąd Najwyższy w składzie zwykłym na podstawie art. 390 § 2 k.p.k. i art. 30 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54 z późn. zm.) postanowieniem z dnia 12 listopada 1976 r. zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
"Czy skazany, który - w toku postępowania przygotowawczego i przed sądem - swoim przyznaniem się do winy spowodował skazanie, a następnie chociażby częściowo odbył karę, uprawniony jest do żądania odszkodowania za niesłuszne skazanie, jeżeli następnie w wyniku wznowienia postępowania został prawomocnie uniewinniony?"
i po wysłuchaniu wniosku prokuratora
uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.
Uzasadnienie
Zagadnienie prawne przedstawione do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi sędziów sprowadza się w istocie do żądania zinterpretowania znaczenia przyznania się przez oskarżonego do nie popełnionego przestępstwa z punktu widzenia jego uprawnień do odszkodowania za niesłuszne skazanie.
W związku z tym należy przede wszystkim zauważyć, że wyjaśnienia oskarżonego, a więc i przyznanie się do winy, są takim samym dowodem jak inne, podlegającym swobodnej (krytycznej) ocenie sądu, w zestawieniu z innymi dowodami (art. 4 § 1 i 333 k.p.k.).
Pomiędzy przyznaniem się przez oskarżonego do winy a skazaniem go nie zachodzi więc jakiś automatyczny stosunek wynikania, chociaż nie można zaprzeczyć, że - z wyłączeniem wyjątkowych sytuacji (niepoczytalność, ustalenie braku swobody wypowiedzi itp.) - przyznanie się do winy ma w większości wypadków decydujące dla uznania winy znaczenie.
Zważywszy, że przepisy kodeksu postępowania karnego (rozdz. 50) nie uzależniają przyznania odszkodowania za niesłuszne skazanie ani od winy organu procesowego, ani też od winy innych osób, można by więc uznać, że odszkodowanie to przysługuje zawsze wtedy, gdy tylko zaistniały obiektywne przesłanki wymienione w art. 487 § 1 k.p.k., niezależnie od przyczyn, które doprowadziły do skazania oskarżonego.
Jednakże nie można przeoczyć, że wprawdzie przepisy kodeksu postępowania karnego nie normują wszystkich zagadnień związanych z odszkodowaniem za niesłuszne skazanie, ale ze względu na cywilnoprawny charakter tych roszczeń należy posiłkowo korzystać z przepisów prawa cywilnego.
Stanowisko takie wynika z wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej z dnia 7 czerwca 1958 r. w sprawie stosowania przepisów art. 510-516 k.p.k. (z 1928 r. - przyp. SN) (OSN 1958, z. 4, poz. 34), które to wytyczne w omawianym tu zakresie zachowują w pełni swą aktualność, mimo zmienionego stanu prawnego.
Wśród wielu innych przepisów kodeksu cywilnego do omówionego tu zagadnienia może mieć również zastosowanie art. 5 k.c., który stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Gdyby więc okazało sią, że oskarżony będąc przesłuchiwany w postępowaniu karnym - wbrew rzeczywistości - nie tylko przyznał się do winy, ale - nie będąc pozbawiony możliwości swobodnego wypowiedzenia się (art. 157 k.p.k.) - uczynił to w celu wprowadzenia organu procesowego w błąd, a jego wypowiedzi brzmiały tak wiarygodnie, że doprowadziły do uznania jego winy i niesłusznego skazania go, to żądanie przez takiego oskarżonego odszkodowania za to niesłuszne skazanie należałoby ocenić jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Fałszywe samooskarżenie się bowiem może stanowić wykroczenie przewidziane w art. 66 § 1 k.w. (uprzednio stanowiło nawet przestępstwo określone w art. 146 k.k. z 1932 r.), a niekiedy - jako mogące zmierzać do udzielenia pomocy rzeczywistemu sprawcy przestępstwa - może stanowić przestępstwo poplecznictwa, przewidziane w art. 252 § 1 k.k.
W każdym zaś razie takie fałszywe samooskarżenie się utrudnia realizację wymiaru sprawiedliwości, wobec czego jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Przyjąć przeto należy, że w takich wypadkach żądanie odszkodowania za niesłuszne skazanie byłoby nadużyciem prawa, i dlatego na podstawie art. 5 k.c. powinno ulec oddaleniu.
Jeżeli jednak niezgodne z rzeczywistością przyznanie się oskarżonego do winy nastąpiło w warunkach wyłączających możliwość swobodnej wypowiedzi (art. 157 k.p.k.) lub budziło wątpliwości (art. 333 k.p.k.), to nie pozbawia to oskarżonego roszczenia do odszkodowania z powodu niesłusznego skazania. Jednakże i tego rodzaju przyznanie się oskarżonego do winy należy uwzględniać w razie określania wysokości odszkodowania - stosownie do stopnia przyczynienia się przezeń do powstania szkody z powodu niesłusznego skazania (argument z art. 362 k.c.).
OSNKW 1977 r., Nr 7-8, poz. 69
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN