Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1999-10-20 sygn. I KZP 33/99

Numer BOS: 2136384
Data orzeczenia: 1999-10-20
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I KZP 33/99

Uchwała z dnia 20 października 1999 r.

Sformułowanie zawarte w art. 456 k.p.k. oznacza, że sąd odwoławczy orzeka w formie wyroku tylko wtedy, gdy utrzymuje w mocy, zmienia lub uchyla zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji; a contrario, sąd odwoławczy orzeka w formie postanowienia wtedy, gdy rozstrzyga merytorycznie, po przeprowadzeniu rozprawy, apelację złożoną od samego uzasadnienia takiego wyroku.

Przewodniczący: sędzia SN J. Bratoszewski. Sędziowie SN: W. Kozielewicz, A. Siuchniński (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: R. Stefański.

 Sąd Najwyższy w sprawie Waldemara M., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w T., postanowieniem z dnia 25 czerwca 1999 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

"Jaką formę przybrać powinno orzeczenie sądu odwoławczego rozpoznającego apelację od uzasadnienia wyroku sądu I instancji?"

uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej. 

Uzasadnienie  

Waldemar M. wyrokiem Sądu Rejonowego w T. z dnia 15 lutego 1999 r. uznany został za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 k.k. Apelację od samego uzasadnienia tego wyroku złożył jego obrońca, zarzucając "błąd w ustaleniach faktycznych", polegający na ustaleniu, iż oskarżony ten w rażący sposób naruszył obowiązujące uczestników ruchu drogowego reguły ostrożności, mimo braku okoliczności faktycznych uzasadniających takie ustalenie.

Sąd Okręgowy w T. uznawszy, przy rozpoznawaniu tej apelacji, że zachodzi potrzeba przedstawienia Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy, co do formy, jaką powinno przybrać orzeczenie sądu odwoławczego rozpoznającego apelację od uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, wydał, na podstawie art. 441 § 1 k.p.k., stosowne postanowienie. Treść pytania oraz uzasadnienia zawartego w tym postanowieniu prowadzi wszakże do wniosku, iż sąd ten zmierza w istocie do wyjaśnienia wątpliwości dotyczących w ogóle sposobu rozpoznania środka odwoławczego w sytuacji, gdy strona lub podmiot określony w art. 416 k.p.k., nie zamierzając zaskarżyć ani w całości, ani w części orzeczenia, a jedynie, korzystając z nowo wprowadzonej w ustawie możliwości (art. 425 § 2 zd. 2 k.p.k.), zaskarża samo uzasadnienie tego orzeczenia.

Gdyby istotę przedstawionego w pytaniu Sądu Okręgowego problemu postrzegać tylko w granicach wyznaczonych treścią tego pytania, to należałoby uznać, iż nie wskazano tam, jaki przepis kodeksu postępowania karnego wymaga zasadniczej wykładni ustawy i w związku z tym odmówić udzielenia na nie odpowiedzi.

Jednakże, pomimo że pytanie sformułowano w sposób sprawiający wrażenie, iż sądowi pytającemu chodzi o formę rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, wydaje się oczywiste - w tle przedstawionego pytania - że wskazano w nim na wątpliwości interpretacyjne dotyczące w ogóle sposobu postępowania w wypadku wniesienia środka odwoławczego od samego uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji (powstają one np. już co do rodzaju środka odwoławczego, którym można zaskarżyć uzasadnienie wyroku - zob. Krakowskie Zeszyty Sądowe - Biuletyn Sądu Apelacyjnego w Krakowie, z. 11-12 z 1997 r., dodatek, s. 26-27 i 35-37). Prowadzi to do przekonania, że zasadniczej wykładni ustawy wymaga właśnie zagadnienie sposobu postępowania w wypadku zaskarżenia uzasadnienia wyroku, a w szczególności:

a) jaki środek odwoławczy jest właściwy do zaskarżenia samego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji (zażalenie czy apelacja),

b) czy jego rozpoznanie następuje na rozprawie, czy też może nastąpić na posiedzeniu.

Wątpliwości te mają charakter pierwotny w stosunku do tych, które powziął Sąd Okręgowy. Gdyby bowiem przyjąć, że środkiem odwoławczym od samego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji jest zażalenie, to w sposób oczywisty stanowisko takie implikowałoby odpowiedź na pytanie Sądu Okręgowego; w takim razie postanowienie byłoby zawsze właściwym orzeczeniem sądu odwoławczego rozpoznającego merytorycznie na posiedzeniu zażalenie na uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji (art. 464 § 1 k.p.k.). Nie sposób więc nie zauważyć, że dopiero w następstwie rozstrzygnięcia wątpliwości związanych z obiema wyżej wymienionymi kwestiami można zająć stanowisko co do tego, jaką formę powinno przybrać orzeczenie sądu odwoławczego rozpoznającego środek odwoławczy od samego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji. Wątpliwości, o których tu mowa, mają rzecz jasna charakter abstrakcyjny, jako że rodzą się one w sytuacji, gdy ustawodawca, dopuszczając w przepisie zawartym w art. 425 § 2 zd. 2 k.p.k., możliwość zaskarżenia samego tylko uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji, jednocześnie nie ustanowił jakichkolwiek odrębnych przepisów regulujących tryb rozpoznania środka odwoławczego wniesionego od takiego uzasadnienia. To oczywiście prowadzi w konsekwencji do konieczności zinterpretowania normy zawartej w art. 456 k.p.k. Wszystkie te wątpliwości nabierają rangi zagadnienia wymagającego zasadniczej wykładni ustawy. Z treści postawionego przez Sąd Okręgowy pytania zdaje się wynikać, że przyjmuje on, nie deklarując w tej kwestii wątpliwości, iż środkiem odwoławczym od samego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji jest apelacja (nie zaś zażalenie). Kwestia ta jednak nie rysuje się tak jednoznacznie, jakby to mogło się wydawać. Zauważyć bowiem należy, że np. odmienne stanowisko zajęto w powołanym już dodatku do zeszytu 11-12 Biuletynu Sądu Apelacyjnego w Krakowie, gdzie (s. 27) stwierdzono: "uzasadnienie podlega zaskarżeniu w formie zażalenia, a zatem formą orzeczenia odwoławczego będzie postanowienie" (z kontekstu wynika, że chodzi tu o uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji - uwaga SN). Stanowisko to, jak się wydaje, wynika z zastosowania gramatycznej wykładni art. 444 k.p.k., stanowiącego, że "Od wyroku sądu pierwszej instancji stronom przysługuje apelacja". Sprowadza się ono do następującego rozumowania: w art. 425 § 2 k.p.k. wskazano ogólnie na możliwość odrębnego zaskarżenia samego uzasadnienia wyroku, w art. 444 k.p.k. zaś nie wspomniano o uzasadnieniu jako mogącym także zostać zaskarżonym apelacją; stąd uzasadnienie może być zaskarżone jedynie zażaleniem jako tą formą środka odwoławczego, która apelacją nie jest.

Pogląd ten jednak na aprobatę nie zasługuje. Należy bowiem zauważyć, że ustawodawca, dopuszczając możliwość zaskarżenia samego uzasadnienia każdego orzeczenia wydanego w pierwszej instancji, zamieścił przepis art. 425 § 2 zd. 2 k.p.k., w części zawierającej przepisy ogólne o postępowaniu odwoławczym; ta zaś odnosi się do obu środków odwoławczych, a więc i do apelacji, i do zażalenia. Tym samym dopuścił możliwość zaskarżenia uzasadnienia bądź to w formie apelacji, bądź to w formie zażalenia, a nastąpi to w zależności od tego, czy środek odwoławczy dotyczyć będzie uzasadnienia wyroku, czy uzasadnienia postanowienia. Nadto, gdyby zaskarżenie uzasadnienia wyroku miało następować w drodze zażalenia, to możliwość taka musiałaby wprost wynikać z przepisów rozdziału 50 kodeksu postępowania karnego, określających ściśle krąg sytuacji, w których możliwe jest zaskarżenie orzeczenia sądu pierwszej instancji zażaleniem. Rozpoznanie zażalenia przez organ ad quem następuje tylko w przewidzianych ustawowo wypadkach, które z reguły dotyczą zaskarżania postanowień, wyjątkowo zaś rozstrzygnięć zawartych w wyroku (np. w sytuacji określonej w art. 626 § 3 k.p.k.).

W odniesieniu do omawianego zagadnienia, zgodzić się więc należy ze stanowiskiem zaprezentowanym we wniosku Prokuratury Krajowej, w którym stwierdzono: "jeżeli ustawa dopuszcza zaskarżenie tylko uzasadnienia orzeczenia pierwszoinstancyjnego, a jednocześnie nie zawiera odrębnych przepisów określających tryb rozpoznania środka odwoławczego kwestionującego tylko uzasadnienie, to trzeba stosować przepisy odnoszące się do orzeczenia, którego dotyczy uzasadnienie; czyli gdy zaskarżono uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji to należy stosować przepisy odnoszące się do apelacji jako środka zaskarżenia takiego wyroku". Stanowisko zakładające, że środkiem odwoławczym od uzasadnienia wyroku jest apelacja, a od uzasadnienia postanowienia zażalenie, przedstawione zostało także w doktrynie (T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 1998, s. 832; dodatek do zeszytu 11-12 Biuletynu Sądu Apelacyjnego w Krakowie, s. 35). Jest ono bez wątpienia wynikiem zastosowania dopuszczalnego w procedurze karnej i zasadnego w tym przypadku rozumowania "z analogii", zakładającego, iż sposób postępowania, w sytuacji, gdy strona skarży samo uzasadnienie wyroku, wobec braku odrębnych przepisów określających ów sposób, musi być taki sam jak w wypadku zaskarżenia wyroku. W następstwie wyżej przedstawionych rozważań należy zatem przyjąć, iż uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji zaskarżyć można jedynie apelacją.

Rozważając dalej zagadnienie sposobu postępowania w sytuacji zaskarżenia apelacją samego uzasadnienia wyroku, trzeba stwierdzić, iż merytoryczne rozpoznanie takiej apelacji następuje na rozprawie. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 449 k.p.k. regułą jest merytoryczne rozpoznanie apelacji na rozprawie; jej merytoryczne rozpoznanie na posiedzeniu jest możliwe jedynie w wypadkach przewidzianych przez ustawę (art. 449 in fine k.p.k.), co praktycznie oznacza możliwość merytorycznego rozpoznania apelacji na posiedzeniu jedynie w wypadku określonym w art. 439 k.p.k. W konkluzji trzeba więc stwierdzić, że analogicznie rzecz ujmując, merytoryczne rozstrzygnięcie apelacji wniesionej od samego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji następuje także po przeprowadzeniu rozprawy.

Powyższe rozważania odnoszące się do trybu rozpoznania apelacji wniesionej od samego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji nie determinują jednak wcale odpowiedzi na pytanie o formę, w jakiej powinno zapaść orzeczenie merytorycznie rozstrzygające taką apelację. Akceptując pogląd, przytoczony już wyżej, że jeżeli ustawa dopuszcza zaskarżenie tylko uzasadnienia orzeczenia pierwszej instancji, a jednocześnie nie zawiera odrębnych przepisów określających tryb rozpoznania środka odwoławczego kwestionującego tylko uzasadnienie, to trzeba stosować przepisy odnoszące się do orzeczenia, którego dotyczy uzasadnienie, nie można jednak nie zauważyć, że przepisy regulujące postępowanie apelacyjne wcale nie prowadzą do następującej implikacji: jeżeli środkiem zaskarżenia jest apelacja, która zostaje następnie rozpoznana merytorycznie na rozprawie, to rozstrzygnięcie co do niej musi zapaść w formie wyroku. W obowiązującym kodeksie postępowania karnego nie wprowadzono zasady, wedle której tryb postępowania odwoławczego (rozpoznanie środka odwoławczego na rozprawie lub na posiedzeniu) determinuje rodzaj orzeczenia kończącego to postępowanie, a więc, gdy merytorycznie rozpoznano apelację na rozprawie, to postępowanie kończy się wyrokiem, a jeżeli merytorycznie rozpoznano zażalenie, to postępowanie kończy się postanowieniem. Nie jest bowiem tak, że instancja zażaleniowa nigdy nie może wydać wyroku, a dobitnym tego przykładem jest sytuacja procesowa, w której instancja zażaleniowa uwzględnia skargę na postanowienie oddalające wniosek o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem (wniosek z art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 547 § 1 i 2 k.p.k.). Jednakże w określonych w ustawie sytuacjach (np. w wypadku przewidzianym w art. 626 § 3 k.p.k.), sąd zażaleniowy jest władny zmienić, na posiedzeniu, postanowieniem rozstrzygnięcia zawarte w wyroku. Nie ma zatem, z tego punktu widzenia, przeszkód, by przyjąć możliwość wydania postanowienia przez sąd odwoławczy rozpoznający merytorycznie na rozprawie apelację od samego uzasadnienia wyroku pierwszej instancji.

Prawdą jest, co zresztą podnoszono w doktrynie, że jeśli sąd odwoławczy merytorycznie ustosunkowuje się do wniesionej apelacji, to niezależnie od tego czy proceduje na rozprawie, czy na posiedzeniu, i niezależnie od treści rozstrzygnięcia, zawsze orzeka wyrokiem (tak S. Zabłocki: Postępowanie odwoławcze w nowym kodeksie postępowania karnego. Krótkie komentarze, z. 4, s. 131). Jest to zresztą wniosek oczywisty, bo płynący wprost z treści art. 456 k.p.k. Niewątpliwie też przepis art. 456 k.p.k. jako jeden z tych, które regulują postępowanie apelacyjne, musi być stosowany także wtedy, gdy dochodzi do rozpoznania apelacji od samego uzasadnienia wyroku. Z przepisu tego wynika jednak tyle, i tylko tyle, że o utrzymaniu w mocy, uchyleniu lub zmianie wyroku sądu pierwszej instancji sąd odwoławczy orzeka wyrokiem. Nie odnosi się on zatem wprost do sytuacji, w której dochodzi do merytorycznego rozpoznania apelacji od uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji. Zawiera jednak normę pozwalającą sądowi odwoławczemu orzekać w formie wyroku tylko wtedy, gdy z powodu wniesionej apelacji merytorycznie odnosi się do wyroku sądu pierwszej instancji ("a contrario", nie wtedy, gdy odnosi się merytorycznie do uzasadnienia tego wyroku z powodu apelacji wniesionej wyłącznie od tego uzasadnienia). Oznacza to, że sąd odwoławczy orzeka wyrokiem tylko wtedy, gdy rozstrzyga merytorycznie co do apelacji wniesionej od wyroku sądu pierwszej instancji, postanawiając o jego utrzymaniu w mocy, uchyleniu lub zmianie, nie zaś wtedy, gdy orzeka, choćby merytorycznie, co do apelacji wniesionej od samego uzasadnienia takiego wyroku. Stanowisku takiemu nie sprzeciwia się unormowanie zawarte w art. 437 § 1 zd. 2 k.p.k. Nie oznacza ono bowiem nic więcej ponadto, że do rozpoznania środka odwoławczego od samego uzasadnienia orzeczenia stosuje się odpowiednio, a więc z uwzględnieniem odmienności postępowania prowadzonego w tym zakresie, możliwość utrzymania w mocy lub reformacji zaskarżonego uzasadnienia (sporną jest kwestia możliwości jego uchylenia, chociażby z uwagi na użyte w przepisie art. 437 § 1 zd. 2 k.p.k. słowa "odpowiednio"). Tym samym przepis ten nie rozstrzyga o formie, w jakiej sąd odwoławczy powinien orzec rozpoznając merytorycznie apelację od samego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, a zamieszczony został w rozdziale zawierającym przepisy ogólne o postępowaniu odwoławczym tylko z tego względu, że odnosi się zarówno do sytuacji, w której środkiem odwoławczym jest apelacja, jak i do sytuacji, w której takim środkiem jest zażalenie.

Przyjętemu stanowisku nie sprzeciwia się także uregulowanie zawarte w art. 519 zd. 2 k.p.k., skoro przesądzono tam jedynie, iż nie jest dopuszczalne zaskarżenie kasacją samego uzasadnienia wyroku wydanego przez sąd odwoławczy w następstwie rozpoznania apelacji złożonej od wyroku sądu pierwszej instancji. W tej sytuacji należało przyjąć, iż sformułowanie zawarte w art. 456 k.p.k. dotyczy tylko zmiany, uchylenia lub utrzymania w mocy wyroku sądu pierwszej instancji, a nie takiego merytorycznego rozstrzygnięcia co do samego uzasadnienia takiego wyroku. U podłoża powyższego stanowiska leży - rzecz jasna - założenie, że wyrok nie składa się z sentencji i z uzasadnienia, lecz jest osobnym aktem rozstrzygającym, co prowadzi w konsekwencji do nadania uzasadnieniu odrębnego charakteru jako dokumentu sprawozdawczego. Takie określenie procesowego znaczenia uzasadnienia orzeczenia dominowało w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtowanym w czasie obowiązywania kodeksu postępowania karnego z 1969 r. i miało swoje oparcie w treści przepisów art. 90, 360, 371 i 373 k.p.k. z 1969 r. (por. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Wojskowa z dnia 22 kwietnia 1986 r., Z 26/86, OSNKW 1987, z. 1-2, poz. 7; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 1983 r., VI KZP 19/83, OSNKW 1984, z. 3-4, poz. 24). Następstwem stanowiska co do odrębności wyroku jako orzeczenia zawierającego konkretne rozstrzygnięcie oraz uzasadnienia jako dokumentu o charakterze jedynie sprawozdawczym było odrzucenie na tle stanu prawnego określonego przepisami kodeksu postępowania karnego z 1969 r. możliwości zaskarżenia samego uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji.

Doktrynalna krytyka tego stanowiska Sądu Najwyższego (por. glosy: A. Murzynowskiego, NP 1985, z. 1; A. Kaftala, OSPiKA 1984, z. 5, poz. 94; B. Bieńkowskiej, OSPiKA 1987, z. 3, poz. 68; J. Bednarzaka, NP 1985, z. 2 i S. Dałkowskiego, NP 1987, z. 6), zawierająca zresztą bardzo zróżnicowaną i niekiedy z sobą sprzeczną argumentację, straciła całkowicie na aktualności po wejściu w życie przepisów kodeksu postępowania karnego z 1997 r. Przepisy nowego kodeksu postępowania karnego ostatecznie rozstrzygnęły o tym, że uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji ma swój odrębny, niezależny od samego wyroku byt oraz o tym, że podlega zaskarżeniu także wtedy, gdy sam wyrok nie jest skarżony. Odrębny charakter uzasadnienia wynika wprost z przepisu art. 425 § 2 zd. 2 k.p.k., a także z przepisów art. 413, 422 i 423 k.p.k. Szczególną uwagę należy zwrócić wszakże na treść nie mającego odpowiednika w dawnym kodeksie postępowania karnego art. 94 § 1 k.p.k., gdzie, w odróżnieniu od przepisu art. 413 k.p.k., powiedziano (por. pkt 5 art. 94 § 1 k.p.k.), że "Postanowienie powinno zawierać (...) uzasadnienie, chyba że ustawa zwalnia od tego wymagania". Tego rodzaju rozwiązanie ustawowe oznacza tyle, że uzasadnienie stanowi integralną część postanowienia, odmiennie niż uzasadnienie wyroku, które takiej części wyroku, a to wobec wyraźnej treści przepisu art. 413 k.p.k. nie wymieniającego uzasadnienia jako składowej wyroku, nie stanowi. Z tych wszystkich powodów nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem przedstawionym przez Prokuraturę Krajową, jakoby pojęcie "wyrok sądu pierwszej instancji", użyte w art. 456 k.p.k., obejmowało nie tylko część dyspozytywną wyroku, ale i jego uzasadnienie. Takie rozumienie tego pojęcia na tle art. 456 k.p.k. byłoby przyznaniem znaczenia odmiennego od tego, jakie kodeks postępowania karnego nadaje mu w pozostałych, powołanych wyżej przepisach. Skoro na tle obowiązujących uregulowań proceduralnych nie powinno być zatem wątpliwości co do tego, że uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji nie jest jego częścią, to tym samym nie powinno też budzić - wobec treści powołanego już przepisu art. 456 k.p.k. - wątpliwości, że sąd odwoławczy, rozstrzygając merytorycznie o zasadności apelacji wniesionej od uzasadnienia takiego wyroku jako nie będącego jego częścią składową, lecz dokumentem procesowym o zupełnie odrębnym charakterze, powinien swoje rozstrzygnięcie zawrzeć w formie postanowienia, jako że wyrok obowiązany jest wydać tylko wtedy, gdy orzeka o zasadności apelacji skarżącej wyrok wydany w pierwszej instancji.

OSNKW 1999r., Nr 11-12, poz. 71

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.