Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 2015-12-03 sygn. III CZP 85/15

Numer BOS: 206942
Data orzeczenia: 2015-12-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Kazimierz Zawada SSN, Krzysztof Strzelczyk SSN (przewodniczący), Mirosław Bączyk SSN (autor uzasadnienia, sprawozdawca)

Komentarze do orzeczenia; glosy i inne opracowania

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 85/15

UCHWAŁA

Dnia 3 grudnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

Protokolant Katarzyna Bartczak

w sprawie z wniosku G. K.

przy uczestnictwie K. K., T. K., mał. A. K. i mał. J. K.

o uchylenie lub zmianę stwierdzenia nabycia spadku (art. 679 k.p.c.), po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 3 grudnia 2015 r.

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 13 kwietnia 2015 r.,

"Czy w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku wydziedziczonego traktuje się tak jakby nie dożył otwarcia spadku, a w konsekwencji czy udział spadkowy, który by przypadał wydziedziczonemu zstępnemu przypada jego zstępnym?"

podjął uchwałę:

Udział spadkowy, który przypadłby z ustawy wydziedziczonemu przez spadkodawcę jego dziecku, przypada zstępnym wydziedziczonego.

UZASADNIENIE

Po spadkodawcy M. K. spadek nabyła na podstawie testamentu jego żona T. K. w 46/100 części na podstawie testamentu własnoręcznego, a na podstawie ustawy także żona i syn K. K. po 27/100 każde z nich. Testamentem objęta została ½ własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu z garażem, znalazło się w nim także postanowienie o wydziedziczeniu drugiego syna spadkodawcy G. K. Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku toczyło się z wniosku wydziedziczonego z udziałem obojga wspomnianych spadkobierców. Następnie G. K. wystąpił o zmianę postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie art. 679 k.p.c. i twierdził, że spadkobiercami ustawowymi do części spadku jest dwoje jego małoletnich dzieci. Krąg spadkobierców ustawowych powinien być zatem odpowiednio poszerzony.

Sąd Rejonowy oddalił wniosek, a Sąd Okręgowy, rozpatrując apelację, wniesioną przez wnioskodawcę G. K. w imieniu jego małoletnich dzieci, zwrócił się do Sądu Najwyższego z przytoczonym na wstępie zagadnieniem prawnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Pytanie Sądu Okręgowego koncentruje się na tym, jaki jest krąg dziedziców ustawowych, gdy spadkodawca wydziedziczył zstępnego i powołał spadkobierców testamentowych do części spadku. Powstaje kwestia, jaka jest wówczas sytuacja prawna zstępnych wydziedziczonego, a mianowicie czy są oni spadkobiercami w odniesieniu do udziału spadkowego, który przypadłby wydziedziczonemu, gdyby nie doszło do wydziedziczenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego i w piśmiennictwie zdecydowanie dominuje od dawna stanowisko, zgodnie z którym wydziedziczenie zstępnego prowadzi jedynie do pozbawienia go zachowku bez wyłączenia dziedziczenia jego zstępnych na podstawie ustawy. Skutki wydziedziczenia dotyczą bowiem wyłącznie osoby wydziedziczonego, a nie jego zstępnych (art. 1011 k.c.), toteż zstępni wydziedziczonego dziedziczą po nim na podstawie ustawy tak, jak gdyby nie dożył on otwarcia spadku. Zstępni wydziedziczonego mogliby być wydziedziczeni, oczywiście, osobnym aktem spadkodawcy. Gdyby testator nie powołał innych spadkobierców i doszłoby też do dziedziczenia na mocy ustawy, wydziedziczonego należałoby traktować tak, jak gdyby nie dożył otwarcia spadku, stąd jego zstępni nabywaliby przypadający mu udział spadkowy ex lege.

Zgodnie z innym, odosobnionym i wyrażonym niedawno poglądem, w wyniku wydziedziczenia następuje jedynie pozbawienie wydziedziczonego prawa do zachowku, ale nie jest on wyłączony z kręgu spadkobierców ustawowych. Zstępni wydziedziczonego nie dziedziczą wówczas po spadkodawcy z mocy ustawy. Mogą oni dojść do tego dziedziczenia wówczas, gdy - po wydziedziczeniu ich wstępnego - sami zostaną powołani do spadku w testamencie.

Należy podzielić utrwalone w orzecznictwie i piśmiennictwie stanowisko co do skutków prawnych wydziedziczenia. Wydziedziczony nie tylko traci uprawnienie do zachowku (art. 991 § 1 k.c.), ale także nie może uzyskać przymiotu spadkobiercy ustawowego (podobnie też np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 1971 r., III CZP 24/71, OSNC 1972, nr 2, poz. 23; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 1975 r., III CZP 14/75, OSNC 1976, nr 2, poz. 28). Wniosek taki uzasadnia się trafnie rozumowaniem argumentum a minori ad maius, ponieważ wydziedziczony nie powinien nie tylko uzyskać prawa do zachowku, ale w ogóle jakichkolwiek korzyści majątkowych ze spadku w drodze dziedziczenia ex lege po określonym spadkodawcy. Tak określone skutki prawne wydziedziczenia prowadzą do pojawienia się z kolei pytania o sytuację prawną wydziedziczonego i tym samym - o sytuację prawną jego zstępnych. Na odmienność sytuacji prawnej tych osób wskazuje przepis art. 1011 k.c., zgodnie z którym, zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku. Inaczej niż wydziedziczony nie tracą oni przymiotu spadkobierców ustawowych i mogą dziedziczyć ten udział spadkowy, który przypadłyby wydziedziczonemu. W literaturze i w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. we wspomnianych uchwałach) utrwaliła się interpretacja, że sytuacja prawna wydziedziczonego, pozbawionego statusu spadkobiercy ustawowego, podobna jest do sytuacji osoby, która nie dożyła chwili otwarcia spadku (np. art. 928 § 2 k.c.).

De lege lata brak odpowiednika art. 31 dekretu z dnia 8 października 1946 r. - prawo spadkowe (Dz.U. nr 60, poz. 328 ze zm., cyt. dalej jako „prawo spadkowe z 1946 r.”). Zgodnie z tym przepisem, jeżeli spadkodawca wyłączył w testamencie od dziedziczenia swojego krewnego lub małżonka, nie ustanawiając równocześnie innej osoby spadkobiercą (testament negatywny), wyłączonego traktuje się tak jak gdyby nie żył w chwili otwarcia spadku. Nawiązanie w tym przypadku do konstrukcji fikcji prawnej umożliwiało dziedziczenie przez osoby, które były spadkobiercami ustawowymi osoby wyłączonej od dziedziczenia w testamencie negatywnym, o ile spadkodawca nie ustanowił jednocześnie innych spadkobierców. Rozwiązanie przyjęte w art. 31 prawa spadkowego z 1946 r. r. wskazywano często w celu uzasadnienia ukształtowania skutków testamentu negatywnego de lege lata. Niewątpliwie podobne założenie legislacyjne legło u podstaw niegodności dziedziczenia, odrzucenia spadku i wydziedziczenia, instytucji, charakteryzujących się utratą przymiotu spadkobiercy przez określony krąg podmiotów w chwili otwarcia spadku. Ciągłość regulacji prawnej w zakresie instytucji wydziedziczenia (art. 1011 k.c. stanowi odpowiednik art. 150 § 2 prawa spadkowego z 1946 r.), a także ustabilizowana i przekonywająco umotywowana wykładnia przepisów dotyczących skutków prawnych wydziedziczenia w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. powołana uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 1971 r., III CZP 14/75) i w literaturze dodatkowo przemawia na rzecz stanowiska, że udział spadkowy, który przypadłby z ustawy wydziedziczonemu przez spadkodawcę jego zstępnemu, przypada zstępnym wydziedziczonego.

Z tych względów Sąd Najwyższych na podstawie art. 390 k.p.c. orzekł jak na wstępie.

Glosy

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 05/2019

Udział spadkowy, który przypadłby z ustawy wydziedziczonemu przez spadkodawcę jego dziecku, przypada zstępnym wydziedziczonego.

(uchwała z dnia 3 grudnia 2015 r., III CZP 85/15, K. Strzelczyk, M. Bączyk, K. Zawada, OSNC 2017, nr 1, poz. 2; OSP 2016 nr 9, poz. 84; BSN 2015, nr 12, s. 9; MoP 2015, nr 2, s. 60; Rej. 2016, nr 1, s. 184)

Artykuł

Michała Niedośpiała, „Skutki prawne wydziedziczenia i testamentu negatywnego – uwagi na tle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2015 r., III CZP 85/15”, Pal. 2017, nr 13, s. 173 (e.Palestra 2017, poz. 23)

Artykuł ma charakter aprobujący.

Autor uznał, że wydziedziczenie powoduje utratę prawa do zachowku oraz wyłączenie od dziedziczenia ustawowego. Zastrzegł jednak, że wykładnia testamentu może prowadzić do odmiennego wniosku, gdyż testator może postanowić, iż wydziedziczenie nie zawiera w sobie wyłączenia od dziedziczenia. Położył nacisk, że konieczne jest każdorazowe interpretowanie konkretnego testamentu i ustalanie woli spadkodawcy.

Komentator postulował, aby w praktyce notarialnej nie używać tylko sformułowania „wydziedziczam”, które może spowodować wątpliwości interpretacyjne, lecz aby stosować stwierdzenie „wydziedziczam i wyłączam od dziedziczenia”. Zauważył, że uprawnienie zstępnych wydziedziczonego z art. 1011 k.c. jest ich własnym prawem; jeśli spadkodawca nie chce, aby zstępni wydziedziczonego zstępnego doszli do dziedziczenia, to może ich wyłączyć od dziedziczenia w drodze testamentu negatywnego (zachowają oni wtedy jednak prawo do zachowku).

******************************************

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 11/2016

Glosa

Roberta Marka Paliwody, Orzecznictwo Sądów Polskich 2016, nr 10, poz. 96

Glosa ma charakter krytyczny.

Autor zauważył, że ustawa ściśle wskazuje przypadki, w których określona osoba ma być traktowana tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku. Taka fikcja prawna została przez ustawodawcę użyta przy określeniu skutków niegodności dziedziczenia, odrzucenia spadku oraz zrzeczenia się dziedziczenia. Według glosatora, art. 992 k.c. przemawia za tym, że wydziedziczonego nie należy traktować jak osoby, która nie dożyła otwarcia spadku, przyjęcie bowiem, iż wydziedziczony nie żyje w sensie prawnym, sprawiłoby, że przepis ten stałby się zbędny.

Zasadniczym argumentem przemawiającym za brakiem zastosowania do osoby wydziedziczonej fikcji prawnej normatywnej śmierci jest – zdaniem glosatora – art. 1011 k.c. Uprawnienie do zachowku jest kreowane przez ustawodawcę jako odrębne prawo zstępnych wydziedziczonego zstępnego, które jest niezależne od praw ich poprzedników; aby zstępny wydziedziczonego zstępnego mógł skorzystać z uprawnienia, nie jest niezbędna śmierć wydziedziczonego.

Komentator sprzeciwił się odnoszeniu przepisów regulujących dziedziczenie z ustawy wprost do dziedziczenia testamentowego. Zaznaczył, że art. 1011 k.c. nie uprawnia do sięgnięcia per analogiam do art. 931 § 2 k.c. ani nie stanowi jego uzupełnienia, gdyż ustawodawca nie zrównał uprawnienia zstępnych wydziedziczonego z uprawnieniami zstępnych niegodnego dziedziczenia

*********************************************

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 10/2016

Glosa

Pawła Księżaka, Orzecznictwo Sądów Polskich 2016, nr 9, poz. 84

Glosa ma charakter częściowo aprobujący.

Autor zgodził się ze stanowiskiem zajętym w uchwale, jednak skrytykował tezę, że wydziedziczony traktowany jest jakby nie dożył otwarcia spadku, stwierdzając, że żaden przepis nie przewiduje takiego skutku wydziedziczenia. Glosator rozróżnił sytuację, w której ktoś nie dziedziczy, gdyż został odsunięty od dziedziczenia (powołany do spadku jest ktoś inny), a sytuacją, w której ktoś nie dziedziczy, gdyż jest traktowany jakby nie dożył otwarcia spadku. Zdaniem autora, taki pogląd czyniłby niezrozumiałym art. 1011 k.c. Przepis ten ma sens wyłącznie wtedy, gdy dostrzeże się, że zstępny wydziedziczonego nie jest uprawnionym do zachowku zgodnie z art. 991 k.c., bo do spadku powołanym z ustawy byłby wydziedziczony. Przepis art. 1011 k.c. jest potrzebny, daje bowiem zstępnemu wydzie­dziczonemu prawa do zachowku, mimo że ten nie byłby – w braku testamentu – powołany do spadku z ustawy. Przyjęcie poglądu, że wydziedziczonego należy traktować, jakby nie dożył otwarcia spadku, oznaczałoby, iż uprawnionym do zachowku ex definitione jest dalszy zstępny;  wynikałoby to wprost z art. 991 k.c. W takim przypadku – zdaniem glosatora – art. 1011 k.c. nie byłby w ogóle potrzebny.


Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.