Wyrok z dnia 1979-06-05 sygn. III KR 129/79
Numer BOS: 2160966
Data orzeczenia: 1979-06-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Uprzedzenie świadka o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania (art. 190 k.p.k.)
- Zaniechanie wezwania świadków (art. 333 § 2 k.p.k. i art. 350a k.p.k.)
Sygn. akt III KR 129/79
Wyrok z dnia 5 czerwca 1979 r.
O ile obraza art. 173 § 1 k.p.k. mogłaby być uznana za nie mogącą mieć wpływu na treść wyroku, o tyle obraza art. 172 § 1 k.p.k. nie może być za taką uważana. Przepis art. 172 § 1 k.p.k. bowiem ma istotne znaczenie nie tylko dla ewentualnej odpowiedzialności karnej świadka za złożenie fałszywych zeznań (por. art. 247 § 2 k.p.k.), ale także dla oceny wiarygodności zeznań świadka, który nie będąc uprzedzony w myśl art. 172 § 1 k.p.k. mógłby bezkarnie składać fałszywe zeznania.
Przewodniczący: sędzia W. Komorniczak. Sędziowie: S. Godlewski, M. Szczepański (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Sanecki.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Józefa Ignacego M. i Longina J., oskarżonych z art. 240 pkt 1 i art. 246 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego z Gdańska z dnia 10 listopada 1978 r.
uchylił powyższy wyrok w zaskarżonych częściach i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania temuż Sądowi.
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki w Gdańsku po rozpoznaniu sprawy:
1) Józefa Ignacego M., oskarżonego o to, że dnia 27 stycznia 1978 r. w G. jako funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, w czasie wykonywania czynności służbowych, przyjął od Kazimierza G. korzyść majątkową w postaci 4.100 zł, w zamian za odstąpienie od zabezpieczenia i przekazania do komisariatu ujawnionej w czasie służby patrolowej na polach irygacyjnych pompy strażackiej, używanej przy nielegalnym wydobywaniu bursztynu - tj. o popełnienie czynu określonego w art. 240 pkt 1 k.k.;
2) Longina J., oskarżonego o to, że dnia 27 stycznia 1978 r. jako funkcjonariusz Zmotoryzowanego Obwodu Milicji Obywatelskiej w G. pełniący obowiązki dowódcy drużyny patrolowej, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nie dopełnił obowiązków służbowych zatrzymania i wylegitymowania osób nielegalnie wydobywających bursztyn na polach irygacyjnych oraz zabezpieczenia bursztynu i używanego przez nich sprzętu, dopuszczając jednocześnie do przyjęcia przez funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej Józefa Ignacego M. korzyści majątkowej w postaci 4.100 zł od Kazimierza G. za zaniechanie zabezpieczenia narzędzi przestępstwa, a ponadto zatrzymał dla siebie zakwestionowany worek, zawierający bliżej nie określoną ilość urobku bursztynu,
1, o popełnienie czynu określonego w art. 246 § 2 k.k. (...) - wyrokiem z dnia 10 listopada 1978 r.:
1) oskarżonego Józefa Ignacego M. i Longina J. uznał za winnych popełnienia czynów zarzuconych im aktem oskarżenia i za to skazał:
a) Józefa Ignacego M. na podstawie 240 pkt 1 k.k. w związku z art. 36 § 3 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności i 10.000 zł grzywny (...), a
b) Longina J. na podstawie 246 § 2 k.k. w związku z art. 36 § 3 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 10.000 zł grzywny (...);
2) na podstawie art. 40 § 1 pkt 3 k.k. orzekł względem oskarżonego Józefa Ignacego M. pozbawienie praw publicznych na okres 2 lat.
Rewizje od tego wyroku wnieśli obrońcy wyżej wymienionych oskarżonych (...).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zaskarżony wyrok zapadł z obrazą przepisów prawa procesowego, która to obraza mogła mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, i to w stosunku do obu oskarżonych.
Źródłem dowodowym ustaleń faktycznych uczynił sąd pierwszej instancji m.in. zeznania świadka Jana K., na które powołał się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nie wiadomo, na jakiej podstawie sąd pierwszej instancji powołał się na te zeznania, które zresztą ocenił jako niewiarygodne, skoro z protokołu rozprawy nie wynika, aby świadek ten został przesłuchany przez tenże Sąd, a ponadto aby zeznania tego świadka zostały odczytane zgodnie z wnioskiem zawartym w akcie oskarżenia, w którym zeznania te umieszczono na wykazie dowodów do odczytania w trybie art. 296 § 2 k.p.k.
Ustalenia sądu pierwszej instancji oparte zostały także na dokumentach, o których mowa w akcie oskarżenia (raporty, notatki, oświadczenia, opinie i wywiady o oskarżonych, odpisy wyroków sądowych dotyczące Kazimierza G.).
Dowody te - jak przekonuje o tym treść protokołów rozpraw - także nie zostały przez sąd pierwszej instancji zaliczone do materiału dowodowego w myśl art. 339 § 1 i 2 oraz art. 340 k.p.k.
Analiza treści wspomnianych zeznań oraz dokumentów wskazuje, że miały one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, o czym dobitnie świadczy to, że na tych dowodach opierał ustalenia faktycznie sąd pierwszej instancji. Reasumując to, co powiedziano, stwierdzić należy, że zaskarżony wyrok zapadł z ewidentną obrazą art. 357 k.p.k., w myśl którego podstawę wyroku stanowić mogą tylko te okoliczności faktyczne, które wynikają z dowodów ujawnionych w toku rozprawy głównej. Nie trzeba także szerzej dowodzić, że obraza wskazanego przepisu kodeksu postępowania karnego mogła mieć wpływ na treść wyroku sądu pierwszej instancji.
Powracając zaś do zeznań świadka Jana K., dodatkowo stwierdzić należy, co następuje:
Uprawnienie prokuratora do złożenia wniosku o zaniechanie wezwania na rozprawę i do odczytania zeznań może dotyczyć tylko takich świadków, którzy albo przebywają za granicą (w niniejszej sprawie nie ma to zastosowania), albo takich, którzy mają stwierdzić takie okoliczności, którym oskarżony w swych wyjaśnieniach nie zaprzeczał, a okoliczności te nie są aż tak doniosłe, aby konieczne było bezpośrednie przesłuchanie świadków na rozprawie (art. 296 § 2 k.p.k.). Inaczej mówiąc, warunkiem postąpienia w myśl art. 296 § 2 k.p.k. jest po pierwsze, aby pomiędzy tym, co zeznał świadek, a tym, co wyjaśnił oskarżony, nie zachodziła sprzeczność (zaprzeczenie ze strony oskarżonego temu, co zeznał świadek), a ponadto aby okoliczności podane w wyżej opisany sposób nie były istotne z punktu widzenia przestrzegania zasady bezpośredniości w postępowaniu sądowym.
Analiza treści zeznań świadka Jana K. i wyjaśnień oskarżonych wskazuje, że warunek ten nie był spełniony. Tak więc prokurator złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Jana K. z obrazą art. 296 § 2 k.p.k., co nie powinno było ujść uwadze sądu orzekającego, gdyby dowód ten zamierzał przeprowadzić w sposób wskazany we wniosku.
Kolejnym uchybieniem sądu pierwszej instancji było przesłuchanie świadków Stanisława O. i Jerzego M. bez odebrania od nich danych, o których mowa w art. 173 § 1 k.p.k., a świadka Leona R. - bez uprzedzenia o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego zeznania - obraza art. 172 § 1 k.p.k.
O ile obraza art. 173 § 1 k.p.k. mogłaby być uznana za nie mogącą mieć wpływu na treść wyroku, o tyle obraza art. 172 § 1 k.p.k. nie może być za taką uważana. Przepis art. 172 § 1 k.p.k. bowiem ma istotne znaczenie nie tylko dla ewentualnej odpowiedzialności karnej świadka za złożenie fałszywych zeznań (por. art. 247 § 2 k.k.), ale także dla oceny wiarygodności zeznań świadka, który nie będąc uprzedzony w myśl art. 172 § 1 k.p.k. mógłby bezkarnie składać fałszywe zeznania.
Przytoczone wyżej uchybienia wskazują na konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku co do obu oskarżonych, gdyż wyrok co do nich zapadł z obrazą przepisów prawa procesowego, mogącą mieć wpływ na jego treść, a ponadto materiał dowodowy wymaga uzupełnienia przez przesłuchanie świadka Jana K. oraz przeprowadzenie dowodu z dokumentów, o których była wyżej mowa. Dlatego też - i kierując się treścią art. 387 pkt 2 oraz 386 § 1 i 2 k.p.k. - Sąd Najwyższy powyższy wyrok uchylił co do obu oskarżonych i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.
OSNKW 1979 r., Nr 9, poz. 96
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN