Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1992-07-28 sygn. III CZP 87/92

Numer BOS: 2136621
Data orzeczenia: 1992-07-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt  III CZP 87/92

Uchwała z dnia 28 lipca 1992 r. 

Przewodniczący: sędzia SN G. Filcek (sprawozdawca). Sędziowie SN: B. Czech, T. Wiśniewski.

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Jerzego L., z udziałem: Karola L., Kazimiery T., Józefy S., Herminy L., Stanisławy L., Dariusza L. i Alicji L., o dział spadku, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Bielsku-Białej postanowieniem z dnia 29 maja 1992 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

Czy wytoczenie i popieranie powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym przerywa bieg zasiedzenia?

podjął następującą uchwałę:

Wytoczenie przez spadkobiercę powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym przez wpisanie w tej księdze również jego prawa własności, nabytego w drodze dziedziczenia, przerywa bieg terminu zasiedzenia w stosunku do pozwanego współspadkobiercy, wpisanego w księdze wieczystej i będącego w posiadaniu nieruchomości spadkowej.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Bielsku-Białej przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia sformułowane na wstępie zagadnienie prawne, przytaczając następujący stan faktyczny:

Franciszek i Katarzyna małżonkowie L. byli właścicielami gospodarstwa rolnego, objętego wykazami hipotecznymi prowadzonymi przez Państwowe Biuro Notarialne w K.

Katarzyna L. zmarła w 1968 r., a jej mąż w 1970 r., i wspomniane gospodarstwo rolne odziedziczyło sześcioro dzieci. Prowadzenie tego gospodarstwa przejął po śmierci ojca jeden ze spadkobierców Józef L., który wraz z żoną Stanisławą gospodarował na całości jako samoistny posiadacz. Po jego śmierci, która nastąpiła w 1982 r., gospodarstwo prowadziła nadal jego żona.

W wyniku scalenia prowadzonego od 1970 r. i na skutek wniosku Wojewódzkiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych w B.B. z dnia 2 stycznia 1976 r. Państwowe Biuro Notarialne w K. założyło dla gruntów stanowiących ekwiwalent gospodarstwa spadkowego księgę wieczystą nr (...) i wpisało w niej jako właściciela Józefa L., jakkolwiek w aktach scaleniowych nie ma dokumentu uzasadniającego ten wpis.

W grudniu 1985 r. brat Józefa L., Jerzy L., wytoczył powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej nr (...) z rzeczywistym stanem prawnym, kierując je przeciwko wpisanym do tej księgi spadkobiercom Józefa, tj. żonie Stanisławie oraz dzieciom Dariuszowi i Alicji. Postępowanie w tej sprawie uległo zawieszeniu z powodu postępowania o stwierdzenie nabycia spadku po Franciszku i Katarzynie L., po czym mimo wniosku złożonego w 1988 r. nie zostało podjęte i wreszcie sprawa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym została przekazana do rozpoznania w sprawie o dział spadku, toczącej się od listopada 1990 r. również z wniosku Jerzego L.

W sprawie o dział spadku Stanisława L. zgłosiła zarzut zasiedzenia nieruchomości objętej tym postępowaniem wobec jej samoistnego posiadania przez okres 20 lat. Postanowieniem wstępnym z dnia 22 stycznia 1992 r. Sąd Rejonowy w Oświęcimiu stwierdził, że uczestniczka postępowania nabyła wspomnianą nieruchomość w drodze zasiedzenia z dniem 7 września 1990 r. Rozpoznając rewizję wnioskodawcy od tego postanowienia Sąd Wojewódzki powziął poważną wątpliwość, którą wyraził w przedstawionym Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnieniu prawnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Pytanie, czy pozew o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym przerywa bieg zasiedzenia wymaga przede wszystkim stwierdzenia, że przepisy kodeksu cywilnego zawarte w rozdziale o zasiedzeniu nie rozstrzygają samodzielnie kwestii związanych z biegiem zasiedzenia. Artykuł 175 k.c odsyła w tym względzie do przepisów o biegu przedawnienia roszczeń, zalecając odpowiednie stosowanie tych przepisów. Zagadnienie przerwy biegu zasiedzenia powinno być w związku z tym rozpatrzone z odpowiednim uwzględnieniem art. 123 §1 k.c., który stanowi, że bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje.

Pytanie Sądu Wojewódzkiego wymaga skupienia się na punkcie 1 cytowanego przepisu. W pytaniu chodzi bowiem o przedsięwziętą przed sądem czynność, jaką jest złożenie pozwu obejmującego roszczenie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, opartego na treści art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. Nr 19, poz. 147 ze zm.), a objęte pozwem roszczenie prowadzi w swej istocie do ustalenia prawa. Z uzasadnienia postawionego pytania wynika, że wątpliwość wyrażona w pytaniu powstała na skutek przyjęcia przez Sąd Wojewódzki, że powództwo zawierające roszczenie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym jest powództwem ustalającym, i jednocześnie na skutek dostrzeżenia przez ten Sąd w doktrynie i w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądów, że pozew o ustalenie prawa własności nie przerywa biegu zasiedzenia oraz, że przerwę tę może spowodować tylko taka akcja zaczepna, która zmierza do przerwy (utraty) posiadania.

Należy przede wszystkim stwierdzić, że rozbieżność poglądów wokół znaczenia powództwa ustalającego dla biegu przedawnienia i zasiedzenia dotyczyła przede wszystkim powództw opartych na treści art. 189 k.p.c., a nie tylko tej szczególnej postaci powództwa "ustalającego", jaką były powództwa oparte na art. 23 prawa rzeczowego, a obecnie art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Istotą obu tych powództw jest ustalanie prawa, ale sama odmienność postaw prawnych i określonych w nich przesłanek wskazuje na odmienność przypisanych tym powództwom funkcji i sprzeciwia się ich pełnemu utożsamianiu. Należy zwrócić uwagę, że podkreślone przez Sąd Wojewódzki stanowisko Andrzeja Stelmachowskiego, że nie przerywa biegu zasiedzenia pozew o ustalenie własności lub wniosek o zmianę wpisu w księdze wieczystej, zawiera istotne zastrzeżenie: "chyba, że chodzi o zasiedzenie secundum tabulas (OSPiKA 1960, poz. C. 209). Zastrzeżenie to wskazuje, że autor wspomnianego wyżej stanowiska nie wykluczył przerwy biegu zasiedzenia w razie podjęcia akcji przeciwko wpisanemu do księgi wieczystej posiadaczowi nieruchomości.

Poza tym przytoczone przez Sąd Wojewódzki poglądy przedstawicieli nauki, sprzeciwiające się przerwie biegu przedawnienia i zasiedzenia wskutek wniesienia powództwa ustalającego, nawiązywały do treści art. 111 pkt 2 przepisów ogólnych prawa cywilnego, który to przepis przewidywał możliwość przerwy przedawnienia (i odpowiednio zasiedzenia) jedynie przez czynność przedsięwziętą w celu "dochodzenia" roszczenia, a pojęcie to interpretowano często wąsko, poddając w wątpliwość, że obejmuje ono także żądanie ustalenia. Obowiązujący od dnia 1 stycznia 1965 r. art. 123 §1 pkt 1 k.c., będący odpowiednikiem wyżej powołanego przepisu p.o.p.c., został rozbudowany przez wymienione w nim oprócz czynności przedsięwziętych w celu dochodzenia, także innych czynności, a wśród nich czynności przedsięwziętych w celu "ustalenia" roszczenia, co powinno rozwiać wspomniane wątpliwości. Wprawdzie po wejściu w życie kodeksu cywilnego, a wraz z nim art. 123 §1 pkt 1 k. c., znaczna część przedstawicieli nauki prawa opowiadała się w dalszym ciągu przeciwko dopuszczalności przerwy biegu przedawnienia i zasiedzenia na skutek powództwa ustalającego, ale było to w dużej mierze powoływanie się na wcześniej ukształtowane poglądy. Było to też rezultatem obowiązywania w poprzedniej formacji ustrojowej pewnych dyrektyw ogólnych, które poza zwykłymi funkcjami zasiedzenia, takimi jak przymuszanie opieszałych właścicieli do zajmowania się ich nieruchomości i jak regulowanie stosunków prawnych dotyczących nieruchomości, wiązały z zasiedzeniem dalsze cele, tj. dążenie do przypisywania prawa do nieruchomości tym osobom, które z nich faktycznie korzystały i dla których stanowiły one podstawę bytu. Temu celowi służyło stawianie surowych wymagań odnośnie do przerwy zasiedzenia, a także skracanie przez ustawodawcę terminów zasiedzenia. W obecnych warunkach ustrojowych własność osób fizycznych doznaje większej niż poprzednio ochrony czego wyrazem jest m.in. wydłużenie terminów zasiedzenia w ustawie z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 55, poz. 321). Nie ma więc podstaw, by obecnie w sytuacji, w której zderzają się interesy właściciela i posiadacza nieruchomości, tłumaczyć prawo w sposób faworyzujący posiadacza ze względów pozostających poza prawem cywilnym.

Jeżeli zaś chodzi o wskazane przez Sąd Wojewódzki uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1968 r. III CZP 46/68 i z dnia 4 lutego 1987 r. III CZP 104/86, to należy uznać za słuszne tezy, że nie przerywa biegu zasiedzenia wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i wniosek właściciela o rozgraniczenie nieruchomości, skierowany przeciwko osobie trzeciej. W pierwszym bowiem wypadku wniosek zmierzał tylko do ustalenia kręgu spadkobierców, a nie ich uprawnień do poszczególnych przedmiotów spadkowych, w drugim zaś wniosek nie był "akcją zaczepną" przeciwko posiadaczowi nieruchomości. Natomiast zawarte w uzasadnieniach tych uchwał, wybiegające poza przedmiot sprawy, ogólne stwierdzenia dotyczące przerwy biegu zasiedzenia są, zdaniem składu rozpatrującego niniejszą sprawę, co najmniej zbyt kategoryczne. Nakazane w artykule 175 k.c. odpowiednie stosowanie do zasiedzenia przepisów o biegu przedawnienia roszczeń należy rozumieć w ten sposób, że przepisy te mogą mieć zastosowanie o tyle, o ile nie kolidują z przepisami normującymi instytucję zasiedzenia i nie są w odniesieniu do zasiedzenia bezprzedmiotowe. Wśród czynności, które zgodnie z art. 123 §1 pkt 1 k. c. powodują przerwę biegu przedawnienia, a zatem odpowiednio zasiedzenia, wymienia się czynność przedsięwziętą w celu ustalenia roszczenia. W odniesieniu do zasiedzenia chodzi, oczywiście, o ustalenie prawa podmiotowego, jakim jest prawo własności. Nie można dopatrzyć się przekonywających racji, które skłaniałyby do wyłączenia ustalenia prawa własności, a zwłaszcza szczególnej formy ustalenia tego prawa w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym - z czynności prowadzących do przerwania biegu zasiedzenia. Za daleko idący wydaje się również pogląd, że przerwa biegu zasiedzenia następuje tylko na skutek takiej czynności, która prowadzi do "przerwy" w rozumieniu utraty posiadania. Wymaganie takie nie jest zawarte w treści art. 123 §1 k. c. i nie daje się wyprowadzić z przepisów o zasiedzeniu.

Utrata posiadania unicestwia samoistnie bieg zasiedzenia bez względu na to, jakie czynniki ją spowodowały (art. 172 k. c.). Natomiast nie ma powodu, by różnicować podane w punktach 1 i 2 art. 123 §1 k. c. przyczyny powodujące przerwę biegu zasiedzenia w ten sposób, że uznanie prawa własności bez wydania przedmiotu tej własności powoduje przerwę biegu zasiedzenia, a czynności wymienione w punkcie 1 mogą spowodować taki skutek tylko wtedy, jeżeli zmierzają do pozbawienia posiadacza posiadania. Przyjęcie generalnie takiego rozwiązania nie brałoby pod uwagę interesu osób uprawnionych, którym często nie zależy na zmianie stanu władania, ale chcą orzeczeniem sądowym wymusić na posiadaczu uznanie ich praw do nieruchomości i są gotowi uregulować swoje stosunki z posiadaczem w drodze odpowiedniej umowy.

Bezdyskusyjny jest pogląd Sądu Najwyższego, wyrażony w uchwale z dnia 18 czerwca 1968 r., że wniosek o dział spadku jest czynnością powodującą przerwę biegu zasiedzenia, ale nie wyczerpuje ona czynności, jakie spadkobierca może przedsięwziąć dla zachowania swoich praw przeciwko drugiemu spadkobiercy, który stał się wyłącznym posiadaczem nieruchomości spadkowej i uzyskał wpis w księdze wieczystej jako jedyny właściciel tej nieruchomości. Nie można tworzyć przymusu wchodzenia w takim przypadku na żmudną drogę postępowania o dział spadku. Postępowanie to nie zawsze leży w interesie pominiętego w księdze wieczystej spadkobiercy, a często przekracza jego możliwości, m.in. finansowe. Za dopuszczalną formę ochrony przed ewentualnym zasiedzeniem, pominiętego przy wpisie własności spadkobiercy, należy uznać jego pozew obejmujący roszczenie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym przez ujawnienie w księdze wieczystej również jego prawa do nieruchomości objętej tą księgą (art. 10 omawianej ustawy). Jest to czynność spełniająca wymagania zawarte w art. 123 §1 pkt 1 k.c. w związku z art. 175 k.c. Jest to bowiem czynność przedsięwzięta "bezpośrednio" w celu ustalenia prawa, a więc z zachowaniem jedynej wskazówki interpretacyjnej zawartej w tym przepisie. Jest to przy tym czynność "zaczepna", bo skierowana wprost przeciwko osobie ujawnionej w księdze wieczystej, a zarazem przeciwko posiadaczowi nieruchomości. Ten ostatni czynnik różni zasadniczo postępowanie toczące się na skutek powództwa opartego na treści art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, gdy pozwanym jest posiadacz ujawniony w księdze wieczystej jako właściciel nieruchomości, od postępowań będących następstwem wniosku o zmianę wpisu w księdze wieczystej lub o założenie księgi wieczystej, których dotyczyły orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1958 r. 3 CR 1266/58 - (OSPiKA 1959, poz. 210) oraz z dnia 1 kwietnia 1959 r. 1 CR 395/59 (RPE 1960, z. 2, s. 406). W orzeczeniach tych Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że również takie wnioski powodują przerwę biegu zasiedzenia, jeżeli posiadacz brał udział w postępowaniu wieczystoksięgowym. Stanowisko to spotkało się ze zrozumiałą krytyką, bo jeżeli nawet posiadacz nieruchomości brał udział w takim postępowaniu, to jednak, jeśli nie był on wpisany do księgi wieczystej, nie było to postępowanie "zaczepne", tj. skierowane wprost przeciwko niemu, i z tego względu nie mogło odnieść wobec niego skutku w postaci przerwy biegu zasiedzenia.

W wyniku powyższych rozważań Sąd Najwyższy uznał, że w stanie faktycznym objętym pytaniem Sądu Wojewódzkiego należy udzielić odpowiedzi zawartej w powziętej uchwale.

OSNC 1993 r., Nr 3, poz. 31

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.