Uchwała z dnia 1983-03-10 sygn. III CZP 3/83
Numer BOS: 2135920
Data orzeczenia: 1983-03-10
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Konfuzja (art. 247 k.c.)
- Dziedziczenie udziału w spadku, w skład którego wchodzi nieruchomość obciążona służebnością osobistą
Sygn. akt III CZP 3/83
Uchwała z dnia 10 marca 1983 r.
Przewodniczący: sędzia SN W. Łysakowski. Sędziowie SN: S. Dmowski (sprawozdawca), K. Piasecki.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Aleksandry B. przeciwko Tomaszowi B. o wydanie pokoju, garażu, szopy i zaniechanie naruszeń, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 24 lutego 1983 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Krakowie postanowieniem z dnia 7 grudnia 1982 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c. i art. 355 prawa o sądach ubezpieczeń społecznych:
"Czy służebność osobista (mieszkania) wygasa w całości w wypadku, gdy uprawniony z tytułu tej służebności nabył w drodze dziedziczenia udział we współwłasności nieruchomości obciążonej"?
podjął następującą uchwałę:
Nabycie w drodze dziedziczenia udziału w spadku, w skład którego wchodzi nieruchomość obciążona służebnością osobistą, przez osobę, której służebność przysługuje, nie powoduje wygaśnięcia tej służebności.
Uzasadnienie
Umową notarialną z dnia 8.I.1980 r. Ludwik B., mąż powódki Aleksandry B. i ojciec pozwanego Tomasza B., ustanowił na rzecz powódki służebność mieszkania w domu trzyizbowym przy ul. Hetmana 7 w K. wraz z prawem korzystania przez nią ze wszystkich przynależności, a także z działki nr 745/5 stanowiącej własność Państwa, a znajdującej się w wieczystym użytkowaniu właściciela budynku. Ludwik B. zmarł w dniu 9.X.1980 r.
W listopadzie 1981 r. powódka Aleksandra B. wystąpiła z powództwem przeciwko Tomaszowi B. o wydanie jej jednego pokoju, garażu i szopy, do których przysługuje jej prawo służebności, a które zajmuje pozwany - jej zdaniem - bezprawnie.
Pozwany nie uznał powództwa, powołując się na prawo zajmowania budynków z tytułu dziedziczenia po ojcu oraz na wygaśnięcie służebności z chwilą śmierci ojca i nabycie przez powódkę współwłasności nieruchomości obciążonej służebnością mieszkania z tytułu spadkobrania. Podniósł przy tym, że z pokoju w domu rodzinnym korzystał od dawna i że ojciec chciał ustanowić dla powódki służebność tylko części mieszkania, a prawo służebności na całej nieruchomości ustanowił pod wpływem bezprawnej groźby powódki.
Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza w Krakowie wyrokiem z dnia 24.V.1982 r. nakazał pozwanemu, by wydał powódce szopę znajdującą się na działce nr 745/5 położonej w K. przy ul. Hetmana nr 7, a w pozostałej części powództwo oddalił, przyjmując, że pozwanemu, jako spadkobiercy zmarłego Ludwika B., przysługuje prawo korzystania z nieruchomości będącej przedmiotem sporu.
Przy rozpoznaniu rewizji powódki, która należy również do kręgu spadkobierców ustawowych Ludwika B., Sąd Wojewódzki w Krakowie, postanowieniem z dnia 7 grudnia 1982 r., przedstawił Sądowi Najwyższemu - w trybie art. 391 k.p.c. - przytoczone w sentencji uchwały zagadnienie prawne, jako budzące poważne wątpliwości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 247 k.c. ograniczone prawo rzeczowe, a do takich praw należy również służebność osobista, w tym służebność mieszkania, wygasa, jeżeli przejdzie na właściciela rzeczy obciążonej albo jeżeli ten, komu prawo to przysługuje, nabędzie własność rzeczy obciążonej. Sytuacja jest prosta - jak to trafnie podkreślił Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu postanowienia przedstawiającego zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia - w przypadku zjednoczenia w jednej osobie prawa własności nieruchomości obciążonej i ograniczonego prawa rzeczowego. Unormowanie powyższe ma w pełni zastosowanie do służebności osobistej, w tym do służebności mieszkania (wyjątki dotyczą jedynie hipoteki i zastawu). Wygaśnięcie ograniczonego prawa rzeczowego, w tym służebności osobistej, w wypadku zjednoczenia w jednej osobie praw i obowiązków, czyli w wypadku tzw. konfuzji, jest zrozumiałe. Żaden interes społeczny ani też gospodarczy nie uzasadnia potrzeby utrzymania w tym wypadku służebności osobistej. Osoba uprawniona do korzystania z nieruchomości (z mieszkania) z tytułu służebności, po nabyciu własności nieruchomości ma możność pełniejszego jeszcze korzystania z tych rzeczy z tytułu prawa własności.
Powstaje natomiast problem, czy służebność osobista wygasa na skutek nabycia przez osobę, której przysługuje ta służebność osobista (mieszkania), udziału w spadku, w skład którego wchodzi nieruchomość obciążona służebnością. Rozważania ograniczone zostały do tej kwestii z uwagi na zakres pytania i stan faktyczny sprawy. W przedmiocie tym należy zająć stanowisko negatywne. Przede wszystkim należy przyjąć, że o konfuzji można mówić wówczas, gdy wszystkie prawa i obowiązki przechodzą na tę samą osobę lub też osoby. Sytuacja taka nie zachodzi w przypadku, gdy osoba mająca służebność osobistą na nieruchomości staje się tylko jednym ze współspadkobierców właściciela nieruchomości obciążonej (właściciela mieszkania). Osoba dziedzicząca udział w spadku, w skład którego wchodzi nieruchomość obciążona służebnością osobistą, nie staje się właścicielem wyłącznym tej nieruchomości i w takim wypadku nie można mówić o tym, że jej zakres uprawnień do korzystania z nieruchomości z tytułu dziedziczenia jest taki sam lub szerszy niż z tytułu prawa służebności.
Służebność osobista, a zwłaszcza mieszkania, mająca charakter świadczenia alimentacyjnego służy celom konsumpcyjnym - w szerokim znaczeniu tego słowa - człowieka z reguły starszego lub chorego i zaspokaja w pełni jego określone potrzeby czy też potrzebę. Uprawnienie wynikające z dziedziczenia udziału w spadku, w skład którego wchodzi nieruchomość obciążona służebnością osobistą (mieszkania), nie zabezpiecza interesów osoby mającej służebność w takim samym zakresie. Wynika to chociażby z charakteru majątku spadkowego przypadającego kilku spadkobiercom, do którego to majątku stosuje się - aż do działu spadku - odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych (art. 1035 k.c.). Odpowiednie stosowanie przepisów o współwłasności oznacza zaś - między innymi - możliwość żądania przez spadkobierców, nie władających majątkiem spadkowym, dopuszczenia ich do współposiadania tego majątku (art. 206 k.c.), w tym do żądania podziału rzeczy należących do spadku do użytkowania, czy podziału zwanego quoad usum. Nie ulega żadnej wątpliwości, że dokonanie takiego podziału naruszyłoby zakres uprawnień osoby mającej służebność osobistą, wynikających z tego ograniczonego prawa rzeczowego.
Gdyby nawet założyć, że okoliczność, iż jednemu ze współspadkobierców przysługiwała służebność osobista na nieruchomości spadkowej, może (ale na pewno nie musi) rzutować na decyzję sądu dokonującego działu spadku w przedmiocie przyznania temu właśnie spadkobiercy tej nieruchomości, to i w tym wypadku nie byłoby podstaw do przyjęcia, iż z chwilą śmierci właściciela nieruchomości i nabycia udziału w spadku przez osobę uprawnioną osoba ta utraciła wszelką korzyść ze służebności. Przecież nie jest wykluczone, że okoliczność, iż spadkowa nieruchomość jest obciążona służebnością osobistą, może mieć wpływ na ocenę jej wartości, a w konsekwencji na wysokość spłat należnych spadkobiercom nie otrzymującym - w dziale spadku - tej nieruchomości w naturze od osoby nabywającej nieruchomość na własność (osoby mającej służebność).
Jest rzeczą oczywistą, że służebność osobista wygaśnie - na podstawie art. 247 k.c. - w razie przyznania w dziale spadku nieruchomości nie obciążonej osobie mającej tę służebność.
Z powyższych przyczyn udzielono odpowiedzi jak w sentencji uchwały.
OSNC 1983 r., Nr 8, poz. 115
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN