Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1982-02-11 sygn. II KR 8/82

Numer BOS: 2145938
Data orzeczenia: 1982-02-11
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II KR 8/82

Wyrok z dnia 11 lutego 1982 r.

Sam sposób obrony przed bezpośrednim, bezprawnym zamachem, choćby polegał na zadaniu napastnikowi wielu ciosów z użyciem niebezpiecznego narzędzia, nie traci cech współmierności do niebezpieczeństwa takiego zamachu i nie świadczy o przekroczeniu granic obrony koniecznej, jeżeli ocena całokształtu okoliczności składających się na niebezpieczeństwo tego zamachu prowadzi do wniosku, że zagrażał on życiu lub zdrowiu napadniętego, który nie dysponował innym skutecznym sposobem odparcia zamachu.

Przewodniczący: sędzia Z. Ziemba. Sędziowie: J. Szamrej (sprawozdawca), J. Tobera.

Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Nyczka.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 1982 r. sprawy Rajnholda E., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonego i oskarżycielkę posiłkową od wyroku Sądu Wojewódzkiego w O. z dnia 20 listopada 1981 r.

uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w O. do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w O. wyrokiem z dnia 20 listopada 1981 r. skazał Rajnholda E. na podstawie art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 22 § 3 i art. 57 § 3 pkt 1 k.k., na karę 5 lat pozbawienia wolności za to, że w dniu 19 maja 1981 r. w B., działając w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej, zadał atakującemu go Henrykowi U. kilka zagrażających zazwyczaj życiu ciosów nożem w klatkę piersiową i plecy, godząc się na to, że ciosy te mogą spowodować śmierć, czym spowodował u niego przebicie tętnicy płucnej, w następstwie czego nastąpił zgon.

Od tego wyroku wnieśli rewizje oskarżony i oskarżycielka posiłkowa Bożena U.

Oskarżony Rajnhold E. wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie go, zarzucając obrazę art. 4, 357 i 372 k.p.k., polegającą w szczególności na oparciu zaskarżonego wyroku jedynie na fragmentach wyjaśnień oskarżonego oraz na nie dających się wytłumaczyć sprzecznościach zawartych w uzasadnieniu tego wyroku (...).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd Wojewódzki ustalił, że oskarżony Rajnhold E. zadał Henrykowi U. kilka ciosów wytrąconym mu z ręki nożem wówczas, gdy tenże Henryk U., w wyniku bezprawnej napaści na Rajnholda E. z nożem w ręku, przewrócił go na tapczan, chwycił rękami za szyję oraz, leżąc na nim, dusił go, i że w ten sposób spowodował u niego kilka ran kłutych w okolicy klatki piersiowej, a w tym - skutkującą jego nagłą śmierć - ranę cięto-kłutą klatki piersiowej, połączoną z przebiciem tętnicy płucnej i wykrwawieniem do worka osierdziowego oraz lewej jamy opłucnowej.

Z tych ustaleń Sąd Wojewódzki wyprowadził wniosek, że oskarżony Rajnhold E. dopuścił się zarzucanego mu przestępstwa zabójstwa, działając z przekroczeniem granic obrony koniecznej, przy czym uznał, że przekroczenie granic obrony koniecznej wyraziło się w odpieraniu bezpośredniego zamachu z użyciem środka obrony niewspółmiernego do niebezpieczeństwa zamachu, tj. z użyciem noża, którym Rajnhold E. zadał wiele ciosów w bezbronnego człowieka.

Uznanie, że oskarżony Rajnhold E. dopuścił się przypisanego mu czynu, działając z przekroczeniem granic obrony koniecznej, które wyraziło się w zadaniu wielu ciosów nożem bezbronnemu Henrykowi U., budzi duże zastrzeżenia co do jego trafności przede wszystkim ze względu na brak jednoczesnego wykazania, iż dysponował on innym skutecznym sposobem odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu, polegającego - według przytoczonych ustaleń faktycznych - na obezwładnieniu go i dławieniu przez tegoż Henryka U. w końcowej i decydującej fazie tego zamachu. Sam bowiem sposób obrony przed bezpośrednim, bezprawnym zamachem, choćby polegał na zadaniu napastnikowi wielu ciosów z użyciem niebezpiecznego narzędzia, nie traci cech współmierności do niebezpieczeństwa takiego zamachu i nie świadczy o przekroczeniu granic obrony koniecznej, jeżeli ocena całokształtu okoliczności składających się na jego niebezpieczeństwo prowadzi do wniosku, że zagrażał on życiu lub zdrowiu napadniętego, który nie dysponował innym skutecznym sposobem odparcia zamachu. Wątpliwości i zastrzeżenia w tym względzie pogłębia ponadto fakt, że Sąd Wojewódzki - z oczywistą obrazą art. 372 § 1 pkt 2 k.p.k. - w jednym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku stwierdził, iż oskarżony zadawał Henrykowi U. ciosy nożem, "bijąc na oślep", i tym samym godził się na spowodowanie jego śmierci, a w innym miejscu tego uzasadnienia stwierdził, że odrzucił możliwość przypisania mu zarówno zabójstwa typu podstawowego określonego w art. 148 § 1 k.k., jak i zabójstwa typu uprzywilejowanego określonego w art. 148 § 2 k.k., gdyż w wypadku uznania zabójstwa: "(...) należałoby wykazać (...) istniejący u oskarżonego zamiar pozbawienia życia Henryka U. wówczas, gdy z całokształtu okoliczności sprawy wynika, iż nie miał on takiego zamiaru."

Przytoczona wewnętrzna sprzeczność uzasadnienia zaskarżonego wyroku nasuwa wątpliwości co do trafności uznania oskarżonego za winnego popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa zabójstwa, określonego w art. 148 § 1 k.k., a zatem i co do trafności twierdzenia, że czyn ten został przez niego popełniony z przekroczeniem granic obrony koniecznej.

Wskazane wątpliwości i zastrzeżenia co do trafności zaskarżonego wyroku nasuwają się oczywiście przy założeniu, że przytoczone na wstępie ustalenia faktyczne tego wyroku nie zawierają błędu. Ustalenia te zostały jednak poczynione z obrazą art. 3 § 1, art. 334 i 372 § 1 pkt 1 k.p.k., polegającą przede wszystkim na zaniechaniu odczytania i rozważenia tych wyjaśnień oskarżonego z postępowania przygotowawczego, które pozostają w sprzeczności z jego wyjaśnieniami złożonymi na rozprawie, i dlatego nie można wyłączyć, że nowe ustalenia zawierają błąd, który mógł mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Chodzi tu przede wszystkim o te wyjaśnienia oskarżonego z postępowania przygotowawczego, w których początkowo utrzymywał, że przez cały czas "szamotania się" z Henrykiem U. w pokoju trzymał on w ręku nóż i że w czasie tej "szamotaniny" także na tapczanie nie zadawano sobie wzajemnie ciosów, gdyż tenże Henryk U. był trzymany przez oskarżonego za ręce.

Poza tym z protokołu oględzin i otwarcia zwłok Henryka U. wynika, że doznał on 6 ran ciętych i cięto-kłutych, z których aż 5 umiejscowiono w okolicach przedniej powierzchni klatki piersiowej. W związku z tym powstała konieczność wyjaśnienia, ewentualnie z pomocą biegłego z zakresu medycyny sądowej (taki biegły był powołany w toku postępowania przygotowawczego), czy oskarżony mógł spowodować wspomniane rany w okolicach klatki piersiowej, pozostając w położeniu przedstawionym przez niego w wyjaśnieniach złożonych na rozprawie, które przyjęte zostały na podstawie przytoczonych na wstępie ustaleń faktycznych, czego jednak Sąd Wojewódzki z obrazą art. 3 § 1 k.p.k. nie uczynił. Od wyjaśnienia zaś tej kwestii - podobnie jak i od wyjaśnienia wskazanych sprzeczności zachodzących między wyjaśnieniami oskarżonego - mogła zależeć ocena jego wyjaśnień złożonych na rozprawie i poczynienie odmiennych ustaleń faktycznych, niezbędnych do prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Mając na względzie wszystkie te uchybienia, które mogły mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku i nie pozwalają na wydanie orzeczenia co do istoty sprawy w instancji odwoławczej, Sąd Najwyższy wyrok ten uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w O. do ponownego rozpoznania, nie przesądzając w żadnym kierunku merytorycznego jej rozstrzygnięcia w wyniku tego rozpoznania.

OSNKW 1982 r., Nr 4-5, poz. 18

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.