Wyrok z dnia 1984-02-29 sygn. Rw 53/84
Numer BOS: 2145861
Data orzeczenia: 1984-02-29
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt Rw 53/84
Wyrok z dnia 29 lutego 1984 r.
Przestępstwo określone w art. 244 k.k. jest dokonane z chwila podjęcia się przez sprawcę pośrednictwa w załatwieniu sprawy, w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo za jej obietnicę. Natomiast faktyczne osiągnięcie takiej korzyści, jak również to, czy i w jaki sposób sprawca realizuje pośrednictwo w załatwieniu sprawy, nie należą do znamion omawianego przestępstwa.
Przewodniczący: Sędzia płk S. Wojtczak (sprawozdawca).
Sędziowie: płk J. Juszczak, płk H. Góra (sędzia s. wojsk. deleg.).
Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr J. Obara.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 1984 r. na rozprawie sprawy Stanisława W., nieprawomocnie skazanego:
1) dwukrotnie za popełnienie przestępstwa określonego w art. 244 k.k. z zastosowaniem art. 36 § 2 i 3 i art. 40 § 2 k.k. na kary po 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, 20.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat, 2) dwukrotnie za popełnienie przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 244 k.k.z zastosowaniem art. 36 § 2 i 3 i art. 40 § 2 k.k. na kary po 1 roku pozbawienia wolności, 10.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na 1 rok - łącznie na karę 2 lat pozbawienia wolności, 40.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat - oraz uniewinnionego od zarzutu popełnienia dwukrotnie przestępstwa przewidzianego w art. 265 § 1 k.k., z powodu rewizji prokuratora i obrońcy od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 5 stycznia 1984 r.
rewizji obrońcy nie uwzględnił, natomiast uwzględniając rewizję prokuratora:
a) uchylił zaskarżony wyrok w części uniewinniającej oskarżonego od zarzutu dwukrotnego popełnienia przestępstwa określonego w 265 § 1 k.k. oraz w części skazującej za przestępstwa określone w art. 244 k.k. opisane w pkt 1 i 2 wyroku i w tym zakresie przekazał sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania,
b) zmienił tenże wyrok w części opisanej w pkt 4 wyroku przez uznanie, że oskarżony podjął się załatwienia mieszkania dla Danuty F., i w związku z tym zmienił kwalifikację prawną tego czynu - na 244 k.k., w pozostałej zaś części wyrok ten utrzymał w mocy.
Uzasadnienie
(...) Wyrok ten zaskarżony został przez prokuratora i obrońcę.
Prokurator w swojej rewizji zarzucił sądowi pierwszej instancji:
- błąd w ustaleniach faktycznych i w konsekwencji tego naruszenie prawa materialnego przez nieprawidłowe przyjęcie, że czynów opisanych w pkt 3 i 4 wyroku oskarżony dopuścił się w formie usiłowania, a nie dokonania,
- bezpodstawne uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia dwukrotnie przestępstwa określonego w art. 265 § 1 k.k.
Podnosząc te zarzuty, skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej skazania za dwukrotne usiłowanie popełnienia przestępstwa określonego w art. 244 k.k. przez przyjęcie dokonania tych przestępstw i poprawienie kwalifikacji prawnej w obu wypadkach na art. 244 k.k. oraz uchylenie tego wyroku w części dotyczącej uniewinnienia od zarzutu dwukrotnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 265 § 1 k.k. i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
Obrońca oskarżonego natomiast zaskarżył wyrok w części skazującej go i podnosząc zarzut dokonania przez sąd błędnych ustaleń w oparciu o nieprzekonujące zeznania świadków wnosił o zmianę tego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przypisanych mu czynów.
Sąd Najwyższy po wysłuchaniu na rozprawie przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej i obrońcy, popierających swoje rewizje, zważył, co następuje:
Rewizja obrońcy nie jest zasadna. Kwestionując prawidłowość dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych, obrońca usiłuje wykazać w rewizji, że sąd bezpodstawnie nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego i ustalenia te oparł na nieprzekonujących i budzących wiele wątpliwości zeznaniach świadków, którzy będąc zainteresowanymi - ze względu na wzajemne ich powiązania - w odpowiednim rozstrzygnięciu tej sprawy obciążali oskarżonego.
Tego stanowiska obrony podzielić nie można. Oparcie ustaleń faktycznych na określonej i wyraźnie wskazanej w wyroku grupie dowodów, a w tym wypadku na zeznaniach szeregu świadków, i jednoczesne nieuznanie dowodów przeciwnych, nie stanowi uchybienia, które by mogło powodować zmianę lub uchylenie wyroku, jeżeli zgodnie z nakazem wynikającym z art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k. sąd wykaże, jakimi w tej kwestii kierował się względami. Temu wymaganiu sąd w pełni uczynił zadość, dokonując w wyroku szczegółowej i wszechstronnej analizy materiału dowodowego sprawy oraz wykazując, jakie fakty uznał za udowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach, a ponadto dlaczego nie dał wiary odosobnionym i nieprzekonującym wyjaśnieniom oskarżonego (...).
(...) W tej sytuacji rewizję obrońcy należało uznać za bezpodstawną.
Rewizja prokuratora kwestionująca ocenę prawną czynów oskarżonego opisanych w pkt 3 i 4 wyroku jest tylko częściowo słuszna. Mianowicie rację ma skarżący twierdząc, że działanie oskarżonego, polegające na podjęciu się załatwienia mieszkania dla Danuty F., w zamian za korzyść majątkową i z powołaniem się na wpływy w odpowiedniej spółdzielni mieszkaniowej, wyczerpuje znamiona czynu dokonanego. Z dokonanych w tej mierze ustaleń sądu bowiem wynika, że oskarżony nie tylko podjął się załatwienia tej sprawy, ale propozycja jego, przedstawione warunki i sposób postępowania zostały przyjęte przez zainteresowaną, z którą następnie pozostawał on przez jakiś czas w kontakcie, rzekomo starając się wywiązać z podjętego zobowiązania. Późniejsze wycofanie się Danuty F. z dalszych kontaktów w tej sprawie z oskarżonym, a także niespełnienie się zamierzonego przez oskarżonego celu, tj. osiągnięcia korzyści majątkowej, nie ma żadnego wpływu na ocenę prawną jego czynu, który - jak już wspomniano - zawiera wszelkie znamiona czynu dokonanego. Zważyć bowiem należy, że stosownie do treści art. 244 k.k. przestępstwo w tym przepisie określone jest dokonane m.in. już z chwilą podjęcia się przez sprawcę pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian z korzyść majątkową lub osobistą albo za jej obietnicę, oczywiście jeżeli jego gotowość przyjęta zostanie przez stronę zainteresowaną. Faktyczne zaś osiągnięcie takiej korzyści, jak również to, czy i jak sprawca wywiązuje się ze swojego zobowiązania, nie należą do znamion omawianego przestępstwa.
W świetle tego i wobec wspomnianych ustaleń sądu ten czyn oskarżonego należało potraktować jako przestępstwo dokonane.
Nieco inaczej natomiast przedstawia się sprawa drugiego ze wspomnianych czynów, a mianowicie dotycząca mieszkania dla Haliny U. Z bezspornych w tej sprawie dowodów wynika, że oskarżony rzeczywiście podjął się pośrednictwa w załatwieniu tego mieszkania za odpowiednią kwotę. Stosowną propozycję złożył zainteresowanej, powołując się przy tym na swoje wpływy w wydziale spraw lokalowych. Rzecz polega jednak na tym, że ta propozycja po wstępnej rozmowie nie tylko nie została przyjęta przez drugą stronę, ale wręcz oskarżony został wyrzucony z pomieszczenia, w którym toczyła się ta rozmowa.
W tej sytuacji słusznie sąd uznał ten czyn za usiłowanie popełnienia przestępstwa określonego w art. 244 k.k.
Rację ma również skarżący twierdząc, że sąd bezpodstawnie uniewinnił oskarżonego od zarzutu popełnienia dwukrotnego przestępstwa określonego w art. 265 § 1 k.k.
Z wywodów zaskarżonego wyroku w tej części wynika, że uniewinnienie oskarżonego od tych zarzutów nastąpiło z dwóch powodów, a mianowicie ze względu na brak w aktach dowodów materialnych, tj. podrobionych przez oskarżonego decyzji: o przydzieleniu świadkowi Markowi N. samochodu marki "Wołga", a świadkowi Gabrieli C. - mieszkania, oraz ze względu na to, że te czyny jego, zmierzające - jak podkreślono w wyroku - do wykazania swoich możliwości i autentyczności podejmowanych działań, nie mają chrakteru samoistnych przestępstw, lecz służyły oskarżonemu jako środek do "popełnienia przypisanych wyżej przestępstw" (określonych w art. 244 k.k.), czyli innymi słowy mówiąc - powinny być potraktowane jako czyny współukarane.
Otóż nie można podzielić stanowiska sądu, jakoby brak w sprawie dowodów materialnych nie zezwala na ocenę charakteru przestępnego działania oskarżonego i jakoby "dla oceny podrobienia bądź przerobienia dokumentu warunkiem koniecznym jest przedłożenie konkretnych dokumentów, które sporządził oskarżony". Takie ujęcie byłoby właściwe, gdyby podrobiony lub przerobiony dokument był jedynym dowodem popełnienia przestępstwa. Nie jest jednak trafne wtedy, gdy charakter i treść takiego dokumentu jest możliwa do odtworzenia na podstawie innych dowodów, a zwłaszcza zeznań świadków, i jeżeli na podstawie całokształtu okoliczności sprawy wiadomo, że sprawca posługujący się tymi dokumentami w określonym celu nie mógł dysponować dokumentami prawdziwymi.
Takie możliwości w rozpoznawanej sprawie w pełni istniały. Przesłuchani w postępowaniu karnym świadkowie dość dokładnie opisywali okazywane im przez oskarżonego dokumenty i podawali ich konkretną treść. Mógł więc sąd na podstawie tych wiarygodnych - jak uznał - dowodów i całokształtu zebranych materiałów ocenić, czy oraz jakie przestępstwo popełnił oskarżony swoim postępowaniem
OSNKW 1984 r., Nr 9-10, poz. 94
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN