Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1978-09-25 sygn. Rw 283/78

Numer BOS: 2169007
Data orzeczenia: 1978-09-25
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt Rw 283/78

Wyrok z dnia 25 września 1978 r.

Wywiad środowiskowy jest dowodem, który należy traktować na równi z innymi dowodami przeprowadzonymi podczas rozprawy głównej, co sprawia, że treść jego podlega ocenie sądu w myśl art. 4 § 1 k.p.k.

 Przewodniczący: sędzia płk W. Sieracki (sprawozdawca). Sędziowie: płk J. Juszczak, ppłk E. Zawiłowski.

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk J. Rulewski.

 Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 25 września 1978 r. na rozprawie sprawy Mirosława K., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art.188 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony PRL (Dz. U. Nr 44, poz. 220 z późn. zm.) na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 3 lipca 1978 r.

nie uwzględnił rewizji obrońcy i zaskarżony wyrok w sprawie Mirosława K. utrzymał w mocy.

 Uzasadnienie

 (...) Wyrok ten zaskarżony został rewizją obrońcy oskarżonego. Skarżący wnosił w swej rewizji o zmianę zaskarżonego wyroku przez warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności.

 Po wysłuchaniu prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie uwzględniając wniosku obrońcy o warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej oskarżonemu kary, sąd pierwszej instancji oparł się na przedstawionej w treści wywiadu środowiskowego negatywnej opinii o oskarżonym. W szczególności w treści wywiadu środowiskowego stwierdzono, że oskarżony: "(...) od kilku lat prowadził pasożytniczy tryb życia." Oskarżony zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i w czasie rozprawy głównej wyjaśnił, że: "(...) pracuje na gospodarstwie rodziców, a poza tym dorywczo rozładowuje wagony.". To twierdzenie oskarżonego zostało częściowo potwierdzone dowodem w postaci zaświadczenia Urzędu Gminnego w K. W zaświadczeniu tym bowiem stwierdzono, że Adam K. (ojciec oskarżonego) posiada gospodarstwo rolne o powierzchni 14,59 ha i gospodarstwo to prowadzi tylko z żoną i synem Mirosławem (tj. oskarżonym). Sąd pierwszej instancji - wbrew przytoczonemu stwierdzeniu - uznał, że z treści wspomnianego zaświadczenia Urzędu Gminnego w K. wyraźnie nie wynika, iż oskarżony pracuje na gospodarstwie rolnym swych rodziców i w konsekwencji tego przyjął, że oskarżony prowadził pasożytniczy tryb życia, stwierdzając jednocześnie, iż: "(...) trudno podważać dokument procesowy, jakim jest wywiad środowiskowy, i zawarte w nim dane uważać jako niezgodne z prawdą". To stanowisko sądu pierwszej instancji nie jest słuszne. Dołączony do akt sprawy w formie odpowiedniego dokumentu wywiad środowiskowy jest dowodem, który należy traktować na równi z innymi dowodami przeprowadzonymi w czasie rozprawy głównej, co sprawia, że treść jego podlega ocenie sądu w myśl art. 4 § 1 k.p.k., zwłaszcza wtedy, gdy stwierdzenia wywiadu środowiskowego są sprzeczne z innymi dowodami i z tego powodu kwestionowane przez strony, nie ulega bowiem wątpliwości, że wywiad środowiskowy może mieć znaczenie w sprawie (zwłaszcza w związku ze stosowaniem art. 50 k.k.) tylko wówczas, gdy zawarte w jego treści informacje są prawdziwe.

Sąd pierwszej instancji, opierając się na treści wywiadu środowiskowego, przyjął jako okoliczność obciążającą fakt uprzedniej karalności oskarżonego przez Kolegium do Spraw Wykroczeń przy Naczelniku Gminy w K. Tymczasem z przeprowadzonego w trybie art. 402 § 3 k.p.k. dowodu w postaci pisma wymienionego Kolegium wynika, że oskarżony od roku 1975 nie był karany przez to Kolegium. Jeżeli zatem oskarżony (jak sam wyjaśnił) był ukarany przez to Kolegium do Spraw Wykroczeń w 1971 r., to ukaranie to - zgodnie z art. 46 § 1 k.w. - uległo już zatarciu. Skoro zatem od wykonania ostatniego ukarania oskarżonego przez wspomniane Kolegium do Spraw Wykroczeń upłynął okres powyżej 2 lat, a więc skoro ukaranie to jako zatarte uważa się z mocy ustawy (art. 46 § 1 k.w.) za niebyłe, przeto ukarania tego nie można traktować jako okoliczności obciążającej przy wymiarze kary.

Sam fakt, że sąd pierwszej instancji niesłusznie przyjął jako okoliczności obciążające to, że oskarżony prowadził pasożytniczy tryb życia i że był on ukarany przez wspomniane Kolegium do Spraw Wykroczeń, nie stanowi podstawy uwzględnienia zawartego w rewizji wniosku o warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności. Sam oskarżony bowiem w czasie rozprawy głównej wyjaśnił: "Faktycznie to nie miałem żadych powodów - przeszkód w odbyciu ćwiczeń wojskowych i nie robiłem starań, aby mi te ćwiczenia odroczono." Z treści wyjaśnień oskarżonego wynika, że nie stawił się w jednostce wojskowej w N. dlatego, że po przybyciu do tego miasta spotkał kolegów, z którymi "wypił piwo". Oskarżony nie stawił się w jednostce wojskowej również wtedy, gdy po kilkunastu dniach został ponownie wezwany do stawienia się w jednostce wojskowej w celu odbycia ćwiczeń wojskowych. Jeżeli ponadto zważy się, że oskarżony nie podporządkowując się dwukrotnym wezwaniom do odbycia ćwiczeń wojskowych uważał, iż niezgłoszenie się do wojska "jakoś rozejdzie się" i "nie będą go więcej razy wzywać", to należało stwierdzić, że w świetle przedstawionych okoliczności warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności byłoby równoznaczne z wymierzeniem kary rażąco łagodnej, co nie jest dopuszczalne.

Z tych względów należało orzec jak na wstępie.

OSNKW 1978 r., Nr 12, poz. 148

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.