Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1999-02-25 sygn. I KZP 38/98

Numer BOS: 2136357
Data orzeczenia: 1999-02-25
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I KZP 38/98

Uchwała z dnia 25 lutego 1999 r.

Warunkiem stosowania obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary, przewidzianego w art. 60 § 3 k.k., jest przekazanie organowi powołanemu do ścigania przestępstw, przez sprawcę przestępstwa popełnionego we współdziałaniu (w rozumieniu przepisów zawartych w rozdziale II k.k.) z co najmniej dwiema osobami, wszystkich istotnych w sprawie, posiadanych przez niego informacji o osobach współdziałających z nim w popełnieniu tego przestępstwa oraz okolicznościach jego popełnienia, niezależnie od tego, czy informacje te były już organowi ścigania znane, a także od tego, na jakim etapie postępowania przygotowawczego - prowadzonego w tej sprawie - nastąpiło przekazanie takich informacji.

Przewodniczący: sędzia SN J. Grajewski. Sędziowie: L. Paprzycki, E. Strużyna (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: R. Stefański.

Sąd Najwyższy w sprawie Artura B., Tomasza K. i Sławomira S., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 7 grudnia 1998 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

"Jakie warunki winno spełniać przewidziane w przepisie art. 60 § 3 k.k. ujawnienie przez sprawcę współdziałającego z innymi osobami informacji dotyczących osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotnych okoliczności jego popełnienia - stanowiące przesłankę obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary?"

uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.

Uzasadnienie

Analiza uzasadnienia postanowienia Sądu Apelacyjnego wskazuje, że pomimo podjętej przez ten sąd próby określenia warunków obligatoryjnego stosowania instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary, przewidzianej w art. 60 § 3 k.k., nadal wywołuje wątpliwości znaczenie użytego w tym przepisie pojęcia "ujawnia", na jakim etapie postępowania przygotowawczego i w jakiej formie "ujawnienie" powinno nastąpić, a także, czy wystarczające jest ujawnienie jedynie osób współdziałających w popełnieniu tylko tego przestępstwa, które jest przedmiotem postępowania przygotowawczego, a którego istotne okoliczności sprawca ma ponadto obowiązek przekazać organowi powołanemu do ścigania przestępstw.

Nie sposób zgodzić się z Sądem Apelacyjnym, że dla zdefiniowania pojęcia "ujawnia" wystarczy odwołanie się do wykładni językowej. Z faktu, że w języku polskim wyraz "ujawniać" znaczy to samo, co m.in. "wyjawić, uczynić wiadomym, wykryć, zdemaskować, podać do wiadomości, wydobyć na jaw, odkryć, ujawnić czyjąś tajemnicę", nie można wyprowadzać wniosku, że chodzi wyłącznie o przekazanie informacji nie znanych organowi ścigania. Nic nie wskazuje na to, że zawarty w przepisie zwrot "ujawnia" należy interpretować z punktu widzenia wiedzy tego organu. Natomiast z subiektywnego punktu widzenia sprawcy, przekazanie jego własnej wiedzy o osobach z nim współdziałających w popełnieniu konkretnego przestępstwa i okolicznościach popełnienia tego przestępstwa, odpowiada wszystkim znaczeniom omawianego zwrotu, przydawanym mu w języku polskim.

Słusznie zresztą we wniosku Prokuratury Krajowej zwraca się uwagę na fakt, że interpretacji pojęcia "ujawnia" wyłącznie na podstawie wykładni językowej zdecydowanie sprzeciwia się technika legislacyjna stosowana przez ustawodawcę nie tylko w obowiązującym kodeksie karnym. W tych wypadkach, w których ustawodawca uzależnia stosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary od ujawnienia organowi ścigania okoliczności nie znanych dotychczas temu organowi, to tego rodzaju warunek formułuje wyraźnie w treści normy (por. następujące ustawowe zwroty: "...ujawnił przed organem ścigania i przedstawił istotne okoliczności nie znane dotychczas temu organowi" - § 4 art. 60 k.k.; "...przekazane informacje przyczyniły się do zapobieżenia popełnieniu innego przestępstwa" - art. 61 § 1 k.k.; a także: "...gdy sprawca... przyczynił się do ujawnienia przestępstwa" - art. 57 § 2 pkt 1 k.k. z 1969 r.; "...jeżeli sprawca... zawiadomił organ powołany do ścigania o fakcie przestępstwa i okolicznościach jego popełnienia, zanim organ ten o nich się dowiedział" - art. 243 k.k. z 1969 r.).

Brak zatem normatywnych racji do ograniczania podstaw stosowania instytucji obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary w omawianym trybie tylko do tych wypadków, w których sprawca współdziałający z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa poda organowi powołanemu do ścigania przestępstw tylko takie informacje określone w art. 60 § 3 k.k., które dotychczas temu organowi nie były znane. W szczególności brak podstaw do tego rodzaju wnioskowania przez porównanie uregulowania przewidzianego w § 3 art. 60 k.k. z instytucją fakultatywnego nadzwyczajnego złagodzenia kary określoną w § 4 art. 60 k.k., co sugeruje Sąd Apelacyjny. W żadnym bowiem razie porównanie to nie uzasadnia doszukiwania się w § 3 art. 60 k.k. treści, których ustawodawca w nim nie zamieścił.

Nie można więc podzielić wątpliwości Sądu Apelacyjnego co do tego, czy może być mowa o "ujawnieniu" okoliczności już znanych organowi ścigania, wyrażonych w nawiązaniu do treści orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych na gruncie art. 57 § 1 pkt 2 k.k. z 1969 r. (wymagającego "przyczynienia się" przez sprawcę do ujawnienia przestępstwa jako przesłanki ewentualnego stosowania wobec niego instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary), czy też wątpliwości wynikających ze spostrzeżenia, iż nowa instytucja obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary stawia sprawcę przestępstwa współdziałającego z innymi osobami w korzystniejszej sytuacji niż sprawcę, który działa sam lub popełnia przestępstwo we współdziałaniu z jedną tylko osobą, a ponadto może być instrumentalnie wykorzystywana przez członków grup przestępczych, dla których udział w zorganizowanej przestępczości może okazać się "opłacalny".

Nie do zaakceptowania jest zatem wymóg, aby sprawca, ujawniając swoją wiedzę o okolicznościach i osobach określonych w tym przepisie, dostarczył takich wiadomości w tym zakresie, jakimi organy ścigania nie dysponowały [nie znajduje zatem oparcia w treści art. 60 § 3 k.k. pogląd wyrażony w tej kwestii przez J. Wojciechowskiego (w:) Kodeks karny. Komentarz i orzecznictwo, Warszawa 1997, s. 130].

Regulacja zawarta w art. 60 § 3 wprowadzona została do kodeksu karnego, na etapie prac parlamentarnych nad jego projektem, jako mechanizm mający służyć rozbiciu solidarności w grupie przestępczej (por. Nowe kodeksy karne z 1997 r. z uzasadnieniami, Warszawa 1997, s. 155; A. Zoll: Założenia polityczno-kryminalne kodeksu karnego w świetle wyzwań współczesności, PiP 1998, z. 9-10, s. 45). Również w literaturze zwraca się uwagę na fakt, że przewidziane m.in. w tym przepisie szczególne podstawy i sposób łagodzenia kary ukierunkowane zostały na zwiększenie skuteczności zwalczania przestępczości przez skłonienie niektórych sprawców do współpracy z organami ścigania i sądem [por. L. Gardocki: Prawo karne, Warszawa 1998, s. 184; K. Daszkiewicz: Nowa kodyfikacja karna. Kodeks karny. Krótkie komentarze, z. 7, Warszawa 1998, s. 83].

W piśmiennictwie daje się jednak również wyraz podobnym, jak przedstawione w postanowieniu Sądu Apelacyjnego, zastrzeżeniom wobec kryminalnopolitycznego sensu wprowadzenia do kodeksu karnego regulacji przewidującej daleko posunięte uprzywilejowanie sprawców działających w zorganizowanych grupach, kierujących czynami podległych sobie uczestników grup lub zlecających im popełnienie najcięższych przestępstw, a w szczególności zbrodni, bez sformułowania wymogu, by przekazywane przez sprawcę informacje przyczyniały się do skuteczniejszego działania organów ścigania, a zwłaszcza umożliwiały zapobieganie przestępstwom (K. Daszkiewicz: op. cit., s. 83-84).

Na fakt, że przepis nie zawiera żadnych, poza wyraźnie w nim wymienionymi przesłankami nadzwyczajnego obligatoryjnego złagodzenia kary, warunków, jakie powinien spełniać akt "ujawnienia", zwraca także uwagę K. Buchała [K. Buchała (w:) K. Buchała, A. Zoll: Kodeks karny, część ogólna, 1998, s. 445-446].

"Ujawnienie", o jakim mowa w art. 60 § 3 k.k., przez sprawcę danego przestępstwa (pojęcie sprawca odnosi się tu do każdej postaci sprawczego współdziałania przewidzianego w art. 18 k.k., a także do podżegacza i pomocnika, którzy są sprawcami realizowanych przez siebie postaci zjawiskowych przestępstwa) może nastąpić na dowolnym etapie postępowania przygotowawczego.

Nie wydaje się natomiast słuszny pogląd, że ujawnienie to powinno nastąpić nie później niż przed zakończeniem rozprawy głównej (K. Buchała: op. cit., s. 446). Nie sposób bowiem wskazać racji uznających skuteczność ujawnienia przez sprawcę przestępstwa informacji, w postaci przewidzianej w art. 60 § 3 k.k., przed sądem I instancji, którego do "organów powołanych do ścigania przestępstw" zaliczyć nie można. Przewidziany przez ustawodawcę wymóg ujawnienia określonych okoliczności organowi ścigania łączyć należy z koniecznością sprawdzenia w toku postępowania przygotowawczego podanych przez sprawcę informacji i dokonania wszystkich niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy ustaleń, w tym także dotyczących ewentualnych podstaw stosowania instytucji przewidzianej w art. 60 § 3 k.k.

Przepis nie określa, w jakiej formie powinno nastąpić "ujawnienie" okoliczności wymienionych w art. 60 § 3 k.k. Niesłuszne byłoby jednak uznanie za wystarczającą inną formę przekazania przez sprawcę informacji niż w postaci wyjaśnień, tzn. przewidzianego w ustawie procesowej trybu, w jakim przeprowadza się dowód, mający na celu uzyskanie od sprawcy przestępstwa informacji przydatnych w postępowaniu karnym.

Czynny żal, wyrażony w postaci wymaganej przez art. 60 § 3 k.k., powinien bez wątpienia polegać na ujawnieniu przez sprawcę "istotnych" okoliczności popełnienia przestępstwa. Pojęcie "istotne" okoliczności czynu było niejednokrotnie przedmiotem wykładni dokonywanej przez Sąd Najwyższy oraz wypowiedzi przedstawicieli doktryny. W orzecznictwie Sądu Najwyższego do istotnych okoliczności zalicza się nie tylko stanowiące "ustawowe znamiona przestępstwa, ale również jego rozmiary, sposób działania, wielkość wyrządzonej szkody oraz osoby, które w nim brały udział" (wyrok z dnia 13 września 1976 r. III KR 177/76, OSNKW 1976, z. 1-2, poz. 10).

Obowiązek ujawnienia "istotnych" okoliczności popełnienia przestępstwa zawiera więc wymóg podania przez sprawcę wszystkich znanych mu okoliczności, w jakich doszło do przestępstwa, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie. Chodzi nie tylko o podanie okoliczności prawdziwych, ale także niezatajanie przez sprawcę żadnych znanych mu okoliczności. Nie jest wystarczające zrelacjonowanie przez sprawcę tylko niektórych okoliczności bądź fragmentów zdarzeń, np. korzystnych dla sprawcy lub osób z nim współdziałających, a zatajenie innych, jeżeli dysponował wiedzą w tym zakresie. Ze względu na oczekiwania ustawodawcy związane z wprowadzeniem do kodeksu karnego instytucji przewidzianej w art. 60 § 3 (tzn. skuteczniejszą walkę z przestępczością zorganizowaną) nie może więc być mowy o stosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary w wypadku ustalenia, że sprawca "dozuje" posiadane informacje, mając np. na względzie interesy tych członków grupy przestępczej, których zachowanie polegało na współdziałaniu ze sprawcą w popełnieniu danego przestępstwa. Treść przepisu wskazuje na konieczność ujawnienia informacji dotyczących wszystkich osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa, w tym także samego sprawcy ujawniającego informacje.

Użycie w ustawie zwrotu "uczestniczących w popełnieniu" może wprawdzie wywoływać nieporozumienia natury terminologicznej, czy nie chodzi o wymóg podania informacji dotyczących nie tylko osób współdziałających ze sprawcą w popełnieniu przestępstwa, ale także osób, które odegrały jakąkolwiek rolę w związku z przestępstwem zarzucanym sprawcy (np. dopuściły się innego przestępstwa, są członkami zorganizowanej grupy albo związku mającego na celu przestępstwo itp.). W świetle analizy treści art. 60 § 3 k.k. brak jednak podstaw do wniosku, że przepis ten zawiera obowiązek przekazania przez sprawcę posiadanych przez niego wiadomości dotyczących osób, które popełniły lub zamierzają popełnić inne przestępstwo, nawet jeżeli to inne przestępstwo pozostaje w jakimś związku z przestępstwem zarzucanym sprawcy, jeżeli związek ten nie polega na "współdziałaniu" w ujęciu kodeksu karnego.

Przekazanie takich wiadomości może natomiast stanowić przesłankę ewentualnego nadzwyczajnego złagodzenia kary na innej podstawie prawnej (np. art. 60 § 4).

Treść art. 60 § 3 k.k. nie pozostawia bowiem wątpliwości co do tego, że instytucja obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary dotyczy wyłącznie sprawcy "współdziałającego" z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa, w tym także sprawcy działającego w zorganizowanej grupie albo związku mającym na celu popełnianie przestępstw. Wyraźne stwierdzenie, że chodzi o współdziałanie z "innymi osobami", oznacza, że w grę wchodzić może współdziałanie z co najmniej dwiema osobami. W taki bowiem sposób interpretuje się w doktrynie i orzecznictwie zwrot językowy "z innymi osobami" (por. literaturę i orzecznictwo dotyczące identycznego zwrotu użytego w treści art. 168 § 2 k.k. z 1969 r.).

Pojęcie "współdziałanie" rozumieć należy zgodnie ze znaczeniem nadanym temu pojęciu przez przepisy zawarte w rozdziale II k.k. Osobą "współdziałającą" ze sprawcą, w ujęciu powyższych przepisów, jest więc współsprawca, tzw. sprawca kierowniczy, tzw. sprawca polecający, podżegacz i pomocnik - czego zresztą Sąd Apelacyjny nie traci z pola widzenia.

Poza zakresem rozważań należało pozostawić zasygnalizowane jedynie przez Sąd Apelacyjny komplikacje, jakie mogą wystąpić w praktyce, w niektórych wypadkach nałożenia się warunków obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary z obowiązkiem nadzwyczajnego jej obostrzenia. Wprowadzając do kodeksu karnego regulację zawartą w art. 60 § 3 nie dostrzeżono bowiem całej wiążącej się z nią problematyki wymiaru kary (por. A. Zoll: op. cit., s. 45 w przypisie). Ustosunkowanie się do powyższej kwestii wykraczałoby jednak poza granice zakreślone przedmiotem przedstawionego Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego.

OSNKW 1999 r., Nr 3-4, poz. 12

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.