Wyrok z dnia 1975-09-05 sygn. I CR 526/75
Numer BOS: 1910471
Data orzeczenia: 1975-09-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I CR 526/75
Wyrok z dnia 5 września 1975 r.
Oceny pojęcia "ważnych powodów" skutkujących w rozumieniu art. 125 k.r.o. rozwiązanie stosunku przysposobienia należy dokonywać według chwili orzekania o rozwiązaniu stosunku przysposobienia, a to zgodnie z zasadą aktualności orzeczenia (art. 316 k.p.c.).
Przewodniczący: sędzia J. Krajewski (sprawozdawca). Sędziowie: K. Piasecki, T. Bielecki.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa K. przeciwko Mieczysławowi K., zastąpionemu przez kuratora Jadwigę S., o rozwiązanie przysposobienia na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 4 kwietnia 1974 r.
oddalił rewizję i zasądził od powoda na rzecz Anny K. 300 zł tytułem kosztów postępowania rewizyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, w którym Józef K. domagał się rozwiązania stosunku przysposobienia zachodzącego pomiędzy nim a Mieczysławem K., orzeczonego postanowieniem Sądu Powiatowego z dnia 10.VII.1970 r.
Sąd ten ustalił, że po zawarciu związku małżeńskiego z matką pozwanego powód przysposobił jej pozamałżeńskie dziecko, tj. pozwanego, urodzonego dnia 17.V.1957 r.
Stosunki pomiędzy przysposabiającym a przysposobionym układały się przez kilka lat bardzo dobrze, lecz zaczęły ulegać stopniowo pogorszeniu w czasie pogłębiającego się rozkładu pożycia małżeńskiego powoda i matki pozwanego.
Istniejące obecnie stosunki nie są wprawdzie poprawne, gdyż strony nie rozmawiają ze sobą, nie ma jednak ze strony pozwanego imputowanych mu uczuć wrogości do powoda. Nie istnieją zatem - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - przesłanki do rozwiązania przysposobienia.
Powyższy wyrok zaskarżył powód z wnioskiem o zmianę orzeczenia i rozwiązanie stosunku przysposobienia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosunek przysposobienia, który możliwie najbardziej powinien być zbliżony do stosunków, jakie istnieją między rodzicami a dziećmi, jest według założeń kodeksu rodzinnego stosunkiem trwałym, w związku z czym jego rozwiązanie należy traktować jako decyzję wyjątkową. Z tego względu nie mogą stanowić powodu do rozwiązania przysposobienia zwykłe lub nawet poważniejsze nieporozumienia pomiędzy przysposabiającym a przysposobionym; jedynie ciężkie, zawinione naruszenie obowiązków rodzinnych przez jedną ze stron może stanowić podstawę do rozwiązania przysposobienia na skutek jednostronnego żądania drugiej strony.
Oceny pojęcia "ważnych powodów" w rozumieniu art. 125 k.r.o. - zgodnie z zasadą aktualności orzeczenia (art. 316 k.p.c.) - należy dokonywać według chwili orzekania o rozwiązaniu stosunku przysposobienia. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, jaka zaistniała w niniejszej sprawie, gdyż żądanie rozwiązania przysposobienia miało miejsce w czasie małoletności przysposobionego, a rozprawa rewizyjna toczy się w czasie uzyskania przez niego pełnoletności. Skoro zasadniczy cel przysposobienia, jakim było zapewnienie dziecku rodziny zastępczej, został osiągnięty, nie można już mówić o prymacie dobra dziecka, same zaś "ważne powody" należy oceniać nie ze względu na dobro dziecka, ale trzeba mieć na uwadze, czy dalsze trwanie przysposobienia narusza godny ochrony interes żądającego, a także czy uzasadniony jest wniosek o ostatecznym zerwaniu więzi rodzinnej. Z tego punktu widzenia trzeba mieć na względzie nie tylko element winy po stronie przysposobionego, ale pewność, że zawiniony czyn ma ten skutek, iż więź rodzinna uległa trwałemu i nieodwracalnemu rozkładowi. Przez trwały i zupełny rozkład tego stosunku należy rozumieć nie obojętność pod względem uczuć, lecz wręcz wrogi, niechętny, nienawistny stosunek. Wbrew odmiennemu stanowisku rewizji tego rodzaju stosunek wrogości ze strony pozwanego nie został zatwierdzony. Nie udowodnił też powód twierdzenia, że przysposobiony dopuścił się kradzieży. Słusznie też Sąd Wojewódzki zwrócił uwagę na stosunek powoda do pozwanego w okresie jego dzieciństwa. Skoro powód bił dziecko, i to bez uzasadnionych podstaw, a nawet z przyczyn niechęci do jego matki, to trudno się spodziewać, aby małoletni mógł żywić głębsze uczucia do przysposabiającego. Poczucie krzywdy doprowadziło do zobojętnienia, ale winę za ten stan rzeczy ponosi powód.
Z tych przyczyn rewizja jako nieuzasadniona podlega oddaleniu (art. 387 k.p.c.).
OSNC 1976 r., Nr 7-8, poz. 171
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN