Uchwała z dnia 1983-01-11 sygn. III CZP 56/82
Numer BOS: 2135918
Data orzeczenia: 1983-01-11
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CZP 56/82
Uchwała z dnia 11 stycznia 1983 r.
Przewodniczący: sędzia SN M. Zakrzewska. Sędziowie SN: K. Olejniczak (sprawozdawca), J. Szachułowicz.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława Ż. przeciwko Wiesławowi C. o należność pieniężną, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Płocku postanowieniem z dnia 10 września 1982 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"Czy zawarte w prawomocnym skazującym wyroku wydanym w postępowaniu karnym ustalenie, że sprawa przestępstwa (pozwany) działał w warunkach określonej w art. 22 k.k. obrony koniecznej, której granice przekroczył, stanowi ustalenie co do popełnienia przestępstwa wiążące z mocy art. 11 k.p.c. sąd w postępowaniu cywilnym?"
podjął następującą uchwałę:
Ustalenie wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego, że sprawca przestępstwa działał w obronie koniecznej, której granice przekroczył (art. 22 § 3 k.k.), nie wyłącza dopuszczalności ustalenia przez sąd w postępowaniu cywilnym, że poszkodowany nie przyczynił się do powstania szkody.
Uzasadnienie
Prawomocnym wyrokiem wydanym w postępowaniu karnym Wiesław C. został uznany za winnego tego, że w wyniku sprzeczki uderzył ciężkim metalowym stołkiem w głowę Stanisława Ż., co wywołało pourazowe organiczne uszkodzenie mózgu z niedowładem prawostronnym i afazją czuciowo-ruchową, w następstwie trwałe kalectwo, które to obrażenia zagrażały bezpośrednio życiu, tj. przestępstwa z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. Równocześnie sąd karny w sentencji tego wyroku przyjął, że Wiesław C. odpierał bezpośredni bezprawny zamach na jego osobę ze strony Stanisława Ż. i odpierając ten zamach przekroczył granice obrony koniecznej, stosując sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu. W związku z tym sąd karny na podstawie art. 22 § 3 k.k. odstąpił od wymierzenia oskarżonemu kary.
W związku z powyższym zdarzeniem poszkodowany Stanisław Ż. wystąpił z powództwem przeciwko Wiesławowi C., domagając się zadośćuczynienia za krzywdę oraz renty wyrównawczej. Sąd I instancji, uwzględniając powództwo, ustalił na podstawie przeprowadzonych dowodów, że w działaniu pozwanego nie było obrony koniecznej, przy czym sąd ten stanął na stanowisku, że z mocy art. 11 k.p.c. wiążące są dla sądu cywilnego ustalenia co do faktu popełnienia przestępstwa, nie wiąże go natomiast inne ustalenie sądu karnego, w tym w szczególności dotyczące działania pozwanego w warunkach obrony koniecznej.
Na skutek rewizji pozwanego Sąd Wojewódzki w Płocku przekazał Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. przytoczone na wstępie zagadnienie prawne.
Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:
Stosownie do art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.
Do istoty czynu przestępnego przypisanego pozwanemu wyrokiem karnym należy przekroczenie granic obrony koniecznej. Przekroczenie granic obrony koniecznej bowiem pociąga za sobą to, że działanie napadniętego przestaje być akcją legalną, staje się czynem bezprawnym z konsekwencjami, jakie z tego wynikają, prowadząc do odpowiedzialności za przestępstwo popełnione na osobie napastnika. Dlatego nie można zgodzić się z uogólnieniem wyrażonym przez sąd I instancji w niniejszej sprawie, że poczynione przez sąd karny w wyroku skazującym w tym zakresie ustalenia nie mają mocy wiążącej. Pozwany, skazany powyższym wyrokiem karnym, nie mógłby bowiem kwestionować powyższego wyroku, twierdząc np., że działał w obronie koniecznej, której granic nie przekroczył, albo że przypisano mu jako przestępstwo zdarzenie, które w ogóle nie miało miejsca, albowiem stoi temu na przeszkodzie związanie sądu cywilnego wynikające z sentencji prawomocnego wyroku skazującego. Jednakże zdaniem Sądu Najwyższego związanie sądu cywilnego przewidziane w art. 11 k.p.c. nie stoi na przeszkodzie poczynieniu przez sąd cywilny ustaleń mniej korzystnych dla skazanego. Stanowisku takiemu dał wyraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniach orzeczeń z dnia 30.XII.1966 r. III CRN 68/66 - (OSNCP 1967, z. 9, poz. 151) oraz z dnia 10.XII.1977 r. II CR 469/77 - (OSNCP 1978, z. 10, poz. 184). W tym ostatnim orzeczeniu, jak to słusznie zauważył Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego, przez omyłkę zostało napisane, że sąd cywilny nie może pójść dalej, niż to wynika z prawomocnego wyroku skazującego, gdy w rzeczywistości w oryginale orzeczenia Sąd Najwyższy taką możliwość dopuścił.
Skoro bowiem w wypadku wydania wyroku uniewinniającego przez sąd karny, a taki wyrok zapadłby w razie przyjęcia przez sąd karny po stronie pozwanego w niniejszej sprawie obrony koniecznej bez jego przekroczenia, wyrok taki nie wiązałby sądu cywilnego, który mógłby dojść do wniosku, że pozwany dopuścił się przestępstwa z art. 155 § 1 pkt 2 k.k., argumentacja a maiori ad minus uzasadnia pogląd, że czyn oceniony przez sąd karny łagodniej, może być surowiej potraktowany przez sąd cywilny. Różnice te mogą być wynikiem swoistości i odrębności postępowania karnego i cywilnego, a w szczególności obowiązującej w postępowaniu karnym zasady in dubio pro reo, gdy tymczasem ocena dowodów poczyniona przez sąd cywilny w ramach przepisu art. 233 k.p.c. uzasadniać może odmienne ustalenie.
Należy również zwrócić uwagę, że przyjęcie w niniejszej sprawie bezwzględnego związania sądu cywilnego ustaleniami wyroku skazującego co do działania pozwanego w obronie koniecznej i przekroczenia jej granic mieściłoby w sobie implicite przesądzenie o przyczynieniu się powoda do powstania szkody, rzeczą sądu cywilnego zaś byłoby jedynie określenie stopnia tego przyczynienia. Przepis art. 11 k.p.c., stanowiący ograniczenie samodzielności sądu cywilnego, uzasadnia jego ścisłą wykładnię i nie może powodować rozszerzenia zakresu okoliczności nie podlegających sprawdzeniu przez sąd cywilny. Zagadnienie przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody stanowi domenę sądu cywilnego (art. 362 k.c.) i dlatego badanie okoliczności, czy poszkodowany przyczynił się do powstania szkody, nie może być wyłączone spod kognicji tego sądu. Nie można przy tym wyłączyć, że w wyniku badania tej okoliczności sąd cywilny, w związku z poczynionymi ustaleniami, mniej korzystnymi dla pozwanego od ustaleń w wyroku karnym, dojdzie do wniosku, że poszkodowany do powstania szkody się nie przyczynił.
Wyrok sądu karnego, ustalający działanie w obronie koniecznej oraz przekroczenie jej granic przez pozwanego, stanowi jednak dowód z dokumentu w rozumieniu art. 211 k.p.c., co oznacza, że powód zaprzeczający w tym zakresie treści dokumentu powinien to udowodnić. Jednakże, jak o tym poprzednio była mowa, prawa tego powód nie może być pozbawiony, gdyż prowadziłoby to do zachwiania równowagi stron w prawie cywilnym, a tak byłoby, gdyby przyjąć, że również w omawianym zakresie sąd cywilny byłby związany ustaleniem wyroku karnego. Znaczenie wyroku karnego w podanym wyżej rozumieniu podlega ocenie sądu w postępowaniu cywilnym na podstawie zebranego w sprawie materiału procesowego stosownie do ogólnych zasad.
Z przytoczonych wyżej względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji uchwały.
OSNC 1983 r., Nr 8, poz. 108
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN