Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2000-05-17 sygn. IV KKN 69/00

Numer BOS: 2136130
Data orzeczenia: 2000-05-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV KKN 69/00

Wyrok z dnia 17 maja 2000 r. 

Związki zawodowe rolników mogą określić zasady przeprowadzenia akcji protestacyjnej, o której mowa w art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz. U. Nr 55, poz. 236), tylko w taki sposób, aby akcja ta nie naruszała obowiązującego porządku prawnego. W związku z tym kierowanie akcją, której sposób przeprowadzenia narusza prawo, wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 26 ust. 2 powołanej ustawy.

Przewodniczący: sędzia SN A. Deptuła.

Sędziowie SN: P. Hofmański (sprawozdawca), P. Kalinowski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: S. Szustakiewicz.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2000 r. sprawy Mariana Z., oskarżonego z art. 18 § 1 w zw. z art. 288 § 1 k.k. i art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz. U. Nr 55, poz. 236), z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w N. z dnia 3 listopada 1999 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w M. z dnia 29 kwietnia 1998 r.

oddalił kasację

Uzasadnienie

Wyrokiem Sądu Rejonowego w M. z dnia 29 kwietnia 1999 r. Marian Z. uznany został za winnego ciągu przestępstw, polegającego na tym, iż w dniach 29 maja 1998 r. i 3 sierpnia 1998 r. w M. na terenie stacji kolejowej PKP, jako przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, kierując uprzednio przygotowanymi i zorganizowanymi przez siebie z ramienia tego Komitetu akcjami protestacyjnymi rolników zrzeszonych w związku, mającymi na celu realizację zapowiedzianych publicznie gróźb wysypywania na granicy Państwa transportów z importowanym zbożem, doprowadził do wysypania na torowiska przez uczestników łącznie 18 wagonów importowanej pszenicy, kukurydzy i słodu, powodując ubytek w masie zbóż ponad 70 ton, czyniąc w ten sposób niezdatnym do użytku zboże o wartości ponad 30 tys. zł na szkodę Zakładu Przewozów Towarowych PKP w N., posługując się w ten sposób niedozwoloną formą protestu, to jest ciągu przestępstw zakwalifikowanego z art. 18 § 1 in fine k.k. w zw. z art. 288 § 1 k.k. i art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz. U. Nr 55, poz. 236) w zw. z art. 11 § 2 i art. 91 § 1 k.k. Sąd Rejonowy, na podstawie art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. i art. 91 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 58 § 3 k.k., skazał Mariana Z. na karę grzywny w wysokości 20 stawek dziennych, określając wysokość stawki dziennej na kwotę 200 zł. Wykonanie tej kary Sąd Rejonowy w M. warunkowo zawiesił na okres roku, na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 2 k.k. Ponadto Sąd Rejonowy na podstawie art. 39 pkt 5 k.k. w zw. z art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody poprzez zapłatę kwoty 30.114,98 zł, na rzecz pokrzywdzonego, w terminie 2 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku.

Wyrok ten poddany został kontroli instancyjnej na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora w części dotyczącej orzeczenia o karze oraz przez obrońcę oskarżonego. W apelacji obrońcy sformułowany został zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mającego wpływ na jego treść oraz zarzuty obrazy przepisów postępowania mającej wpływ na treść wyroku. W uzasadnieniu apelacji obrońcy wywiedziono jednak, że Sąd Rejonowy w M. wadliwie zinterpretował przepisy ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, w szczególności przyjmując, iż akcja protestacyjna zorganizowana została wbrew przepisom ustawy w rozumieniu jej art. 26 ust. 2 w sytuacji, gdy art. 25 ust. 2 tej ustawy gwarantuje rolnikom prawo do akcji protestacyjnej w sposób ustalony przez związki zawodowe.

Apelacja obrońcy oskarżonego nie przyniosła rezultatu pożądanego przez jej autora. Natomiast w uwzględnieniu apelacji prokuratora, Sąd Okręgowy w N., wyrokiem z dnia 3 listopada 1999 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, iż uchylił orzeczenie w przedmiocie warunkowego zawieszenia wykonania kary grzywny.

Wyrok Sądu Okręgowego w N. zaskarżony został kasacją przez obrońcę oskarżonego Mariana Z. W kasacji podniesiono m.in. zarzut obrazy prawa materialnego przez błędne zastosowanie do czynu przypisanego oskarżonemu art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Ponadto obrońca podniósł zarzut rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego mającego wpływ na treść orzeczenia, a to:

- art. 457 § 2 k.p.k. przez nieustosunkowanie się w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego do zarzutów zawartych w apelacji,

- art. 5 § 2 k.p.k. przez rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości odnośnie do przebiegu zdarzeń i roli oskarżonego w tych zdarzeniach, na jego niekorzyść,

- art. 7, 410, 424 § 1 pkt 1 k.p.k. przez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów.

Opierając się na tych zarzutach autor kasacji wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w N. oraz związanego z nim wyroku Sądu Rejonowego w M. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie zaś o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego lub umorzenie postępowania z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu.

W uzasadnieniu kasacji obrońca oskarżonego skoncentrował się na kwestii przyjętej przez orzekające w sprawie Sądy i - jego zdaniem - wadliwej interpretacji art. 25 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Przepis ten, według obrońcy, nie ogranicza rolników w formach protestu i gwarantuje rolnikom prawo do akcji protestacyjnej w sposób ustalony przez związki zawodowe. W kasacji nie rozwinięto zarzutów obrazy prawa procesowego, wywiedziono natomiast, iż wobec szkodliwości polityki importowej państwa oraz 90-procentowego poparcia społeczeństwa dla akcji protestacyjnej rolników, czyn popełniony przez oskarżonego nie może być uznany za przestępstwo z uwagi na jego znikomą szkodliwość społeczną.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest bezzasadna i jako taka podlega oddaleniu.

W punkcie wyjścia należy stwierdzić, iż kasacja skonstruowana została w sposób niespójny. Nie jest bowiem sensowne równoległe podniesienie zarzutów obrazy prawa materialnego i prawa procesowego, jeśli obraza prawa procesowego jest - w ocenie autora kasacji - tego rodzaju, iż skutkuje wadliwością ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia. Prawidłowość zastosowania w sprawie prawa materialnego może być bowiem przedmiotem oceny jedynie wówczas, jeśli usunięte zostaną wątpliwości co do faktycznej podstawy rozstrzygnięcia. Z tego powodu w pierwszej kolejności ocenione muszą być zarzuty wskazujące na naruszenie reguł procedowania.

Zarzut obrazy prawa procesowego jest w ocenie Sądu Najwyższego oczywiście bezzasadny. Uzasadnienie sądu odwoławczego spełnia warunki określone przez prawo procesowe, albowiem sąd ten w sposób obszerny i przekonywający ustosunkował się do zarzutów podniesionych w skardze apelacyjnej. Zupełnie niezrozumiałe jest twierdzenie autora kasacji, iż sąd odwoławczy nie ustosunkował się do zarzutów sformułowanych w pkt 2 a, b, c skargi odwoławczej, skoro w punktach tych wymieniono jedynie elementy stanu faktycznego ustalonego przez sąd pierwszej instancji. Podniesiony w pkt 1 apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie został w zasadzie w ogóle w apelacji uzasadniony, co zasadniczo utrudniało zadanie sądowi odwoławczemu, który do zarzutu tego musiał się ustosunkować. Sąd odwoławczy ustosunkował się do tego zarzutu na takim poziomie ogólności, który należy uznać za adekwatny do precyzji wywodu skarżącego. W uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego zawarte są natomiast obszerne wywody odnoszące się do kwestii, które zaakcentowane zostały w uzasadnieniu apelacji obrońcy, to jest to kwestii przyjętej przez Sąd Rejonowy wykładni przepisów art. 25 i 26 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Niezasadny jest także zarzut obrazy przepisu art. 5 § 2 k.p.k. Zawarty w tym przepisie nakaz rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego naruszony jest jedynie wówczas, gdy sąd nabierze wątpliwości co do przebiegu inkryminowanego zdarzenia lub co do interpretacji podlegającego zastosowaniu w sprawie przepisu, a następnie wobec braku możliwości usunięcia tych wątpliwości, rozstrzygnie je na niekorzyść oskarżonego. Nie może być natomiast mowy o naruszeniu art. 5 § 2 k.p.k. wówczas, gdy wątpliwości takie zgłosi jedynie autor skargi apelacyjnej, czy kasacyjnej, podczas gdy nie miał ich orzekający w sprawie sąd. W niniejszej sprawie ani sąd orzekający w pierwszej, ani też sąd orzekający w drugiej instancji nie powzięły jakichkolwiek wątpliwości, czemu dały wyraz w obszernych uzasadnieniach swoich wyroków. Stąd też podniesiony w kasacji zarzut obrazy art. 5 § 2 k.p.k. jest w sposób oczywisty chybiony.

Skoro - jak wywiedziono - niezasadne okazały się zarzuty obrazy prawa procesowego, odnieść się należy do podniesionej w kasacji kwestii przyjętej przez orzekające w sprawie sądy interpretacji prawa materialnego, w szczególności zaś przepisów art. 25 ust. 2 i art. 26 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Znamienne jest, iż autor kasacji kwestionuje prawidłowość przyjętej w stosunku do czynu oskarżonego kwalifikacji z art. 26 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, ani słowem nie odnosząc się do zastosowanej kumulatywnie kwalifikacji z art. 288 § 1 k.k. Najwyraźniej przyjmuje jednak założenie, że art. 25 ust. 2 tej ustawy konstytuuje swoisty kontratyp usuwający bezprawność zachowania sprawcy nie tylko w kontekście art. 26 ust. 2 ustawy, ale także w kontekście innych przepisów karnych. Tylko takie założenie może usprawiedliwiać sformułowany przez obrońcę wniosek o uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.

Zdaniem Sądu Najwyższego, proponowana przez autora kasacji wykładnia art. 25 ust. 2 i art. 26 ust. 2 o rozwiązywaniu sporów zbiorowych jest błędna. W art. 26 ust. 2 tej ustawy ustawodawca określił typ przestępstwa polegający na kierowaniu, między innymi, akcją protestacyjną zorganizowaną wbrew przepisom ustawy. Interpretacja tego blankietowego przepisu wymaga sięgnięcia do przepisu art. 25 ust. 2 ustawy, według którego rolnicy mają prawo do akcji protestacyjnej w sposób ustalony przez ich związki zawodowe. Na tle tego przepisu zajęcia stanowiska wymaga kwestia, czy dla uznania, że akcja protestacyjna nie została zorganizowana wbrew przepisom ustawy w rozumieniu art. 26 ust. 2 ustawy wystarczy, aby odbyła się w zgodzie z ustaleniami związków zawodowych. Pozytywna odpowiedź na to pytanie oznaczałaby, iż związki zawodowe rolników uprawnione są do określenia dowolnych zasad przeprowadzenia każdej akcji protestacyjnej, nie bacząc na to, czy jest ona zgodna z obowiązującym porządkiem prawnym. Kierowanie zatem akcją protestacyjną, jeśli sposób jej przeprowadzenia określony został przez związki zawodowe rolników, w żadnej sytuacji nie mogłoby być uznane za naruszające przepis art. 26 ust. 2 ustawy.

Podejmując próbę interpretacji art. 25 ust. 2 i art. 26 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych odwołać się trzeba do art. 25 ust. 1 tej ustawy. Zgodnie z tym przepisem, w obronie praw i interesów pracowniczych może być zastosowana akcja protestacyjna nie zagrażająca zdrowiu lub życiu ludzkiemu, z zastrzeżeniem przestrzegania obowiązującego porządku prawnego. Wprawdzie w art. 25 ust. 2 ustawy, odnoszącego się do praw rolników, użyte zostało określenie "akcja protestacyjna", bez podobnego dookreślenia, to jednak nie sposób przyjąć, że ustawodawca zagwarantował rolnikom uprawnienia zasadniczo dalej idące niż pracownikom, których dotyczy art. 25 ust. 1 ustawy. Należy przyjąć, że ustawodawca uznał za zbędne dookreślanie akcji protestacyjnej w art. 25 ust. 2 ustawy właśnie dlatego, iż uczynił to już w ust. 1 tego przepisu. Odmienna interpretacja musiałaby zatem opierać się na nie dającym się zaakceptować założeniu, iż w tym samym artykule ustawy, w dwóch jego ustępach, użyto tego samego pojęcia w rozmaitych znaczeniach. Interpretacji takiej sprzeciwiałby się też art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, według którego wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

Nie sposób przy tym nie zauważyć, że odmienna interpretacja wskazanych wyżej przepisów prowadziłaby do absurdu. Oznaczałaby bowiem, iż związki zawodowe rolników władne są określić sposób przeprowadzenia akcji protestacyjnej w dowolny sposób, także w sposób związany z pogwałceniem prawa karnego, niezależnie od tego, których przepisów prawa karnego miałoby to dotyczyć. Przy takiej interpretacji odpowiedzialność karna osób kierujących takimi akcjami nie wchodziłaby w rachubę nie tylko na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy (akcja protestacyjna bowiem zorganizowana byłaby zgodnie z przepisami ustawy), ale także na podstawie naruszonych przepisów kodeksu karnego, gdyż wyłączona byłaby z uwagi na kontratyp działania w ramach płynących z ustawy uprawnień.

Warto podkreślić, że także w piśmiennictwie za bezsporną uchodzi teza, iż w art. 25 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych zagwarantowano rolnikom prawo do akcji protestacyjnej, której sposób realizacji pozostawia się ich organizacji związkowej, akcja ta jednak, podobnie jak w przypadku pracowników, nie może naruszać porządku prawnego (G. Goździewicz: Spory zbiorowe. Strajk. Komentarz do ustawy z dnia 23 maja 1991 r., Toruń 1991, s. 47; B. Cudowski: Spory zbiorowe w polskim prawie pracy, Białystok 1998, s. 141-142). Takie stanowisko zdaje się także rysować na tle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 1991 r., II SA 991/91, ONSA 1992, z. 2, poz. 31).

Opierając się na powyższych założeniach należało dojść do wniosku, że związki zawodowe rolników mogą określić zasady przeprowadzenia akcji protestacyjnej, o której mowa w art. 25 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz. U. Nr 55, poz. 236), tylko w taki sposób, aby akcja ta nie naruszała obowiązującego porządku prawnego. W związku z tym, kierowanie akcją, której sposób przeprowadzenia narusza prawo, wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 26 ust. 2 omawianej ustawy. Nie może ulegać wątpliwości, iż art. 25 ust. 2 tej ustawy nie może być interpretowany jako swoisty kontratyp wyłączający bezprawność zachowania osoby kierującej akcją protestacyjną przeprowadzoną w sposób określony przez związki zawodowe rolników, jeśli zachowanie to wyczerpuje także znamiona innego przestępstwa niż określone w art. 26 ust. 2 ustawy. W takim wypadku zachowanie sprawcy podlega kumulatywnej kwalifikacji prawnej (art. 11 § 2 k.k.).

Na tle okoliczności rozpoznawanej sprawy nie może budzić wątpliwości, iż zastosowana do czynu oskarżonego kwalifikacja prawna jest prawidłowa. Marian Z. kierował akcjami protestacyjnymi, które wprawdzie przeprowadzone zostały w sposób określony przez związki zawodowe rolników, jednakże zorganizowane zostały wbrew przepisom ustawy w rozumieniu art. 26 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, jako że sposób ich przeprowadzenia określono z naruszeniem art. 25 ust. 2 tejże ustawy. Ponieważ zaś zachowania Mariana Z. wyczerpywały także znamiona popełnionych w ciągu (art. 91 § 1 k.k.) przestępstw określonych w art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 288 § 1 k.k., przyjęto prawidłowo kumulatywną kwalifikację prawną z zastosowaniem art. 11 § 2 k.k.

Odnosząc się do podniesionego w kasacji zarzutu dotyczącego stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego skazanemu, wskazać należy, że zarzut ten nie został należycie uargumentowany. Jako element ocenny wymyka się on spod kontroli kasacyjnej, w ramach której analizowane być mogą jedynie rażące naruszenia prawa. Na marginesie jedynie można wskazać, iż wbrew twierdzeniu autora kasacji, o stopniu społecznej szkodliwości czynu nie decyduje ani szkodliwość polityki importowej państwa, ani poparcie społeczeństwa dla akcji protestacyjnej rolników (por. art. 115 § 2 k.k.).

OSNKW 2000 r., Nr 7-8, poz. 75

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.