Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1992-10-23 sygn. III CZP 90/92

Numer BOS: 2136610
Data orzeczenia: 1992-10-23
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 90/92

Uchwała z dnia 23 października 1992 r. 

Przewodniczący: sędzia SN S. Dmowski (sprawozdawca).

Sędziowie SN: H. Ciepła, B. Czech, K. Kołakowski, J. Majewska, Z. Strus, M. Sychowicz.

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora S. Trautsolta, rozpoznał wniosek Prezesa Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 1992 r. sygn. (...) o udzielenie odpowiedzi na następujące zagadnienie prawne:

Czy brak daty na testamencie własnoręcznym wywołujący wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów pociąga za sobą nieważność testamentu nawet wtedy, gdyby datę można było ustalić przy pomocy odpowiednich środków dowodowych?

i podjął następującą uchwałę:

Brak daty w testamencie własnoręcznym pociąga za sobą jego nieważność tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe nie doprowadzi do usunięcia wątpliwości, o których mowa w art. 949 § 2 k.c. Przy ich wyjaśnianiu sąd bierze pod uwagę także dowody wskazujące datę sporządzenia testamentu.

Uzasadnienie

Prezes Sądu Najwyższego, składając wniosek o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów zagadnienia prawnego przytoczonego w sentencji uchwały, wysunął sugestię, że na tle obowiązującego art. 949 §2 k.c. trudny do obrony byłby pogląd, zgodnie z którym brak daty nie powoduje nieważności testamentu własnoręcznego (holograficznego), nawet przy wystąpieniu wątpliwości co do okoliczności wymienionych w tym przepisie, jeżeli datę można ustalić w postępowaniu dowodowym. Zwrócił przy tym uwagę na odmienność sformułowania § 2 art. 949 k.c. w porównaniu do § 2 art. 79 obowiązującego poprzednio prawa spadkowego z 1946 r. normującego to samo zagadnienie, a mianowicie skutek braku daty w testamencie własnoręcznym.

Potrzebę rozstrzygnięcia zagadnienia przez skład powiększony Sądu Najwyższego Prezes uzasadnił tym, że ma ono doniosłe znaczenie praktyczne, że w doktrynie reprezentowane jest również stanowisko odmienne i że Sąd Najwyższy przyjmował także (m.in. w uchwale z dnia 19 maja 1992 r. III CZP 47/92 - nie publ.) możliwość ustalania daty testamentu własnoręcznego za pomocą wszelkich środków dowodowych, przy występowaniu wątpliwości co do okoliczności wymienionych w art. 949 § 2 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Testament był - pod rządem prawa spadkowego, i jest obecnie - pod rządem kodeksu cywilnego, zaliczany do czynności prawnych ściśle sformalizowanych. Dotyczy to zarówno testamentów zwykłych, jak i szczególnych, a więc i testamentu własnoręcznego, przewidzianego w art. 949 k.c., a poprzednio w art. 79 prawa spadkowego z 1946 r. Unormowanie wymagań formalnych dotyczących testamentu własnoręcznego zawarte w art. 949 § 1 k.c. i w art. 79 § 1 poprzednio obowiązującego prawa spadkowego jest, co do swej istoty, takie samo. Spadkodawca powinien go napisać w całości pismem ręcznym, podpisać i opatrzyć datą. W sposób podobny, a właściwie identyczny, ustawodawca uregulował także - w art. 958 k.c. i w art. 89 § 1 pr. spadk. z 1946 r. - skutki niezachowania wymagań formalnych dotyczących testamentu. Powyższe podobne, czy też identyczne, unormowanie skutków niezachowania wymagań formalnych nie odnosi się jednak do braku daty w testamencie własnoręcznym. Unormowania w tym zakresie są różne, a występująca różnica w uregulowaniu skutków braku daty w prawie obowiązującym poprzednio i obecnie spowodowała powstanie wątpliwości zgłoszonej przez Prezesa Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Uzasadnia to konieczność rozważenia rozstrzyganego zagadnienia prawnego na tle art. 949 § 2 k.c. oraz art. 79 § 2 pr. spadk. z 1946 r., i to w porządku chronologicznym.

Unormowanie skutku braku daty w testamencie własnoręcznym, zawarte w art. 79 § 2 pr. spadk. z 1946 r., było jasne. Ze zwrotu, że brak daty w takim testamencie nie pociąga za sobą jego nieważności, jeżeli datę można oznaczyć na podstawie treści testamentu albo jeżeli może ona być stwierdzona innymi środkami dowodowymi, wynika jednoznacznie, że ustawodawca dopuścił możliwość ustalania daty w każdym wypadku, oraz że nakazywał uważać testament nie opatrzony datą, którego to braku nie dało się uzupełnić, za nieważny, niezależnie od tego, czy brak ten miał jakieś znaczenie dla oceny ważności testamentu własnoręcznego z punktu widzenia posiadania przez spadkodawcę zdolności do testowania treści testamentu, zamiaru jego sporządzenia, działania pod wpływem groźby, wzajemnego stosunku kilku testamentów itp. Przy takim unormowaniu skutku braku daty rola sądu była uproszczona. Mógł uznać testament za ważny, oczywiście z punktu widzenia wymagań formalnych, jeśli datę jego sporządzenia mógł oznaczyć na podstawie jego treści. Jeżeli zaś możliwość oznaczenia daty w ten sposób nie zachodziła, to mógł prowadzić w szerokim zakresie (za pomocą wszelkich przewidzianych w kodeksie postępowania dowodów) postępowanie dowodowe w celu stwierdzenia (ustalenia) daty sporządzenia testamentu. Dopiero wtedy, gdy postępowanie takie nie dostarczyło dostatecznego materiału do stwierdzenia daty, przyjmował nieważność testamentu, nie zajmuje się w tym stadium postępowania innymi jego wadami i brakami, chociażby zarzuty w tym względzie zostały zgłoszone. Tymi innymi wadami i brakami mógł i musiał zajmować się dopiero po ustaleniu daty sporządzenia testamentu.

W art. 949 § 2 k.c. ustawodawca uregulował skutek braku daty w testamencie własnoręcznym (oczywiście daty napisanej przez spadkodawcę, podobnie jak cały testament, pismem ręcznym) w sposób odmienny od dotychczasowego, czyli inaczej niż czynił to w art. 79 § 2 pr. spadk. z 1946 r.

W świetle nowego unormowania, zawartego w § 2 art. 949 k.c., brak daty nie zawsze pociąga za sobą nieważność testamentu. Mianowicie, brak ten nie pociąga za sobą nieważności testamentu własnoręcznego "jeżeli nie wywołuje wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów". Oznacza to, że o ważności czy też nieważności testamentu nie decyduje sam brak daty i niemożność jej oznaczenia czy też ustalenia (możliwości takiej przepis nie przewiduje), lecz to, czy powyższy brak wywołuje wątpliwości co do wymienionych wyżej okoliczności.

Powyższe unormowanie jest niewątpliwie mniej precyzyjne od poprzedniego. Nie jest przy tym rzeczą oczywistą, że - jak to przyjmują niektórzy przedstawiciele doktryny i jak przyjął Sąd Najwyższy w powołanej uchwale z dnia 19 maja 1992 r. - zmiana regulacji co do skutków braku daty w testamencie własnoręcznym stanowi wyraz dążenia ustawodawcy do złagodzenia wymagań formalnych przy sporządzaniu takiego testamentu, dla umożliwienia uszanowania woli spadkodawcy oraz że w takiej sytuacji, i przy uwzględnieniu powyższych intencji, niezamieszczenie w przepisie art. 949 § 2 k.c. postanowienia o możliwości stwierdzenia brakującej daty za pomocą innych środków dowodowych nie może uzasadnić wniosku, iż ustawodawca wyklucza taką możliwość. Przepisu wyłączającego możliwość ustalenia brakującej daty jest rzeczywiście brak, ale brak jest również przepisu odpowiadającego art. 79 § 2 pr. spadk. z 1946 r., pozwalającego na ustalenie daty, czyli na uzupełnienie testamentu, i to zarówno jako czynności prawnej, jak i jako dokumentu, o element, który nie został w nim zamieszczony.

Wykładnia, tak werbalna jak i funkcjonalna, przepisu art. 949 § 2 k.c. prowadzi do wniosku, że istnienie możliwości ustalenia w postępowaniu sądowym, za pomocą dostępnych sądowi dowodów, daty sporządzenia testamentu własnoręcznego, nie może być uznane za równoznaczne z możliwością doprowadzenia w ten sposób do uznania za ważny testamentu sporządzonego z naruszeniem ustawowego wymagania zaopatrzenia go w datę. Dla uzasadnienia ważności testamentu własnoręcznego nie zaopatrzonego datą nie można też powoływać się na dążenie do uszanowania woli spadkodawcy. Tłumaczenie testamentów in favorem, przewidziane w art. 948 § 1 k.c., odnosi się - jak to wyjaśnia Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z dnia 5 czerwca 1992 r. III CZP 41/92 (OSNCP 1992 r. z. 9, poz. 147) - do aktów ważnych z formalnego punktu widzenia. Odmienny pogląd prowadziłby bowiem do sytuacji, w których ważność uzyskiwałyby pozory testamentu, z naruszeniem przepisów o formie tych czynności, a tym samym do zatarcia różnicy w unormowaniu skutków dokonania czynności prawnej bez zachowania zastrzeżonej formy, określonych w art. 958 k.c. i art. 73 k.c.

Treść przepisu §2 art. 949 k.c. w zestawieniu z jego § 1 oraz z art. 958 k.c. wskazuje na to, że ważność testamentu własnoręcznego, w którym brak jest daty jego sporządzenia, nie zależy od możliwości ustalenia czy też stwierdzenia brakującej daty, lecz uzależniona jest od innej przesłanki, a mianowicie od tego, czy powyższy brak nie wywołuje wątpliwości co do okoliczności wymienionych w tym przepisie, a więc co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów. W takiej sytuacji przedmiotem wyjaśniania, badania i ustalania powinny być wymienione wyżej okoliczności, nie zaś to, kiedy testament został sporządzony. Oczywiście, potrzeba prowadzenia postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia, czy brak daty "nie wywołuje wątpliwości" - jak stanowi przepis ustawy - wystąpi tylko wówczas, gdy wątpliwości co do którejś z wymienionych okoliczności wyłonią się w toku postępowania o stwierdzenia nabycia spadku. Będzie to miało miejsce dla przykładu wówczas, gdy jeden z uczestników postępowania podniesie zarzut nieważności testamentu z powodu nie zaopatrzenia go w datę, a także w razie złożenia do akt dwóch różnych testamentów tego samego spadkodawcy.

Zdaniem składu rozstrzygającego zagadnienie prawne w niniejszej sprawie trzeba rozróżnić czasowniki "wyłonić", i "wywołać", a przez ustawowy zwrot "nie wywołuje wątpliwości" rozumieć istnienie lub nieistnienie wątpliwości, o których mowa w przepisie, w ocenie sądu rozstrzygającego kwestię ważności czy też nieważności testamentu. Nie można utożsamiać tych dwóch pojęć i przyjmować, że nieważność testamentu bez daty zachodzi w każdym wypadku wyłonienia się wątpliwości co do omawianych okoliczności, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia, czy one rzeczywiście istnieją. Odmienny pogląd nie znajduje uzasadnienia w wykładni gramatycznej.

Zakładając, przy podejmowaniu uchwały o treści wskazanej w sentencji, a mianowicie, że brak daty w testamencie własnoręcznym pociąga za sobą jego nieważność tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe nie doprowadzi do usunięcia wątpliwości, o których mowa w art. 949 § 2 k.c., i że przy wyjaśnianiu tych wątpliwości sąd bierze pod uwagę także dowody wskazujące datę sporządzenia testamentu, skład orzekający uznał, iż brak jest, w obowiązujących przepisach, ograniczeń dowodowych, a w związku z tym mają zastosowanie wszystkie zasady określone w dziale III, część I, tytułu VI kodeksu postępowania cywilnego (art. 227 - 309 k.p.c.), w tym również art. 231 k.p.c., przewidującego możliwość uznania za ustalone faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych faktów. Przy takim założeniu za możliwe uznać należy poczynienie ustaleń co do istnienia wątpliwości nie tylko na podstawie wszystkich dostępnych sądowi dowodów, ale również przy wykorzystaniu treści testamentu bez daty. Jeżeli dla przykładu w testamencie opisane zostanie zdarzenie, którego data jest pewna, w powiązaniu z samym rozporządzeniem majątkiem na wypadek śmierci, i gdy na tej podstawie można wyciągnąć wniosek, że w tym wypadku brak daty nie wywołuje wątpliwości co do okoliczności wymienionych w art. 949 §2 k.c., to nie będzie przeszkód do uznania testamentu za ważny z formalnego punktu widzenia, mimo iż nie zawiera on daty. Nie będzie też można przyjąć nieważności testamentu z tego powodu, jeżeli z jego treści wynikać będzie w sposób pewny, że został on sporządzony w czasie pobytu spadkodawcy w szpitalu, wojsku, sanatorium itp., a będzie niesporne, iż w miejscu tym przebywał on tylko jeden raz, chyba że dla usunięcia wątpliwości zachodziłaby konieczność ustalenia dokładnej daty.

O zakresie postępowania i rodzaju dowodów musi decydować charakter występujących wątpliwości. W każdym wypadku postępowanie dowodowe musi zmierzać do wyjaśnienia występujących wątpliwości, a nie do ustalenia konkretnej daty sporządzenia testamentu. Gdyby zachodziła sytuacja, że tylko i wyłącznie od ustalenia dokładnej daty sporządzenia testamentu własnoręcznego zależałaby możliwość ustalenia jego ważności czy też nieważności, to dokonanie takiego ustalenia za pomocą innych dowodów niż treść testamentu nie byłoby dopuszczalne. Postępowanie takie byłoby bowiem sprzeczne z brzmieniem art. 949 § 2 k.c. Ustalona w postępowaniu sądowym data sporządzenia testamentu może być natomiast uznana za jeden z faktów pozwalających na wyciągnięcie wniosku (przyjęcie domniemania faktycznego) co do niewystępowania wątpliwości, o których mowa w powoływanym już wielokrotnie przepisie, na podstawie art. 231 k.p.c.

Z przedstawionych względów, na podstawie art. 13 pkt 3 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym (jedn. tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 26, poz. 153 ze zm.), Sąd Najwyższy podjął uchwałę przytoczoną w sentencji.

OSNC 1993 r., Nr 1-2, poz.4

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.