Wyrok z dnia 1976-12-28 sygn. III CRN 302/76
Numer BOS: 1999508
Data orzeczenia: 1976-12-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Zbieg roszczeń z art. 527 k.c. i art. 59 k.c.
- Obowiązek wydania wszystkiego w razie zbycia rzeczy przez zleceniobiorcę (art. 740 i art. 59 k.c.)
Sygn. akt III CRN 302/76
Wyrok z dnia 28 grudnia 1976 r.
W razie zbycia własności nieruchomości przez osobę, która na podstawie umowy zlecenia nabyła poprzednio prawo własności nieruchomości we własnym imieniu z obowiązkiem późniejszego przeniesienia tej własności na zleceniodawcę, zleceniodawca uprawniony jest do żądania uznania umowy za bezskuteczną na podstawie art. 59 k.c., jeżeli zostaną spełnione dalsze przesłanki wymienione w tym przepisie. Wprawdzie stosunki wewnętrzne między osobą nabywającą nieruchomość w imieniu własnym, ale na rzecz innej osoby, a tą osobą są stosunkami obligacyjnymi, art. 59 k.c., jeżeli zostaną spełnione przesłanki przewidziane w tym przepisie.
Przewodniczący: sędzia K. Piasecki (sprawozdawca). Sędziowie: St. Rudnicki, H. Szachułowicz.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Stanisława i Barbary małż. P. przeciwko Zbigniewowi i Jadwidze małż. B. i Stefanii W. o uznanie za bezskuteczny aktu kupna-sprzedaży na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 25 maja 1976 r.
uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 20 listopada 1975 r. i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Sopocie, pozostawiając temu Sądowi orzeczenie o wpisie należnym od rewizji nadzwyczajnej.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20.XI.1975 r. Sąd Rejonowy w Sopocie - na skutek powództwa małżonków Stanisława i Barbary P. przeciwko Zbigniewowi i Jadwidze B. oraz Stefanii W. - uznał za bezskuteczny akt notarialny sporządzony w dniu 12.I.1974 r. w przedmiocie sprzedaży przez Stefanię W. pozwanym Zbigniewowi i Jadwidze B. jednej drugiej części prawa użytkowania wieczystego działki gruntu nr 169 km 30, położonej w S. przy ul. Wybickiego nr 36, i prawa własności połowy budynku mieszkalnego znajdującego się na tej działce z garażem, objętych księgą wieczystą KW Nr ...
Sąd ten ustalił, że w dniu 18.VI.1962 r. Stefania W. z domu P. i jej brat Henryk P. nabyli nieruchomość w S. przy ul. Wybickiego 36 z zabudową w stanie surowym. Bezsporne jest, że nabycie nieruchomości nastąpiło za pieniądze powodów. Powodowie kupili dom w połowie na swą córkę Stefanię W. pod warunkiem, że zamieszkają tam na starość. Tę połowę domu następnie za swoje pieniądze wykończyli i rozbudowali. Stefania W. zamieszkiwała w spornej nieruchomości wraz z mężem do 1973 r. Wiosną 1973 r. zaoferowała tę nieruchomość do sprzedaży u pośrednika. Chęć kupna zgłosili pozwani B., skontaktowali się z pozwaną W. w celu sfinalizowania umowy kupna-sprzedaży. W czasie oględzin nieruchomości w nieobecności Stefanii W. pozwani B. spotkali się z rodziną Henryka P. i wówczas zostali poinformowani, że połowa nieruchomości, którą chcą kupić, została nabyta przez powoda, a dom nie jest na sprzedaż. Po tej rozmowie Henryk P. zgłosił się do PBN w S. zastrzegając, że dom na sprzedaż nie jest, a nadto ciąży na nim dług bankowy. Po zgłoszeniu się pozwanych wraz z mężem pozwanej W. w PBN w S., zostali oni poinformowani o długu oraz zastrzeżeniu Henryka P. Umowa warunkowa zawarta została dnia 9.V.1973 r. w PBN w G., a dnia 12.V.1973 r. pozwani B. sprowadzili się do spornej nieruchomości. Umowa przenosząca własność została również sporządzona w PBN w G. Henryk P. pozostawał w kontakcie z PBN w S. w przekonaniu, że Biuro to jest wyłącznie właściwe do sporządzenia umów dotyczących spornej nieruchomości. Tymczasem Stefania W. w dniu 20.XII.1973 r. przeprowadziła się do G. Sąd Rejonowy ponadto ustalił, że w okresie kupna i wykańczania spornej nieruchomości pozwana W. nie dysponowała środkami finansowymi na ten cel. Środki na budowę wyłożyli powodowie, aby na starość zamieszkać u niej.
Roszczenie powodów oparte jest - według oceny tego Sądu - na art. 527 k.c. i stanowi wierzytelność korzystającą z ochrony przewidzianej w tym przepisie. Wskutek czynności prawnej między pozwanymi doszło do pokrzywdzenia powodów jako wierzycieli, pozwana W. miała tego świadomość, a pozwani B. jako osoby trzecie również o tym wiedzieli. Ten stan rzeczy uzasadnia żądanie pozwu.
Sąd Wojewódzki w Gdańsku wyrokiem z dnia 25.V.1976 r. oddalił rewizje pozwanych, jako nieuzasadnioną.
W rewizji nadzwyczajnej od wymienionego wyroku Sądu Wojewódzkiego Minister Sprawiedliwości wnosi o jego uchylenie oraz uchylenie wyroku Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 20.XI.1975 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Sopocie.
Rewizja nadzwyczajna opiera się na zarzucie rażącego naruszenia art. 59, 527 k.c. oraz art. 316 § 1 i art. 387 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Słusznie wywodzi skarżący, że mimo obszernego uzasadnienia szczegółowo omawiającego przebieg wydarzeń od czasu kupna spornej nieruchomości w 1962 r. z powołaniem się na materiał dowodowy zebrany w sprawie, Sąd Rejonowy nie ustalił, na czym konkretnie polega wierzytelność powodów mająca być chroniona przez art. 527 k.c. Umowa z 1962 r., zawarta przez Stefanię W. i Henryka P. jako kupujących, nie jest obwarowana żadnymi zastrzeżeniami w związku z faktem, że cenę kupna uiścili powodowie. Z twierdzeń przytoczonych w pozwie nie wynika też, jaka była treść umowy ustnej między powodami a Stefanią W., do czego w szczególności ta pozwana miała się wobec powodów zobowiązać w zamian za wyłożenie przez nich gotówki na kupno dla niej nieruchomości. Ustalenie zaś tej właśnie okoliczności pozwoliłoby dopiero na właściwą ocenę, czy prawo powodów mające wynikać z tej umowy (przy czym udowodnienia wymaga to, czy w ogóle umowa taka była zawarta, gdyż sam fakt wyłożenia gotówki na nieruchomość nie przesądza tego, powodowie bowiem łożyli także na nabycie nieruchomości dla innych swoich dzieci) należy uznać za "wierzytelność" czy za "roszczenie". Wbrew bowiem poglądowi reprezentowanemu przez stronę powodową - nie są to pojęcia identyczne, skoro kodeks cywilny udziela tym uprawnieniom różnej ochrony prawnej; wierzytelność chroniona jest przepisami art. 527 i nast. k.c., roszczenie zaś przepisem art. 59 k.c.
Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13.II.1970 r. III CRN 546/69 (OSNCP 1970, z. 10, poz. 192), przepis art. 59 k.c. wprowadził instytucję prawną, umożliwiającą zaspokojenie przysługującego osobie trzeciej takiego roszczenia, zadośćuczynienie któremu byłoby niemożliwe całkowicie lub częściowo wskutek wykonania umowy zawartej przez zobowiązanego do zaspokojenia tego roszczenia z inną osobą, a roszczenie musi pozostawać w takim stosunku do przedmiotu umowy, że samo wykonanie tej umowy czyni niemożliwym zaspokojenie roszczenia. Udowodnienia zaś wymaga tylko to, że strony umowy o roszczeniu wiedziały albo że umowa była nieodpłatna.
Przepisy art. 527 i nast. k.c. zapewniają natomiast ochronę wierzycielowi w razie niewypłacalności dłużnika lub ograniczenia tej wypłacalności wskutek czynności prawnej dłużnika z osobą trzecią. Sam zaś fakt zawarcia takiej umowy nie narusza praw wierzyciela, jeżeli może on być zaspokojony z innych praw majątkowych dłużnika. Ustalenia wówczas wymaga fakt działania ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela ze strony dłużnika i tej osoby trzeciej oraz istnienia niewypłacalności dłużnika lub znaczne jej ograniczenie. Ochrona z art. 527 k.c. może być udzielona wówczas, gdy wierzytelność jest realna i skonkretyzowana. Wymaga przy tym podkreślenia, że odmienność obu instytucji wynika również z terminów, w których może być dochodzone ustalenie bezskuteczności czynności.
Sąd Rejonowy w sprawie niniejszej nie miał na względzie różnic między tymi instytucjami prawnymi i nie zajął żadnego stanowiska co do zarzutów w tym zakresie podniesionych przez pozwanych, co jest wynikiem faktu, że w ogóle nie ustalił, czy i jakie konkretne prawo powodów miałoby podlegać ochronie.
Niezależnie od tego należy zaznaczyć, że w pozwie powodowie swoje uprawnienia określili w ten sposób, że jako rodzice pozwanej St. W. mieli zamieszkać w wybudowanym domu "na stare lata". W toku zaś procesu to swoje stanowisko motywowali, powołując się na umowę zlecenia, i na to, że wskutek sprzedaży domu przez Stefanię W. zostało naruszone prawo powodów jako wierzycieli do dłużnika St. W. między innymi do mieszkania w tym domu.
W związku z potrzebą wyjaśnienia, w jaki w rzeczywistości sposób należy zakwalifikować żądanie powodów ("roszczenie" lub "wierzytelność") - nie mówiąc już o oczywistej kwestii jego udowodnienia - nie może też być pominięty problem podniesiony przez powodów w ich odpowiedzi na rewizję pozwanych, a wynikający z twierdzenia, że pozwana St. W. otrzymała zlecenie od powoda na kupno dla niego połowy domu i że wobec tego ma zastosowanie art. 740 k.c. co do obowiązku wydania nieruchomości. Gdyby tak było w rzeczywistości, to z kolei wymagałoby rozważenia zagadnienie charakteru stosunków wewnętrznych między osobą nabywającą nieruchomość w imieniu własnym, ale na rzecz innych osób, a tymi osobami i rozstrzygnięcia, czy chodzi o wierzytelność (wierzycieli) w rozumieniu art. 527 k.c., czy też o roszczenie według art. 59 k.c.
Otóż w razie zbycia własności nieruchomości przez osobę, która na podstawie umowy zlecenia nabyła poprzednio prawo własności nieruchomości we własnym imieniu z obowiązkiem późniejszego przeniesienia tej własności na zleceniodawcę, zleceniodawca uprawniony jest do żądania uznania umowy za bezskuteczną na podstawie art. 59 k.c., jeżeli zostaną spełnione dalsze przesłanki wymienione w tym przepisie. Wprawdzie stosunki wewnętrzne między osobą nabywającą nieruchomość w imieniu własnym, ale na rzecz innej osoby, a tą osobą, są stosunkami obligatoryjnymi, jednakże w takim wypadku chodzi o roszczenie w rozumieniu art. 59 k.c., a nie o wierzytelność w sensie art. 527 i nast. k.c. W niniejszym wypadku bowiem zachodzi podobna sytuacja, jak w powszechnie cytowanym przykładzie zawarcia umowy sprzedaży rzeczy oznaczonej co do tożsamości, z zastrzeżeniem późniejszego przejścia własności, i następnego zawarcia przez sprzedawcę umowy sprzedaży tej samej rzeczy z inną osobą i niezwłoczne przeniesienie własności (...). W jednym i w drugim wypadku zawarcie umowy czyni całkowicie niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu osoby trzeciej. Kwestia zadośćuczynienia lub niemożności zadośćuczynienia osoby trzeciej nie musi wiązać się z niewypłacalnością dłużnika, co jest istotne według art. 527 k.c. Interes osoby trzeciej łączy się z uprawnieniem do określonej rzeczy (ius ad rem), przy czym nie musi chodzić tu o uprawnienia o charakterze rzeczowoprawnym, wystarczą uprawnienia obligacyjne, czyli uprawnienia, których podstawę stanowią stosunki prawne mające taką samą obligacyjną naturę.
Wyrok uwzględniający powództwo jest nadto błędnie sformułowany, gdyż czynność objęta aktem notarialnym z dnia 12.I.1974 r. została uznana za bezskuteczną erga omnes, a nie tylko wobec powodów. Nie została również określona w sentencji konkretna wierzytelność, której ochronie ma służyć uznanie czynności objętej aktem notarialnym za bezskuteczną, a co według powołanego wyroku Sądu Najwyższego powinno nastąpić.
Z podanych wyżej względów za wątpliwe również uznać należy ustalenie przez Sąd, że pozwani działali ze świadomością pokrzywdzenia powodów jako wierzycieli lub jako osób mających roszczenie chronione według art. 59 k.c. W tym ostatnim wypadku nastąpiłoby nadto przedawnienie wymienione w ostatnim zdaniu tego przepisu.
W tym stanie rzeczy - wobec stwierdzonych różnych naruszeń prawa przez Sąd Rejonowy i Sąd Wojewódzki - należało orzec w sposób zawarty w sentencji niniejszego wyroku.
OSNC 1977 r., Nr 7, poz. 121
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN