Uchwała z dnia 1991-12-17 sygn. III CZP 130/91
Numer BOS: 2136570
Data orzeczenia: 1991-12-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CZP 130/91
Uchwała z dnia 17 grudnia 1991 r.
Przewodniczący: sędzia SN T. Wiśniewski. Sędziowie SN: B. Czech (sprawozdawca), A. Wypiórkiewicz.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji (...) Oddział w G. przeciwko 1) Przedsiębiorstwu Spedycji Międzynarodowej (...) w G., 2) (...) Portowi Handlowemu w G., 3) (...) Rzeczoznawstwu i Kontroli Towarów w Obrocie Międzynarodowym w G., 4) Centralnej Dyrekcji Kolei Państwowych w W. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 24 września 1991 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
Czy dla określenia zakresu roszczenia ubezpieczyciela - Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji (...), dochodzonego na podstawie art. 306 § 1 kodeksu morskiego, miarodajny jest kurs złotego do dolara obowiązujący w dacie wypłaty odszkodowania ubezpieczeniowego, czy kurs złotego w dacie nadania przesyłki do przewozu (art. 80 w zw. z art. 81 Prawa przewozowego z 1984 r., Dz. U. Nr 53, poz. 272 ze zm.), jeżeli cena ta określona została przez ubezpieczającego (sprzedawcę) w dolarach, a ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie w złotych?
podjął następującą uchwałę:
Jeżeli w umowie przewozu wartość przesyłki wyrażona została w dolarach, to dla określenia zakresu roszczenia ubezpieczyciela z tytułu zapłaty odszkodowania ubezpieczeniowego za uszkodzenie przesyłki (art. 81 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe, Dz. U. Nr 53, poz. 272 ze zm.) miarodajny jest kurs złotego w stosunku do dolara obowiązujący w dacie ustalenia odszkodowania.
Uzasadnienie
Spółka z o.o. (...) nie uczestnicząca w procesie) importowała samochody "Toyota" z przeznaczeniem dla odbiorców krajowych. W dokumentach przewozowych ceny tych samochodów wyrażone były w dolarach USA. W transporcie kolejowym na terenie Polski we wrześniu 1989 r. nastąpiło uszkodzenie czterech samochodów. Będący następstwem tego uszkodzenia stopień zużycia samochodów określony został procentowo przez rzeczoznawców. W związku z tym w dniu 11 września 1990 r. Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji (...) Oddział w G., jako ubezpieczyciel, wypłaciło ubezpieczającemu importerowi odszkodowanie ubezpieczeniowe w wysokości 20.817.160 zł. Wysokość tego odszkodowania obliczona została w ten sposób, że najpierw ustalono kwotę dolarów USA (2.191,28), odpowiadającą procentowemu zużyciu samochodów, będącemu następstwem uszkodzeń, a następnie pomnożono ją przez obowiązujący w czasie wypłaty odszkodowania (wrzesień 1990 r.) przelicznik dolarów USA na złote (1 USA = 9.500 zł).
Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji (...) S.A. Oddział w G., powołując się na art. 306 § 1 kodeksu morskiego, żądało zasądzenia wypłaconego odszkodowania z odsetkami od Przedsiębiorstwa Spedycji Międzynarodowej (...) w G., (...) Portu Handlowego w G., (...) Rzeczoznawstwa i Kontroli Towarów w Obrocie Międzynarodowym w G. oraz Centralnej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w W.
W toku postępowania pozwane Polskie Koleje Państwowe uznały żądanie co do zasady i wypłaciły powodowi kwotę 2.958.228 zł, przy przyjęciu przelicznika dolarów USA na złote według kursu z dnia nadania przesyłki do przewozu. W związku z tym powód podtrzymał żądanie w stosunku do pozwanej Kolei, a cofnął powództwo wobec pozostałych pozwanych.
Sąd Wojewódzki w Gdańsku wyrokiem z dnia 6 lutego 1991 r. zasądził od pozwanej Centralnej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych na rzecz powoda kwotę 17.858.939 zł wraz z odsetkami i oddalił powództwo w pozostałej części w stosunku do tej pozwanej, umorzył postępowanie w stosunku do pozostałych pozwanych oraz orzekł o kosztach procesu. Sąd Wojewódzki przyjął, że wysokość odszkodowania należy ustalić według kursu dolara USA z daty wypłaty odszkodowania (art. 363 § 2 k.c.).
Przy rozpoznawaniu rewizji pozwanej Centralnej Dyrekcji Kolei Państwowych od wymienionego wyroku powstało przytoczone w sentencji zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, które Sąd Apelacyjny w Gdańsku przedstawił do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przedstawione zagadnienie prawne wyłoniło się na tle sporu między powodem, jako ubezpieczycielem, a pozwanymi Polskimi Kolejami Państwowymi, jako przewoźnikiem, i dotyczy wykładni przepisów ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. Nr 53, poz. 272 ze zm.) odnoszących się do odszkodowania za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy przewozu. Nie odnosi się ono natomiast do przepisów o odpowiedzialności przewoźnika według ustawy z dnia 1 grudnia 1961 r. - kodeks morski (jedn. tekst: Dz. U. z 1986 r. Nr 22, poz. 112). Wynika to zresztą z uzasadnienia pytania prawnego. Sąd Apelacyjny trafnie przy tym podkreślił, że roszczenie ubezpieczyciela z art. 828 § 1 k.c. (podobnie z art. 306 § 1 kodeksu morskiego) jest - co do natury - tym roszczeniem, które przysługiwało poszkodowanemu wobec sprawcy szkody. W związku z tym dłużnik, jako sprawca szkody, nie może być w gorszej sytuacji wobec ubezpieczyciela niż byłby w procesie odszkodowawczym wdrożonym przez poszkodowanego ubezpieczającego (por. wyrok SN III CRN 148/85, OSNCP 1986, z. 3, poz. 34).
Z mocy art. 65 ust. 1 Prawa przewozowego przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki powstałe od przyjęcia jej do przewozu aż do jej wydania oraz za opóźnienie w przewozie przesyłki. Określenia: utrata, ubytek i uszkodzenie przesyłki, jako określenia szkody za którą odpowiada przewoźnik, występują nie tylko w cytowanym przepisie, ale także w art. 788 § 1 k.c., i mają w obu przypadkach takie samo znaczenie. Utrata przesyłki polega na tym, że po upływie terminu przewozu przewoźnik nie może wydać przesyłki odbiorcy lub innej osobie uprawnionej, tzn. że przewoźnik nie może wydać ani jednego elementu z tego, co przyjął do przewozu (jest to tzw. zaginięcie całkowite). Ubytek polega na brakach ilościowych, gdy w trakcie przewozu nastąpiło zmniejszenie miary, liczby lub wagi przesyłki, które nie wpływają na wartość poszczególnych jej części. Potocznie ubytek nazywany jest brakiem części przesyłki. Uszkodzenie jest zmianą jakościową, która powoduje obniżenie wartości przesyłki, jest zmianą konsystencji, charakteru czy formy przesyłki, prowadzącą do zmniejszenia jej wartości.
Ustawa - Prawo przewozowe jest lex specialis w stosunku do kodeksu cywilnego. Artykuł 90 tej ustawy stanowi, że w sprawach nie unormowanych w niej oraz w przepisach wydanych w jej wykonaniu i w przepisach szczególnych stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Rozstrzygając zatem kwestię wysokości odszkodowania za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki należy przede wszystkim sięgnąć po unormowania zawarte w prawie przewozowym. Kwestii tej dotyczą w szczególności art. 80 i 81 tego prawa. Powołany art. 80 normuje wysokość odszkodowania za utratę lub ubytek przesyłki. Na tle tego przepisu Sąd Najwyższy podjął uchwałę z dnia 29 października 1991 r. III CZP 105/91 (nie publ.), w której stwierdził, że jeżeli przedstawiony został rachunek dostawcy lub sprzedawcy wskazujący cenę przesyłki w walucie obcej, wysokość odszkodowania za ubytek przesyłki nie może przewyższać wartości, którą ustala się na podstawie tej ceny, przeliczonej na złote według kursu obowiązującego w dniu nadania przesyłki do przewozu (art. 80 ust. 1 pkt 1 prawa przewozowego).
Rozpoznawana sprawa dotyczy jednak odszkodowania za uszkodzenie przesyłki. Jest bowiem niesporne, że w przedmiotowych samochodach stwierdzono: uszkodzenie lakieru, brak wycieraczek i korka wlewu paliwa, rozbicie lampy, wgniecenie. Do takiej sytuacji odnosi się art. 81 prawa przewozowego. Przepis ten stanowi, że:
"1. W razie uszkodzenia przesyłki odszkodowanie ustala się w wysokości odpowiadającej procentowemu zmniejszeniu się wartości.
2. Wysokość odszkodowania, o którym mowa w ust. 1, nie może jednak przewyższać kwoty odszkodowania przysługującego za:
1) utratę całej przesyłki, jeżeli doznała ona obniżenia wartości wskutek uszkodzenia,
2) ubytek tej części przesyłki, która doznała obniżenia wartości wskutek uszkodzenia".
Brzmienie tego przepisu pozwala na wyprowadzenie kilku wniosków: 1) w ust. 1 sformułowana jest zasada ogólna w przedmiocie odszkodowania, 2) w ustępie 2 zakreślona jest górna granica tego odszkodowania przez odwołanie się do zasad jego ustalenia w razie utraty przesyłki lub ubytku jej części, 3) w ustępie 1 poza wskazaniem, że odszkodowanie ustala się "w wysokości odpowiadającej procentowemu zmniejszeniu się wartości", brak jest wymienienia innych zasad ustalania tego odszkodowania, a w szczególności odesłania do artykułu 80 prawa przewozowego.
Wynika z tego, że do ustalenia odszkodowania przewidzianego w art. 81 ust. 1 prawa przewozowego zastosowanie będą mieć zasady ogólne kodeksu cywilnego. Artykuł 363 § 2 k.c. stanowi zaś, że jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba, że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
W dokumentach przewozowych ceny przedmiotowych samochodów podane były w dolarach USA. Dla ustalenia więc odszkodowania na podstawie tej ceny konieczne jest - ze względu na zasadę wyrażenia zobowiązań pieniężnych na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej w pieniądzu polskim (art. 358 § 1 k.c.) - stosowne przeliczenie tej ceny na złote. Skoro zatem kurs dolara ogłoszony przez NBP był wyższy w dacie ustalenia odszkodowania niż w dacie nadania przesyłki, znaczy to, że zmianie uległa cena, w związku z czym wysokość odszkodowania przewidzianego w art. 81 ust. 1 prawa przewozowego powinna być ustalona na podstawie tego wyższego kursu (art. 363 § 2 k.c.). Odszkodowanie to nie może jednak przewyższać kwoty odszkodowania określonego według ustępu 2 art. 81 tego prawa, który to ustęp nawiązuje do zasad ustalenia odszkodowania w art. 80 wymienionego prawa.
Niezależnie od powyższego należałoby zauważyć, że stosownie do art. 86 prawa przewozowego przewidziane w tym prawie ograniczenia odszkodowania nie miałyby zastosowania, jeżeli by się okazało, że szkoda wynika z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przewoźnika.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak w sentencji.
OSNC 1992 r., Nr 7-8, poz. 124
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN