Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1979-11-22 sygn. III PZ 7/79

Numer BOS: 2111719
Data orzeczenia: 1979-11-22
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III PZ 7/79

Postanowienie z dnia 22 listopada 1979 r.

Granica wieku jest również warunkiem, od którego prawo uzależnia możność uzyskania przymiotu pracownika.

Przewodniczący: sędzia SN S. Rejman (sprawozdawca). Sędziowie SN: E. Brzeziński, E. Jachczyk.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z powództwa Józefy G. działającej w imieniu własnym oraz małoletniego Krzysztofa G. przeciwko Antoniemu P. o odszkodowanie na skutek zażalenia powodów na postanowienie Sądu Rejonowego w Środzie Śl. z dnia 1 czerwca 1979 r.,

1) przejął sprawę do rozpoznania;

2) uchylił zaskarżone postanowienie, pozostawiając Sądowi Rejonowemu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego.

Uzasadnienie

Józefa G., działając w imieniu własnym oraz w imieniu syna Krzysztofa, domagała się zasądzenia od Antoniego P. odszkodowania za skutki wypadku, jakiemu małoletni uległ w dniu 17.VII.1978 r. Według twierdzeń pozwu pozwany wezwał syna powódki, który miał wówczas 12 lat, i zlecił mu zbieranie maku.

Wskutek braku nadzoru doszło do zatrucia i powód przez pewien czas przebywał w szpitalu w stanie agonalnym. Na żądaną kwotę 48.000 zł składają się dwie pozycje: 40.000 zł za utratę zdrowia i cierpienia fizyczne małoletniego oraz 8.000 zł wydatkowane w związku z jego chorobą na dojazdy matki do szpitala i na wynagrodzenie pielęgniarek.

Pozwany przyznał, że Krzysztof G. w dniu 17.VIII.1978 r. przebywał na jego plantacji, ale zaprzeczył temu, aby zlecił mu wykonywanie jakichkolwiek czynności związanych ze zbieraniem maku.

Sąd Rejonowy uznał się za niewłaściwy do rozpoznania sprawy i przekazał ją Oddziałowi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu. Stanął bowiem na stanowisku, że powód roszczenie swoje opiera na fakcie zatrudnienia go przez osobę fizyczną i powołał się na przepis art. 31 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 20, poz. 105). Przepis ten stanowi, że jednorazowe odszkodowanie z tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu przysługuje pracownikowi nie uspołecznionych zakładów pracy od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Na skutek zażalenia strony powodowej sprawa znalazła się w Sądzie Wojewódzkim, który przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne: "Czy małoletni, nie mający ukończonych 13 lat życia, który świadcząc pracę doznał uszczerbku na zdrowiu, może na drodze sądowej dochodzić od pracodawców na podstawie przepisów kodeksu cywilnego wyrównania szkody w części nie pokrytej świadczeniami z ustawy wypadkowej?".

W uzasadnieniu pytania został wyrażony pogląd, że najsłuszniejsze byłoby przyznanie małoletniemu świadczeń z ustawy wypadkowej, z możliwością dochodzenia dalszych roszczeń odszkodowawczych od zakładu pracy na zasadach ogólnych, tj. na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Ustawa wypadkowa nie znajduje w stosunku do małoletniego zastosowania wprost, lecz jedynie w drodze analogii. Można by więc uznać - argumentując przesłankami natury społecznej i moralnej - że analogię stosuje się tylko na korzyść małoletniego. W konsekwencji oznaczałoby to dopuszczalność drogi sądowej do dochodzenia przez niego roszczeń odszkodowawczych, przy czym postępowanie sądowe podlegałoby zawieszeniu do czasu rozpoznania roszczeń opartych na przepisach ustawy wypadkowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W myśl art. 391 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c. Sąd Wojewódzki może przedstawić Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne budzące poważną wątpliwość, jeżeli powstanie ono przy rozpoznawaniu rewizji lub zażalenia.

W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy uznał się za niewłaściwy do rozpoznania sprawy i zażalenie strony powodowej dotyczy wyłącznie tego problemu. Sąd Wojewódzki miał więc zdecydować, czy sąd powszechny czy też inny organ jest uprawniony do rozpoznania roszczeń powodów. Zakres kognicji sądu rewizyjnego jest w tym przypadku ograniczony wyłącznie do tej kwestii.

Wysokość natomiast odszkodowania, czy też potrzeba ewentualnego zawieszenia postępowania powinny w tej fazie postępowania znaleźć się poza zasięgiem rozważań Sądu Wojewódzkiego. Z tej przyczyny Sąd Najwyższy uznał za właściwe przejąć sprawę i rozpoznać zażalenie (art. 391 § 1 in fine k.p.c.).

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że z powództwem wystąpiła powódka w imieniu własnym oraz w imieniu małoletniego syna.

Powódka twierdzi, że poniosła wydatki związane z chorobą syna, za którą odpowiedzialny jest pozwany. Tych stron nie łączył żaden stosunek prawny, a roszczenie powódki oparte jest na przepisach o czynach niedozwolonych. Spór ma więc charakter sprawy cywilnej, do której rozpoznania właściwy jest sąd powszechny (art. 2 § 1 k.p.c.). Dlatego też przekazanie sprawy w tym zakresie Oddziałowi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest niewątpliwie wynikiem przeoczenia Sądu.

Zaskarżone orzeczenie nietrafne jest jednak także w pozostałej części, a mianowicie w odniesieniu do małoletniego. Sąd Rejonowy nie poczynił dotąd żadnych ustaleń co do tego, czy pozwanego łączył z Krzysztofem G. jakikolwiek stosunek prawny i w jakim celu przebywał on na plantacji maku. Gdyby jednak - po uzupełnieniu postępowania dowodowego - okazało się, że powód zbierał mak w wyniku wezwania go do tej czynności przez pozwanego, to wyłania się problem dopuszczalności drogi sądowej do dochodzenia przez małoletniego roszczeń odszkodowawczych. To zaś zależy od odpowiedzi na pytanie, czy można go w ogóle uznać za pracownika. Umowa o pracę bowiem dochodzi do skutku, gdy strony złożą zgodne oświadczenie co do jej istotnych postanowień.

Powód w chwili wypadku miał 12 lat, a więc nie miał nawet ograniczonej zdolności do czynności prawnej (art. 12 k.c. w związku z art. 300 k.p.). W świetle art. 190 § 2 k.p. zabronione jest zatrudnianie osoby, która nie ukończyła 15 lat.

Jedynie w drodze wyjątku może być zatrudniony młodociany powyżej 14 lat, który ukończył szkołę podstawową. Następuje to jednak na wniosek jego przedstawiciela ustawowego i wyłącznie w celu nauki zawodu (§ 1 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych z dnia 21 października 1974 r. - Dz. U. Nr 43, poz. 260). Młodociany poniżej 14 lat nie może być w ogóle pracownikiem. Granica wieku jest również warunkiem, od którego prawo uzależnia możność uzyskania przymiotu pracownika.

Umowa zawarta przez osobę, która nie ma zdolności do czynności prawnych, jest bezwzględnie nieważna i mimo pozorów w konsekwencji nie wywołuje zamierzonego skutku prawnego.

Nie oznacza to, że nie wywołuje ona żadnych skutków, w razie wykonania bowiem takiej czynności może powstać np. obowiązek odszkodowania. Nieważność bezwzględna jest najdalej sięgającą sankcją w stosunku do wadliwych czynności prawnych. Istnieje ona z mocy prawa, sąd ma obowiązek uwzględnić ją z urzędu i nie może już być ona konwalidowana. Istnieją wprawdzie nieliczne wyjątki od tej zasady, ale żaden z nich nie odnosi się do rozpoznawanego przypadku.

Powoływanie się w tej sprawie na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15.V.1972 r. III CRN 83/72 (OSNCP 1973, z. 2, poz. 30) jest bezprzedmiotowe. Nie występował tam bowiem problem dopuszczalności drogi sądowej, ponieważ powodowie dochodzili odszkodowania na podstawie przepisu art. 446 § 3 k.c., twierdząc, że wskutek śmierci małoletniego syna w dniu 25.VII.1970 r. nastąpiło pogorszenie ich sytuacji życiowej.

Mając przeto powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że spór niniejszy w całości należy do drogi procesu cywilnego, i dlatego uchylił zaskarżone postanowienie.

Wobec tego, że uchylenie orzeczenia jest w tym przypadku w istocie jego zmianą, podstawą prawną rozstrzygnięć jest przepis art. 390 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c.˙

OSNC 1980 r., Nr 4, poz. 83

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.