Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2000-09-06 sygn. III KKN 337/00

Numer BOS: 2136132
Data orzeczenia: 2000-09-06
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III KKN 337/00

Postanowienie z dnia 6 września 2000 r.

  1. Postępowanie karne mające za przedmiot kwestię obniżenia kary na podstawie art. 4 § 2 k.k. powinno toczyć się na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego.
  2. Przez ustawowe zagrożenie karą rozumieć należy zagrożenie przewidziane w sankcji przepisu określającego dany typ przestępstwa. Jest ono zatem związane z danym typem przestępstwa, który figuruje w katalogu przestępstw (część szczególna ustawy karnej), wszystkie zatem modyfikacje kary, tak w górnym, jak i dolnym progu zagrożenia, zarówno zaostrzające, jak i łagodzące jej wymiar, nie zmieniają ustawowego zagrożenia, które jest niezmienne w ramach przyjętej w ustawie typizacji przestępstw.

Przewodniczący: sędzia SN F. Tarnowski.

Sędziowie SN: A. Deptuła (sprawozdawca), J. Steckiewicz.

Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 6 września 2000 r. sprawy Krzysztofa H. w przedmiocie zastosowania nowej ustawy karnej (art. 4 § 2 k.k.), z powodu kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść skazanego od postanowienia Sądu Okręgowego w S. z dnia 8 stycznia 1999 r., utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w S. z dnia 29 października 1998 r.

uchylił zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w S. z dnia 29 października 1998 r. i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w S. do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia 25 września 1987 r., objętym następnie wyrokiem łącznym tego sądu z dnia 27 września 1989 r. oraz kolejnym wyrokiem łącznym tego sądu z dnia 26 stycznia 1990 r., Krzysztof H. skazany został na podstawie art. 210 § 1 k.k. z 1969 r. w zw. z art. 10 § 3 i art. 60 § 1 d.k.k. na karę 13 lat pozbawienia wolności.

W dniu 7 października 1998 r. Krzysztof H. wystąpił do Sądu Rejonowego w S. z wnioskiem o modyfikację na podstawie art. 4 § 2 k.k. z 1997 r. wymienionego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze pozbawienia wolności.

Postanowieniem z dnia 29 października 1998 r. Sąd Rejonowy w S. nie uwzględnił wniosku skazanego, uznając, że wymierzona Krzysztofowi H. kara pozbawienia wolności nie przekracza górnego ustawowego zagrożenia za przypisany czyn z uwagi na zastosowanie przy jej orzekaniu art. 60 § 1 k.k. z 1969 r.

Postanowienie to zaskarżył Krzysztof H., podnosząc, że przypisany mu czyn w obecnym stanie prawnym (art. 280 § 1 k.k.) zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 12 lat.

Sąd Okręgowy w S. postanowieniem z dnia 8 stycznia 1999 r. zażalenia skazanego nie uwzględnił i zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Okręgowy stwierdził, że wprawdzie nowy kodeks karny za popełnienie przestępstwa określonego w art. 280 § 1 k.k. przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności, to jednak przepis art. 64 § 1 k.k. dopuszcza wymierzenie kary pozbawienia wolności do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. W tej sytuacji, skoro kara wymierzona Krzysztofowi H. nie przekracza 15 lat pozbawienia wolności - to norma art. 4 § 2 k.k. nie znajduje zastosowania.

Kasację od postanowienia Sądu Okręgowego w S. wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich, zarzucając rażące naruszenie art. 4 § 2 k.k., polegające na niezastosowaniu tego przepisu w odniesieniu do kary pozbawienia wolności wymierzonej skazanemu za czyn określony w art. 210 § 1 w zw. z art. 10 § 3 i art. 60 § 1 d.k.k. w następstwie wyrażenia błędnego poglądu prawnego, iż przez górną granicę ustawowego zagrożenia należy rozumieć także przewidziane w art. 64 § 1 k.k. obostrzenie kary.

W kasacji sformułowany został wniosek o uchylenie zaskarżonego postanowieniem i utrzymanego nim w mocy postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 29 października 1998 r. i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w S. do ponownego rozpoznania.

Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o uwzględnienie kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Objęte kasacją postanowienie Sądu Okręgowego w S. w żadnej mierze nie może się ostać, dotknięte jest bowiem wadą określoną w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., a więc już z tego powodu powinno być uchylone, i to niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. w związku z art. 518 k.p.k.).

Istota zagadnienia, jaka się tu już na wstępie wyłania, sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy modyfikacja karalności czynu przewidziana w art. 4 § 2 k.k., będąca konsekwencją zmiany ustawy polegającej na złagodzeniu odpowiedzialności karnej w stosunku do czynu objętego prawomocnym wyrokiem, należy do postępowania wykonawczego, czy też postępowanie powinno toczyć się według reguł przewidzianych w kodeksie postępowania karnego. Od rozstrzygnięcia tej kwestii zależy wybór odpowiedniej procedury, ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami. Zauważyć w tym miejscu trzeba, że ani w przepisach kodeksu postępowania karnego, ani też kodeksu karnego wykonawczego nie zostało określone, jakie zasady postępowania obowiązują w tej materii. Przepis art. 4 § 2 k.k., będący odpowiednikiem art. XIV z 1969 r., nie zawiera jednak odpowiednika § 4 tegoż art. XIV, który wyraźnie regulował procedurę związaną z redukcją odpowiedzialności karnej jako następstwa złagodzenia kary w nowej ustawie i stąd mogą pojawić się trudności w praktyce orzeczniczej sądów.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że uregulowanie zawarte w art. 4 § 2 k.k. sprowadza się do prostego zabiegu polegającego na "mechanicznej" redukcji kary ("wymierzoną karę obniża się"), co przemawiałoby za stosowaniem reguł przewidzianych w kodeksie karnym wykonawczym.

Wniosek taki nie byłby jednak trafny.

W dyrektywie zawartej w art. 4 § 2 k.k. chodzi wprawdzie o redukcję kary i to stanowi końcowy efekt jurydyczny, wszelako dokonuje się to przez zmianę prawomocnego wyroku w istotnej jego części. Zmiana ta uzależniona jest jednak od ustalenia prawnych przesłanek pozwalających na tego rodzaju zabieg, a to z kolei wymaga dokonania oceny ustaleń faktycznych, kwalifikacji prawnej czynu i stwierdzenia, że objęty wyrokiem czyn jest właśnie tym, którego górna granica zagrożenia jest niższa od kary orzeczonej w prawomocnym wyroku. Jasno zatem widać, że wachlarz ocen i ustaleń, jaki w tym postępowaniu powinien być dokonywany, jest znacznie szerszy od tego, który wynikałby z prostego spojrzenia jedynie na końcowy wynik tego postępowania. Te właśnie racje powinny przemawiać za stanowiskiem, że postępowanie karne mające za przedmiot kwestię obniżenia kary na podstawie art. 4 § 2 k.k. powinno toczyć się na podstawie przepisów procesowych zawartych w kodeksie postępowania karnego. Warto w tym miejscu dodać, że podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 23 lutego 1999 r., I KZP 37/98 (OSNKW 1999, z. 3-4, poz. 10) udzielając odpowiedzi na pytanie dotyczące składu, w jakim powinien orzekać sąd okręgowy rozpoznając wniosek skazanego o zastosowanie art. 4 § 2 k.k.

W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w S. wydał zaskarżone kasacją postanowienie w składzie jednego sędziego, a więc z oczywistą obrazą art. 30 § 1 k.p.k., co powoduje skutek określony w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.

Przechodząc natomiast do oceny zarzutu podniesionego w kasacji, należy stwierdzić, że jest on w pełni zasadny.

Brak podstaw do zastosowania wobec Krzysztofa H. przepisu art. 4 § 2 k.k. Sąd Okręgowy upatrywał w tym, że przez górną granicę ustawowego zagrożenia przewidzianego w tymże przepisie należy rozumieć także obostrzenie kary wynikające z art. 60 § 1 d.k.k. (obecnie art. 64 § 1 k.k.). Sąd Okręgowy podzielił tym samym stanowisko sądu pierwszej instancji.

Pogląd ten nie może być zaakceptowany. W doktrynie prawa, w kwestii związanej z rozumieniem pojęcia "ustawowe zagrożenie karą", można dostrzec dwie metody interpretacyjne.

Pierwsza sprowadza się do formuły, że przestępstwo zagrożone jest taką karą, na jaką wskazuje tylko norma zakazująca.

Druga, że zagrożenie karą oznacza sankcję wyznaczoną przez całokształt odnoszących się do danego przestępstwa przepisów dotyczących wymiaru kary, a więc także przepisów określających podstawy i reguły szczególnego wymiaru kary, zawarte w części ogólnej ustawy karnej.

Sądy orzekające w niniejszej sprawie pojęcie ustawowego zagrożenia karą "definiowały" zbieżnie z szerokim jego rozumieniem, podobnie jak czyni to A. Zoll (w:) Kodeks karny - komentarz. Część ogólna, Kraków 1998, s. 71.

Podobny pogląd wyrazili: A. Kaftal, PiP 1974, z. 8-9, s. 256 i W. Sieracki, WPP 1976, z. 3, s. 318.

Tymczasem Sąd Najwyższy konsekwentnie i przy różnych okazjach opowiadał się za wąskim rozumieniem "ustawowego zagrożenia karą", a więc, że chodzi w tym wypadku o zagrożenie przewidziane w sankcji przepisu określającego dany typ przestępstwa, niezależnie od modyfikacji wynikających z części ogólnej kodeksu karnego (por. m.in. uchwały Sądu Najwyższego: z 19 marca 1970 r., VI KZP 27/70, OSNKW 1970, z. 4-5, poz. 33; z 29 lipca 1970 r., VI KZP 267/70, OSNKW 1970, z. 10, poz. 116; z 29 września 1973 r., VI KZP 28/73, OSNKW 1973, z. 12, poz. 152; z 29 marca 1976 r., VI KZP 46/75, OSNKW 1976, z. 4-5, poz. 53; z 20 maja 1992 r., I KZP 16/92, OSNKW 1992, z. 9-10, poz. 65, ostatnio uchwała SN z 24 lutego 1999 r., I KZP 27/98, OSNKW 1999 z. 3-4, poz. 11). Podobne stanowisko wyrażali W. Wolter: Nadzwyczajne złagodzenie kary przestępcom powrotnym, PiP 1970, z. 12, s. 983 oraz Glosa do uchwały SN, VI KZP 46/75, NP 1976, z. 9, s. 1336; W. Daszkiewicz: Nadzwyczajne złagodzenie kary, Warszawa 1976, s. 10-25, oraz Glosa do uchwały SN, VI KZP 47/73, OSPiKA 1974, z. 9, s. 370-371; Z. Ćwiąkalski: Glosa do uchwały SN, VI KZP 55/85, OSPiKA 1988, z. 1, poz. 7; ostatnio także K. Daszkiewicz: Dożywotnie pozbawienie wolności, Prok. i Pr. 2000, z. 6, s. 8-9.

Po raz kolejny Sąd Najwyższy opowiada się za "wąskim" rozumieniem pojęcia "ustawowe zagrożenie karą", albowiem odmienne jego "definiowanie" prowadziłoby do zachwiania ustalonej w ustawie struktury prawa karnego oraz chaosu w jego systemie, i to zarówno w odniesieniu do prawa materialnego (np. przekształcenie zbrodni w występki, i odwrotnie, ustalenie terminów przedawnienia) jak i prawa procesowego (np. właściwość sądu, jego skład, obligatoryjność śledztwa, możliwość stosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym, możliwość stosowania trybu uproszczonego). Tych i podobnych komplikacji unika się przyjmując, zgodnie z zasadą jednolitej wykładni prawa i zachowania jego spójności, rozumianej przez dyrektywę wykładni nakazującej, aby to samo pojęcie miało zawsze to samo znaczenie we wszystkich kontekstach, w których występuje (por. J. Wróblewski: Sądowe rozumienie prawa, Warszawa 1988, s. 134), iż przez "ustawowe zagrożenie karą" rozumieć należy zagrożenie przewidziane w sankcji przepisu określającego dany typ przestępstwa. Jest ono zatem związane z danym typem przestępstwa, który figuruje w katalogu przestępstw (część szczególna ustawy karnej), wszystkie zatem modyfikacje kary, tak w górnym, jak i dolnym progu zagrożenia, zarówno zaostrzające, jak i łagodzące jej wymiar, nie zmieniają ustawowego zagrożenia, które jest niezmienne w ramach przyjętej w ustawie typizacji przestępstw.

W świetle przytoczonych uwag zawarty w kasacji zarzut jest zasadny, a uzupełniony uwagami odnoszącymi się do trybu procedowania przez sądy orzekające w tej sprawie, czyni koniecznym uchylenie obu postanowień i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.

OSNKW 2000 r., Nr 9-10, poz. 81

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.