Wyrok z dnia 1979-01-04 sygn. III CRN 271/78
Numer BOS: 2078243
Data orzeczenia: 1979-01-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Niedopuszczalność wyboru przez sąd jednego uprawnionego spośród wszystkich uprawnionych na podstawie art. 691 k.c.
- Wyłączenie współuczestnictwa koniecznego między ubiegającymi się o wstąpienie w stosunek najmu (art. 691 k.c.)
Sygn. akt III CRN 271/78
Wyrok z dnia 4 stycznia 1979 r.
Jeżeli po śmierci najemcy lokalu mieszkalnego pozostaje po nim kilka osób bliskich, które stale mieszkały z nim aż do chwili śmierci, to każda z nich wstępuje z mocy prawa w stosunek najmu i sąd nie może dokonać wyboru na rzecz jednej z nich, kierując się np. stopniem bliskości czy długością okresu wspólnego zamieszkania, jeżeli jednak jedna z tych osób kwestionuje uprawnienia drugiej, to sąd obowiązany jest szczególnie wnikliwie zbadać istnienie przesłanek z art. 691 k.c.
Przewodniczący: Sędzia SN Z. Wasilkowska (sprawozdawca). Sędziowie SN: A. Gola, S. Rudnicki.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Grażyny M. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Mieszkaniowej w S. o ustalenie istnienia stosunku najmu, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 27 stycznia 1978 r.
uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 30.XI.1977 r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Szczecinie.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 30.XI.1977 r. Sąd Rejonowy ustalił, że pomiędzy powódką a pozwanym Przedsiębiorstwem istnieje stosunek najmu lokalu nr 12 przy ul. Lipowej 25 w S.
Sąd na podstawie zeznań powódki i wpisu w jej dowodzie osobistym ustalił, że powódka jest prawnuczką zmarłej w dniu 8.VII.1976 r. Julianny M., najemczyni spornego lokalu, że zamieszkiwała tam w latach 1965-1969, a ponownie zamieszkała i została zameldowana w dniu 29.VI.1976 r. Powódka mieszkała i prowadziła z Julianną M. wspólne gospodarstwo domowe. Z tych względów Sąd na podstawie art. 691 k.c. w zw. z art. 8 prawa lokalowego uznał powództwo za zasadne.
Wyrokiem z dnia 27.I.1978 r. Sąd Wojewódzki w Szczecinie oddalił rewizję strony pozwanej, podkreślając, że ani przepisy, ani orzecznictwo nie zakreślają okresu, w jakim musi istnieć wspólne zamieszkiwanie i prowadzenie gospodarstwa domowego z najemcą.
W dniu 24.V.1978 r. Stanisława K. wystąpiła ze skargą o wznowienie postępowania w niniejszej sprawie twierdząc, że wydane w niej orzeczenie narusza jej prawa. Jest bowiem córką zmarłej najemczyni przedmiotowego lokalu Julianny M. i - jak twierdzi - mieszkała wraz z nią od 1973 r. do chwili zgonu.
Postanowieniem z dnia 29.VI.1978 r. Sąd Rejonowy odrzucił skargę o wznowienie postępowania, uznając, że Stanisława K. nie była legitymowana do jej złożenia.
Od wyroku Sądu Wojewódzkiego wniósł rewizję nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości z wnioskiem o jego uchylenie wraz z wyrokiem Sądu Rejonowego i o przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Jak wynikałoby z przesłuchania powódki, a przede wszystkim ze skargi o wznowienie postępowania wniesionej przez Stanisławę K., w spornym lokalu zamieszkują inne jeszcze osoby, a w szczególności córka zmarłej najemczyni, Stanisława K., której mogą przysługiwać uprawnienia określone w art. 691 k.c. i która uprawnień tych dochodzi w odrębnym procesie. W tych warunkach powstaje przede wszystkim pytanie, jaki jest wzajemny stosunek ewentualnych uprawnień kilku osób bliskich najemcy do wstąpienia w stosunek najmu po jego śmierci na zasadzie art. 691 k.c.
Strona pozwana reprezentuje - jak się wydaje - pogląd, że z treści art. 691 k.c. wynika, iż przyznanie praw najemcy jednej z osób spełniających warunki wymienione w tym przepisie, wyłącza możliwość przyznania takich praw drugiej z ubiegających się osób.
Stanowisko takie nie znajduje uzasadnienia w art. 691 k.c. Przepis ten bowiem jednoznacznie stwierdza, że w razie śmierci najemcy jego osoby bliskie, które stale z nim mieszkały aż do śmierci, wstępują w stosunek najmu z mocy prawa, przy czym w razie wypowiedzenia umowy najmu przez jedną lub niektóre osoby bliskie najemcy, najem kończy się tylko względem tych osób, które wypowiedzenia dokonały.
Prawa zatem określone w art. 691 k.c. przysługują łącznie wszystkim osobom odpowiadającym wymogom tego przepisu. Jest to zatem unormowanie odmienne od zawartego w art. 145 ustawy o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61 z późn. zm.) w odniesieniu do mieszkań spółdzielczych. Stąd też w razie sporu, czy dana osoba wstąpiła w stosunek najmu stosownie do art. 691 k.c., ustalenia wymaga jedynie, czy dana osoba jest "osobą bliską" zmarłego najemcy, oraz czy stale z nim mieszkała aż do chwili śmierci. Stwierdzenie, że strona powodowa spełnia te przesłanki, przesądza o zasadności powództwa o ustalenie istnienia umowy najmu.
Należy przy tym zauważyć, że pomiędzy osobami bliskimi ubiegającymi się o wstąpienie w stosunek najmu na zasadzie art. 691 k.c. nie zachodzi współuczestnictwo konieczne, zatem każda z nich może w odrębnym procesie domagać się ustalenia, że wstąpiła w stosunek najmu. Niemniej jednak względy ekonomii procesowej wymagają, aby w takiej sytuacji nastąpiło połączenie dwu czy więcej toczących się spraw (art. 213 k.p.c.). W razie bowiem, gdy jedna z osób bliskich neguje istnienie po stronie drugiej osoby przesłanek z art. 691 k.c., łączne rozpoznanie spraw pozwoli na ich wszechstronne wyjaśnienie i wydanie trafnego rozstrzygnięcia.
Z powyższego wynika, że w sprawie niniejszej, gdyby nie nasuwały się wątpliwości co do istnienia po stronie powódki przesłanek z art. 691 k.c., okoliczność, że toczy się proces z powództwa Stanisławy K. o uznanie jej za osobę, która wstąpiła w stosunek najmu, nie mogłaby podważyć zasadności zaskarżonych wyroków.
Rewizja nadzwyczajna trafnie jednak zarzuca, że okoliczności sprawy nie zostały dostatecznie wyjaśnione. Niesporne jest wprawdzie, że powódka jako dziecko i młoda dziewczyna mieszkała z Julianną M. w latach 1966-1969 r., następnie jednak w związku z usamodzielnieniem się mieszkanie opuściła i zameldowała się ponownie dopiero w dniu 29.VI.1976 r., tj. na 9 dni przed śmiercią Julianny M. Nie zostało nawet należycie wyjaśnione, czy powódka rzeczywiście z dniem 29.VI.1976 r. zamieszkała w spornym lokalu. Wobec bowiem nieprzyjaznych stosunków pomiędzy nią a bliżej spokrewnioną z najemczynią Stanisławą K. nasuwają się poważne wątpliwości, czy ta ostatnia dopuściła do zamieszkania powódki w lokalu, zwłaszcza że sama najemczyni - jak wynikałoby z akt - znajdowała się już wówczas w szpitalu, gdzie wkrótce zmarła. Z zeznań samej powódki wynikałoby zresztą, że nie mieszka ona w spornym lokalu, gdyż Stanisława K. utrudnia jej dostęp do niego.
W tych okolicznościach nasuwają się istotne zastrzeżenia, czy powódka może być uznana za osobę wspólnie zamieszkałą z najemcą i związaną z nim wspólnotą domową w rozumieniu art. 691 k.c. i w tym sensie istnieje niewątpliwie potrzeba skonfrontowania uprawnień powódki z uprawnieniami córki najemczyni, Stanisławy K.
Wprawdzie bowiem - jak wyżej wskazano - jeżeli po śmierci najemcy lokalu mieszkalnego pozostaje po nim kilka osób bliskich, które stale mieszkały z nim aż do chwili śmierci, to każda z nich wstępuje z mocy prawa w stosunek najmu i sąd nie może dokonać wyboru na rzecz jednej z nich, kierując się np. stopniem bliskości czy długością okresu wspólnego zamieszkania, jeżeli jednak jedna z tych osób kwestionuje uprawnienia drugiej, to sąd obowiązany jest szczególnie wnikliwie zbadać istnienie przesłanek z art. 691 k.c.
W tych warunkach zaskarżone wyroki nie mogą być utrzymane w mocy, i to mimo upływu 6-miesięcznego terminu przewidzianego w art. 421 § 2 k.p.c. Niedostateczne jeszcze zasoby mieszkaniowe mogą rodzić sytuacje prowadzące do nadużycia lub obchodzenia przepisów o gospodarowaniu tymi zasobami, ustanowionych w interesie osób tymi przepisami chronionych. Postępowanie zatem w tego rodzaju sprawach powinno być szczególnie wnikliwe w zakresie należytego wyjaśnienia stosunków faktycznych i prawnych, w celu prawidłowego zastosowania prawa materialnego. Tych wymagań nie spełniają zaskarżone wyroki. Uznać zatem należy, że naruszają one również interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, albowiem godzą w podstawowe zasady polityki mieszkaniowej Państwa.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
OSNC 1979 r., Nr 9, poz. 178
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN