Uchwała z dnia 1990-11-21 sygn. V KZP 28/90
Numer BOS: 2145502
Data orzeczenia: 1990-11-21
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt V KZP 28/90
Uchwała 7 sędziów z dnia 21 listopada 1990 r.
- Odszkodowanie za niesłuszne skazanie na podstawie art. 487 § 1 k.p.k. przysługuje również oskarżonemu, co do którego - w wyniku wznowienia postępowania lub rewizji nadzwyczajnej - umorzono postępowanie karne, np. z powodu przedawnienia lub innej ujemnej przesłanki procesowej, wyłączającej dopuszczalność dalszego toczenia się postępowania, np. abolicji lub śmierci oskarżonego, jeżeli u podstaw takiego umorzenia legło stwierdzenie, że oskarżony popełnił wprawdzie przestępstwo i istniałyby podstawy do skazania go, ale za czyn o łagodniejszej kwalifikacji prawnej.
- Za karę, której skazany "nie powinien był ponieść", należy w takim wypadku uznać karę stanowiącą różnicę między karą wykonaną a karą, jaką - według oceny sądu rozstrzygającego o odszkodowaniu - należałoby oskarżonemu wymierzyć, przyjmując prawidłową kwalifikację prawną jego czynu.
Przewodniczący: Prezes Sądu Najwyższego A. Murzynowski. Sędziowie: J. Bratoszewski (sprawozdawca), H. Gordon-Krakowska, płk J. Medyk (współsprawozdawca), B. Nizieński, płk J. Steckiewicz, płk B. Szerszenowicz.
Prokurator w Ministerstwie Sprawiedliwości: R. Stefański.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 1990 r. wniosku Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1990 r. o podjęcie uchwały co do wyjaśnienia zagadnienia prawnego:
"1. Czy umorzenie przez Sąd Najwyższy postępowania karnego z powodu przedawnienia karalności, orzeczone w wyniku wniesienia rewizji nadzwyczajnej, uzasadnia przyznanie odszkodowania za niesłuszne skazanie na podstawie art. 487 § 1 k.p.k. wówczas, gdy u podstaw tego umorzenia legło stwierdzenie, że oskarżony popełnił wprawdzie przestępstwo, ale zagrożone łagodniejszą karą niż to, które mu uprzednio przypisano?
2. W wypadku udzielenia odpowiedzi twierdzącej - jak należy ustalać w takim wypadku rozmiar «kary, której skazany nie powinien był ponieść» (art. 487 § 1 in fine)?"
u c h w a l i ł
udzielić odpowiedzi jak wyżej.
Uzasadnienie
Przedstawione w pytaniu prawnym wątpliwości rodzą się na tle rozstrzygnięć głównie (choć nie tylko) w tzw. "procesach rehabilitacyjnych".
Rozpoznając rewizje nadzwyczajne, wniesione na korzyść oskarżonych w tych sprawach, Sąd Najwyższy - zarówno Izba Karna, jak i Izba Wojskowa - w zdecydowanej większości wypadków zmieniał objęte tymi rewizjami wyroki i oskarżonych uniewinniał, co zgodnie z art. 487 § 1 k.p.k. otwiera drogę do ubiegania się o odszkodowanie za niesłuszne skazanie.
W niektórych jednak wypadkach, gdy nie było podstaw do uniewinnienia, ponieważ z zebranych dowodów wynikało, że wprawdzie oskarżony nie popełnił przypisanego mu przestępstwa, lecz popełnił jakieś inne, a skazanie za to przestępstwo nie mogło nastąpić z powodu występującego przedawnienia czy innej ujemnej przesłanki procesowej, wyłączającej dalsze postępowanie (np. abolicja, śmierć oskarżonego), Sąd Najwyższy umarzał postępowanie karne na podstawie art. 11 k.p.k.
Bezsporne jest, że oskarżony, pierwotnie skazany za cięższe przestępstwo (np. za zbrodnię z art. 86 § 2 k.k. WP), który odbył długoletnią karę pozbawienia wolności, a następnie w wyniku rewizji nadzwyczajnej lub wznowienia postępowania został wprawdzie skazany, ale na podstawie łagodniejszego przepisu (np. z art. 22 m.k.k.), nabywa prawo do odszkodowania za niesłuszne skazanie.
Powstaje natomiast wątpliwość, jak należy postąpić, gdy do takiego łagodniejszego skazania nie dochodzi. Należy uznać, że odszkodowanie takie powinno mu przysługiwać także wtedy, gdy skazanie na podstawie łagodniejszego przepisu nie mogło nastąpić ze względu na zaistnienie przeszkody procesowej, jaką jest np. przedawnienie karalności, abolicja czy śmierć oskarżonego. Osoba, co do której w wyniku wznowienia postępowania lub rewizji nadzwyczajnej umorzono postępowanie, a u podstaw tego rozstrzygnięcia legło stwierdzenie, że popełniła ona wprawdzie przestępstwo, ale zagrożone łagodniejszą karą niż to, które jej pierwotnie przypisano, nie może być w gorszej sytuacji od osoby, która zostałaby skazana za takie przestępstwo.
Wprawdzie § 1 i 2 art. 487 k.p.k. nie dotyczą wprost rozważanej w pytaniu prawnym sytuacji, ale za wyciągnięciem przedstawionego uprzednio wniosku przemawiają zarówno względy słuszności, jak i poprawnej wykładni. Oczywiste jest bowiem, że umorzenie postępowania karnego, oparte na przyjęciu innej, łagodniejszej kwalifikacji prawnej przestępstwa, co do którego nastąpiło np. przedawnienie lub które zostało objęte abolicją, jest orzeczeniem dalej idącym na korzyść oskarżonego niż skazanie oskarżonego za takie przestępstwo. Umorzenie takie bowiem oznacza również zdyskwalifikowanie trafności pierwotnego orzeczenia skazującego za cięższe przestępstwo i zawiera stwierdzenie, że gdyby nie popełniono błędu przy pierwotnym wyrokowaniu, wówczas oskarżony powinien ponieść łagodniejszą karę na podstawie właściwego, łagodniejszego przepisu. W wielu wypadkach mogłoby to oznaczać konieczność zastosowania do sprawcy już wówczas takich instytucji, jak amnestia, abolicja czy przedawnienie. Skoro jednak to wówczas nie nastąpiło, Sąd Najwyższy zaś rozpoznający rewizję nadzwyczajną ma obowiązek uwzględnienia zarówno stanu faktycznego, jak i stanu prawnego obowiązującego w chwili wyrokowania przez siebie, co nie dopuszcza uchylenia zaskarżonego orzeczenia i ewentualnego przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy końcowy wynik postępowania jest już w chwili tego orzekania ewidentny, tj. gdy zebrane dowody pozwalają na wydanie końcowego rozstrzygnięcia (arg. z art. 386 § 1 k.p.k.) - umorzenie postępowania w opisanej wyżej sytuacji niejako zastępuje skazanie za przestępstwo na podstawie łagodniejszego przepisu. Od strony skutków prawnych, a zwłaszcza w zakresie uprawnień oskarżonego do odszkodowania za niesłuszne skazanie, umorzenie takie nie może więc być mniej korzystne dla oskarżonego niż ewentualne skazanie za przestępstwo zagrożone łagodniejszą karą. Zauważyć należy, że sytuacja, w której umorzenie postępowania zrównuje się - od strony skutków procesowych - z wyrokiem skazującym, który nie może zapaść ze względu na zaistnienie jakiejś przeszkody procesowej, wymienionej w art. 11 k.p.k., znana jest i uregulowana w kodeksie postępowania karnego (choć dla innych nieco celów), a mianowicie w art. 475 § 1 i 2 k.p.k.
Zważywszy, że celem instytucji odszkodowania za niesłuszne skazanie jest przyznanie rekompensaty materialnej osobom, które zostały niesłusznie skazane, a przez tę niesłuszność rozumie się także bezpodstawne, nadmiernie surowe ukaranie z powodu przyjęcia błędnej kwalifikacji prawnej czynu, ten zaś cel ustawowy byłby zaprzepaszczony w wypadku odmówienia odszkodowania osobie, której nie można było wymierzyć kary na podstawie łagodniejszego przepisu tylko ze względu na zaistnienie przeszkody procesowej do wydania jakiegokolwiek wyroku skazującego, Sąd Najwyższy, reasumując te wywody, doszedł do wniosku, że istnieją wystarczające racje do udzielenia pozytywnej odpowiedzi na pierwsze z postawionych pytań, przy czym podstawę prawną do przyznania odszkodowania w opisanej sytuacji powinien stanowić art. 487 § 1 k.p.k. (stosowany w drodze analogii).
Udzielenie pozytywnej odpowiedzi na pierwsze z przedstawionych pytań stwarza potrzebę udzielenia odpowiedzi także na drugie. W wypadku bowiem umorzenia postępowania w wyniku rewizji nadzwyczajnej lub wniosku o wznowienie postępowania, a więc zaniechania wydania wyroku skazującego, u którego podstaw legło stwierdzenie, że wyrok taki zapadłby, gdyby nie zaistnienie przedawnienia lub innej ujemnej przesłanki (przeszkody) procesowej, nie wiadomo, jaką karę należałoby wymierzyć oskarżonemu za rzeczywiście popełnione przestępstwo. W konsekwencji tego nie byłoby wiadomo, jaką szkodę poniósł skazany w wyniku wykonania wobec niego pierwotnie orzeczonej kary, której nie "powinien był ponieść" (art. 487 § 1 k.p.k. - in fine), i w jakiej wysokości należy mu przyznać odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Rozważając to zagadnienie, Sąd Najwyższy stwierdza, że w tym zakresie zarysowały się tu teoretycznie trzy możliwe sposoby obliczania tej kary, a mianowicie jako:
1) różnicy między karą wykonaną a górną granicą ustawowego zagrożenia za przestępstwo, co do którego umorzono postępowanie;
2) różnicy między karą wykonaną a dolną granicą ustawowego zagrożenia za przestępstwo objęte umorzeniem postępowania;
3) różnicy między karą wykonaną a karą, która - według oceny sądu rozstrzygającego o odszkodowaniu powinna być wymierzona za przestępstwo, co do którego postępowanie zostało umorzone, w wypadku gdyby zastosowano prawidłową kwalifikację prawną przypisanego czynu, a przeszkoda procesowa nie wystąpiłaby.
Pierwszą z tych ewentualności należy zdecydowanie odrzucić.
Za karę niesłusznie wykonaną nie można uznać różnicy powstałej z odjęcia od kary wykonanej rozmiaru kary zakreślonego przez jej górną granicę przewidzianą w sankcji przepisu karnego, w którym stypizowano przestępstwo, co do którego umorzono postępowanie, tj. przepisu łagodniejszego od zastosowanego pierwotnie. Takie podejście zakładałoby apriorycznie, że sąd zastosowałby - gdyby nie ujemna przesłanka procesowa - wobec oskarżonego najwyższy dopuszczalny wymiar kary, co byłoby nie tylko niesprawiedliwe, ale pozostawałoby w sprzeczności z obowiązującą w prawie karnym zasadą indywidualizacji kary.
Z kolei uznanie, że niesłusznie wykonaną karę stanowi różnica między karą wykonaną a karą odpowiadającą dolnemu progowi zagrożenia za przestępstwo, które zostało objęte umorzeniem, zakłada bez uzasadnionych podstaw, że oskarżonemu wymierzono by karę najłagodniejszą, co z reguły byłoby założeniem całkowicie dowolnym. Dlatego też za najbardziej uzasadniony trzeba uznać pogląd, że za karę, której skazany "nie powinien był ponieść", należy w tej sytuacji potraktować różnicę między karą wykonaną a karą, jaką - według oceny sądu rozstrzygającego o odszkodowaniu - należałoby wymierzyć oskarżonemu przy przyjęciu prawidłowe kwalifikacji prawnej jego czynu.
Pogląd zmierzający w tym samym kierunku - w wypadku gdy umorzenie postępowania nastąpiło w powodu abolicji - wyraził Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 23 kwietnia 1960 r. (nie publikowanym) w sprawie II KZ 40/60.
Oczywiste jest, że ocena ta nie może być dowolna i podlega kontroli instancyjnej.
OSNKW 1991 r., Nr 4-6, poz. 14
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN