Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1979-10-29 sygn. IV PR 296/79

Numer BOS: 2111297
Data orzeczenia: 1979-10-29
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV PR 296/79

Wyrok z dnia 29 października 1979 r.

W sytuacji, gdy łączna szkoda wynika z kilku zdarzeń, a niektóre z nich spowodowane zostały z winy umyślnej pracownika, inne zaś z winy nieumyślnej, ekskulpacja pracownika z art. 124 § 3 k.p. może wchodzić w rachubę tylko w odniesieniu do tej części szkody, która została wyrządzona zakładowi pracy przez pracownika nieumyślnie.

Przewodniczący: sędzia SN A. Filcek. Sędziowie SN: E. Brzeziński (sprawozdawca), J. Knap.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Rz. przeciwko Ryszardowi F. o odszkodowanie na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 4 lipca 1979 r.,

obydwie rewizje oddalił i zniósł między stronami koszty postępowania rewizyjnego, obciążając pozwanego obowiązkiem uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa (Kasa Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie) kwoty 1463 zł tytułem różnicy wpisów.

Uzasadnienie

Jest niesporne, że pozwany był zatrudniony w powodowym Przedsiębiorstwie na stanowisku magazyniera magazynu gazu i urządzeń gazowniczych. W sprawie Sądu Rejonowego w Rzeszowie pozwany pozostawał pod zarzutem popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 218 § 1 k.k. i w art. 266 § 4 k.k. w związku z art. 10 § 2 k.k., polegającego na tym, że:

W okresie od 31.XII.1973 r. do 31.X.1976 r. w Rz. jako starszy magazynier gazu i urządzeń gazowniczych Zakładu Dystrybucji Gazu Bezprzewodowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w zakresie nadzoru nad powierzonym mieniem, jego ochroną i gospodarowaniem przez to, że przyjmował i wydawał te materiały bez udokumentowania, nie prowadził na bieżąco wymaganej dokumentacji magazynowej oraz nie uzgadniał w ustalonych terminach kartotek magazynowych z kartotekami księgowości materiałowej, w wyniku czego spowodował na szkodę tegoż Przedsiębiorstwa niedobór gazu płynnego, butli do gazu i urządzeń gazowniczych na łączną kwotę 249.351 zł, a w celu ukrycia go fałszował dokumentację magazynową, a także przestępstwa przewidzianego w art. 200 § 1 k.k. w związku z art. 58 k.k. polegającego na tym, że:

Na przestrzeni lat 1972-1973 w Rz., działając czynem ciągłym oraz będąc odpowiedzialny z tytułu zastępowania kasjera Zakładu Dystrybucji Gazu Bezprzewodowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej za odprowadzanie do kasy przyjętych należności za wykonane usługi, przywłaszczył sobie na szkodę tegoż Przedsiębiorstwa kwotę około 1000 zł pobraną od Antoniego P., Edwarda G. i trzech innych, bliżej nie ustalonych osób, za zainstalowanie urządzeń gazowniczych.

W toku dochodzenia w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie postanowieniem z dnia 20.IV.1978 r. zabezpieczyła na mieniu Ryszarda F. roszczenie o naprawienie wyrządzonej przezeń szkody w mieniu społecznym w wysokości 249.351 zł. Sąd Rejonowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 4.VII.1978 r. postępowanie karne umorzył na zasadzie art. 5 ust. 2 i 3 pkt. 2 dekretu z dnia 19 lipca 1977 r. o amnestii.

W pozwie wniesionym do Sądu dnia 31.V.1978 r. powodowe Przedsiębiorstwo domagało się zasądzenia od pozwanego odszkodowania za niedobór ujawniony w powierzonym mu magazynie.

Wyrokiem z dnia 18.I.1979 r., sprostowanym postanowieniem z dnia 24.II.1979 r., Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego na rzecz powodowego Przedsiębiorstwa kwotę 41.169 zł z odsetkami, umorzył postępowanie dotyczące kwoty 11.229 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił.

W uwzględnieniu rewizji obu stron Sąd Najwyższy w dniu 11.V.1979 r. uchylił powyższy wyrok Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej powództwo oraz w części oddalającej powództwo i orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 4.VII.1979 r. zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 51.461 zł z odsetkami, a w pozostałej części powództwo oddalił. Sąd Wojewódzki ustalił, że w powierzonym pozwanemu mieniu wyliczona na dzień 31.X.1976 r. szkoda przedstawia wartość 205.845 zł. O powstaniu tej szkody strona powodowa wiedziała już w dacie skierowania zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, to jest dnia 19.XI.1976 r., ale nadal trwało sprawdzanie niedoboru, zakończone ostatecznie 22.II.1977 r. Pozew do Sądu wpłynął dnia 31.V.1978 r., a zatem po upływie roku od dnia, w którym powód powziął wiadomość o wyrządzeniu szkody przez pozwanego. Jednakże działalność pozwanego w czasie pełnienia obowiązków pracowniczych i jego zachowanie się po ujawnieniu braku wskazują na umyślność działania w zakresie wyrządzenia szkody. Pozwany nie prowadził na bieżąco wymaganej dokumentacji magazynowej, nie uzgadniał na bieżąco stanów w kartotekach magazynowych ze stanami w kartotekach księgowości materiałowej, wydawał z magazynu materiały bez dowodów Wz i Rw, a materiały przyjmował do magazynu bez wymaganych dowodów Zw, nie prowadził bieżącej ewidencji ruchu butli w magazynie, nie prowadził ewidencji wydanych butli monterom. Pozwany zdawał sobie sprawę z chaosu i nieprawidłowości w pracy, które prowadziły nieuchronnie do braku, dlatego też w dniu 31.XII.1973 r. w kartotece magazynowej gazu bezprzewodowego fikcyjnie zaniżył stan magazynu gazu o 7007 kg.

W roku 1975 w kartotekach magazynowych gazu fikcyjnie zawyżył stan magazynowy, w lutym nie wpisał jednej dostawy 6468 kg gazu, w marcu nie rozchodował 858 kg gazu, a stan zapasu fikcyjnie poprawił z 15.972 kg na 21.582 kg, później ponownie na 15.972 kg. W kwietniu nie rozchodował 5613 kg gazu. W roku 1976 w wyciągach z rejestru wykonanych usług i w kartotekach magazynowych fikcyjnie zawyżył rozchód gazu o 3000 kg, w marcu w ten sam sposób zawyżył rozchód o 4000 kg, a w lipcu poprawił nieprawidłowo stan w kartotece z 47.420 kg na 48.421 kg gazu. W dniu 30.X.1976 r. sfałszował kopię listu przewozowego na 690 butli pustych, wpisując na kopii listu 797 sztuk butli, zawyżając liczbę 107 butli wartości 73.295 zł. W dniu 2.XI.1976 r. dostawę gazu z tego dnia w ilości 6512 kg i wartości 44.281,60 zł fikcyjnie przyjął na stan magazynowy na dzień 31.X.1976 r., fikcyjnie zawyżając stan magazynowy na ten dzień. Tych ostatnich dwu czynności pozwany dokonał w czasie inwentaryzacji, aby ukryć brak, którego się spodziewał. A zatem roszczenie powoda ze względu na umyślne działanie pozwanego nie uległo przedawnieniu (art. 291 § 3 k.p.). Strona powodowa jednak ze swej strony nie zapewniła pozwanemu odpowiednich warunków pracy i pozwany, gubiąc się w nałożonych na niego obowiązkach, szukał wyjścia z sytuacji, ale znajdował nieodpowiednie. Strona powodowa - z uwagi na wadliwą organizację pracy w księgowości - nie uchwyciła nierzetelnej pracy pozwanego, co przyczyniło się do powstania szkody. Strona powodowa tolerowała spisy inwentaryzacyjne z kartotek, a nie z natury, nie reagowała na fakty, że pozwany nie uzgadniał zapisów swoich z księgowością, i nie kontrolowała w ogóle zapisów pozwanego. Strona powodowa pogłębiła jeszcze ogólny bałagan panujący w dokumentacji przez wydawanie coraz to nowych instrukcji obiegu dokumentów, kolejno trzech, w spornym okresie, a także sprzecznych z tymi instrukcjami zarządzeń wewnętrznych. Równocześnie strona powodowa nie zapewniła pozwanemu odpowiednich warunków pracy. Pomieszczenia magazynowe były ciasne, rozrzucone w trzech punktach. Dopiero z końcem roku 1975 magazyn mieścił się w jednym miejscu. Nie było możliwości ważenia butli przy odbiorze celem sprawdzenia, czy nie brakuje gazu, gdyż wyładunek 500 butli z samochodu trwałby niepomiernie długo. Pozwany ilość gazu w butlach mógł sprawdzać jedynie wyrywkowo. W tych okolicznościach - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - istnieją podstawy do przypisania stronie powodowej przyczynienia się w 3/4 do powstania spornego niedoboru.

Rewizje od tego wyroku wniosły obydwie strony. Powodowe Przedsiębiorstwo - wskazując jako wartość przedmiotu zaskarżenia kwotę 154.384 zł - domaga się zmiany wyroku Sądu Wojewódzkiego i przyjęcia, że pozwany spowodował szkodę w stopniu wyższym niż 25 %, ewentualnie przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, pozwany zaś żąda zmiany wyroku Sądu Wojewódzkiego w części zasądzającej powództwo i oddalenia powództwa w całości, ewentualnie przekazania sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Za nieuzasadnione należy uznać zawarte w rewizji pozwanego twierdzenie, jakoby wszystkie ujawnione w toku postępowania działania i zaniedbania pozwanego miały charakter działań nieumyślnych, że w związku z tym powództwo powinno ulec oddaleniu ze względu na upływ rocznego terminu przedawnienia, o jakim mowa w art. 291 § 2 k.p.

Już w swoim poprzednim wyroku Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na oświadczenie pozwanego, złożone w dniu 31.XII.1977 r. w sprawie karnej, wskazujące na istnienie elementów winy umyślnej w niektórych działaniach pozwanego, pozostających w związku ze spornym niedoborem.

Wspomniane oświadczenie ma treść następującą:

Korzystając z dekretu o amnestii ogłoszonego w dniu 19.VII.1977 r., ujawniam, co następuje: o powstaniu pewnej części niedoboru, którego wielkość trudno mi w tej chwili ustalić z powodu tego, gdyż na koniec 1975 r., tj. dzień inwentaryzacji, nie były liczone butle ani gaz, wiedziałem w 1975 r. Przyznaję się, że w wyżej wymienionym roku celowo nie zrobiłem dowodów PZ w miesiącu październiku na 6.512 kg gazu, co musiałem dokonać na koniec 1975 r. Przyznaję się również, że w roku 1975 zawyżałem w niektórych rozliczeniach miesięcznych względnie zaniżałem rozchody takich materiałów, jak butle i dysze. Przyznaję się również do tego, że w roku 1976 w trzech sprawozdaniach miesięcznych zawyżyłem rozchód gazu na łączną sumę 8.000 kg. Przyznaję się również, że w roku 1976 w niektórych sprawozdaniach miesięcznych zaniżałem względnie zawyżałem rozchody butli i dysz. Przyznaję się również do tego, że po końcowej inwentaryzacji na dzień 30.X.1976 roku, będąc przestraszony takim brakiem butli, sfałszowałem kopię listu przewozowego. Nadmieniam, że pomimo przyznania się wyżej wymienionych niezgodności z wynikłego niedoboru nie miałem korzyści materialnej. Przypuszczam, że korzyść materialną mogli odnieść pracownicy ZDCP, których to trudno mi ujawnić na skutek nieodpowiednich dokumentów. Odnośnie do postawionego mi zarzutu łapownictwa od ob. G. E. i P. A. przyznaję się do tego, że w roku 1972 albo 1973, trudno mi w tej chwili ustalić, zastępując kilka dni kasjerkę w ZDCP, otrzymane od wyżej wymienionych pieniądze wpłaciłem do kasy tylko za butle i reduktory bez wpłacenia za montaż i materiały instalacyjne. Na tych dwóch obywateli nie sporządziłem odpowiednich umów. Rz., dnia 31.VII.1977 r. (-) F.R.".

Działania pozwanego wskazane w powyższym jego oświadczeniu - zgodnie z ustaleniami Sądu Wojewódzkiego - upoważniają do wniosku, że pozwany, naruszając umyślnie niektóre ze swoich obowiązków pracowniczych, równocześnie przewidywał i godził się na wyrządzenie w ten sposób stronie powodowej szkody materialnej. W zakresie, w jakim skutek taki powstał, roszczenia odszkodowawcze strony powodowej - z uwagi na przepis art. 291 § 2 k.p. - nie mogą być uznane za przedawnione, mimo że od dnia, w którym strona powodowa powzięła wiadomość o wyrządzeniu jej przez pozwanego szkody, do dnia wniesienia pozwu lub do dnia zabezpieczenia roszczeń odszkodowawczych strony powodowej w toku postępowania karnego upłynął okres dłuższy od 1 roku.

Zgodzić się przy tym także należy z Sądem Wojewódzkim co do tego, że działania i zaniedbania pozwanego, o których wyżej mowa, wywołały tylko część spornego niedoboru. Zebrany w sprawie materiał dowodowy daje również podstawę do wniosku, że część niedoboru powstała z wymienionych szczegółowo w uzasadnieniu wyroku Sądu Wojewódzkiego przyczyn niezależnych od pozwanego. Ponieważ istnienie tych przyczyn zostało przez Sąd Wojewódzki ustalone, nie stanowi ze strony tegoż Sądu uchybienia, mogącego mieć niekorzystny dla pozwanego wpływ na wynik sprawy, pominięcie w postępowaniu przed Sądem I instancji przeprowadzenia powołanych przez pozwanego w tym przedmiocie dalszych jeszcze dowodów.

Precyzyjne ustalenie, w jakim stopniu zaniedbania każdej ze stron oraz zdarzenia od stron niezależne wywarły wpływ na powstanie spornego niedoboru, nie jest, oczywiście, możliwe.

Sąd Wojewódzki, oceniając na tle całokształtu występujących w sprawie okoliczności "udział" pozwanego w tym niedoborze na 1/4, a "udział" strony powodowej na 2/4, nie wykroczył poza swoje uprawnienia wynikające z przepisów art. 233 i 322 k.p.c., brak więc jest podstaw do dokonania w tym zakresie zmian postulowanych przez rewizje obu stron. Powołany w rewizji strony powodowej pogląd oparty m.in. na publikowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego co do tego, że uchybienia zakładu pracy nie uzasadniają obniżenia odszkodowania należnego od sprawcy szkody wyrządzonej w sposób umyślny, odnosi się do sytuacji, gdy sprawca wyrządził zakładowi pracy konkretną szkodę pozostającą w normalnym związku przyczynowym z jego umyślnym działaniem lub zaniechaniem. Nie dotyczy natomiast sytuacji, gdy na określoną w łącznej kwocie pieniężnej szkodę składa się suma różnych szkód wywołanych różnymi zdarzeniami, choćby niektóre z nich związane były z winą umyślną ich sprawców.

W takich przypadkach każdy sprawca odpowiada tylko za normalne następstwa swego działania lub zaniechania, a więc za następstwa, jakie te działania lub zaniechania wywołały, choćby były umyślne, a nie za całą "łączną" szkodę, związaną również z innymi zdarzeniami.

W niniejszej sprawie istnieją podstawy do wniosku, że umyślne działania i zaniedbania pozwanego wyrządziły stronie powodowej szkodę tylko w granicach 51.461 zł. W tym zakresie pozwany odpowiada wobec strony powodowej w całości. Oddalenie powództwa dotyczy roszczeń strony powodowej, związanych z innymi zdarzeniami, w szczególności ze zdarzeniami nie związanymi z umyślnymi działaniami i zaniedbaniami pozwanego.

Z tego punktu widzenia - mimo nie dość precyzyjnej argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - należy się zgodzić z końcowymi wnioskami Sądu Wojewódzkiego co do tego, że pozwany nie odpowiada wobec strony powodowej za szkodę przekraczającą wartość 51.461 zł.

W konsekwencji zarówno rewizja strony powodowej, jak i rewizja pozwanego nie mogły odnieść skutku i wymagały z mocy art. 387 k.p.c. oddalenia. Wzajemne zniesienie między stronami kosztów postępowania rewizyjnego opiera się na przepisie art. 100 k.p.c., nałożenie zaś na pozwanego obowiązku wyrównania różnicy między wpisem częściowym, uiszczonym przez stronę powodową, a należnym Skarbowi Państwa wpisem stosunkowym, obliczonym od kwoty 51.461 zł, wynika z zastosowania przepisu § 2 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 czerwca 1967 r. w sprawie określenia wysokości wpisów w sprawach cywilnych (jednolity tekst: Dz. U. z 1973 r. Nr 21, poz. 127).

OSNC 1980 r., Nr 4, poz. 74

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.