Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1983-04-15 sygn. II KZ 31/83

Numer BOS: 2145924
Data orzeczenia: 1983-04-15
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II KZ 31/83

Postanowienie z dnia 15 kwietnia 1983 r.

Z artykułu 209 k.p.k. wynika, że niedopuszczalne jest stosowanie tymczasowego aresztowania do osoby, przeciwko której brak dostatecznych dowodów potwierdzających, że popełniła ona zarzucane jej przestępstwo.

Jeżeli w jakimkolwiek stadium postępowania karnego - w miarę jego rozwoju i uzupełnienia - powstaną wątpliwości co do zasadności podejrzenia albo oskarżenia osoby tymczasowo aresztowanej, to należy środek ten niezwłocznie uchylić, a w każdym razie zmienić go na łagodniejszy (art. 213 k.p.k.).

Przewodniczący: sędzia J. Żurawski. Sędziowie: J. Borodej (sprawozdawca), A. Hapon.

Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.

Sąd Najwyższy w sprawie Marka W., dotyczącej odszkodowania za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie, po rozpoznaniu zażalenia prokuratora na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 11 marca 1983 r., zasądzające odszkodowanie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie, i po wysłuchaniu wniosku prokuratora

postanowił utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Wnioskodawca Marek W. wniósł o zasądzenie od Skarbu Państwa na jego rzecz 50.000 zł tytułem odszkodowania za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie go w okresie od dnia 17 lipca 1979 r. do dnia 28 października 1980 r. jako podejrzanego o popełnienie przestępstwa określonego w art. 168 § 1 i art. 210 § 1 k.k.

Żądanie swoje uzasadnił tym, że zarówno prokurator stosujący tymczasowe aresztowanie, jak i sąd rejonowy rozpoznający po raz pierwszy jego sprawę nie dysponowali wystarczającymi i przekonującymi dowodami świadczącymi o tym, że popełnił zarzucane mu przestępstwa. Wskutek tego zastosowanie i utrzymywanie wobec niego tymczasowego aresztowania przez okres 16 miesięcy było oczywiście niesłuszne i bezzasadne.

Został on uniewinniony przez Sąd Rejonowy, rozpoznający ponownie jego sprawę, z braku dowodów winy, a wyrok ten Sąd Wojewódzki - jako rewizyjny - utrzymał w mocy.

Sąd Wojewódzki w W. postanowieniem z dnia 11 marca 1983 r. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy żądaną przez niego kwotę.

Postanowienie to zaskarżył prokurator, domagając się uchylenia tego postanowienia jako bezzasadnego.

Zdaniem prokuratora, zeznania pokrzywdzonej Zofii W. były od początku jednoznaczne i przekonujące. Wiarygodność ich potwierdzały obrażenia jej ciała, zeznania kierowcy i jej sukienka ze śladami pobrudzenia. Dowody te w znacznym stopniu uprawdopodobniały też popełnienie przez Marka W. zarzucanych mu przestępstw i w pełni uzasadniały zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.

Za słusznością i trafnością decyzji prokuratora o zastosowaniu tymczasowego aresztowania przemawia również fakt skazania Marka W. po raz pierwszy przez sąd rejonowy na karę pozbawienia wolności.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jest bezsporne, że:

a) Zofia W. została pobita w dniu 15 lipca 1979 r., odnosząc wiele obrażeń ciała, a szczególnie twarzy,

b) przewoził ją po pobiciu do domu taksówkarz Stanisław L.,

c) krytycznego wieczora była ona wraz z Barbarą B. na dansingu w restauracji "Harenda" i

d) znajdowała się wówczas w stanie znacznego upojenia alkoholem.

Stan jej upojenia alkoholem potwierdziła Barbara B. w protokole przesłuchania z dnia 16 lipca 1979 r., Halina S. - zastępca kierownika restauracji "Harenda" w protokole przesłuchania z dnia 17 lipca 1979 r. oraz Ryszard S. w protokole przesłuchania z dnia 17 lipca 1979 r.

Pokrzywdzona i Barbara B. przyznały, że tego dnia wypiły przed przyjściem do restauracji "Harenda" kilka butelek wina, a na dansingu piły również wódkę, przy czym Zofia W. wypiła jej około 250 gramów.

Przesłuchani świadkowie potwierdzają, że Zofia W. była tego wieczoru kompletnie pijana, spała na stole, ledwie siedziała na krześle i nie reagowała na sygnały.

Będąc w takim stanie, jak słusznie stwierdził sąd, nie mogła rozpoznać i zapamiętać, z kim wyszła z lokalu po zakończeniu dansingu.

Stan nietrzeźwości Zofii W. pominięty został zupełnie przez prokuratora stosującego aresztowanie tymczasowe i prowadzącego śledztwo w tej sprawie oraz przez sąd, który rozstrzygał zażalenie na tymczasowe aresztowanie i po raz pierwszy rozpoznawał sprawę Marka W. Słusznie na to zwrócił uwagę sąd wojewódzki jako rewizyjny, uchylając wyrok skazujący Marka W. na karę pozbawienia wolności.

Sąd rewizyjny zarzucił także sądowi rejonowemu, że jednostronnie i powierzchownie ocenił zebrane w sprawie dowody, a zeznania Zofii W. uznał za jednolite i wiarygodne, mimo że tak w rzeczywistości nie jest i mimo że - zamiast potwierdzać fakty - podaje ona swoje przypuszczenia i sugestie.

Te uwagi sądu rewizyjnego odnoszą się również do sposobu oceny zeznań Zofii W. przez prokuratora, który zastosował tymczasowe aresztowanie wobec Marka W. i prowadził przeciwko niemu śledztwo.

Wiarygodność zeznań Zofii W. podważa nie tylko stan jej nietrzeźwości, ale także zeznania Waldemara S., który w całej rozciągłości potwierdził alibi Marka W., oraz zeznania Barbary B., która odwołała swoje zeznania pomawiające Marka W. i stwierdziła, że została nakłoniona do ich złożenia przez Zofię W.

Te fakty i okoliczności zobowiązywały prokuratora zarówno na etapie stosowania tymczasowego aresztowania, jak i później do niezwykle wnikliwej i ostrożnej oceny zeznań Zofii W. - czego nie uczynił - podobnie zresztą jak sąd rejonowy rozpoznający po raz pierwszy sprawę Marka W. i jego zażalenie na tymczasowe aresztowanie.

Lakoniczna treść uzasadnienia postanowienia sądu wskazuje, że sąd nie analizował i nie ocenił zasadności tymczasowego aresztowania w aspekcie art. 209 k.p.k., lecz tylko art. 217 § 1 pkt 4 k.p.k.

Nietrafny jest pogląd prokuratora, jakoby prawdziwość pomówienia Marka W. przez Zofię W. potwierdzały jej obrażenia ciała, zeznania kierowcy i jej sukienka ze śladami pobrudzenia. Dowody te w żadnej mierze nie wskazują, że Marek W. popełnił zarzucane mu przestępstwa.

Z artykułu 209 k.p.k. wynika, że niedopuszczalne jest stosowanie tymczasowego aresztowania do osoby, przeciwko której brak dostatecznych dowodów potwierdzających, iż popełnia ona zarzucane jej przestępstwo.

Wysoki stopień prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa musi być brany pod uwagę przez cały czas stosowania tymczasowego aresztowania - zarówno w toku śledztwa, jak i postępowania przed sądem. Jeżeli w jakimkolwiek stadium postępowania karnego, w miarę jego rozwoju i uzupełnienia, powstaną wątpliwości co do zasadności podejrzenia albo oskarżenia osoby tymczasowo aresztowanej, to należy środek ten niezwłocznie uchylić, a w każdym razie zmienić go na łagodniejszy (art. 213 k.p.k.).

W toku postępowania karnego powinny być sprawdzone wszystkie racjonalnie możliwe wersje. Koncentrowanie całego wysiłku - jak zdarzyło się w sprawie Marka W. - na uzasadnieniu jednak najłatwiejszej do udowodnienia wersji, równocześnie pomijając wszystkie inne realnie możliwe interpretacje zdarzenia, stwarza możliwość zaistnienia poważnego błędu, prowadzącego do niesłusznego tymczasowego aresztowania, oskarżenia, a nawet i skazania bez wystarczających ku temu podstaw faktycznych.

Nie można bowiem stosować i utrzymywać środka zapobiegawczego w stosunku do osoby, do której czynu istnieją uzasadnione wątpliwości.

Nietrafny jest pogląd, jakoby skazanie Marka W. po raz pierwszy przez Sąd Rejonowy potwierdzało zasadność oceny prokuratora o dostateczności poszlak świadczących o popełnieniu przez niego przestępstwa.

Ta wysoce wadliwa decyzja sądu nie stanowi i stanowić nie może potwierdzenia, że tymczasowe aresztowanie było uzasadnione.

Natomiast prawomocny wyrok uniewinniający Marka W. potwierdza, że aresztowanie tymczasowe zastosowane zostało wobec niego niesłusznie, z powodu braku ku temu podstawy określonej w art. 209 k.p.k.

Sąd Rejonowy rozpoznający po raz drugi sprawę Marka W., a także Sąd Wojewódzki jako rewizyjny, wykazał to w sposób nader dokładny, szczegółowy i przekonujący. Nie ma potrzeby przytaczania tu tych wywodów.

Mając na względzie te wszystkie okoliczności, jak też i to, że kwota zasądzonego przez Sąd Wojewódzki odszkodowania za 16 miesięcy bezzasadnego tymczasowego aresztowania nie jest wygórowana, należało postanowienie tego Sądu jako słuszne utrzymać w mocy.

OSNKW 1983 r., Nr 10-11, poz. 90

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.