Wyrok z dnia 1979-11-20 sygn. IV CR 376/79
Numer BOS: 2111465
Data orzeczenia: 1979-11-20
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Odpowiedzialność kontraktującego za szkody spowodowane wadami dostarczonych producentowi sadzonek
- Świadczenia dodatkowe w umowie kontraktacji
Sygn. akt IV CR 376/79
Wyrok z dnia 20 listopada 1979 r.
Kontraktujący, który dostarcza producentowi sadzonki drzew odmiany nie nadającej się do uprawy w danych warunkach klimatyczno-glebowych, nie może uwolnić się od odpowiedzialności za szkody wyrządzone nieudaniem się plantacji i w następstwie utratą dochodów z niej oraz poniesieniem kosztów jej założenia przez wykazanie, że w chwili dostarczenia sadzonek odmiana ta nie była jeszcze należycie zbadana, okoliczność ta bowiem nie należy do tych, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności (art. 471 w związku z art. 474 k.c.). Kontraktujący bowiem obowiązany jest dostarczyć plantatorowi tylko taki materiał uprawowy, którego przydatności jest pewny.
Przewodniczący: sędzia SN S. Rudnicki (sprawozdawca). Sędziowie SN: Z. Marmaj, F. Wesely.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Marii K. przeciwko Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczej w K. o 140.740 zł na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 13 kwietnia 1979 r.
uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania rewizyjnego.
Uzasadnienie
Powódka domagała się zasądzenia odszkodowania w kwotach 140.740,- zł i 78.809,- zł, twierdząc, że wskutek dostarczenia jej przez pozwaną jako kontraktującego nieodpowiednich odmian drzew wiśni, założony sad nie owocował i musiał ulec likwidacji.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.
Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, ustalając, że przyczyną nieowocowania drzew było z jednej strony to, że pozwana dostarczyła m. in. nieodpowiednią odmianę wiśni zw. "Karosor", nie nadającą się do uprawy w warunkach glebowych i klimatycznych województwa katowickiego, a poza tym że powódka posadziła drzewka w zbyt bliskiej odległości.
Zdaniem Sądu pozwanej nie może obciążać ryzyko posadzenia sadu i dlatego pozwana nie może odpowiadać za dostarczenie odmiany zw. "Karosor", tym bardziej że "stan wiedzy sadowniczej w latach sześćdziesiątych pozwalał właśnie na uznawanie za najbardziej pożądane do uprawy te odmiany wiśni, które otrzymała powódka". Pozwanej nie można zarzucić, że dopuściła się zaniedbań w zakresie instruktażu i kontroli sadu powódki. Niezależnie od tego Sąd wyraził pogląd, że "ewentualne roszczenie" powódki ulegało i tak przedawnieniu na podstawie art. 624 § 1 k.c.
Od tego wyroku powódka wniosła rewizję, domagając się jego zmiany i uwzględnienia powództwa lub uchylenia i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Rewizja oparta jest na podstawach wymienionych w art. 368 pkt. 1 i 3 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W sytuacji, w której kontraktujący sam dostarcza producentowi sadzonek stanowiących materiał wyjściowy zakontraktowanej produkcji, ponosi on z reguły odpowiedzialność za szkody wyrządzone dostarczeniem nieodpowiedniego materiału, np. drzewek wiśni nieodpowiedniej odmiany nie nadającej się do uprawy w warunkach atmosferyczno-glebowych sadu producenta. Spoczywający na kontraktującym obowiązek spełnienia określonych świadczeń dodatkowych (art. 615 k.c.) może wynikać nie tylko z umowy kontraktacji, ale także z przepisów szczególnych: uchwał i urządzeń naczelnych organów administracji państwowej (art. 613 § 1 k.c.), a ponadto z dodatkowych postanowień: umowy stron uzupełniających umowę kontraktacyjną. Uzupełnienie takie powinno być wprawdzie w myśl art. 77 k.c. stwierdzone pismem, ale jest to tylko forma ad probationem w przeciwieństwie do formy ad solemnitatem zastrzeżonej dla umowy kontraktacyjnej przez art. 616 k.c. Uzupełnienie umowy kontraktacyjnej w zakresie świadczeń dodatkowych kontraktującego może również nastąpić przez czynności konkludentne, tj. przez każde zachowanie się osoby ujawniające w dostateczny sposób jej oświadczenie woli (art. 60 k.c.), np. przez dostarczenie producentowi określonych w umowie kontraktacyjnej i w związku z tą umową sadzonek oraz przyjęcie ich przez producenta.
W konkretnych okolicznościach, które jednak w sprawie niniejszej nie zostały ujawnione, dostarczenie producentowi przez kontrahenta materiału wyjściowego może nastąpić na podstawie i w wykonaniu towarzyszącego umowie kontraktacji innego stosunku umownego, np. umowy sprzedaży. We wszystkich tych wypadkach odpowiedzialność kontraktującego za odpowiedni - w konkretnych okolicznościach - materiał sadzonkowy może się opierać na podstawie art. 471 i 474 k.c.
Kontraktujący, który dostarcza producentowi sadzonki drzew odmiany nie nadającej się do uprawy w danych warunkach klimatyczno-glebowych, nie może zwolnić się od odpowiedzialności za szkody wyrządzone nieudaniem się plantacji i w następstwie utratą dochodów z niej oraz poniesieniem kosztów jej założenia przez wykazanie, że w chwili dostarczenia sadzonek odmiana ta nie była jeszcze należycie zbadana. Okoliczność ta bowiem nie należy do tych, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności (art. 471 w związku z art. 474 k.c.). Kontraktujący bowiem obowiązany jest dostarczyć plantatorowi tylko taki materiał uprawowy, którego przydatności jest pewny. Od odpowiedzialności tej nie zwalnia kontraktującego także okoliczność, że dostarczony producentowi materiał uprawowy otrzymał on sam od wytwórcy będącego wyspecjalizowaną jednostką, gdyż stosownie do przepisu art. 474 k.c. dłużnik ponosi odpowiedzialność za działania wszystkich osób, z pomocą których wykonuje swoje zobowiązanie. Sąd już we wcześniejszym orzeczeniu tegoż sądu z dnia 31.VII.1969 r. I CR 190/79 (OSNCP 1970, z. 5, poz. 90), że rzeczą jednostki kontraktującej jest doświadczalnie sprawdzić, przed uruchomieniem masowego przedsięwzięcia produkcyjnego, czy dana odmiana kontraktowanej rośliny da spodziewane plony w danym rejonie kraju ze względu na warunki glebowo-klimatyczne. W razie niewykonania tego jest ona obowiązana do wynagrodzenia producentom wynikłej w związku z tym szkody.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika dostatecznie jasno, dlaczego Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, jednakże najwidoczniej nie przypisał żadnego znaczenia faktowi dostarczenia powódce sadzonek odmiany "Karosor", nie odpowiadającej warunkom klimatyczno-glebowym jej sadu, skoro zaś taki pogląd nie może się - stosownie do powyższych wyjaśnień - utrzymać, przeto zaskarżony wyrok ulega uchyleniu, a sprawa zostaje przekazana Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania (art. 388 § 1 k.p.c.).
Ponieważ odmiana "Karosor" stanowiła tylko część dostarczonych powódce sadzonek i na nieudanie się pozostałych upraw nie mogła mieć wpływu, przeto rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie m.in. ustalenie, ile drzewek tej odmiany zostało dostarczonych i jaka była przyczyna nieowocowania pozostałych odmian, które - jak się wydaje - nie były nieodpowiednie. W związku z poglądem Sądu Wojewódzkiego, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu (art. 624 k.c.), należy stwierdzić, że przedawnienie nie nastąpiło. Stosownie od wymienionego przepisu bieg określonego w nim dwuletniego przedawnienia, gdy świadczenie producenta nie zostało spełnione, rozpoczyna się od dnia, w którym powinno było być spełnione. W niniejszej sprawie ustalenie tego dnia zależy od okresu, kiedy zasadzone przez powódkę wiśnie powinny owocować. Według opinii biegłego inż. L. może się zdarzyć, że drzewa owocowe zaczynają owocować dopiero po upływie 10 lat od ich posadzenia, mimo że w zasadzie powinny owocować już w 7-8 roku. Skoro więc sad został posadzony w 1967 r., a pozew wniesiony w sierpniu 1977 r., to nie można przyjąć, iż roszczenie powódki uległo przedawnieniu (...) zwłaszcza, że wypłacenie powódce przez pozwaną w 1976 r. częściowego odszkodowania z tego samego tytułu (zł 36.800.-) przerwało bieg przedawnienia (art. 123 § 1 pkt. 2 k.c.).˙
OSNC 1980 r., Nr 4, poz. 80
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN