Wyrok z dnia 1983-11-21 sygn. I KR 239/83
Numer BOS: 2145828
Data orzeczenia: 1983-11-21
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Dotychczasowa niekaralność sprawcy
- Przyznanie się sprawcy do popełnienia przestępstwa, skrucha oskarżonego
Sygn. akt I KR 239/83
Wyrok z dnia 21 listopada 1983 r.
Dotychczasowa niekaralność może i powinna mieć wpływ na wymiar kary, jeżeli oznacza zarazem co najmniej nienaganne życie oskarżonego i pozwala na pozytywną jego ocenę.
Przewodniczący: sędzia J. Żurawski. Sędziowie: M. Budzianowski (sprawozdawca), J. Gaj.
Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Eksner.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Mieczysława B., oskarżonego z art. 138 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 6 września 1983 r.
zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (...).
Uzasadnienie
Mieczysław B. skazany został zaskarżonym wyrokiem na 7 lat pozbawienia wolności na podstawie art. 138 § 1 k.k. za podpalenie w dniu 11 lipca 1982 r. w I. zabudowań gospodarczych Stanisławy M., w wyniku czego spaliła się stodoła i wnętrze dwóch pokojów domu mieszkalnego, co spowodowało straty w wysokości nie mniejszej niż 720.000 zł.
W rewizji od tego wyroku obrońca oskarżonego Mieczysława B. zarzucił rażącą niewspółmierność orzeczonej kary na skutek nieuwzględnienia faktu przyznania się oskarżonego do winy oraz dotychczasowej niekaralności, wnosząc o zmianę wyroku przez znaczne złagodzenie kary.
Sąd Najwyższy zarzutu rażącej niewspółmierności kary nie podzielił.
Nie negując takich okoliczności, jak przyznanie się do winy czy dotychczasowa niekaralność, trudno jednak mówić o przyznaniu się oskarżonego Mieczysława B. do winy, skoro nie zaprzeczając wprawdzie faktom zasłaniał się w swych wyjaśnieniać niepamięcią z powodu stanu nietrzeźwości na skutek spożycia nadmiernej ilości alkoholu.
Niezaprzeczenie zarzutowi oskarżenia nie jest równoznaczne z przyznaniem się do winy, będącym wyrazem zrozumienia karygodności popełnionego czynu. Stąd w prośbie jego o łagodny wymiar kary nie sposób dopatrzeć się niczego poza obawą przed grożącą karą. Oczywiście - okoliczność, że oskarżony nie przeczył będącym przedmiotem oskarżenia faktom, nie jest obojętna w sprawie. Nie uszła ona jednak uwagi sądu, ale nie stanowi tak ważkiej okoliczności, by można mówić o rażącej niewspółmierności kary orzeczonej zaskarżonym wyrokiem. Faktem jest również to, że oskarżony nie był dotychczas karany sądownie. Jest to niewątpliwa okoliczność łagodząca, o której brak wzmianki w motywach wyroku.
Nie można się jednak zgodzić z poglądem rewizji, że pominięcie przez sąd tej okoliczności czyni orzeczoną karę niewspółmierną, i to w stopniu rażącym.
Dotychczasowa niekaralność może i powinna mieć istotny wpływ na wymiar kary, jeżeli oznacza zarazem co najmniej nienaganne życie oskarżonego i pozwala na pozytywną jego ocenę. Mimo uprzedniej niekaralności oskarżony Mieczysław B. na taką ocenę nie zasługuje, nie pozwala na to wyjątkowo negatywna opinia, wysoce naganne zachowanie będące wynikiem nadużywania alkoholu. W tej sytuacji okoliczność, że oskarżony nie był jeszcze karany sądownie, nie ma aż takiej wymowy, by mogła w sposób odmienny wpływać na wymiar kary. Mówiąc zresztą współmierności kary, nie można nie pamiętać o ustawowym zagrożeniu, o wysokiej w wypadku przestępstwa przypisanego oskarżonemu dolnej granicy zagrożenia. W tym zaś kontekście - jeżeli uwzględnić i stopień zagrożenia oraz skutki pożaru i niemałe przecież straty materialne - nie sposób wymierzonej oskarżonemu kary, niewątpliwie surowej, uznać za rażąco niewspółmierną
OSNKW 1984 r., Nr 5-6, poz. 53
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN