Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1976-02-16 sygn. IV CR 10/76

Numer BOS: 1985194
Data orzeczenia: 1976-02-16
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV CR 10/76

Wyrok z dnia 16 lutego 1976 r.

W procesie o rozwiązanie stosunku przysposobienia sąd obowiązany jest szczególnie wnikliwie rozważyć z punktu widzenia zasad współżycia społecznego sytuację, gdy osoba przysposobiona jest pełnoletnia, lecz ze względu na stan swego zdrowia psychicznego lub fizycznego wymaga nadal ochrony i opieki ze strony tych, którzy ją przysposobili. W tego rodzaju wypadku sąd obowiązany jest rozważyć również sytuację rodzinną i społeczną, w jakiej znalazłaby się osoba przysposobiona w razie rozwiązania przysposobienia.

Przewodniczący: sędzia K. Olejniczak. Sędziowie: K. Piasecki (sprawozdawca), Z. Zaziemski.

Sąd Najwyższy z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL K. Wojnarowicz po rozpoznaniu sprawy z powództwa Marii W. i Józefa W. przeciwko Irenie W. o rozwiązanie przysposobienia na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 3 czerwca 1975 r.

oddalił rewizję.

Uzasadnienie

Powodowie wystąpili z żądaniem rozwiązania stosunku przysposobienia pozwanej orzeczonego postanowieniem z dnia 14.IV.1961 r. byłego Sądu Powiatowego w Krakowie, twierdząc, że pozwana jest dotknięta głębokim niedorozwojem umysłowym i nastręcza im dużo kłopotów i trudności, których nie są w stanie pokonać. Pozwana nie może pozostawać z nimi i nadaje się tylko do zakładu specjalnego.

Sąd Wojewódzki oddalił powództwo.

Sąd ten ustalił, że pozwana urodziła się 27.II.1956 r. jako dziecko pozamałżeńskie. Matka jej zmarła, a ona sama znalazła się w Domu Dziecka w P. Aż do 1961 r. nikt z jej rodziny nie interesował się nią.

W marcu 1961 powodowie, ludzie obcy, będący bezdzietnym małżeństwem, wystąpili z wnioskiem o przysposobienie pozwanej. Kierowało nimi pragnienie dziecka, a pozwana mająca wówczas 5 lat szczególnie przypadła im do gustu.

Pozwana ze względu na obniżenie poziomu umysłowego nie jest absolutnie zdolna do samodzielnego życia. Do domu rodzinnego jest przyzwyczajona i przywiązana, dom jest dla niej azylem, ostoją, miejscem, do którego stale wraca, znajdując tu mimo wszystko schronienie i wyżywienie. Bezwzględnie w interesie pozwanej leży więc utrzymanie stosunku przysposobienia, gdyż pozwana ani nie kwalifikuje się do specjalnego zakładu dla upośledzonych umysłowo, bo nie jest ono tak głębokie, ani też nie jest to dla niej wskazane.

Sąd Wojewódzki kładzie specjalny nacisk na interes pozwanej, gdyż ze względu na stopień rozwoju umysłowego pozwana, choć ukończyła już lat 18, musi być traktowana na równi z małoletnim. Interesy powodów muszą w tym przypadku zejść na plan dalszy lub w ogóle ustąpić. Powodowie bowiem wkroczyli w bieg życia pozwanej i radykalnie go zmienili z chwilą, gdy zabierając ją z Domu Dziecka podejmowali decyzję o jej przysposobieniu.

W rewizji od tego wyroku powodowie wnoszą o jego zmianę i uwzględnienie powództwa lub uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący zarzucają naruszenie art. 5 k.c. Wywodzą oni w szczególności, że Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę, że pozwana jest już pełnoletnia i jest całkowicie zdolna do pracy; pominął też okoliczność, kiedy powodowie psychicznie odsunęli się od pozwanej, jak i to, że powodowie tym bardziej obecnie nie będą mogli wpłynąć odpowiednio na pozwaną; nie nadał żadnego znaczenia temu, że nie ma więzi uczuciowej i wzajemnego zaufania między stronami, nie wyjaśnił szeregu istotnych dalszych kwestii.

Wywody zmierzające do wykazania, że nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy, są nieuzasadnione. W sprawie niniejszej nasunęło się kilka kwestii wymagających wyjaśnienia w drodze zasięgnięcia opinii biegłego. Sąd Wojewódzki zadośćuczynił tej potrzebie, dopuszczając dowód z opinii psychologa - specjalisty klinicznego. Wnioski sformułowane przez tego biegłego same przez się nie mogły rozstrzygać o zasadności powództwa, stanowiły jednak istotny czynnik w zakresie naświetlenia stosunków łączących strony niniejszego procesu.

Sąd Wojewódzki rozważył wszechstronnie całokształt okoliczności dotyczących postępowania pozwanej, które odpowiednio kwalifikował nawet jako szczególnie naganne. Zebrany w sprawie materiał uzasadniał bezsprzecznie ogólną ocenę Sądu Wojewódzkiego co do poważnych trudności w zakresie stosunków rodzinnych stron. Sąd ten miał na względzie i to, że w toku procesu pozwana stała się pełnoletnia. Tym właśnie tłumaczy się stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego, że pozwana, choć ukończyła 18 lat, musi być traktowana na równi z małoletnimi ze względu na stopień rozwoju umysłowego.

Sąd Wojewódzki doszedł w ostatecznym wyniku do wniosku, że żądanie powodów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i powołał art. 5 k.c. jako podstawę oddalenia powództwa. Tego rodzaju stanowisko oznacza w istocie, że chociaż zachodzą, zdaniem Sądu Wojewódzkiego podstawy do rozwiązania stosunku przysposobienia przez sąd przewidziane w art. 125 § 1 k.r.o., jednakże tego rodzaju rozstrzygnięcie, a więc uwzględnienie żądania powództwa, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). To stanowisko Sądu Wojewódzkiego wymaga skontrolowania. Za punkt wyjścia musi być wzięte unormowanie zawarte w art. 125 § 1 k.r.o. Gdy chodzi o rozwiązanie stosunku przysposobienia z przysposobionym, który stał się pełnoletni, kryterium oceny stanowią tak jak w wypadku osoby małoletniej "ważne powody", z tym jednak zastrzeżeniem, że odpada jako kryterium oceny "dobro dziecka" - oczywiście, dobro dziecka małoletniego. Mając na względzie istotę i skutki przysposobienia, należy z reguły uznać za ważny powód rozwiązania przysposobienia w rozważanej sytuacji powstanie takiego układu stosunków, który narusza zasługujący na ochronę interes żądającego rozwiązania stosunku przysposobienia.

Przy ocenie "ważnych powodów" należy jednak szczególne znaczenie nadawać zasadom współżycia społecznego, których treść determinują reguły moralności socjalistycznej. Wynika to z faktu, że właśnie w sferze stosunków rodzinnych można stwierdzić jedność prawa i moralności. Odnosi się to także do stosunków przysposobienia i wynikających z nich skutków rodzinno-prawnych i społecznych; stosunki przysposobienia muszą być traktowane jak równoważne z naturalnym stosunkiem zachodzącym między rodzicami i dziećmi. Z tego też względu więzi rodzinne, powstałe wskutek przysposobienia, powinny być traktowane w zasadzie jako nierozerwalne i ustanowione raz na zawsze, jedynie bowiem tylko szczególnie rażące - z punktu widzenia prawnego i moralnego - okoliczności leżące po jednej lub drugiej stronie mogą prowadzić do rozwiązania stosunku przysposobienia, przy czym przede wszystkim należy brać pod rozwagę element winy, chociaż stosownie do szczególnych okoliczności może on nie odgrywać decydującej roli z przyczyn subiektywnych.

Analiza dotychczasowego orzecznictwa w tym zakresie daje podstawę do wniosku, że nie mogą być w zależności od okoliczności poszczególnego wypadku pomijane różnego rodzaju interesy godne ochrony z punktu widzenia prawa i zasad współżycia społecznego. Szczególnie wnikliwe rozważenie tych interesów jest pożądane wówczas, gdy osoba przysposobiona ze względu na stan swego zdrowia psychicznego lub fizycznego, bez względu na to, czy jest małoletnia czy też pełnoletnia, wymaga szczególnej ochrony i opieki przede wszystkim ze strony tych, którzy ją przysposobili. W tego rodzaju zwłaszcza wypadku sąd obowiązany jest w procesie o rozwiązanie stosunku przysposobienia z osobą pełnoletnią rozważyć - przy uwzględnieniu zasad współżycia społecznego - sytuację rodzinną i społeczną, w jakiej znalazłaby się osoba przysposobiona w wypadku rozwiązania przysposobienia. W tym zakresie na plan dalszy muszą ustąpić trudności wychowawcze, choćby najpoważniejsze, jakie napotykają przysposabiający, i fakt ostrego kryzysu w ich stosunkach osobistych.

W świetle prawidłowych ustaleń dokonanych przez Sąd Wojewódzki za uzasadniony należy uznać jego wniosek, że pozwana ze względu na obniżenie poziomu umysłowego nie jest zdolna do samodzielnego życia. W konsekwencji zatem nie można dopatrzeć się naruszenia art. 125 § 1 k.r.o., którego prawidłowa, zgodna z zasadami współżycia społecznego interpretacja i stosowanie uzasadniają oddalenie powództwa bez potrzeby sięgania do instytucji zakazu nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).

Z tych wszystkich przyczyn należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku (art. 387 k.p.c.).

OSNC 1976 r., Nr 12, poz. 266

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.