Uchwała z dnia 1993-12-30 sygn. III CZP 146/93
Numer BOS: 2138251
Data orzeczenia: 1993-12-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Podpis własnoręczny (art. 78 § 1 k.c.)
- Podpis wystawcy weksla
- Formalizm weksla trasowanego lub własnego (art. 1 i art. 101 Pr.Weks.)
- Inicjały, parafy, skróty podpisu
Sygn. akt III CZP 146/93
Uchwała z dnia 30 grudnia 1993 r.
Przewodniczący: Prezes SN S. Rudnicki.
Sędziowie SN: F. Barczewska, G. Bieniek, S. Dmowski, T. Ereciński, G. Filcek, B. Myszka (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora W. Bryndy, rozpoznał wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1993 r. o rozstrzygnięcie następującego zagadnienia prawnego:
"Czy podpis wystawcy weksla, o którym mowa w art. 1 pkt 8 Prawa wekslowego, musi być czytelny i obejmować co najmniej nazwisko wystawcy?"
i podjął następującą uchwałę:
Podpis wystawcy weksla musi obejmować co najmniej nazwisko. Prawo wekslowe nie wymaga dla ważności weksla, aby podpis był czytelny. Podpis nieczytelny powinien jednak być złożony w formie zwykle używanej przez wystawę.
Uzasadnienie
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, wnosząc o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie pojęcia podpisu wystawcy weksla, twierdził, że pojęcie to - wobec braku w prawie polskim definicji legalnej podpisu - wywołuje w praktyce sądów powszechnych wątpliwości o istotnym znaczeniu z punktu widzenia prawidłowości i jednolitości stosowania prawa. Wysunął przy tym sugestię, że stanowisko doktryny, zwłaszcza przedwojennej, przyjmujące, iż podpis oznacza szereg znaków graficznych, które według prawideł pewnego systemu pisania tworzą obraz brzmienia danego nazwiska, a które zamieszczono na dokumencie za pomocą techniki oddającej indywidualne właściwości piszącego - może nie odpowiadać wymaganiom nowoczesnego obrotu prawnego. W związku z tym wskazał na potrzebę wyjaśnienia, czy podpis w rozumieniu art. 1 pkt 8 Prawa wekslowego musi być czytelny i obejmować co najmniej nazwisko wystawcy, czy też podpisem tym jest jakikolwiek znak graficzny indywidualizujący wystawcę, a więc także parafa, skrót podpisu lub inicjały.
O podpisie jest mowa nie tylko w art. 1 pkt 8 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe (Dz. U. Nr 37, poz. 282), lecz także w innych przepisach tej ustawy, jak również w przepisach kodeksu cywilnego, kodeksu handlowego, kodeksu postępowania cywilnego, ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo czekowe (Dz. U. Nr 37, poz. 283), ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. Nr 22, poz. 91) oraz w przepisach innych aktów normatywnych wchodzących w skład systemu prawa cywilnego. W żadnym z tych aktów ustawodawca nie zamieścił definicji podpisu.
Z art. 78 zd. 1 k.c., według którego do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli, wynika wymaganie własnoręczności podpisu. Z treści art. 79 k.c., a także z treści - stanowiącego lex specialis w stosunku do tego przepisu - art. 75 Prawa wekslowego wyprowadzić należy z kolei wniosek, że podpis złożyć może jedynie osoba umiejąca i mogąca pisać. Tak kwestię tę ujmuje również art. 92 § 2 Prawa o notariacie ("Jeżeli w akcie bierze udział osoba, która nie umie lub nie może pisać, notariusz stwierdza, że osoba ta aktu nie podpisała i podaje z jakich powodów".). Zachodzą zatem podstawy, by przyjąć, że podpis musi stanowić wytwór pisania; mówiąc inaczej - podpisem jest wyłącznie znak napisany. Takie rozumienie interpretowanego pojęcia odpowiada wynikowi analizy semantycznej słowa "podpis", w którym akcent trzeba położyć na określonej w nim czynności - pisać. Nie jest więc podpisem tuszowy odcisk palca, z którym ustawa - przy zachowaniu pozostałych wymagań określonych w art. 79 k.c. - wiąże jedynie skutki prawne przewidziane dla podpisu. Wobec warunku własnoręczności, o którym mowa w art. 78 k.c., nie jest również podpisem, a jedynie jego kopią, faksymile, który może być odciśnięty na dokumencie przez inną osobę. Ustawodawca sankcjonuje wprawdzie niekiedy mechaniczne odtworzenie podpisu, co uczynił np. w art. 92110 § 2 k.c. w odniesieniu do podpisu dłużnika na dokumencie stanowiącym papier wartościowy na okaziciela, "...chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej" czy w art. 339 § 2 k.h. w odniesieniu do podpisu zarządu na akcji. Wymienione przepisy świadczą jednak o tym, że mechaniczne odtworzenie podpisu może być jedynie uznane za równoważne z podpisem. Immanentną cechą podpisu bowiem jest własnoręczność. Cecha ta umożliwia funkcję identyfikacyjną, gdyż tylko własnoręczny podpis, który zawiera w sobie osobiste cechy charakteru pisma podpisującego (ukształtowanie liter, ich łączenie itp.), pozwala na stwierdzenie - za pomocą graficznej ekspertyzy pisma - że jest on autentyczny.
W obowiązującym ustawodawstwie nie ma wyraźnego wskazania, jaka ma być treść podpisu i w jaki sposób powinien on być wykonany. Odpowiedzi na to pytanie trzeba zatem poszukiwać, mając na uwadze całokształt materiału normatywnego oraz dyrektywy wynikające z języka, a także z funkcji, jaką pełni przepis mówiący o podpisie.
Powołany w przedstawionym zagadnieniu prawnym art. 1 Prawa wekslowego wymienia części składowe weksla trasowanego, zwane cechami, które z nich są istotne wskazuje natomiast art. 2 Prawa wekslowego. Podobną metodą regulacji posłużył się ustawodawca, jeśli chodzi o weksel własny; art. 101 Prawa wekslowego wymienia części składowe tego weksla, natomiast art. 102 wskazuje, które z nich są istotne. Według powyższych przepisów weksel, zarówno trasowany jak i własny, jest dokumentem mającym dokładnie przez prawo określoną formę. Jest to przy tym sformalizowanie, z którego wypływają dwa wnioski: nie jest wymagane spełnienie żadnych dalszych przesłanek, lecz od spełnienia wymaganych przesłanek uzależnione jest traktowanie dokumentu jako weksla trasowanego lub własnego, czyli - ważność weksla.
Z zestawienia art. 1 pkt 8 Prawa wekslowego z art. 2 tegoż Prawa wynika, że podpis wystawcy należy do istotnych części składowych weksla trasowanego, co oznacza, że stanowi przesłankę jego ważności. Podobnie ma się rzecz, jeśli chodzi o weksel własny, co wynika z kolei z zestawienia art. 101 z art. 102 Prawa wekslowego. Tak więc dokument pozbawiony podpisu wystawcy nie będzie uważany za weksel, choćby zawierał pozostałe, istotne części składowe weksla.
Podpis wystawcy jest nie tylko elementem formy weksla, lecz także zobowiązania wekslowego wystawcy. Ważność tego zobowiązania podlega ocenie z jednej strony przez pryzmat przesłanek formalnych, z drugiej zaś - materialnych. Jeżeli chodzi o pierwsze, istotne jest to, czy dany dokument jest wekslem ważnym z formalnego punktu widzenia.. Zachowanie formy weksla nie oznacza jednak ważności zobowiązania wekslowego wystawcy, gdyż o ważności tej decydują równocześnie przesłanki materialne. Jeżeli okaże się, że osoba, która podpisała weksel jako wystawca, nie miała zdolności wekslowej, jej zobowiązanie wekslowe - mimo ważności weksla - nie powstanie. Podobnie w odniesieniu do podpisu wystawcy weksla trzeba odróżnić formalne przesłanki od materialnych przesłanek ważności tego podpisu.
Stosownie do art. 7 Prawa wekslowego, wyrażającego zasadę samodzielności podpisów, jeżeli na wekslu znajdują się podpisy osób niezdolnych od zaciągania zobowiązań wekslowych, podpisy fałszywe, podpisy osób nie istniejących albo podpisy, które z jakiejkolwiek innej przyczyny nie zobowiązują osób, które weksel podpisały lub których nazwiskiem weksel został podpisany, nie uchybia to ważności innych podpisów. Trzeba dodać, że tym samym nie uchybia to ważności weksla. Tak więc weksel może być ważny, mimo że podpis jego wystawcy, oceniany przez pryzmat przesłanek materialnych, będzie nieważny.
W art. 1 Prawa wekslowego, podobnie jak i w art. 101 tegoż Prawa, chodzi jedynie o formę weksla, czyli o zewnętrzny wygląd dokumentu. Z punktu widzenia tych przepisów dla ważności weksla nie jest istotne, czy podpis wystawcy jest własnoręczny; wystarczy, że stanowi on napisany znak ręczny, który swoim wyglądem przedstawia się jako własnoręczny. Weksel z podrobionym podpisem wystawcy może być zatem wekslem ważnym. Warunkiem odpowiedzialności wystawcy jest jednak to, by podpis pochodził z jego ręki.
III. Składając podpis na dokumencie obejmującym oświadczenie woli, podpisujący wyraża wolę wywołania określonych skutków prawnych i daje jednocześnie wyraz temu, że dokument zawiera ostateczną, a nie jedynie projektowaną treść danego oświadczenia, że oświadczenie to jest zupełne, oraz że pochodzi od osoby podpisanej. Powyższe funkcje podpisu nie pozostają bez znaczenia dla rozumienia treści tego pojęcia. Można bowiem przyjmować, że skoro podpis jest napisanym znakiem ręcznym określonej osoby, to powinien on wskazywać tę osobę, a więc przedstawiać nie tylko jej charakter pisma, ale i dane, które ją indywidualizują. Należą do nich, między innymi, imię i nazwisko, przy czym funkcję indywidualizującą pełni przede wszystkim nazwisko. Z punktu widzenia semantyki podpis oznacza "nazwisko (imię), rzadziej godło, inicjały, napisane zwykle własnoręcznie", natomiast podpisać się - to "napisać własnoręcznie swoje nazwisko (imię), rzadziej godło, inicjały; zaświadczyć, stwierdzić coś swym podpisem" (por. Słownik języka polskiego, PWN, Warszawa 1978, t. 2, s. 743). W mowie potocznej słowo "podpis" jest używane w dwóch różnych znaczeniach. W stosunkach rodzinnych lub towarzyskich przez podpis rozumie się każde zakończenie pisma przez osobę, od której pismo pochodzi, np. tylko imię, i to także zdrobniałe. Jeżeli chodzi o podpisy składane w stosunkach urzędowych, zwłaszcza na pismach mających charakter czynności prawnej, przyjmuje się powszechnie, że podpis oznacza imię i nazwisko lub co najmniej nazwisko podpisującego. Przeświadczenie takie utrwaliło się w społeczeństwie ze względu na funkcję nazwiska, która polega na ustaleniu tożsamości osoby fizycznej.
W braku wyraźnego ustanowienia terminologicznego użyte w ustawie wyrazy rozumie się w takim znaczeniu, w jakim są one powszechnie i stale używane w mowie potocznej. Są zatem argumenty na rzecz tezy, że podpis w rozumieniu ustawy powinien obejmować co najmniej nazwisko podpisującego.
Inaczej rozstrzygnął tę kwestię Sąd Najwyższy co do podpisu spadkodawcy na testamencie holograficznym, sporządzonym w postaci listu. W uchwale z dnia 23 kwietnia 1960 r. 3 CO 8/60 (OSN 1961, z. 1, poz. 27) Sąd Najwyższy przyjął, że wystarczy podpisanie takiego testamentu tylko imieniem, jeżeli stosunek osobisty spadkodawcy i adresata uzasadnia tego rodzaju podpis, w uchwale zaś składu siedmiu sędziów z dnia 28 kwietnia 1973 r. III CZP 78/72 (OSNCP 1973, z. 12, poz. 207), że wystarczy podpisanie w sposób określający jedynie stosunek rodzinny spadkodawcy do spadkobiercy, jeżeli okoliczności nie nasuwają wątpliwości co do powagi i zamiaru takiego rozporządzenia. U podstaw obydwóch orzeczeń legło stanowisko przyjmujące, że tzw. favor testamenti ma wpływ również na wykładnię przepisów o formie testamentu.
Tych łagodniejszych wymagań, ukształtowanych w orzecznictwie w odniesieniu do testamentu sporządzonego w postaci listu, nie można jednak rozciągać na wszystkie czynności prawne, zwłaszcza na czynności określone w przepisach Prawa wekslowego, stanowiącego ius strictum.
Na tle przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 14 listopada 1924 r. o Prawie wekslowym (Dz. U. RP Nr 100, poz. 926) w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się stanowisko, że pojęcie podpisu mieści w sobie własnoręczne umieszczenie na wekslu imienia i nazwiska lub co najmniej nazwiska podpisującego (por. w szczególności orzeczenia: pełnego kompletu Izby Trzeciej Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1928 r. Rw 2483/27, OSP 1928, poz. 419; z dnia 22 maja 1930 r. Rw 2663/29, OSP 1930, poz. 323; z dnia 5 listopada 1930 r. III 1 Rw 613/30, Zb. Urz. 1930 r., poz. 232; z dnia 22 września 1932 r. III 1 Rw 1386/32, Zb. Urz. 1932, poz. 158; z dnia 12 maja 1933 r. C II 603/33, Zb. Urz. 1934, poz. 33). Trzeba jednak zaznaczyć, że stanowisko to zostało wyrażone pod rządami ustawodawstwa dzielnicowego oraz że niektóre z przepisów tego ustawodawstwa przewidywały wyraźnie wymaganie podpisania swoim nazwiskiem.
Analiza części składowych weksla trasowanego nasuwa spostrzeżenie, że art. 1 obowiązującego Prawa wekslowego przewiduje wymaganie wskazania nazwiska w odniesieniu do osób trasata i remitenta, a jeśli chodzi o wystawcę - wymaganie jego podpisu. Podobnie ma się rzecz w wypadku weksla własnego; musi on zawierać nazwisko osoby, na której rzecz lub na której zlecenie zapłata ma być dokonana, czyli remitenta. Co się zaś tyczy wystawcy, to weksel ten musi zawierać jego podpis. Zestawienie tych wymagań w wypadku weksla trasowanego z brzmieniem art. 2 zd. ostatnie Prawa wekslowego, a jeśli chodzi o weksel własny - z brzmieniem art. 102 zd. ostatnie, prowadzi jednak do wniosku, że ustawodawca implicite przyjmuje, że podpis wystawcy weksla powinien obejmować jego nazwisko. Stosownie bowiem do powołanych przepisów weksel, tak trasowany jak i własny, "w którym nie oznaczono miejsca wystawienia, uważa się za wystawiony w miejscu podanym obok nazwiska wystawcy". Gdyby treść podpisu wystawcy mogła być inna, a więc nie obejmować jego nazwiska, przepis art. 2 zd. ostatnie i art. 102 zd. ostatnie Prawa wekslowego byłyby pozbawione praktycznego znaczenia.
Również w doktrynie wyrażony został i to w sposób jednoznaczny pogląd, że podpis wystawcy weksla powinien obejmować co najmniej nazwisko wystawcy.
Podpis, o którym wyżej mowa, nie musi natomiast obejmować imienia. Wymagania wskazania imienia przepisy Prawa wekslowego nie przewidują również w odniesieniu do osób remitenta (art. 1 pkt 6 i art. 101 pkt 5) oraz trasata (art. 1 pkt 3), mimo że ułatwiłoby to ich identyfikację. Wymaganie, aby podpis wydawcy obejmował co najmniej nazwisko, stanowi natomiast przesłankę ważności weksla.
W praktyce obrotu prawnego, obok podpisów czytelnych, spotyka się, i to znacznie częściej, podpisy niezupełnie czytelne, a także podpisy nieczytelne, przy czym te ostatnie nie należą do odosobnionych. Rozważając, czy - w braku wskazówek ustawodawcy co do sposobu wykonania podpisu - uzasadnione jest wymaganie, aby podpis wystawcy weksla był czytelny, trzeba mieć na uwadze to, że przepisy o formie weksla, wobec rygoru nieważności, muszą być tłumaczone ściśle z równoczesnym uwzględnieniem ich celu i funkcji. Ustawodawca, stawiając w przepisach art. 1 i art. 101 Prawa wekslowego określone warunki formalne, miał bez wątpienia na względzie sprawność i bezpieczeństwo obrotu wekslowego. Chodzi o to, aby można było z łatwością i w sposób pewny ustalić, czy dany dokument jest wekslem. Ze względu na rygoryzm norm Prawa wekslowego bowiem uczestnicy obrotu powinni z góry wiedzieć, czy ich stosunki będą podlegać tym normom.
Wykładnia przepisów o formie weksla powinna odpowiadać powyższym założeniom. Odrzucić trzeba zatem wszelkie próby wykładni odwołujące się do stopnia czytelności lub nieczytelności podpisu, gdyż zawarty w nich element oceny stanowić może w praktyce źródło wątpliwości co do ważności weksla. Rozważając, czy podpis nieczytelny może odpowiadać wymaganiom art. 1 pkt 8 i art. 101 pkt 7 Prawa wekslowego, trzeba liczyć się z tym, że w razie nie dającego się odczytać podpisu wystawcy, z dokumentu, jakim jest weksel, zasadniczo nie będzie wynikało nazwisko wystawcy, gdyż nie musi być ono zamieszczone w treści weksla. Z punktu widzenia instytucji Prawa wekslowego, funkcji weksla, a także sprawności obrotu wekslowego byłoby pożądane, aby z weksla wynikało nie tylko nazwisko, ale i imię oraz adres wystawcy. Jeżeli brak jest adresu, to kolejny posiadacz weksla napotyka przeszkodę w wypełnieniu obowiązku notyfikacji, przewidzianego w art. 45 Prawa wekslowego. W razie nieczytelnego podpisu wystawcy banki - ze względu na treść § 3 załącznika do zarządzenia Nr A/3/92 Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 17 czerwca 1992 r. w sprawie wprowadzenia "Regulaminu redyskonta weksli przez Narodowy Bank Polski" (Dz. Urz. NBP z 1992 r. nr 5, poz. 10 i nr 11, poz. 22) i wymagania określone w zarządzeniu Nr 17/89 Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 18 października 1989 r. w sprawie warunków, którym powinny odpowiadać weksle przyjmowane przez Narodowy Bank Polski od innych banków do redyskonta (Dz. Urz. NBP z 1989 r. nr 5, poz. 12) - banki mogą nie przyjąć weksla do dyskonta. W praktyce tak podpisany przez wystawcę weksel może więc nie spełniać należycie funkcji kredytowej. Trzeba również brać pod uwagę to, że - mimo instytucjonalnych gwarancji przewidzianych w przepisach Prawa wekslowego dla ułatwienia obiegowości weksla - weksel z nie dającym się odczytać podpisem wystawcy może w praktyce nie spełniać należycie funkcji obiegowej, gdyż osoby trzecie mogą nie przyjąć go od remitenta.
Przytoczone przykładowo ograniczenia funkcji weksla z nieczytelnym podpisem wystawcy mogą wystąpić w praktyce z uwagi na wątpliwości co do osoby wystawcy. Wątpliwość taka, która zrodzić się może również w razie złożenia podpisu w sposób niezupełnie czytelny, nie czyni jednak weksla nieważnym, bo podpis wystawcy jakkolwiek nieczytelny, ale istnieje, a wątpliwość może być usunięta innymi środkami dowodowymi. Samo przyjęcie weksla z nieczytelnym podpisem wystawcy będzie natomiast zawsze pozostawione do uznania remitenta.
Również w doktrynie przeważa stanowisko, że mniejsza lub większa czytelność podpisu wystawcy nie wpływa na ważność weksla, gdyż przy jej ocenie chodzi jedynie o zewnętrzny wygląd dokumentu, nie zaś o to, czy osoba, którą wskazuje podpis, zaciągnęła zobowiązanie wekslowe.
Przyjmując, że podpis wystawcy weksla może być wykonany w sposób nie dający się odczytać, trzeba rozważyć, czy oznacza to, że może on przybrać dowolną postać pisanego znaku ręcznego, i czy tym samym - co podniesiono w uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego - podpisem są również parafy, skrót podpisu lub inicjały. Jeżeli chodzi o zakres użytych pojęć, nie budzi wątpliwości, że inicjały to początkowe litery imienia i nazwiska. Parafa oznacza "skrót podpisu zwykle urzędowego; inicjały podpisującego dokument, list" (por. Słownik języka polskiego, PWN, Warszawa 1978, t. 2, s. 601). Trzeba jednak odróżnić pojęcie parafy od skrótu podpisu. Pierwsze w ścisłym tego słowa znaczeniu - jeśli chodzi o formę - oznacza znak ręczny składający się z inicjałów, drugie - skrócony podpis przez pominięcie niektórych liter w celu uczynienia go krótszym.
Parafę odróżnia od podpisu przede wszystkim funkcja. Parafa stanowi bowiem sposób sygnowania dokumentu, mający świadczyć o tym, że jest on przygotowany do złożenia podpisu. Nawet wówczas, gdy parafujący zamiast inicjałów zamieści na dokumencie swój pełny podpis, jego znak zachowa jedynie znaczenie przygotowania dokumentu do złożenia na nim podpisu. O merytorycznym znaczeniu znaku bowiem przesądzi w takim wypadku treść dokumentu.
Podpis wystawcy weksla, jak była już o tym mowa, musi obejmować co najmniej nazwisko. Z wymagania tego wynika, że nie chodzi o dowolną postać pisanego znaku ręcznego, lecz o napisane nazwisko. Wymaganie podpisania nazwiskiem to - innymi słowy - wymaganie napisania swojego nazwiska. Nazwisko to może być skrócone; pomijanie niektórych liter, zwłaszcza samej końcówki nazwiska, jest w praktyce obrotu prawnego powszechne. Ma ono zresztą charakter względny, gdyż podpis, obejmujący w intencji podpisującego pełne nazwisko, może swoim wyglądem przedstawiać się jako skrócony. Nie można zatem formułować ogólnych wskazań co do długości lub kształtu podpisu, poza tym, że ma on stanowić napisane nazwisko, niekoniecznie czytelnie, ale w sposób charakterystyczny dla osoby podpisanej. Istotne jest bowiem to, by napisany znak ręczny - przy całej tolerancji co do kształtu własnoręcznego podpisu - stwarzał w stosunku do osób trzecich pewność, że podpisujący chciał podpisać się pełnym swoim nazwiskiem oraz że uczynił to w formie, jakiej przy podpisywaniu dokumentów stale używa. Takiej pewności nie stwarzają same inicjały, czyli parafa, toteż nie mogą być one uznane za podpis wystawcy weksla.
Podpis nieczytelny stanowi wyraz woli napisania nazwiska jedynie wówczas, gdy podpisujący w taki właśnie sposób pisze swoje nazwisko, składając podpisy na dokumentach. Dlatego też podpis nieczytelny powinien być złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę weksla, a więc w formie, która jest tym samym znana szerszemu kręgowi osób. Tak wykonany podpis, choć nie daje się odczytać, wyraża napisane nazwisko a zarazem pełni funkcję identyfikacyjną.
W razie założenia przez wystawcę weksla podpisu w powyższej formie spełnienie wymagania przewidzianego w art. 1 pkt 8 lub w art. 101 pkt 7 Prawa wekslowego nie będzie budzić wątpliwości osób, którym taka właśnie forma podpisu wystawcy jest znana. Dla pozostałych osób podpis nieczytelny będzie natomiast podstawą domniemania, że został złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę.
Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne w sposób wskazany w sentencji uchwały.
OSNC 1994 r., Nr 5, poz. 94
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN