Uchwała z dnia 1993-06-17 sygn. I KZP 4/93
Numer BOS: 2145389
Data orzeczenia: 1993-06-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I KZP 4/93
Uchwała 7 sędziów z dnia 17 czerwca 1993 r.
Orzeczenie sądu o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych (art. 753 § 1 k.p.c.) jest orzeczeniem, w którym "stwierdzono" obowiązek łożenia na utrzymanie, w rozumieniu art. 186 § 2 k.k.
Przewodniczący: Prezes SN A. Murzynowski.
Sędziowie: J. Bratoszewski (sprawozdawca), Z. Doda, A. Popowicz, J. Majewska (deleg. z Izby Cywilnej SN), L. Paprzycki, S. Zabłocki. Prokurator w Ministerstwie Sprawiedliwości: R. Stefański.
Sąd Najwyższy w sprawie Arkadiusza R., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 390 § 1 k.p.k., przez Sąd Wojewódzki w Opolu, postanowieniem z dnia 29 stycznia 1993 r., a przez skład trzech sędziów Sądu Najwyższego na podstawie art. 390 § 2 k.p.k. - do rozpoznania przez skład siedmiu sędziów, zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
"Czy na podstawie art. 186 § 2 k.k. odpowiada osoba, która uporczywie uchyla się od obowiązku łożenia na utrzymanie dziecka, który to obowiązek wynika z prawomocnego postanowienia sądu rodzinnego o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych (art. 753 § 1 k.p.c.) wydanego w toku procesu o ustalenie ojcostwa i zasądzenie alimentów?"
uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.
Uzasadnienie
Zagadnienie prawne, w takim ujęciu, jak je przedstawił Sąd Wojewódzki w Opolu, było już przedmiotem wielu wypowiedzi w orzecznictwie Sądu Najwyższego i w doktrynie, i to zarówno pod rządem poprzednio obowiązującego kodeksu karnego z 1932 r., jak i aktualnie obowiązującego kodeksu karnego z 1969 r. Wszystkie one sprowadzają się do tezy, że sprawca zobowiązany prawomocnym lub podlegającym wykonaniu orzeczeniem sądu do łożenia na utrzymanie innej osoby, uchylający się "uporczywie" (poprzednio "złośliwie") od wykonania nałożonego na niego obowiązku, narażający przez to osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, wyczerpuje swoim zachowaniem znamiona przestępstwa określonego w art. 186 § 2 k.k. (poprzednio art. 201 § 2 k.k. z 1932 r.).
W szczególności już w postanowieniu z dnia 19 grudnia 1957 r. (OSNCP 1958, z. 2, poz. 21) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że postanowienie sądu o zabezpieczeniu powództwa w sprawie o ustalenie ojcostwa i zasądzeniu alimentów jest orzeczeniem podlegającym wykonaniu, o którym mowa w art. 201 § 2 k.k. z 1932 r., i że sprawca, który złośliwie uchyla się od obowiązku łożenia na utrzymanie osoby wymienionej w tym przepisie, "stwierdzonego" takim postanowieniem, podlega odpowiedzialności na podstawie art. 201 § 2 k.k. z 1932 r.
Poglądy te są nadal powszechnie akceptowane w orzecznictwie i w doktrynie (por. J. Andrejew, W. Świda, W. Wolter: Kodeks karny z komentarzem, Warszawa 1973, s. 546; A. Ratajczak: Przestępstwa przeciwko rodzinie, opiece i młodzieży w systemie polskiego prawa karnego, Warszawa 1980, s. 189-190; A. Tobis: Główne przestępstwa przeciwko rodzinie, Poznań 1980, s. 66; J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1987, s. 108).
Owa utrwalona akceptacja przedstawionego na wstępie poglądu mogłaby prowadzić do wniosku, że nie ma potrzeby udzielania merytorycznej odpowiedzi na pytanie prawne Sądu Wojewódzkiego w Opolu, gdyż nie przedstawia ono zagadnienia prawnego wymagającego "zasadniczej" wykładni ustawy (art. 390 § 1 k.p.k.).
Sąd Najwyższy po przeanalizowaniu uzasadnienia pytania prawnego doszedł jednak do wniosku, że w pytaniu Sądu Wojewódzkiego zawarta jest kwestia wymagająca takiej wykładni. Rzecz w tym, że Sądowi Wojewódzkiemu znane były zarówno poprzednie wypowiedzi zawarte w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i poglądy doktryny, ale istniejące mimo wszystko wątpliwości sprowadza on do dwóch problemów, a mianowicie:
1) czy można uznać, że postanowienie o zabezpieczeniu powództwa jest orzeczeniem, w którym "stwierdzono" obowiązek łożenia na utrzymanie, podczas gdy - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - w doktrynie postanowienie takie uważa się za konstytutywne, lecz jedynie deklaratywne;
2) czy trafny jest pogląd wyrażony w innych orzeczeniach Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 8 grudnia 1962 r. OSNKW 1963, z. 11, poz. 200; uchwała składu 7 sędziów z dnia 18 czerwca 1966 r., OSNKW 1966, z. 8 poz. 80), że późniejsze uchylenie orzeczenia stwierdzającego obowiązek alimentacji i oddalenie powództwa powoduje, iż w czynie sprawcy uchylającego się od łożenia na utrzymanie, wynikającego z postanowienia o zabezpieczeniu powództwa, brak jest cech przestępstwa.
Decydując się na udzielenie merytorycznej odpowiedzi Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że zagadnieniem prawnym wymagającym zasadniczej wykładni może być nie to, czy na podstawie art. 186 § 2 k.k. odpowiada osoba, która uporczywie uchyla się od łożenia na utrzymanie dziecka w okolicznościach szczegółowo wymienionych w pytaniu Sądu Wojewódzkiego, (bo subsumpcja określonego zachowania się sprawcy pod konkretny przepis ustawy zawsze należy do sądu orzekającego merytorycznie), lecz tylko to, czy orzeczenie sądu o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych (art. 753 § 1 k.p.c.) jest orzeczeniem, w którym "stwierdzono" obowiązek łożenia na utrzymanie, w rozumieniu art. 186 § 2 k.k. Spośród wielu sformułowań ustawowych zawartych w tekście tego przepisu tylko to bowiem określenie ("stwierdzono") budzi wątpliwości Sądu Wojewódzkiego. Podkreślił on, że w doktrynie prawa cywilnego (rodzinnego) istnieją (a w każdym razie istniały) pewne kontrowersje co do tego, czy orzeczenia, których przedmiotem jest pochodzenie jednej osoby od drugiej, stwierdzają jedynie stan rzeczywisty i tym samym mają charakter deklaratywny, czy też kształtują stan cywilny określonej osoby, a więc mają charakter konstytutywny (por. Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Komentarz, praca zbiorowa pod redakcją B. Dobrzańskiego i J. Ignatowicza, Warszawa 1975, s. 469-470). Sąd Najwyższy uznaje, że na potrzeby niniejszej sprawy rozważania te nie mają jednak znaczenia, gdyż odnoszą się one do orzeczeń kończących merytorycznie postępowanie w zakresie ustalenia praw stanu, a nie do orzeczeń dotyczących nałożenia samego tylko obowiązku alimentacyjnego, a ponadto nie odnoszą się do tzw. zarządzeń tymczasowych, jakimi są postanowienia o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych..
Rozważania co do konstytutywnego (prawotwórczego) charakteru tych orzeczeń mogłyby mieć znaczenie z punktu widzenia prawa procesowego, a mianowicie stosowania art. 4 § 2 k.p.k., natomiast nie mogą mieć znaczenia z punktu widzenia prawa materialnego, to jest wykładni pojęć użytych w art. 186 k.k. Obowiązek alimentacji, o którym mowa w tym przepisie (i to zarówno w § 1, jak i w § 2), nie jest zależny od konstytutywnego lub deklaratywnego charakteru orzeczenia sądu, w którym obowiązek ten nałożono (por. T. Gardocka: Prejudycjalność w polskim procesie karnym, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 1987, s. 82). Wynika on bowiem wprost albo z mocy ustawy (§ 1 art. 186 k.k.), albo z mocy prawomocnego lub podlegającego wykonaniu orzeczenia sądu, w którym obowiązek ten stwierdzono (§ 2 art. 186 k.k.). Przyjąć należy, że orzeczeniem stwierdzającym obowiązek łożenia na utrzymanie, o którym mowa w tym przepisie, jest każde orzeczenie zobowiązujące do świadczeń polegających na dostarczeniu osobie uprawnionej środków utrzymania.
Stwierdzenie tego obowiązku może więc nastąpić nie tylko w wyroku, ale także i w postanowieniu o zabezpieczeniu tych roszczeń w toku procesu o alimenty (lub rentę) na podstawie art. 753 § 1 lub 2 k.p.c. Jest to zrozumiałe i logiczne. Postanowienie sądu o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych nakłada na pozwanego - podobnie jak prawomocny wyrok zasądzający alimenty - obowiązek łożenia na utrzymanie z tym zastrzeżeniem, że nie czyni tego ostatecznie, lecz tymczasowo, to jest na okres trwania procesu, a niekiedy może być uchylone nawet w jego toku (art. 741 i 742 k.p.c.). W każdym razie upada (bez potrzeby uchylenia go) w wypadku prawomocnego oddalenia powództwa (art. 744 k.p.c.).
Postanowienie to jest więc orzeczeniem "stwierdzającym" obowiązek łożenia na utrzymanie, o którym mowa w art. 186 § 2 k.k., tyle że ograniczonym co do zasięgu czasowego.
Za bezsporne uznać należy, że zasadniczym celem wprowadzenia przepisu art. 186 § 1 i 2 k.k. jest ochrona interesów osób, wobec których sprawca ma obowiązek łożenia na utrzymanie, co harmonizuje także z innymi uregulowaniami prawnymi, np. określonymi w art. 754 k.p.c., pozwalającymi na zabezpieczenie nawet przyszłych roszczeń alimentacyjnych jeszcze przed urodzeniem się dziecka.
Co do tego, że celem przepisu art. 186 § 1 i 2 k.k. jest ochrona praw alimentacyjnych, przysługujących określonym osobom zarówno z mocy ustawy, jak i orzeczenia sądowego, wypowiedział się także Sąd Najwyższy w tezie 8 uchwały pełnego składu Izby Karnej z dnia 9 czerwca 1976 (OSNKW 1976, z. 7-8, poz. 86), wskazując na racje ustawowe, zmierzające do szerokiego ujmowania ochrony tych praw. Ponieważ środkiem służącym do zapewnienia owej szerokiej ochrony praw do alimentacji mogą być również orzeczenia "podlegające wykonaniu" (a więc i postanowienia o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych wydane na podstawie art. 753 § 1 k.p.c.), to istotne znaczenie w tym zakresie ma również konieczność respektowania powagi orzeczeń sądowych (oczywiście przy ustaleniu narażenia osoby uprawnionej na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych).
Podsumowując powyższe uwagi należy więc stwierdzić, że podlegające wykonaniu orzeczenie sądowe o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych (art. 753 § 1 k.p.c.) jest orzeczeniem, w którym "stwierdzono" obowiązek łożenia na utrzymanie (art. 186 § 2 k.k.).
Poglądowi temu nie przeczą wątpliwości przytoczone przez Sąd Wojewódzki co do ewentualnej odmiennej oceny społecznego niebezpieczeństwa czynu w wypadku późniejszego uchylenia owego orzeczenia lub utraty jego mocy (np. wskutek oddalenia powództwa o ustalenie ojcostwa). Wypowiadane w orzecznictwie i w doktrynie poglądy o dopuszczalności wznowienia w takim wypadku postępowania zakończonego uprzednio wyrokiem skazującym albo o dopuszczalności stwierdzenia - w toku trwającego jeszcze procesu karnego - że czyn oskarżonego bądź to nie miał cechy społecznego niebezpieczeństwa, bądź też, że było ono znikome, zakładają bowiem właśnie, iż formalnie - ze względu na istnienie podlegającego wykonaniu orzeczenia sądowego, zobowiązującego do łożenia na utrzymanie określonej osoby - czyn wypełniał ustawowe znamiona występku tzw. niealimentacji (por. A. Murzynowski: Istota i zasady procesu karnego, PWN, Warszawa 1976, s. 329-330 oraz M. Biłyj, A. Murzynowski: Wznowienie postępowania karnego w PRL w świetle prawa i praktyki, Wyd. Praw., Warszawa 1980, s. 103-104). Odmienna ocena społecznego niebezpieczeństwa czynu stała się bowiem możliwa dopiero z chwilą ujawnienia nowych okoliczności.
OSNKW 1993 r., Nr 7-8, poz. 39
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN