Uchwała z dnia 1994-03-22 sygn. I KZP 3/94
Numer BOS: 2145328
Data orzeczenia: 1994-03-22
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Uchwała z dnia 22 marca 1994 r., I KZP 3/94
Przepis art. 259 k.k. wiąże penalizację nierespektowania wymienionych w nim zakazów z rodzajem organu, który wydał orzeczenie ustanawiające określony zakaz, a nie z podstawą materialnoprawną orzeczenia tego zakazu.
Przewodniczący: sędzia S. Zabłocki (sprawozdawca).
Sędziowie: H. Kwaśny, B. Nizieński.
Prokurator Prokuratury Apelacyjnej: R. Stefański.
Sąd Najwyższy w sprawie Zbigniewa T., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Wojewódzki w Suwałkach, postanowieniem z dnia 31 stycznia 1994 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni:
"Czy przepis art. 259 k.k. penalizuje zachowanie się jedynie osób, co do których wyrokiem karnym orzeczono kary dodatkowe przewidziane w art. 38 pkt 3 i 4, czy także tych, wobec których kary dodatkowe orzeczone zostały przez Sąd na podstawie art. 28 § 1 pkt 1 i 2 k.w.?"
uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.
Uzasadnienie
Sposób sformułowania pytania przez Sąd Wojewódzki w Suwałkach, nawiązujący do realiów faktycznych sprawy, na pierwszy rzut oka przemawiałby za odmową udzielenia odpowiedzi, albowiem pytanie prawne nie może dotyczyć sposobu rozstrzygnięcia sprawy ani bezpośrednio, ani pośrednio (por. S. Włodyka: Przesłanki dopuszczalności pytań prawnych do Sądu Najwyższego, NP 1971, z. 2, s. 176-177). Jeśli jednak wniknąć w istotę pytania Sądu Wojewódzkiego i w część motywacyjną postanowienia formułującego to pytanie, należy stwierdzić, że sądowi odwoławczemu chodzi nie tyle o sposób konkretyzacji dyspozycji normy prawnej do stanu faktycznego niniejszej sprawy, ile o konkretyzację zakresu zachowań objętych dyspozycją przepisu art. 259 k.k. w ogóle. To ostatnie ujęcie umożliwia sprowadzenie zagadnienia, które wyłoniło się przy rozpoznawaniu środka odwoławczego, do formuły bardziej abstrakcyjnej, a mianowicie: czy przepis art. 259 k.k. wiąże penalizację nierespektowania wymienionych w nim zakazów z rodzajem organu, który wydał orzeczenie ustanawiające określony zakaz, czy też z podstawą materialnoprawną orzeczenia tego zakazu. Z uwagi na to, że zagadnienie to rzeczywiście nie zostało dotychczas podniesione w orzecznictwie i nie było też przedmiotem stanowczych wypowiedzi przedstawicieli doktryny, zasługuje ono na zaliczenie do grupy zagadnień prawnych, wymagających rozstrzygnięcia w trybie art. 390 § 1 k.p.k.
W teorii prawa przyjęto, że w wypadku dokonywania przez sąd wykładni operatywnej (to jest ustalania znaczenia treści przepisu) przede wszystkim powinien on zastosować dyrektywy interpretacyjne pierwszego stopnia: językowe, systemowe i funkcjonalne. Dopiero w wypadku, gdy znaczenia przypisywane interpretowanemu przepisowi na podstawie dyrektyw stopnia pierwszego są rozbieżne, sięgnąć należy do dyrektyw interpretacyjnych drugiego stopnia (tzw. dyrektyw preferencji), na podstawie których podejmowana byłaby wówczas ostateczna decyzja interpretacyjna (por. J. Wróblewski: Sądowe stosowanie prawa, 1988, s. 112-128). Wypada zatem zagadnienie zakresu zachowań, objętych dyspozycją przepisu art. 259 k.k., poddać wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej.
Nie może budzić najmniejszej wątpliwości, że wykładnia językowa prowadzi do wniosku, że przepis art. 259 k.k. penalizuje niestosowanie się do zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności lub prowadzenia pojazdów mechanicznych (jak również niewykonywania zarządzenia o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany) w każdym przypadku, gdy zakaz taki (lub obowiązek ogłoszenia) wynikają z orzeczenia wydanego przez sąd. Obojętne jest przy tym, w jakiej formie orzeczenia (wyrok czy postanowienie) zakaz ten zostanie ustanowiony, albowiem ustawodawca rozróżnienia takiego w treści przepisu art. 259 k.k. nie zawarł. Nie uzależnił on również zakresu penalizacji od materialnoprawnej podstawy, zgodnie z którą sąd orzekł enumeratywnie wyliczone zakazy. Treść przepisu bowiem nie nawiązuje ani do zakazu orzeczonego jako kara dodatkowa za popełnienie przestępstwa (art. 38 pkt 3 i 4 k.k. oraz art. 42 i 43 k.k.), ani do zakazu orzeczonego jako kara dodatkowa za popełnienie wykroczenia (art. 28 § 1 pkt 1 i 2 k.w. oraz przepisy szczególne, przewidujące stosowanie kar zakazu), ani też do zakazu orzeczonego tytułem środka zabezpieczającego (art. 103 § 1 i 2 k.k. oraz art. 42 i 43 k.k.), obejmując wszystkie przypadki niezastosowania się "... do orzeczonego przez sąd zakazu ...". W tym miejscu wypada odwołać się do zasady lege non distinguente nec nostrum est distinguere. Wykładnia funkcjonalna i systemowa nie prowadzą do wyników sprzecznych z wykładnią językową. Zamieszczenie przepisu art. 259 k.k. w rozdziale XXXIII, grupującym przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, wskazuje na to, że przedmiotem ochrony jest respektowanie orzeczeń sądowych, statuujących określony rodzaj zakazu. W doktrynie eksponowano już, że przepis ten pomimo tego, iż dotyczy okresu, gdy orzeczenie sądu zostało już wydane i podlega wykonaniu, w istocie chroni prawidłowe funkcjonowanie organów wymiaru sprawiedliwości, gdyż dobro to obejmuje zarówno stadium jurysdykcyjne, jak i wykonawcze [por. W. Banasiak, B. Sygit: Przestępstwo niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania określonego stanowiska (art. 259 k.k.), "Problemy Praworządności" 1975, z. 7-8, s. 45]. Tak sprecyzowany przedmiot ochrony występku z art. 259 k.k. wskazuje że objęte są nim wszystkie przypadki nierespektowania orzeczenia sądu o zakazie, niezależnie od tego, czy materialną podstawę orzeczenia zakazu stanowiło popełnienie przestępstwa, czy wykroczenia, jak również niezależnie od tego, czy w przypadku popełnienia czynu zabronionego, stypizowanego w kodeksie karnym, zakaz orzeczony został jako kara dodatkowa, czy też tytułem środka zabezpieczającego. Skoro bowiem celem przepisu jest zapewnienie należytego respektu dla orzeczenia sądowego, z którego wynikał obowiązek przestrzegania zakazu, nie znajdowałoby żadnego teleologicznego uzasadnienia odmienne traktowanie sytuacji, w której zakaz ten orzeczony został jako kara dodatkowa, a odmienne sytuacji, w której ten sam organ orzekł zakaz tytułem środka zabezpieczającego. Nieracjonalne byłoby również twierdzenie, że orzeczenie sądów, których podstawę materialnoprawną stanowią przepisy kodeksu wykroczeń, a nie przepisy kodeksu karnego, są tym samym "mniej wartościowe" i jako takie zasługują na odmienne traktowanie w aspekcie powinności ich respektowania, a zatem korzystają ze "słabszej" ochrony.
Systematyka przepisów rozdziału XXXIII kodeksu karnego i porównanie treści dyspozycji poszczególnych artykułów tego rozdziału, pozwalają na stwierdzenie, że ustawodawca w pełni świadomie rozróżniał, jakiego rodzaju rozstrzygnięcia i przez jaki organ wydane, korzystają z ochrony karnoprawnej.
Wysuwane przez sąd odwoławczy wątpliwości (które znalazły rozwinięcie we wniosku złożonym w niniejszej sprawie przez Departament Prokuratury Ministerstwa Sprawiedliwości) sprowadzają się w istocie do tego, że w momencie uchwalania kodeksu karnego nie istniała jeszcze możliwość żądania skierowania sprawy na drogę sądową, w wypadku orzeczenia przez kolegium za popełnienie wykroczenia kary aresztu lub ograniczenia wolności (możliwość taka ustanowiona została dopiero w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, który wszedł w życie z dniem 1 stycznia 1972 r.), a tym bardziej możliwość złożenia do sądu środka zaskarżenia od każdego orzeczenia kolegium (wprowadzona ustawą z dnia 8 czerwca 1990 r. o zmianie ustawy: Kodeks postępowania karnego, Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, o ustroju kolegiów do spraw wykroczeń i Kodeks pracy, która weszła w życie z dniem 3 lipca 1990 r.), co miałoby oznaczać, że przepis art. 259 k.k. pierwotnie mógł dotyczyć jedynie nierespektowania orzeczeń sądowych, zawierających określone zakazy w związku z popełnieniem przez sprawcę czynu zabronionego stypizowanego w kodeksie karnym, a nie w kodeksie wykroczeń. Dodać wypada, że to ostatnie spostrzeżenie, niewątpliwie słuszne, wiązać należałoby nie tylko z odmiennymi możliwościami jurysdykcji sądów w sprawach o wykroczenia (a więc ze względami proceduralnymi), ale także i z tym, że obowiązujące w chwili uchwalania kodeksu karnego prawo materialne o wykroczeniach nie zawierało w katalogu kar zakazów, o których mowa w art. 259 k.k. (por. rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. - Prawo o wykroczeniach, Dz. U. Nr 60, poz. 572 z późn. zm.). O ile ta wykładnia historyczna może istotnie uzasadniać wniosek, że w dacie uchwalania przepisu art. 259 k.k. zamiarem ustawodawcy było wprowadzenie karalności nierespektowania określonych zakazów, orzeczonych przez sąd w związku z popełnieniem czynu zabronionego stypizowanego w kodeksie karnym, o tyle nieuprawniony jest wniosek dalej idący, a mianowicie, że ów zamiar ustawodawcy został niejako spetryfikowany z uwagi na to, iż sam przepis art. 259 k.k. nigdy nie był nowelizowany. Przyjęciu tego ostatniego poglądu sprzeciwia się podstawowa reguła interpretacyjna, to jest założenie racjonalności ustawodawcy. Nie można a priori zakładać, że wprowadzając z dniem 1 stycznia 1972 r., obok obowiązującego już kodeksu karnego z 1969 r., nową materialnoprawną regulację w zakresie wykroczeń i nową regulację procesową, przewidującą w pewnych sytuacjach właściwość sądu do orzekania w sprawach o wykroczenia, a następnie nowelizując wyżej wymienione ustawy, prawodawca przeoczył, iż zabieg ten w istotny sposób może wpływać na zakres penalizacji, wyznaczony w treści art. 259 k.k. Przeciwnie - założyć należy, że dostrzegał fakt rozszerzenia katalogu podstaw materialnoprawnych, zgodnie z którymi również i sąd władny będzie orzekać zakazy wymienione w dyspozycji art. 259 k.k., a zatem zadecydował o rozszerzeniu pola działania tego ostatniego przepisu poprzez nowelizację unormowań dopełniających treść jego znamion. Nie stanowi zresztą w technice legislacyjnej żadnego novum częściowa dekryminalizacja pewnej sfery zachowań lub też poszerzenie strefy kryminalizacji innych zachowań nie w drodze nowelizacji przepisu odwołującego się do unormowań dopełniających, lecz właśnie poprzez nowelizację samych unormowań dopełniających.
Wszystkie wyżej omówione argumenty prowadzą do wniosku, że przepis art. 259 k.k. wiąże penalizację nierespektowania wymienionych w nim zakazów z rodzajem organu, który wydał orzeczenie ustanawiające określony zakaz, a nie z podstawą materialnoprawną orzeczenia tego zakazu.
OSNKW 1994 r. Nr 5-6, poz. 29
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN